rufusowa Posted December 9, 2008 Author Posted December 9, 2008 Soema napisał(a):O mosh to moja Kora jedzie?:eviltong: no dobra to zmienię w ogłoszeniu, że jedzie. ciotka jeszcze by u Ciebie została i co? :evil_lol: nuzeniec u mnie nie wyszedł - podobno żadko go mozna znaleźć..ocenia sie stan na oko ;) Quote
Soema Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 rufusowa napisał(a):ciotka jeszcze by u Ciebie została i co? :evil_lol: nuzeniec u mnie nie wyszedł - podobno żadko go mozna znaleźć..ocenia sie stan na oko ;) No zostałaby i bym 3 ONka miała i przez kolejne lata wypominanie, że miał być jeden :evil_lol: a u mnie wszystkie ciachniętę i.. cudowne rozmnożenie :eviltong: nie no nie zrobiłabym tego rodzicom :cool1: U Nuki wyszło po badaniu zeskrobiny pod mikroskopem, u Nancy (DT) to też może być to...:roll: ja psa chorego nie bardzo mam jak mieć, bo mieszkanie wynajmuję i taki był warunek mego DT. No, ale stało się jak się stało, nie mam na razie gdzie Nancy oddać, jedynie schron :shake: nie zrobię tego żadnemu psu, najwyżej z mieszkania wylecę. Nie wiem czy wyrobię z dwoma szczeniakami. Nancy po 2 dniach nauczyła się załatwiać na dworze i już sama woła.:cool1: no i nic kompletnie nie niszczy :eviltong: Quote
izys Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 [quote name='Soema']No zostałaby i bym 3 ONka miała i przez kolejne lata wypominanie, że miał być jeden :evil_lol: a u mnie wszystkie ciachniętę i.. cudowne rozmnożenie :eviltong: nie no nie zrobiłabym tego rodzicom :cool1: jak by co to zawsze mozna powiedziec ze to niepokalane poczęcie:evil_lol: Quote
Soema Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 zdjęcie zdjęcia :lol: robione telefonem... Pasowałaby?:P kurde myślę.. nikt w Wwa nie przygarnie żadnej :roll:? Quote
rufusowa Posted December 9, 2008 Author Posted December 9, 2008 pasowałyby jak ulał :loveu: Soema wiesz jaka jest sytuacja...sama musisz ocenić, bo nie chce Cie namawiać jesli potem masz miec duze problemy.....tak jak ja :-( podnoszę szczeniaczki - nadal szukamy pilnie dt!!! moja mama nie chce ich w domu :-( Quote
Soema Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Kurde.. ja bym ją wzięła jakbym wiedziała, że Nancy jej nie zarazi. Kiedy ta osoba jeździ do Krakowa? Ona jest ładna, powinna dom szybko znaleźć, może by nawet nie było konieczne brać ją do Sandomierza. Quote
rufusowa Posted December 9, 2008 Author Posted December 9, 2008 Soema napisał(a):Kurde.. ja bym ją wzięła jakbym wiedziała, że Nancy jej nie zarazi. Kiedy ta osoba jeździ do Krakowa? Ona jest ładna, powinna dom szybko znaleźć, może by nawet nie było konieczne brać ją do Sandomierza. ciotka to podpytaj weta...nam trudno przesądzać, bo na plus jest to, że są zdrowe i dobrze się czują a na minus moze przemawiac (choc nie musi) to ze są młode...nie wiem jak to wygląda u szczeniąt podpytam w jakie dni ten transport :cool3: Quote
Soema Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Czekam na wyniki...:roll: a tu dopiero w piątek :mad: spytam.. Może do innego weta pójdę i jakoś szybciej to wyjdzie. Jakbyś naprawdę nóż na gardle miała to będę myśleć. Bo strasznie mi się ta Kora podoba, Berta też :) zresztą Mamba też ma coś w sobie :loveu: Quote
izys Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 jak bedziesz mogla wziasc jednego do siebie to wez Kore-wiem ze strasznie Ci sie podoba... ja wezme innego malucha, byle mialy jakies cieple, dobre miejsce teraz na zime!! Quote
rufusowa Posted December 9, 2008 Author Posted December 9, 2008 Soema napisał(a):Czekam na wyniki...:roll: a tu dopiero w piątek :mad: spytam.. Może do innego weta pójdę i jakoś szybciej to wyjdzie. Jakbyś naprawdę nóż na gardle miała to będę myśleć. Bo strasznie mi się ta Kora podoba, Berta też :) zresztą Mamba też ma coś w sobie :loveu: cioteczko ja cały czas mam nóż na gardle :placz: Mamba jest duzo fajniejsza na zywo...ciezko jej zdrobic fajne fotki bo jest czarna jak noc :evil_lol: Berta to taki przytulak fajny :loveu: ona jest strasznie puchata :loveu: jak sie ją wezmie na rączki lub kolanka to sobie lezy spokojnie :loveu: Kora...no jej nie musze reklamowac bo i tak zaraz sie będziecie o nią licytowac :evil_lol: Quote
Soema Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 O jakiej osobie mówiłaś, że do Krk jeździ?:> tak czy siak muszę Nancy szybko zdiagnozować.:roll: jestem zmuszona chyba kolejne badania robić, więc na dniach będę wiedzieć. Mam nadzieję, że one szybko znajdą DS i nie trafią do schronu.. Rozumiem Cię doskonale, bo ja chorych psiaków na mieszkaniu mieć nie mogę, a nikt mi nie powiedział, że Nancy chora :shake: i też mam nieciekawie.. W sumie się trochę uspokoiło, ale wiem co czujesz. Też schron jej groził :angryy: Quote
rufusowa Posted December 9, 2008 Author Posted December 9, 2008 ojej....no to rzeczywiscie nie poszło zgodnie z planami u Ciebie....dobrze ze jednak została i jest bezpieczna....i jak sie szybko nauczyła wychodzić :cool3: mnie to nie przeszkadza ze chore tylko nie moge ich trzymac u siebie w pokoju ze wzgledu na wlasne psy (suka ma ciąze urojoną) i siedzą u mamy.. no i mama powiedziała "dość". Z trzema szczeniakami załatwiającymi sie w domu, ktore chcą jesc co 4 godziny i piszczą bo męczą je pchły...nieciekawie... powiedziała dzisiaj ze to ostatnia noc kiedy są w domu (czyli ta noc co już była)...dt się nie zgłosiły....i co ja mam zrobić? :-( pisałam do Maja75 - jej mąż jezdzi do pracy do Krakowa - o ile dobrze zrozumiałam...ale odpowiedzi jeszcze nie mam natomiast Ewusek moze pozyczyc transporter :loveu: dla kota, wiec dosc mały no ale lepsze to niz nic :cool3: EDIT: mąż Maji juz nie jezdzi na tej trasie. Pytam Trynity36, bo pisała na wątku kieleckich szczeniakow ze ciotka z Miau jedzie 11 i 12 na trasie krakow-warszawa-krakow ale zobaczymy Quote
izys Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 lepszy taki niz zaden do transportu.... ja tu ostro działam w poszukiwaniu jak by co juz domu staalego dla malucha.... moze cos sie uda juz zalatwic Quote
izys Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 ja od razu uprzedzam ze bedzie wizyta, przed i po adopcyjna, na i oczywiscie obowiazkowa sterylka A wlasnie kiedy trzeba ja zrobic-ile musi miec miesek lat, miesiecvy?? Quote
rufusowa Posted December 9, 2008 Author Posted December 9, 2008 izys napisał(a):lepszy taki niz zaden do transportu.... ja tu ostro działam w poszukiwaniu jak by co juz domu staalego dla malucha.... moze cos sie uda juz zalatwic byłoby super...jesli ludziom nie przeszkadza wizyta przedadopcyjna i zobowiązanie sie do sterylizacji i ogolnie okażą sie super, to ja jestem za :loveu: takich osób ktore by wzięły szczeniaka jest sporo....chociazby moj wujek... uwielbia owczarkowate ale mieszka na wsi, jego psy nie wyglądają na zabiedzone ale rarytasów nie jedzą...no i nie wysterylizowałby suni... dla niego to zbędny wydatek...lepiej wziąć psa :-( do mnie na razie zgłosiły się dwie osoby - pisemnie...jedną panią zachęciłam do rozmowy telefonicznej o ile się zgadza na warunki adopcji (miałam jej maila) a drugiej osobie nie odpisałam na sms-a... wychodzę z założenia ze jak komus zalezy, to zadzwoni, chociażby porozmawia a nie anonimowy sms bez zadnych form grzecznościowych :shake: Quote
rufusowa Posted December 9, 2008 Author Posted December 9, 2008 znowu wieczór...co ja mam powiedzieć mamie?...kiedy jej cierpliwość się skonczy i będę je musiała ewakuować z domu...i dokąd? :-( Quote
izys Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 wspolczuje... i 3mam kciuki, aby mam wytrzymalajeszcze troche Quote
Wisełka Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Ja moge pożyczyć transporter od koleżanki mamy ale taki dla kota, mały niestety i to tak nie na długi czas! :cool3: Quote
Wisełka Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 No ja niestety odpadam z DT, dla szczeniaka to już zupełnie nie mam możliwości - znasz moją sytację - nie da rady :-(. Ale możemy się jakoś umówić żeby porobić lepsze zdjęcia np. w piątek, o ile będą u Ciebie nadal... Quote
Wisełka Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Co jest z dogo znowu? Rufusowa, dlaczemu mój post jest przed Twoim :evil_lol: Quote
rufusowa Posted December 9, 2008 Author Posted December 9, 2008 Wisełka napisał(a):Ja moge pożyczyć transporter od koleżanki mamy ale taki dla kota, mały niestety i to tak nie na długi czas! :cool3: dziękuję Wisełko - mysle ze Ewusek ten kotkowy pozyczy...mam tylko nadzieje ze da rade do połowy stycznia :cool3: bardziej nam zalezy na tymczasach Quote
rufusowa Posted December 9, 2008 Author Posted December 9, 2008 nawet dwa posty :-o skaczą :roll: wiem Wisełka ze Ty nie mozesz....ja tez nie moge...i tak sie urządziłam :placz: co do fotek, to spróbuję w świetle dziennym zrobic lepsze..najlepiej by było na dworze ale to po szczepieniu...moze sie uda zaszczepic jutro - ale do tego potrzebuje wsparcia finansowego :-( koszt szczepien dla trzech maluchów, to 150 zł.... jak na razie przelała Monia - 50 zł wydatki: karma 30 zł wet - odrobaczenie i odpchlenie - 40 zł (mam karteluszke od niego ale nie napisał sumy a ja nie sprawdzilam w gabinecie tylko dopiero w pracy jak chciałam skanowac :roll:) Jestem na minusie 30 zł..nie liczę całych rolek ręczników papierowych, bo nie ma sensu ale proszę o wsparcie jeśli chodzi o karme i leczenie :cool3: jeśli nie uzbieramy to ja nie będę ich na razie szczepić, bo idą swięta a ja juz wypłaty nie mam...a to dopiero początek miesiąca :shake: Quote
an1a Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Ciotka można je teraz szczepić? Jak zarobaczone i zapchlone? Te potworki z nich krew wysysają, osłabiają, dodatkowo robale... Propozycję karmy podtrzymuję, możemy się jakoś umówić. Quote
Witokret Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Qrcze, nie ma domu dla takich slicznotek???? :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.