Kar0la Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 O rany jakie wieści. Dopiero przeczytałam, że sunia jednak nie była adoptowana. Na szczęście zaraz potem dobre wieści. Bardzo się cieszę, że sunia dobrze trafiła.:multi: Bardzo mi zapadła w serce ta drobinka. :loveu: Quote
Marta Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 Kar0la napisał(a):O rany jakie wieści. Dopiero przeczytałam, że sunia jednak nie była adoptowana. Na szczęście zaraz potem dobre wieści. Bardzo się cieszę, że sunia dobrze trafiła.:multi: Bardzo mi zapadła w serce ta drobinka. :loveu: Tak,jest naprawdę kochana i grzeczna :wink::dog: Quote
Foksia i Dżekuś Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 iwonamaj napisał(a):Jak dobrze, że mała ma domek :lol:. Bądzcie szczęśliwe Mimi i Marto :lol: I pani Bożeno,trzeba dodac.:roll: Pani Bożena to mama Marty;) Quote
iwonamaj Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 :lol: oczywiście, ...i Pani Bożeno. Pozdrawiam :lol: Quote
Marta Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 iwonamaj napisał(a)::lol: oczywiście, ...i Pani Bożeno. Pozdrawiam :lol: Ok,przekaże Mamusi,a za to dla mnie i Mimi bardzo dziękuje :Cool!: Quote
Marta Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 Dzisiaj byłam z Mimi u weterynarza,bo strasznie kaszlała w nocy,to jest chyba alergiczne,pani doktor dała jej dwa zastrzyki(1-przeciw uporczywemu kaszlowi,2-antyalergiczne) i jeszcze dostała 2 różowe tabletki,które mam jej dawać codziennie,po 2 razy,po 1/8 tabletki.Poza tym jest świetnie,bo Mimi zaczeła bawić się zabawkami i gonić za JEJ piszczącą żabką:pGryzie specjalne kosteczki kupione w zoologu:multi: Quote
j3nny Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 super że sunia dochodzi do siebie tak szybko :multi: Quote
iwonamaj Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 Jesteś wspaniałą panią dla Mimi i bardzo o nią dbasz :lol: Quote
Asior Posted November 8, 2008 Author Posted November 8, 2008 [quote name='Marta']Dzisiaj byłam z Mimi u weterynarza,bo strasznie kaszlała w nocy,to jest chyba alergiczne,pani doktor dała jej dwa zastrzyki(1-przeciw uporczywemu kaszlowi,2-antyalergiczne) i jeszcze dostała 2 różowe tabletki,które mam jej dawać codziennie,po 2 razy,po 1/8 tabletki.Poza tym jest świetnie,bo Mimi zaczeła bawić się zabawkami i gonić za JEJ piszczącą żabką:pGryzie specjalne kosteczki kupione w zoologu:multi:[/QUOTE] a pytałaś się na ile wet szacuje jej wiek?? Czy potwierdził ten schroniskowy??? Quote
Asior Posted November 9, 2008 Author Posted November 9, 2008 no wuidzisz, a w schronie dawali jej 8.... sama obniżyłam wiek, bo nie wydawało mi sie, zę taka stara jest Quote
Marta Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 [quote name='Asior']no wuidzisz, a w schronie dawali jej 8.... sama obniżyłam wiek, bo nie wydawało mi sie, zę taka stara jest[/quote] Na pewno nie ma jeszcze 8 lat.:pPrzed chwilą wskoczyła mi na biurko:-o Nie wiem co z tym zrobić,jak mam ją odciągnąć od tego burka,boje się że jak tego nie zrobie i będzie czasami zostawać sama to coś sobie zrobi:placz: Quote
j3nny Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 co te psy takie skoczne ostatnio, pamietam ze o podobnych sprawach pisala nowa pani Brylki, ona za to na stol wskakuje. nie wiem, czy sobie jakos z tym poradzily :shake: mysle, ze jej nic zlego sie nie powinno stac, wazne zeby przy okazji czegos niechcacy nie zniszczyla, nie zrzucila. Quote
Foksia i Dżekuś Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 [quote name='j3nny']co te psy takie skoczne ostatnio, pamietam ze o podobnych sprawach pisala nowa pani Brylki, ona za to na stol wskakuje. nie wiem, czy sobie jakos z tym poradzily :shake: mysle, ze jej nic zlego sie nie powinno stac, wazne zeby przy okazji czegos niechcacy nie zniszczyla, nie zrzucila.[/quote] Tylko ,ze mimi jest malutka i zgrabniutka ,a Brylcia wazyla z 15 kg.:lol: Quote
j3nny Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 no nie przecze,jest znaczna różnica gabarytów:lol: Quote
Marta Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 Ale boje się że jak będzie zeskakiwać to sobie coś zrobi,a biurko nie jest najmniejsze :shake:A propos wagi byłyśmy dzisiaj u innego weterynarz i Mimi waży dokładnie 3,90;)Ale nie o to chodzi...pan weterynarz mówi że Mimi ma kaszel kennelowy :shake: Dostała syropek i jakieś inne leki,więc mam nadzieje że będzie ok :lol: Quote
Asior Posted November 10, 2008 Author Posted November 10, 2008 ojej, mam nadzieje, ze to nie prezent ze schronu :roll: Quote
Marta Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 Aha,jeszcze (cały czas zapominam o tym żeby wam powiedzieć,ale sobie teraz przypomniałam) powoli zaczynam ją przyzwyczajać do suchej karmy,i znowu pojawia się problem,bo woli ją od ryżu:crazyeye: Quote
j3nny Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 mój psiak (notabene też ratlerkowaty :) ) nigdy nie jadł ani ryżu, ani makaronu, jak dostawała z czymś zmieszane to albo tego nie jadła, albo wybierała wszystko co mięsne i zostawiała resztę (czyli np domieszkę marchewki też ;p) całe życie na suchej karmie + mięsko ze stołu widać ratlerki wybredne :loveu: Quote
Marta Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 [quote name='j3nny']mój psiak (notabene też ratlerkowaty :) ) nigdy nie jadł ani ryżu, ani makaronu, jak dostawała z czymś zmieszane to albo tego nie jadła, albo wybierała wszystko co mięsne i zostawiała resztę (czyli np domieszkę marchewki też ;p) całe życie na suchej karmie + mięsko ze stołu widać ratlerki wybredne :loveu:[/quote] OOOOOOOO tak :evil_lol: Ale martwie się że jak jej dam więcej karmy suchej niż ryżu z kurczakiem to dostanie biegunki:shake: Quote
j3nny Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 może ona tak była karmiona w poprzednim domu i dlatego woli suchą karmę, ja bym spróbowała:) Quote
Asior Posted November 12, 2008 Author Posted November 12, 2008 nie, raczej nie, poprzedni domek trzymal ją na polu, sunia nie ma przednich zębów, zapewne od nieodpowiedniego żywienia, raczej nie suchą karmą.. Quote
Asior Posted November 13, 2008 Author Posted November 13, 2008 no :roll: razem ze szczeniakami.. były tak zapchlone, ze miały ciemniejszy kolor od pcheł... poprostu w życiu czegoś takiego nie widziałam.. A teraz przeprowadzili się do mieszkania i powiedzieli, ze nie ma miejsca dla psa... :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.