BUDRYSEK Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Franio do tej pory był szczęśliwym psem-miał swojego pana Włascicil Frania jezdził na wózku inwalidzkim Codziennie razem jezdzili uliczkami miasta Bez własnego domu,bez pieniedzy ale RAZEM! Niestety pan Frania przebywa teraz w szpitalu W amputowane nogi wdała sie gangrena Nie wiem czy jeszcze żyje? Stan był bardzo cięzki! A Franio? Franio czekał na ulicy przy wózku na swojego pana :-( Czekał i czekał.....a pan nie wracał!!! Franio nie wiem co sie dzieje? Nie wie ,że jego pan juz nie wróci po Niego!:-( Pomóżmy zapomnieć Franiowi o smutku,tęsknocie Czy moze ktos Go pokochać? Dac Mu dom którego nigdy nie miał? Franio ma ok.3-4 lat,spokojny,umie chodzić na smyczy Zaszczepiony,odrobaczony,będzie wykastrowany Czeka Go jeszcze fryzjer :lol: Quote
peate Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 śliczny biedny maluszek :-( 24 h ze swoim panem, a teraz 24h w zimnym i mokrym schroniskowym boksie :placz: Quote
togaa Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Te Franiowe oczy,pełne oczekiwania....... Beczeć się chce..... Quote
BUDRYSEK Posted November 17, 2008 Author Posted November 17, 2008 Franio wrócił do swojego pana widocznie jego stan zdrowia poprawił się tylko ,że chociaż ma pana to nadal są bezdomni a teraz taka zimnica wcześniej często ich widywałam więc mam nadzieję ze spotkam ich za niedługo popytam czy można im jakoś pomóc? może jakieś jedzenie i cuchy moglibyśmy im zorganizowac? Quote
togaa Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 No to szczęście w nieszczęściu... Ale obawiam się że za jakiś czas sytuacja się powtórzy.... Wypytaj Budrysku co im trzeba..? Quote
peate Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 a może by tak jakieś ubranko Franiowi kupić? takie od środka z polarkiem, a na zewnątrz nie przemakalne :cool3: Quote
BUDRYSEK Posted November 17, 2008 Author Posted November 17, 2008 Kurcze nie mogę tego pojąć ludzie wykształceni,z kasą,do kościoła lecą pierwsi a potrafią zwierzaka wyrzucić z domu,z auta,oddać do schronu po wielu latach a nawet zabić! a tu facet bezdomny,kaleka przyjedzie po swojego psa na wózku kawał drogi!!! ledwo co uszedł śmierci! żeby go zabrać zabrać swojego przyjaciela który nigdy go na pewno nie zawiódł! muszę mu pomóc! Quote
_bubu_ Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 no to czekamy na informacje co jest potrzebne. Dla Frania ubranko można zamówic u taks tylko trzeba go pomierzyć http://www.dogomania.pl/forum/f99/zimowe-psie-kubraczki-szyte-na-miare-122825/ Quote
taks Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Cioteczki jeśli ktos ma kontakt z Panemi Jego Psem prosze o kontakt na PW Quote
_bubu_ Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 no właśnie Pan jest chyba bezdomny wiec adresu nie ma.. Budrysek mieszka w Żywcu i musi się po prostu na niego natknąć. Quote
taks Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Budrysku to wsadź w kieszeń centymetr żebyś była gotowa do pomiarów jak psinę spotkasz;) dobrze? Chociaż dł. od obroży do ogonka i obwód w klacie tak + - Bez dachu nad głową i pewno z marnym jedzonkiem to sama miłośc Pana nie ogrzeje:shake: - trzeba cos zadziałać. Ja moge niestety tylko podarować kubraczek:-( Quote
peate Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 no widzę, że Budrysek dostała bojowe zadanie :evil_lol: dla Frania będzie musiała zostać detektywem ;) Quote
Agnieszka Co. Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 Aga czy jestes pewna, że są bezdomni? Ja byłam przekonana że mieszkaja gdzieś "pod góralem" bo tam ich najczęściej widywałam - moze tam mają jakies lokum? Quote
BUDRYSEK Posted November 22, 2008 Author Posted November 22, 2008 Agnieszka Co. napisał(a):Aga czy jestes pewna, że są bezdomni? Ja byłam przekonana że mieszkaja gdzieś "pod góralem" bo tam ich najczęściej widywałam - moze tam mają jakies lokum? pod góralem była stara rudera i tam mieszkali rudre rozebrali i wybudowaliu dom gdzie teraz mieszka ten gościu i Franio? pewnie wszędzie Quote
BUDRYSEK Posted November 22, 2008 Author Posted November 22, 2008 Franio wrócił do schronu podobno przywiozła Go policja nie wiem co sie stało z tym gościem? pewnie wypił denaturat i znowu wrócił do szpitala! nóg nie ma przez wóde a gdzie bezdomnemu będzie lepiej w zimie niz w szpitalu? zrobią koło niego,dadzą jeść,wyśpi się w końcu w cieple masakra!:angryy: Franio wrócił jakiś zmieniony,powyginany? podobno właściciel zle Go trakował od zawsze! tylko po co po Niego wrócił?!!! Quote
peate Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 no nie :placz: :placz: :placz: a już miało być tak dobrze :placz: i jak to powyginany? może trzeba go do weta zabrać? biedaczek :-( a taka miałam nadzieję, że jeśli pomimo choroby pan po Frania wrócił to dlatego, że tak go kocha :placz: Quote
zuzlikowa Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Chciałam napisać coś...brzydkiego o ludzkim gatunku, ale przypomniałam sobie,że CI co pomagają są naprawdę LUDŹMI, więc...zamilkłam:shake: Dobranoc kochany! Niech Ci się dostanie ...prawdziwy Pan i prawdziwy Dom:loveu: Quote
magda222 Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Franio może szykuje się domek dla Ciebie? Czekam na odpowiedź od Państwa zainteresowanych Mikim,który niestety nie może zamieszkać w budzie. Quote
zuzlikowa Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Czekam na odpowiedź:shake::shake::shake:...jak ciężko jest czekać. :oops::oops::oops: Oby Franio już nigdy nie musiał czekać na swoją rodzinkę, swój dom:loveu: Niechby go i ...ich już miał:loveu: Quote
_bubu_ Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Franio do budy? To młody psiak , po fryzjerze będzie wyglądał pięknie , mysle ze ma szanse na normalny domek , nie bude. Poza tym on nie ma grubej sierści. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.