Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 52
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bella1 napisał(a):
Jakie ona ma długie pazurki :shake:


He he, a ja na pierwszy rzut oka myślałam, że to sierść na łapkach nie przycięta od dawien dawna, a to pazury są :crazyeye:.

Posted

No to ciotka Isadora zaczyna swój pakiecik.
Banerek podlinkowany na początek:




:cool1:

Cioteczki imie dziewczynie trzeba wymyśleć,
lepiej w ogłoszeniach będzie brzmiało, niż pisanie jamniczka.

Posted

[FONT=Verdana]Tekst który z drobnymi zmianami już kiedyś zastosowałam, niestety pasuje do tak wielu. [/FONT]Tam gdzie się nie zmieści można nie dawać streszczenia.
:mad:
_________

[FONT=Verdana]
[/FONT]

[FONT=Verdana]Zawsze jak mam psa seniora dla którego szukam domu poprzez swoje aukcję, przypomina mi się świetna sztuka Edwarda Morissa pt. "Drewniany talerz". Polecam gorąco zapoznać się z tą sztuką. Dedykuję ją tym którzy porzucają swojego psiaka bo się postarzał. Polecam również, każdemu kto decyduje się wziąć psiaka. Aby każdy miał świadomość nieubłaganego upływu czasu. Dla każdego. Nie ucieknie się przed tym, nie ma takiej możliwości.[/FONT]

[FONT=Verdana]Krótkie streszczenie:[/FONT]
[FONT=Verdana]Tematem przedstawienia jest problem starości. Młode małżeństwo pragnie pozbyć się z domu rodzonego Ojca, wysyłając go do Domu Starców. Zgadzają się na to synowie Dziadka. Sprzeciwiają się temu jedynie Wnuczka oraz Przyjaciel Dziadka . Po wielu perypetiach rodzinnych Dziadek w końcu udaje się do Domu Starców, a pozostaje po nim tytułowy drewniany talerz, z którego spożywał posiłki, ze względu na trzęsące się dłonie i tłuczenie porcelanowych talerzy.[/FONT]
[FONT=Verdana]Na zakończenie spektaklu wnuczka pozostawia drewniany talerz w domu, pomimo zachęty Matki do jego wyrzucenia, puentując całą sztukę słowami skierowanymi do Matki:[/FONT]

[FONT=Verdana]
"Zatrzymam ten talerz, bo i Ty kiedyś będziesz stara."
[/FONT]


[FONT=Verdana]Ile może wycierpieć zwierzę?[/FONT]
[FONT=Verdana]Jak wielką ma siłę wybaczenia człowiekowi?[/FONT]


[FONT=Verdana]Któż z nas się nie skaleczył, nie zadrapał, nie odniósł ran? Jakimże szczęściem jest się nie bać, zamknąć za sobą drzwi prowadzące do pokoju nazywanego cierpieniem. My ludzie, tu na ziemi, gramy pierwszoplanowe role. Bóg, Największy z Reżyserów, czuwa nad sztuką pod tytułem "Życie". Sufler - Przypadek, miast pomagać, potrafi nie raz i nie dwa, wprowadzić człowieczego aktora w błąd, a jeśli i zmęczony masą pracy Scenarzysta - Los pokpi sprawę, dochodzi do nieszczęścia, bywa, że tragedii. [/FONT]

[FONT=Verdana]Jest jednak w tym wszystkim jeszcze jedna postać, rodzaj szarej eminencji w osobie drugiego człowieka. Aktor, przychodzi z pomocą aktorowi, wyciąga do niego rękę. A sztuka... ? Cóż... sztuka zyskuje nową jakość. Ten teatr, przepełniony korowodem czujących i myślących istnień, ma i statystów. Ci z założenia stanowią tło, wypełnienie, a przecież daleko im do manekinów, bezpodmiotowych stworzeń. Któż jednak o tym pamięta, któż zechce to dostrzec? [/FONT]

[FONT=Verdana]Oto krótka historia pewnej statystki - Jamniczki. Liczymy na to, że poruszy ona - choć jedno, jedyne serce, które zabije mocniej i zapragnie działać. Przeszłość Jamnisi nie została poznana. Zapewne miała dom, miała swojego człowieka, ufała mu i kochała poddańczą, psią miłością. Została porzucona, jak stary mebel. Tenże ktoś wywiózł jamnisie i wyrzucił ją z samochodu. Zrobił to ktoś, kto też jak każdy zestarzeje się.
[/FONT]
[FONT=Verdana]Stella, bo tak daliśmy jej na imie, ma 10 lat to połowa przeciętnego wieku jamnika, które zyją nawet 17-18 lat w kochających, prawdziwych Domach.[/FONT]

[FONT=Verdana]Jamnisia jest potwornie przerażona.[/FONT]


[FONT=Verdana]Widać ze bardzo brak jej poczucia bezpieczeństwa... Czuwa przez sen, nie może znaleźć sobie miejsca gdzie inne psy nie będą sie nią interesować...[/FONT]

[FONT=Verdana]Sunia czeka na swoją szansę, czeka pokornie i ze zrozumieniem, wie, że w życiu nie można mieć wszystkiego. Nie pozwólmy by los Jamniczki nie przekroczył progu "happy end"... Nie pozwólmy by nigdy nie zaznała już ciepła i prawdziwej bliskości człowieka. Sunia, zasługuje na miłość... Zasługuje na dom z prawdziwego zdarzenia.[/FONT]
[FONT=Verdana]Jedno jest pewne Stella w schronie nie przetrwa.[/FONT]


[FONT=Verdana]Jeśli czytasz o Jamnisi to znaczy, ze jesteś wrażliwy. Dziękuję. Błagam, o godność dla niej. Stella naprawdę niewiele potrzebuje... Stella już nie ma marzeń do spełnienia... Stella chce tylko się przytulić... to tak niewiele, potrzebuje ponownie uwierzyć w człowieka. Tak bardzo chce kochać i być kochana. Tak wiele serca i radości i wierności jeszcze może okazać.[/FONT]

[FONT=Verdana]Dane kontaktowe dla osób poważnie zainteresowanych adopcją jamniczki:[/FONT]

[FONT=Verdana]Isadora:[/FONT]
[FONT=Verdana]tel. kom. 507 735 732[/FONT]
[FONT=Verdana]e-mail: [email protected]

:cool1:
[/FONT]

Posted

imię śliczne, tekst też poruszający,ale znając ludzką psychikę człowiek czyta w ogłoszeniach z zainteresowaniem kilka pierwszych zdań .Dlatego sądzę,że w tych pierwszych zdaniach musi być zawarta cała esencja.
Mam nadzieję Isadorko,że nie poczujesz się urażona.:roll:

Posted

Poker napisał(a):
imię śliczne, tekst też poruszający,ale znając ludzką psychikę człowiek czyta w ogłoszeniach z zainteresowaniem kilka pierwszych zdań .Dlatego sądzę,że w tych pierwszych zdaniach musi być zawarta cała esencja.
Mam nadzieję Isadorko,że nie poczujesz się urażona.:roll:


Ależ skąd no co ty. Każdy ma swoje spostrzeżenia, każdy ma do tego prawo. Ja na razie zostanę przy tej wersji, chodziło to z drobnymi zmianami już 3-krotnie... czy nawet 4-krotnie (nie chce mi sie teraz kopać archiwum) żadna z tych aukcji nie trwała więcej niż dwie edycja do znalezienia domku. Zobaczymy. Jak psiak ma więcej niż dwie edycje robie zmiany mniejsze lub większe zależnie od materiału.

Posted

Chciałam jej zrobić przed wszystkim Ale gratkę , a tu widzę ,że Danusia juz się postarała o niezły pakiecik ogłoszeń. Bardzo dziękujemy !


Błagamy o dom tymczasowy dla jamniczki , we Wrocławiu zaczęły się nocne przymrozki , ona już jest przeziębiona . Boję się myśleć co będzie jak ona zostanie w schronie .....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...