Jagoda1 Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 Malutki Farcik ma ok. 2 lat był jeszcze niedawno radosnym wesołym psiaczkiem. W połowie sierpnia został adoptowany. Niestety, po trzech miesiącach wrócił do schroniska. Smutny był widok rozpaczliwie popiskującego Farcika, który stojąc na tylnych łapkach, przeczuwając, co go czeka, błagał o zmianę decyzji. :-( Dzisiaj to inny Farcik, nie cieszy go spacer, spogląda w strone furtki, zatrzymuje się, jakby czekał... Bardzo tęskni, miewa biegunki, wypatruje.... Biedny malutki Farcik, co nie ma szczęścia.:shake: Farcik dzisiaj.... Quote
Jagoda1 Posted November 22, 2008 Author Posted November 22, 2008 Mały piesio, skrzywdzony, bardzo prosi o domek... Quote
Jagoda1 Posted November 23, 2008 Author Posted November 23, 2008 Malutki Farcik....................... Quote
kate89 Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Pokaż sie wszystkim.... Farcik dosłownie płacze zza krat schroniskowego boksu :placz: Quote
Jagoda1 Posted November 23, 2008 Author Posted November 23, 2008 Wczoraj Farcik, na spacerze był bardzo smutny, nie ten sam piesio....:-( Szukamy domu dla Farcika. Quote
Jagoda1 Posted November 23, 2008 Author Posted November 23, 2008 Dorothy napisał(a):ale DLACZEGO??? wie ktos?? Usłyszeliśmy, że szczekał, był niegrzeczny, żywiołowy, zazdrosny o starszą sunię..... Quote
majku33krakow Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Jagoda1 napisał(a):Malutki Farcik ma ok. 2 lat był jeszcze niedawno radosnym wesołym psiaczkiem. W połowie sierpnia został adoptowany. Niestety, po trzech miesiącach wrócił do schroniska. Smutny był widok rozpaczliwie popiskującego Farcika, który na stojąc na tylnych łapkach, przeczuwając, co go czeka, błagał o zmianę decyzji. :-( Dzisiaj to inny Farcik, nie cieszy go spacer, spogląda w strone furtki, zatrzymuje się, jakby czekał... Bardzo tęskni, miewa biegunki, wypatruje.... Biedny malutki Farcik, co nie ma szczęścia.:shake: Farcik dzisiaj.... czemu go oddali,co było przyczyną?:placz:chciałbym to wiedziec. Quote
Areeek Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 sliczny farcik czeka na ten jedyny domek Quote
majku33krakow Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Jagoda1 napisał(a):Usłyszeliśmy, że szczekał, był niegrzeczny, żywiołowy, zazdrosny o starszą sunię..... dom rozwalał,niegrzeczny to pojecie wzgledne. Quote
Jagoda1 Posted November 24, 2008 Author Posted November 24, 2008 Maluszku, masz allegro, może ktoś wypatrzy twoją smutną, śliczną mordeczkę. Quote
Himena007 Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Powód oddania Farta był taki, że Farcik strasznie dokuczał naszej 10 letniej jamniczce. Pod naszą nieobecność kopał dziury w dywanie, potrafił tez strasznie wyć . Sąsiedzi mieli pretensje, że robi strasznie dużo hałasu. Przed każdym wyjściem na spacer i gdy schodził po schodach i jeszcze przez kilka minut na dworze darł się jakby go ze skóry obdzierali. Gdy z mamą szliśmy z nim i z nasza sunią na spacer musiałam Farta trzymać z dala od niej, bo rzucał się na nią i się gryźli. Ogólnie Farcik jest kochanym towarzyskim psiakiem, uwielbia zabawy w przeciąganie i jedzenie skórzanych kości z zoologicznego. On najbardziej nadawał by się do domku z ogrodem i w którym nie ma innego psa. Tylko ostrzegam przyszłych właścicieli, że jak mają zamiar zostawić Farta samego w domu nawet na kilka minut to mogą się spodziewać dziury w dywanie, kałuży na podłodze i lepiej nie zostawiać nic na stole , nawet obrusa bo nic już z niego nie zostanie. Mam nadzieje, że Farcik niedługo trafi do nowego domu, w którym będzie tym jedynym psem, bo schronisko to nie miejsce dla takiego psiaka. Fart to wulkan energii, pusto bez niego w domu.. Próbowałam namówić mame żebyśmy po niego jednak wrócili, ale się nie zgodziła. Nasza jamniczka Kora od czasu kiedy nie ma Farta w domu strasznie się zmieniła. Wcześniej jak on był w domu to tylko siedziała w kuchni pod stołem, on nic jej nie pozwalał robić jak wchodziła do pokoju rzucał się na nią. Teraz to całkiem inny psiak bawi się, szaleje, jest wesoła jak przed adopcją Farta. Musieliśmy wybrać, albo szczęście Kory, albo Farta.. Decyzja o jego oddaniu naprawdę nie była łatwa. Naprawdę jest nam bardzo przykro, że Farcik musiał wrócić do schroniska. Absolutnie niech nikt nie myśli, że psiak się nam znudził, bo to nieprawda. Gdyby nie dręczył Kory to nigdy by nie wrócił do schroniska. Quote
Jagoda1 Posted November 24, 2008 Author Posted November 24, 2008 Malutki oszukany przez ludzi Farcik, szuka kochającego domu. Quote
majku33krakow Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Himena007 napisał(a):Powód oddania Farta był taki, że Farcik strasznie dokuczał naszej 10 letniej jamniczce. Pod naszą nieobecność kopał dziury w dywanie, potrafił tez strasznie wyć . Sąsiedzi mieli pretensje, że robi strasznie dużo hałasu. Przed każdym wyjściem na spacer i gdy schodził po schodach i jeszcze przez kilka minut na dworze darł się jakby go ze skóry obdzierali. Gdy z mamą szliśmy z nim i z nasza sunią na spacer musiałam Farta trzymać z dala od niej, bo rzucał się na nią i się gryźli. Ogólnie Farcik jest kochanym towarzyskim psiakiem, uwielbia zabawy w przeciąganie i jedzenie skórzanych kości z zoologicznego. On najbardziej nadawał by się do domku z ogrodem i w którym nie ma innego psa. Tylko ostrzegam przyszłych właścicieli, że jak mają zamiar zostawić Farta samego w domu nawet na kilka minut to mogą się spodziewać dziury w dywanie, kałuży na podłodze i lepiej nie zostawiać nic na stole , nawet obrusa bo nic już z niego nie zostanie. Mam nadzieje, że Farcik niedługo trafi do nowego domu, w którym będzie tym jedynym psem, bo schronisko to nie miejsce dla takiego psiaka. Fart to wulkan energii, pusto bez niego w domu.. Próbowałam namówić mame żebyśmy po niego jednak wrócili, ale się nie zgodziła. Nasza jamniczka Kora od czasu kiedy nie ma Farta w domu strasznie się zmieniła. Wcześniej jak on był w domu to tylko siedziała w kuchni pod stołem, on nic jej nie pozwalał robić jak wchodziła do pokoju rzucał się na nią. Teraz to całkiem inny psiak bawi się, szaleje, jest wesoła jak przed adopcją Farta. Musieliśmy wybrać, albo szczęście Kory, albo Farta.. Decyzja o jego oddaniu naprawdę nie była łatwa. Naprawdę jest nam bardzo przykro, że Farcik musiał wrócić do schroniska. Absolutnie niech nikt nie myśli, że psiak się nam znudził, bo to nieprawda. Gdyby nie dręczył Kory to nigdy by nie wrócił do schroniska. ALE SCIEMA:angryy:BRAKUJE WAM GODNOSCI I MIANO CZŁOWIEKA:angryy:TYLE WAM POWIEM.JA WAS NIE SZANUJE Quote
Himena007 Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 majku33krakow napisał(a):ALE SCIEMA:angryy:BRAKUJE WAM GODNOSCI I MIANO CZŁOWIEKA:angryy:TYLE WAM POWIEM.JA WAS NIE SZANUJE Fart nie był u ciebie w domu, nie wiesz jaki jest!!! Quote
majku33krakow Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Himena007 napisał(a):Fart nie był u ciebie w domu, nie wiesz jaki jest!!! takiemu psu daje sie szanse nie wyzuca jak smiecia:angryy:,koniec dyskusji Quote
kate89 Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 majku33krakow napisał(a):takiemu psu daje sie szanse nie wyzuca jak smiecia:angryy:,koniec dyskusji Dokładnie,Himena dostała kilka porad,wskazówek oraz rade o udanie sie do szkoleniowca.Obiecali nawet że jak będzą musieli Farta oddać to sami poszukają mu domu-i najwyraźniej uznali że jego domem jest schron skoro tam go oddali. Jak im sie nie chciało psa wychowac,nauczyc zachowań jakie pożądali w domu,to czego oni wymagali od psa ?? Psa ze schroniska nie bierze sie wychowanego i ułożonego.To psy po przejściach które potrzebują czasu,cierpliwości,miłości i wychowania.To wy te kwestwie zaniedbaliście. To chyba tyle w tym temacie. Ten watek ma na celu szukać Fartowi nowego domu,wiec Himena swoje komentarze zostaw dla siebie,bo w kwesti szukania mu domu dałaś pokaz swoich umiejętności. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.