Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 119
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

agniecha82x napisał(a):
nic nowego czyli... nadal trwaja rozmowy czy tez domek nieodpowiedni? :roll:



no własnie własnie bo to dość istotna kwestia, chociaż takie długie rozmowy to nie wiem cyz do czegoś dobrego poprowadzić mogą

Posted

rozmowy trwałly bo domek z Białegostoku i bez samochodu. kwestia przyjechania, transportu...
no ALE... domek już głuchy, bez oddzewu :( nawet glupiej wiadomosci brak ze np znalezli psa blizej czy coś... nagła cisza. i tyle było naszej radości.

Posted

mariolka napisał(a):
ale ja tez czuje sie winna... potrwalo to ze 3 dni zanim się sama odezwałam po rozmowach z "szefową". kurde ja juz nie mam siły :-( tyle wspaniałych psów czeka


nie masz sie o co winic :calus:gdyby mi zalezalo na adopcji konkretnego pieska to bym sie o to starala bardzo! to oni powinni sie starac, zeby zostac Panstwem Tuptusia, a nie Ty zeby laskawie go zabrali :shake: z takich niezdecydowanych, nieodpowiedzialnych domow potem psiaki wracaja. pewnie, ze szkoda, ze sie nie udalo, ale coz, gdzies tam jest domek Tuptusia w ktorym bedzie szczesliwy i ja w to gleboko wierze!!! to najwidoczniej nie byl jeszcze jego czas...
albo... moze sie jeszcze zastanawiaja...

Posted

w sumie moze macie racje. mielismy juz takie domki, ktore mogly wziac psa np za miesiac i dzwonili codziennie z pytaniem co dzis robil :D kostek cos o tym wie. a tu cisza. nawet nie zadzwonili spytali co robimy, jak sie umowimy czy juz cos wiadomo

Posted

mariolka napisał(a):
w sumie moze macie racje. mielismy juz takie domki, ktore mogly wziac psa np za miesiac i dzwonili codziennie z pytaniem co dzis robil :D kostek cos o tym wie. a tu cisza. nawet nie zadzwonili spytali co robimy, jak sie umowimy czy juz cos wiadomo


jak ludzie się tak interesują, pytaja to od razu widać, że im zależy :loveu: ja bym chciała samych takich :roll:

Posted

mariolka napisał(a):
w sumie moze macie racje. mielismy juz takie domki, ktore mogly wziac psa np za miesiac i dzwonili codziennie z pytaniem co dzis robil :D kostek cos o tym wie. a tu cisza. nawet nie zadzwonili spytali co robimy, jak sie umowimy czy juz cos wiadomo


nie ma sie czym przejmowac,pozniej bylyby tylko problemy zeby dopytac sie co u Tuptusia...dla mnie to dom ma sie starac o psa a nie schronisko glaskac z wloskiem przyszlego wlasciciela...gdybysmy nie mieli takiego wielkiego problemu bezdomnosci zwierzat ja juz zadnego do adopcji bym nie oddala bo co z tego ze sie naprodukujemy przy adopcji ludzie przytakna a pozniej smierdzace kwiatki wychodza:mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...