Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 227
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Julie, pani mam nadzieję pojawi się osobiście na wątku a przynajmniej podałam jej linka i fajno jakby skorzystała.

Nie wiem jak z wilczkiem, bo pojawiło się w okolicy kilka innych psiaków i muszę się rozejrzeć który jest najpilniejszy i najbardziej adopcyjny. Biega jeden przepiękny, myślę, że mógłby szybko znaleźć domek, ale boi się, a ja nie mam kompletnie czasu i warunków żeby za nim polatać i capnąć :shake:
Wilczek natomiast z kilkoma innymi sypia pod balkonami - już ich kilka razy "nakryłam" :-(:-(

Posted

biedactwa :(
ale dobrze chociaż, że mają długie futro...ale mówisz są dokarmiane?
jasne, że rozejrzyj się za największą bidą.
To czekamy na potencjalną panią Łatka:cool3:

Posted

ja widziałam tak: 1. wilczka (dokarmiany, bo po pierwsze dość tłusty, po drugie gadałam z facetem, który mi powiedział , że się do niego przypałętał, on go nie weźmie, ale jeść mu rzuca, po trzecie wilczek nie chce jeść jak mu rzucę bułkę czy pierożka)

2. piękny puchaty kremowy psiak, ucieka, boi się :-(
3. jakiś czarny, który leży pod blokami z wilczkiem, nie wiem dokładnie co to, bo z daleka widziałam jadąc do pracy na rowerze, nie mogłam się zatrzymywać i pójść obejrzeć

4. wczoraj widziałam czarnego małego, przed kolano też nie zatrzymywał się na wołanie, widać, że dopiero co "pozbyty się" :angryy:

Chcę przynajmniej porobić foty tym psom, żeby je ogłaszać nawet bez brania ich.

Posted

oby została. w chełmie sie na bank przyda nasza agentura :cool3:

EDIT: boje sie tylko o relacje z kotem.. jak będzie znosnie to i tak tzreba będzie ich pilnowac i uczyć... ale bywa, z emiłość niemal z miejsca się rodzi...

Posted

a ja wiem, to pani bierze łatka??
jakie męczę tu jest forum psio-kocich czarownic i wciaga jak nie wiem :evil_lol:

po prawdzie to jest pierwsze forum, na którym sie utrzymałam, które mnie wciągneło, bo do czasu rejestracji to dla mnie była czarna magia, nie umiałam tak rozmawiac, zawsze po dwóch wypowiedziach znikałam... teraz tez jeszcze nie wszytsko wiem, ucze sie tych nowoczesnych okresleń internetowo-forumowych, ale po prostu mnie "wciungło".

Posted

suuuuuper!!! Bardzo bardzo się cieszę , że Pani do nas dołączyła!!! :multi:

Teraz wszystkie ciotki zakochane w Łaciatku będą mogły podziwiać jego pobyt w domku!! :multi:

edit: a muszę jeszcze dodać, że Łaciatek UMIE PODAWAĆ ŚLICZNIE ŁAPECZKĘ :loveu: I robi siad na zawołanie.

W ogóle to śliczny i kochany psiaczek. Bidulek strasznie lubi leżeć na miękkim:-(, raz wpuściłam go na pościel, to bidny wtulił się w kołdrę i aż westchnął... Ale niestety, musiał wrócić na dół, bo mój mało mi domu nie rozwalił :roll::cool3:
Bardzo się cieszę, że ten strasznie uczuciowy psiur wreszcie będzie miał kogo obdarzyć swoimi gorącymi uczuciami :loveu:

Posted

tak, to ten sam :-(

Bubble - jak byś mogła to jednak fajno jakbyś po niego przyjechała. Mąż właśnie pojechał załatwiać sporo rzeczy i jeśli Tobie nie przeszkadza przejażdżka to już by wolał trochę odpocząć. Moglibyśmy się spotkać w parku w K-stawie? I napisz mi kiedy, my praktycznie możemy cały czas dziś popołudniu i jutro cały dzień. I weź dla Łaciuna obróżkę i smyczkę. Ja kupiłam szampon na sucho, więc go niedługo przetrę coby Cię całkowicie oczarował :loveu:;)

A Mięciuch to pewnie ten grubol z Twojego avataru :evil_lol: słodziak, podobny do mojego psa :evil_lol:

Posted

Tobiaszek :loveu:pojedzie do nowego domku już dzisiaj :multi:
Przyjedziemy po niego po południu -nie wiem jeszcze dokładnie o której,bo to nie zależy ode mnie
Więc żegnaj ganeczku!
Mięciuch :kociak: pewnie też się cieszy tylko tego nie okazuje

Posted

Tobiaszek to śliczne imię!! :loveu:

Zepsuła mi się ta durna drukarka i nie mam jak wydrukować umowy - wysłałam smsa do Bubble, mam nadzieję, że ma taką możliwość, bo nawet do znajomych nie mogę skoczyć, bo dzisiaj piją :evil_lol:

Bubble posłałam Ci wiadomość prywatną, odbierzesz ją klikając na górze na prywatne wiadomości. Pamiętaj żeby po dotarciu do domku z Tobiaszkiem :loveu: podać nam info jak się sprawował po drodze i potem nas informować.

Posted

Już dawno temu Tobiaszek pojechał do domku, ale dogo coś nawalało :loveu::multi:

Jego nowa Pani jest przesympatyczna - kupiła Tobiaszkowi śliczny żółty komplecik, który od razu założyłyśmy mu na szyjkę. Biedactwo patrzyło zdezorientowane, ale był bardzo grzeczny :loveu:

to zdjęcie niedługo przed wyjazdem:


i jeszcze jedno:



Dostałam już 2 smski od Bubble: w pierwszym informuje, że Tobiaszek jest dokładnie taki jak sobioe wyobrażała, grzeczny, załatwił się na spacerku :loveu:

w drugim napisała o Mięciuszku - podobno oglądają się z Tobiaszkiem coraz bliżej :evil_lol::eviltong: ciekawe co z tego będzie :razz:

Bubble, pisz co tam, bo ja wychodzę ze skóry, a nie chcę Cię naciągać na smsy, ja mogę o Tobiaszku czytać i oglądać wszystko!! Wrzuć jakieś foto z jego kontaktów z kociaczkiem i jak leży już w swoim cieplutkim miejscu :multi:

i jeszcze jedna fotka - pożegnanie (niewyraźne, bo zapadał zmrok)



a tak w ogóle to proszę moderatora o zmianę tytułu na : TOBIASZEK - SZKIELETOREK, KTÓRY ZNALAZŁ SZCZĘŚCIE i przeniesienie do Już w nowym domu :loveu::multi:

Posted

Przepraszam,ale nie miałam kiedy napisać. Tobiaszek właśnie zasnął więc jestem. Nie myślałam,że będzie tak bezstresowo,idealnie wręcz
Tobiaszek jest bardzo grzeczny,ślicznie się zachowuje (a piętro niżej pies sąsiadów szczeka i szczeka)
Zanim przyszliśmy do domu to jeszcze sama z nim troszkę pochodziłam,żeby się bardziej oswoił. Rzecz dziwna-Tobiaszek w ogóle nie zauważa Mięciucha (jakby ten był przezroczysty). Mięciuch natomiast nie śpi na kanapie(albo na telewizorze)jak zwykle tylko obserwuje Tobiaszka,podchodząc coraz bliżej. To naprawdę coś niesamowitego! Zwierzaczki nie wyjadają sobie z misek,nie było między nimi żadnego spięcia- nikt się nie najeżył,nikt nie szczekał.
Nie miałam nigdy wcześniej psa i Tobiaszek chyba o tym wie,bo bardzo dzielnie mi wszystko tłumaczy. Mnie pozostaje tylko uważnie go słuchać,np: Stanął pod drzwiami i piszczał. Pomyśłałam,że przecież niedawno byliśmy na spacerze i T.się załatwił. Ale zaufałam mu i poszliśmy.Okazało się,że słusznie
Anitka,zdjęcia-żeby było szybciej-wyślę Ci najpierw na maila

Posted

czekam na zdjątka :loveu::loveu::multi::multi:

cieszę się, że tak bezstresowo u Was!!! Ale Tobiaszek to naprawdę zawalisty gość!! :loveu:

Pamiętaj, żeby ćwiczyć dalej siadanie z nim - bo on kocha skakać, nie pozwalaj mu, bo się przyzwyczai, on umie komendę "siad" i rozumie, że będzie miziany i całowany jak siądzie ;) Umie też i UWIELBIA podawać łapeczkę. Fajnie jakbyś mu jakiś gryzaczek dała, u mnie nie miał zabawek, a to młody psiaczek, na pewno będzie lubił.

Tak strasznie się cieszę, że popadł na Ciebie, bo to naprawdę potrzebująca miłości istota. Strasznie uczuciowy psiak, strasznie.

Lecę na spacerek z resztą ferajny na razie! :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...