Noriko DM Posted April 25, 2009 Posted April 25, 2009 heh ;) no ja to bym wziela ale wiece jak to jest sie mieszka z rodzicami. Na Serafa tez nie chcieli sie zgodzic, cyrki były w domu niezle (ja rozwieszlam jego foty po calym domu, nawet w lodówce :lol: to była tzw. akcja kryptonim: Serafin). A obok Serafa głównym kandydatem był niejaki Orion z Ostródy, czarny onek...myśle ciągle o nim :-( Quote
Charly Posted April 25, 2009 Posted April 25, 2009 biedny onek- no tak to jest- nie można uratowac wszystkich. I tak medal dla kazdego kto próbuje choc trochę posprzątac bajzel bezmyślnych ludzi:roll:. Bardzo bardzo Ci dziękuję za tą akcję:loveu: Quote
Noriko DM Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 a ja dziekuje wam za ogłaszanie chłopaka :multi: Quote
Noriko DM Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 gorące pozdrowiena i kilka zdjęć :multi: Seraf dziś szalał z badylasem ......i z Samarką ....ostatecznie sie pogodzili :loveu: okazało się że jego żywiołem jest woda !! Quote
Charly Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 dobrze ze jest ten watek:lol: a czy Seraf ma jakies psychiczne urazy? Quote
Noriko DM Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 :razz: Jest troszke strachliwy, ale coraz mniej, np. potrafił odskoczyć od miski, ale jak siedzialm obok i mowiłam do niego to jadł dzielnie, teraz juz nie muszę tego robic, już sie oswoił :lol: szczeka jak stary pryk :eviltong: szczegolnie na mojego ojca, ale co sie dziwic jak ten nawet nie ukucnie do Serafinka tylko stoi i woła: chodz Sebastian :eviltong:, ale i w tym aspekcie jest lepiej, bo podchodzi i daje sie mu pogłaskać. Nie boi się gwałtowych ruchów ręką i podnoszenia np. patyków więć chyba nie był bity ;) ogólnie jest przytulaśny i spokojny, ale jak Samara go zaczepia to ją kąsa dlatego okresliłam go jako psa rasowego: kąsacza pirenejskiego :p Quote
Noriko DM Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 pozdrowienia od białego misia:p ehh wolałbym poszaleć na podwórku ehhh to szalej !!!:multi: i ....szalał jak dzikus :evil_lol: kąsał jak dzikus :diabloti: pozował :loveu: a na koniec klapnoł...z dumą na schodach Quote
Charly Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 cudny psiurki:lol:. Seraf sprawia wrażenie jakby był u Was od zawsze już:loveu::multi: Quote
Noriko DM Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 dziekujemy:loveu: no mailam wrażenie juz pierwszego dnia ze sie dobrze zadomowil Quote
Noriko DM Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 a i jeszcze jednio bo sie troche zmartwilam :roll: zauważylam wlasnie u Serafa na ognonie brak siersci w jedym miejscu i tak strasznei czerwoną skore jakąś podraznioną gdzieniegdzie między sierścią jakieś strupki wokoło tego gołego...własnie dziwilo mnie ze na spacerze na którym byliśmy przed chwilką tak z 2 razy se usiadl i sedzial, zamiast biegac, ale jak Samara go zaczepiała to zaczeli szaleć wiec myslałam że wszysko ok, jutro zabiore go do weta tylko jak myślice zawiązać to miejsce bandazem jakimś do tego czasu? zabardzo sie nie daje dotknąc bidulka moja tam ..nie wiem czy bandaz nie bedzie jakos tego obcierał ....:placz: Quote
Noriko DM Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 ehhh ciekawe co to moze byc...mam nadzieje ze nic poważnego .... teraz chłopak se śpi....jutro napisze coz nim Quote
Charly Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 ja bym nie wiązała. po co? napisz koniecznie co wet na to Quote
Rybc!a Posted May 3, 2009 Author Posted May 3, 2009 Cudowne zdjęcia . :loveu: Czekam na relację z wizyty u weta. Quote
Noriko DM Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 w koncu pojechalismy do weta uuffff.....bo sie strasznie stresowalm:-( pan przed tą wielką śierśc na ognonie nie mógl zbyt wiele zobaczyc, więc ją zgolił ( nie bez protestów Serafka widac ze go bolało ). Myslałąm że to moze od druta kolczastego, bo raz przechodzilismy przez łąke i mogł zawadzic, ale pan wet powiedzial ze to jest obustronne i wyglada jak ugryzienie... kazał przyjśc w środe na kontrole, puki co dał zastrzyk- antybiotyk, teraz tylko zastanawiam sie skad te ugryzienie, bo zajeć nie mam praktycznie,a jak jestem to ciągle z psami, spięcia mialy 2 ale to juz dawno, kilkusekundowe więcej hałasu było przy tym wyglądało niegrożnie:shake: śmiesznie teraz wygląda, ale wet powiedzial ze szybko mu odrośnie;) Quote
Charly Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 ufff...to dobrze. juz mialam wizje roznych obrzydliwych pasozytow wszelkiego rodzaju:lol: Moze we snie jeden piesek jednemu pieskowi przygryzl ogonek:evil_lol:. Psa sąsiada kiedys pogryzla....kuna:-o Quote
Noriko DM Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 ja tak sie zastanawiam czy to nie ze schronu jeszcze...tego calkowicie nie bylo widac... widoczne zaś byly dwie rany na nodze i glowie ...na glowie juz sladu nie ma a z nogą wlasnie w tym tyg mielismy jechac do weta bo niby mala ale cos się nei goi...(ale powiedzial ze z tym spoko) albo rzeczywiście się dziabnely moje psiaki uff ja tez se wyobrażałam jakieś choroby skórne :cool3: pozdrawiamy z Serafem ;) Quote
Charly Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 a moze ze schronu. jak go cięłam, to mial kilka takich ranek. dobrze, ze to zadna zaraza:roll::multi: Quote
Noriko DM Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 :p no najważniejsze !!! teraz tylko to zaleczyć zeby sobie biegał bestrosko jak wcześneij i mu to ogonisko nie przeszkadzało.... jak to mówią do wesela sie zagoi :razz::multi: Quote
Charly Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 biedny Seraf:placz: wesele tylko platoniczne:diabloti: Quote
Noriko DM Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 z Samarą to czasem są jak stare małżeństwo....:loveu: bylismy u weta :multi: rana sie goi :multi: dostał jeszcze jeden zastrzyk...powinien wystarczyć:multi: oraz pan wet przemył mu troche ranke jodyną...Seraf był dzielny....zdziczał dopiiero przy obcinaniu jednego paznokcia :p heh Quote
Noriko DM Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 heh mi tez Serafcz to taki aniołek :diabloti:...piekileny jak widac :evil_lol: swoją droga znacie Serafina od tej " dzikiej strony " ? heh Quote
Noriko DM Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 dziki niedzwiedz:eviltong: jak to w małżeństwie, muszą być też całusy miłosne biegi ale i tak zawsze kończy sie sprzeczką Quote
Charly Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 uwielbiam dzikie zdjecia:loveu::multi: Alez on pięknie obrasta. jak owieczka:lol: nie- ja nie znam Serafka "od dzikiej strony". Znam go tylko wystraszonego, zahukanego, uciekającego do budy, nie podchodzącego do ludzi, z obrzydliwą kolczatką wbitą w futro.. No a potem krótki okres Serafka powolutku otwierającego się. Wiesz to dziwne uczucie, wspaniale uczucie, widziec tego psa tak bardzo szczęśliwego w tak pięknej scenerii. Pomyśl tylko, on był bardzo wystrachany, gdzieś tam na zgiętych łapach przewijał się wystraszony. Znikał do budy. Siedział, stał na betonie, wokół beton, z przodu krata. A teraz? to sielanka:lol::multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.