Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 136
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czy ktoś jest mi w stanie odpowiedzieć co zostało do tej pory zrobione w sprawie szczeniaków?? Na prosbę założycielki wątku podałam wcześniej namiary na 2 doswiadczone dogomaniaczki. Czy założycielka się z nimi kontaktowała?? Wybaczcie, ale samo hopkanie, podnoszenie i pytanie w kółko o kogoś kto coś zrobi dla szczeniaków w efekcie ksończy się tym, że psiury zamarzną w tym szczerym polu. Poproszę o jakieś konkretne info.

Posted

No właśnie, na jakich polach są te szczeniaki?? W jakiej okolicy Tarnowa??

kingas - wzięłaś je do siebie??

U nas mróz i śniegu dużo :roll:

Posted

Hej Baśka :) Miło Cię znowu "zobaczyć" :lol:
Temat powstał i na razie nic więcej nie wiem. Zainteresował mnie, bo kilka lat w Tarnowie przemieszkałam i jakiś taki sentyment czuję. Pozatym lepiej, żeby psiuty znalazły jakiś dt niż trafiły do tego pieprzonego zakłamanego Azylu i wylądowały w jakiejś hałdzie na wysypisku zaraz obok boksów.
Założycielka temat założyła i od 3 dni milczy :shake: a warunki pogodowe - przynajmniej u mnie na śląsku cieszyńskim - bardzo złe.
Nie wiem co o tym wszystkim myśleć.
Mam nadzieję, że kingas zabrała je zgodnie ze swoją deklaracją i młodziaku grzeją już dooopki w cieple. Ale dlaczego przestała się odzywać?? Dziwne to trochę :shake::shake::shake:

Posted

kingas napisał(a):
pieski żyją ponieważ mają zrobione zadaszenie.. a poza tym ich historia jest taka.. że ich bezdomna matka urodziła je w czymś typu.. lisia nora.. więc przypuszczalnie tak sobie śpią gdy jest zimno.. codziennie dostają jedzenie.. Ale widomo.. na polu jest coraz zimniej..

A może wiesz, co z ich matką??

Posted

_Aga_ napisał(a):
No właśnie, na jakich polach są te szczeniaki?? W jakiej okolicy Tarnowa??

kingas - wzięłaś je do siebie??

U nas mróz i śniegu dużo :roll:


Hej Agnieszko! Pisałyśmy jednocześnie. Nic nie wiem gdzie szczeniaki. Trochę martwi mnie zamilknięcie założycielki wątku. Szczególnie teraz gdy na zewnątrz taka tragdia temperaturowa :shake::shake:

Posted

niestety nie mogę się dowiedzieć gdzie są dokładnie szczeniaki, nie odpisuje . Jutro zadzwonię. A ja cóż, studiuję - piątek, sobbota, niedziela na zajęciach a wieczór padam

Posted

basiagk napisał(a):
Hej Morgan! Kopę lat:lol:!
W Tarnowie śnieg taki średni ale jest zimno bo wiej i mróz. Ciekawe gdzie te biedactwa są?


W Cieszynie dużo sniegu. Cały dzień dzisiaj padało. Bałam się, że będę miała problem z powrotem z uczelni, ale drogi pozostały raczej czarne.
Mam nadzieję, że szczeniory nie zostały olane i że to nie powód milczenia.

Posted

basiagk napisał(a):
Trochę słyszałam od Morgan o tym azylu i często myslę co można z tym zrobic? Chciałam byc wolontariuszem ale po tym rewelacjach nic z tego.:shake:

Gdyby się udało zebrać kilka osób, to myślę, że można by było coś tam zdziałać. W pojedynkę raczej marne szanse, zwłaszcza, że na odwiedzeniu psiaków w azylu się nie kończy.. Trzeba zdjęcia robić, ogłaszać, organizować transport itp.....

No i marne szanse, żeby zabronili wstępu kilku osobom :evil_lol: Chyba baliby się afery :eviltong:

No ale skąd wziąść te kilka osób?? :roll:



A powracając do tematu szczeniaków - mam nadzieję, że są bezpieczne.. Nie przeżyją w nocy przy takim mrozie :shake:

Posted

kingas napisał(a):
Widzę że bardzo w ludzi wierzycie...
Pieski teraz mieszkają w szopie w polach.. i została tam wstawiona ocieplona buda...


Kingas...
Po pierwsze jesteś tu nowa i nikt Cię nie zna. Jesteś jedyną osobą, która wie dokładnie gdzie te piesy są i masz z nimi kontakt. Prosisz o pomoc i milczysz.... Powiem więcej: deklarujesz że zabierzesz je do siebie jak będzie zimniej , potem przychodzi zima i mróz a Ty zaczynasz milczeć. Temperatura minusowa od 2 dni i żadnych wieści na temat psów które mieszkaja w dziurze w ziemii.
Nie miej nam za złe faktu, że się o psiuty najzwyczajniej w świecie martwimy - co chyba jest logiczne. Przynajmniej być powinno.
Zgłosiły sie dziewczyny z Tarnowa. Prosiły o jakiś namiar dokładniejszy na psiury a Ty zamiast konkretnie odpowiedzieć rzucasz aluzje i odpowiadasz ogólnikowo. Tu się liczy czas!!!!!
1. GDZIE DOKŁADNIE ZNAJDUJĄ SIĘ SZCZENIAKI
2. CO Z TWOJĄ DEKLARACJĄ? Bo ta szopka w szczerym polu nie brzmi zbyt sensownie przy temp. minus kilkanaście w nocy.

Posted

Bogumiłowice..
Pani która je znalazła.. wozi im codzinnie jedzenie.. a moja mama się dokłada.. także dzięki..

Z tego co wiem.. to ta suka(matka) urodzila więcej piesków.. tyle że pozostawiała je w różnych miejscach... i biegała z miejsca na miejsce je karmić..
I niestety z tego co mi wiadomo to matke i nie wiem ile szczeniakow złapali i wywiezli do schroniska :-( Jeden szczeniak uciekł przed łapanką.. i teraz gdzieś się pląta :shake:

Posted

No to już cos wiemy. Bogumiłowice niewiele mi mówią. Miejmy nadzieję, że Tarnowianki będa wiedziały w która to stronę. A może sie umówicie i podjedziecie tam razem. Może sie akiś sensowny pomysł urodzi, bo ta szopka w polu naprawdę mnie nie przekonuje.
Chwała Twojej mamie i tej pani, że sie szczeniakami opiekują i na chwile obecną zabezpieczyły ich byt. Teraz trzeba sie skupić na szukaniu prawdziwych ciepłych domków :razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...