agniecha82x Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 no wlasnie co z tymi zainteresowanymi Tuptulkiem? :cool3: Quote
siekowa Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 Mariolka pewnie później napisze coś o ludziach zainteresowanych Tupkiem. Poldkowa galeria Poldek - Zwierzęta > Psy - Fotosik.pl Mówię Wam boski jest. :loveu: Tą swoją bidną łapine ciągle podaje. Koniecznie trzeba mu wątek założyć, ja tego teraz nie zrobię bo prawie nic o nim nie wiem. Quote
malawaszka Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 o matko :mdleje: on jest w 80% sznaucerem :lol: :loveu: a co mu w tą łapinę biedną???? :placz: koniecznie załóżcie mu wątek i trzeba coś zrobić :-( Quote
siekowa Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 Łapina podobno jest źle zrośnięta po jakimś złamaniu i chyba niestety nic już się nie da z tym zrobić. Dobra zakładam mu wątek najwyżej później mi dziewczyny powiedzą co o nim dopisać. wątek http://www.dogomania.pl/forum/f28/poldek-przepiekny-ok-3-letni-mix-sznaucera-w-psim-aniele-w-wa-126553/#post11380778 Quote
pumcia02 Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 Na razie trwają rozmowy, ale zapowiada się fajny dom :) Quote
agniecha82x Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 no to trzymam kciuki, zeby Tuptulek juz niedlugo tuptal w swoim cudownym domku! :multi: :happy1: Quote
agniecha82x Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 i co tam u Tuptulka? jak nowy domek? :razz: Quote
agniecha82x Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 nic nowego czyli... nadal trwaja rozmowy czy tez domek nieodpowiedni? :roll: a ja juz myslalam, ze moze Tuptus juz tupta w swoim nowym domku Quote
malawaszka Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 agniecha82x napisał(a):nic nowego czyli... nadal trwaja rozmowy czy tez domek nieodpowiedni? :roll: no własnie własnie bo to dość istotna kwestia, chociaż takie długie rozmowy to nie wiem cyz do czegoś dobrego poprowadzić mogą Quote
pumcia02 Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 rozmowy trwałly bo domek z Białegostoku i bez samochodu. kwestia przyjechania, transportu... no ALE... domek już głuchy, bez oddzewu :( nawet glupiej wiadomosci brak ze np znalezli psa blizej czy coś... nagła cisza. i tyle było naszej radości. Quote
malawaszka Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 typowe :angryy: narobia nadziei i mają w dupie że ludzie się zamartwiają, że czekają - szlag mnie trafia na takie traktowanie nas i tych psów :angryy: Quote
agniecha82x Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 to moze i lepiej dla Tuptusia, ze nie trafil do domu takich niepowaznych ludzi :shake: Tuptulku nadal szukamy kochajacego domku w takim razie!!! Quote
pumcia02 Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 ale ja tez czuje sie winna... potrwalo to ze 3 dni zanim się sama odezwałam po rozmowach z "szefową". kurde ja juz nie mam siły :-( tyle wspaniałych psów czeka Quote
agniecha82x Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 mariolka napisał(a):ale ja tez czuje sie winna... potrwalo to ze 3 dni zanim się sama odezwałam po rozmowach z "szefową". kurde ja juz nie mam siły :-( tyle wspaniałych psów czeka nie masz sie o co winic :calus:gdyby mi zalezalo na adopcji konkretnego pieska to bym sie o to starala bardzo! to oni powinni sie starac, zeby zostac Panstwem Tuptusia, a nie Ty zeby laskawie go zabrali :shake: z takich niezdecydowanych, nieodpowiedzialnych domow potem psiaki wracaja. pewnie, ze szkoda, ze sie nie udalo, ale coz, gdzies tam jest domek Tuptusia w ktorym bedzie szczesliwy i ja w to gleboko wierze!!! to najwidoczniej nie byl jeszcze jego czas... albo... moze sie jeszcze zastanawiaja... Quote
malawaszka Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Mariolka nie obwiniaj się - widocznie nie byli to ludzie Tuptusiowi Quote
pumcia02 Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 w sumie moze macie racje. mielismy juz takie domki, ktore mogly wziac psa np za miesiac i dzwonili codziennie z pytaniem co dzis robil :D kostek cos o tym wie. a tu cisza. nawet nie zadzwonili spytali co robimy, jak sie umowimy czy juz cos wiadomo Quote
malawaszka Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 mariolka napisał(a):w sumie moze macie racje. mielismy juz takie domki, ktore mogly wziac psa np za miesiac i dzwonili codziennie z pytaniem co dzis robil :D kostek cos o tym wie. a tu cisza. nawet nie zadzwonili spytali co robimy, jak sie umowimy czy juz cos wiadomo jak ludzie się tak interesują, pytaja to od razu widać, że im zależy :loveu: ja bym chciała samych takich :roll: Quote
Kostek Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 mariolka napisał(a):w sumie moze macie racje. mielismy juz takie domki, ktore mogly wziac psa np za miesiac i dzwonili codziennie z pytaniem co dzis robil :D kostek cos o tym wie. a tu cisza. nawet nie zadzwonili spytali co robimy, jak sie umowimy czy juz cos wiadomo nie ma sie czym przejmowac,pozniej bylyby tylko problemy zeby dopytac sie co u Tuptusia...dla mnie to dom ma sie starac o psa a nie schronisko glaskac z wloskiem przyszlego wlasciciela...gdybysmy nie mieli takiego wielkiego problemu bezdomnosci zwierzat ja juz zadnego do adopcji bym nie oddala bo co z tego ze sie naprodukujemy przy adopcji ludzie przytakna a pozniej smierdzace kwiatki wychodza:mad: Quote
agniecha82x Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 Tuptus nadal cudownego domku szuka!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.