Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

chyba mój... skoro zaakceptował to, że będziemy mieli w przyszłości duuużo stworków i że ja chcę znaleźć pracę związaną ze zwierzętami i codziennie wysłuchuje moich opowieści o biednych pieskach i kotkach :) ale nie jestem pewna czy dam radę namówić go na psinkę... jeśli już to potrwa to trochę :(

  • Replies 86
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

haha :) może się mylę odnośnie facetów... :) po prostu wierzę w ludzi ale im częściej tu zaglądam to ta wiara zanika :( dt?? na ile czasu?? jestem z Gdyni... szczerze to chyba byłaby większa szansa na akceptację ze strony rodzinki :)

Posted

z czaem na DT bywa róznie , no chyba ze ktos z góry zastrzega ze bierze np. na 2 miesiace , w przypadku Nany wydaje mi sie ze szybko by znalazła dom na stale , bo primo jest mala , duo mloda , tertio jest ładniusia a i mysle ze charakter tez ma słodziutki a jeszcze jakby jej na szyje zalozyl taka chusteczke jak ma moj tymczas to wogole :evil_lol:
chusteczka wyglada tak :)

Posted

no ja jesli już to zgodziłabym się pewnie od nowego roku do około kwietnia, ze względu na to że dłużej pracuję w okresie wakacyjnym... poza tym cały czas myślę nad tym psiakiem... czasem mam tydzień wolnego jak teraz a czasem pracuje 8-17 albo 8-15 więc dopiero w późniejszym czasie mogłabym ją chyba zostawić na dłużej samą nie?? bo u mnie w domu czasem ktoś cały dzień, czasem o 12 albo dopiero o 20 jest w domku :( nie wiem sama co mam zrobić... czasem mogłabym ją chyba brać do pracy ale to też jest do dogadania... Nie chcę brać psiaka i samego trzymać całymi dniami w domku

Posted

re_ves napisał(a):
no ja jesli już to zgodziłabym się pewnie od nowego roku do około kwietnia, ze względu na to że dłużej pracuję w okresie wakacyjnym... poza tym cały czas myślę nad tym psiakiem... czasem mam tydzień wolnego jak teraz a czasem pracuje 8-17 albo 8-15 więc dopiero w późniejszym czasie mogłabym ją chyba zostawić na dłużej samą nie?? bo u mnie w domu czasem ktoś cały dzień, czasem o 12 albo dopiero o 20 jest w domku :( nie wiem sama co mam zrobić... czasem mogłabym ją chyba brać do pracy ale to też jest do dogadania... Nie chcę brać psiaka i samego trzymać całymi dniami w domku



re ves na spokojnie sobie wszytsko przemysl , a jak chcesz to na pierwszej stronie jest kontakt do Rybci , z nia mozesz pogadac :)

Posted

gadam z Rybcią, wiem niewiele więcej niestety :( teraz spróbuję urobić rodzinkę i zobaczymy... odezwę się chyba dopiero jak będę wiedziała cokolwiek na 100% więc może to trochę potrwać... będę tu zaglądała i w razie czego hopsnę Nankę :)

Posted

no to hops :) facet przekonany ale na razie na tymczas tylko, chociaż nie ukrywam że liczyłabym na to że małej już nie oddam tak zawojuje serca... został mi tata ale to spróbuję jutro bo z nim będzie troszkę ciężej i potrzebne będzie więcej podejść :( no i jeszcze szefowa czy ewentualnie mogłabym od czasu do czasu małą brać ze sobą bo nie chcę żeby biedactwo w domu samo siedziało jak będę musiała być w pracy 8 godzin, bo wtedy ponad 9 nie ma mnie w domu... tym bardziej że nie wiadomo jak z czystością w domu a nie wiem jak tata zareaguje jak wejdzie wprost na psią kupkę :) wiem tylko tyle że zmięknie jak tylko zobaczy to słodkie stworzonko :) NADAL NIC NIE OBIECUJĘ bo przede mną rozmowa z tatą... trzymajcie kciuki :)

Posted

Z facetami to tak jest trzeba z nimi walczyć o to byśmy były szczęśliwe. O kota walczyłąm kilka miesięcy aż w końcu zobaczył jakiegoś zakochał się a ja nie czekałam aż znów powie "ale czy możemy mieć kota" tylko w tej samej minucie zadzwoniłam i zamówiłam do odbioru za 2 tyg. I tak mały jest z nami już 2 latka prawie :)
Z psem tez była ostra walka. I w lutym może jak dobrze pójdzie pozwoli mi wziąść jakiegoś małęgo kundelka daj boshe.
Tylko ja mam tak przechlapane bo kocham zwierzaki a musze siedzieć w pracy całymi dniami od rana do nocy i cały obowiązek spadł by na niego :/

Posted

samce tak maja :diabloti: , przeciez musza grac twardzieli :d
no moze poza moim grzesiem , ktory sam z ulicy mi psy juz z dwa razy przytargal i kota bez mojej wiedzy ze schronu przywiozł mimo ze w domu byly juz 3 :D

Posted

no ja właśnie mam nadzieje że zakocha się w Nanie :) ale problem tkwi w tym, że po ślubie na początku zamieszkamy u niego, z jego rodzicami najpewniej więc nie mogę im ot tak wcisnąć psiaka i iść na cały dzień do pracy... a teraz jak pracuję i mieszkam u siebie to mogę troszkę psich obowiązków zrzucić na tatę (tzn. jeden ze spacerków) bo wiem, że na początku będzie przeciw psiakowi ale potem... będzie sam 3 razy dziennie śmigał na spacerki :) (wiem, bo teraz na święta już drugi raz bierzemy psiaka babci, którego on uwielbia i sam z siebie idzie z nim na spacerek :) ) dlatego myślę na razie o DT a może się uda zostawić ją u mnie na stałe - chociaż mój facet przejrzał moje plany :) zobaczy się... czemu faceci zgrywają takich niedostępnych?? a przecież wiadomo, że jak zwierzak sie pojawi to daliby się za niego pokroić :)

z tatą chyba będę mogła pogadać dopiero w sobotę albo niedzielę...

Posted

hehe moze nie bedzie tak zle , Nana za wielka nie jest ;) , hmm zawsze ja mozna przymaskowac troszke ;) , doczepimy uszy i bedzie za krolika robic :evil_lol:

Posted

no zobaczymy, mój się przyzwyczaił do małych stworków (chomiki :loveu:, myszki i króliczek) więc z psiakiem będzie ciężej - jeśli chodzi o pobyt na stałe...

Posted

re_ves napisał(a):
nauczę ją kicać i wsuwać sałatę :P oj będzie ostra walka o psa ale już mu powiedziałam, że jak chce wziąć ze mną ślub to bierze mnie z całym żywym inwentarzem :):):) na razie mnie nie rzucił... jeszcze... :)

hahahaha :D:D brawo !!! i tak trzymaj :)

Posted

nauczę ją kicać i wsuwać sałatę :P oj będzie ostra walka o psa ale już mu powiedziałam, że jak chce wziąć ze mną ślub to bierze mnie z całym żywym inwentarzem :):):) na razie mnie nie rzucił... jeszcze... :)

Posted

a tak naprawde to bardzo bym happy byla gdyby to male slonko znalazło domek chocby tymczasowy , widac po pysiu ze ona jest slodziutka i madra dziewczynka ze juz pomine drobny fakt podobienstwa do mojej Seci ( poza kolorem )

Posted

ja też bym chciała :( i mam już nawet transport autem z koleżanką, bo zbyt krótko mam prawko żeby się wypuszczać na takie trasy. Ale zostaje mi cały czas rozmowa z tatą... a w ogóle jak to wygląda jak okaże się że mała (tfu tfu) nie znalazła jeszcze domku a ja nie daję rady z czasem?? Muszę ją oddać do elbląskiego schroniska?? Pisałam wcześniej, że jakiś czas przed wakacjami będę miała więcej pracy a zostawianie jej samej w domku na 9 godzin to chyba niezbyt dobre wyjście (zależy jeszcze jak będzie to znosiła) oczywiście wynagradzałabym jej to długimi spacerkami, miziankami i spaniem w wyrku :) to byłaby moja pierwsza tymczasowiczka...

Posted

re ves zawsze mozesz zastrzec ze Twoj tymczas to tylko do .... , wtedy caly czas bysmy szukali domku DT bezterminowego albo ( szczyt marzen :)) stalego , zreszta stalego tak czy siak szukamy caly czas.
Przemysl to sobie wszystko na spokojnie , porozmawiaj z chłopakiem , rodziną , bez pospiechu ....
A jak juz bys sie zdecydowala to zamowimy chusteczke "szukam domu" , i moze bedac z nia na spacersku sama trafisz na kogos kto sie w niej zakocha i wezmie :)

Posted

re ves luzik :) , juz samo to ze sie ktos nia zainteresowal jest budujące :)) , dzieki ze wogole do niej tu zajrzałas to tez jest wazne :)
a poki co mozesz pomoc nam ja ogłaszac w necie jak masz moment czasu

Posted

będę brała rodzinkę na litość i w domku też będzie śmigała z chusteczką :) ok, dziękuję ale do niedzieli myślę że nic nowego w jej sprawie mieć nie będę więc się nie denerwujcie... a tym czasem buziak dla Nanki i hopsik na górę :loveu:

Posted

Nie trzeba tymczasu, nie trzeba domu !
NANA OD DZIŚ JEST BEZPIECZNA, bo to właśnie na nią zdecydowała się pani Ewa z Elbląga, która szukała małej suni ( ze względu na to, iż mieszka w bloku ) .
Było 4 kandydatów: Barbi, Nana, Gumiś i bezwątkowa Miłka . Potem została Nana i Barbi .
Nana tak patrzyła i skomlała..
Moment i już byliśmy w biurze, podpisywaliśmy dokumenty .
Potem hoop i do domku .
Huraa :)
Pani Ewa to bardzo sympatyczna osoba z wielkim sercem, ma dorosłego syna.

Posted

o ranyyy nie macie pojecia jak sie cieszeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
jabadabaduuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu :multi::multi::multi:
sliczna , kochana malutka Nana ma domek :):):):)

Posted

strasznie się cieszę!!!!! pierwsza sunia o którą chciałam tatę pomęczyć i już ma domek :) :multi: super, że ma cieplutki kącik caaaały dla siebie :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...