Jump to content
Dogomania

5-letnia jamniczka osierocona - Pani umarła :( MA JUŻ DOMEK I LUDZIÓW :):):)


Recommended Posts

Posted

Dawno temu, za górami za lasami w małej chatce mieszkał rybak z żoną i dziećmi, byli szczęśliwi, choć ubodzy. Pewnego dnia Ryś, syn rybaka postanowił pójść na polowanie. Szedł za strzelbą i wypatrywał królika, aby mógł go zabić na kolację. Niestety zapomniał nabić strzelby jego strzelba nie miała ani jednego naboju. Nagle z krzaków wyskoczyły wilki, Ryś próbował do nich strzelać, lecz wtedy zobaczył, że nie ma nabojów. Zaczął krzyczeć i uciekać, i właśnie wtedy wpadł w pułapkę. Jego noga uwięzła. I właśnie wtedy nie wiadomo skąd wyleciał pies, szczekaniem odstraszył wilki. Pomógł Rysiowi uwolnić nogę, aż w końcu się udało. Wrócili razem do domu rybaka, pies nazywał się Azor, i mieszkał razem w ich rodziną. Po prostu żyli długo, długo i szczęśliwie.

Ech to nie ta bajka....
Gdzieś... wcale nie za górami i lasami... całkiem niedawno...






Żyła jamniczka Maja. Pięć szcześliwych lat. Miał swoją ukochaną Panią, która dbała o Maję. Worek zabawek, szczepienia i odrobaczanie na czas. Dostęp do naturalnego dla jamnika środowiska, czyli do łóżeczka Pani. Swoje kocyki w które można się zakopać. Mizianko, głaskanko.... bajka. Tak miało być na zawsze...








Niestety niezbadane są wyroki losu. Nadszedł dzień gdy pięcioletnia Maja została osierocona. Jej Pani przegrała walkę z okrutną i nieubłaganą chorobą. Odeszła... Nie tak miało być....








Maja chyba jeszcze nie do końca wie, że Pani już nie ma. Jest pełną radości, niesamowicie pogodną jamniczką. Ogonek ma chyba wieczne baterie, ani na chwile nie zatrzymuje się. Maja cieszy się na widok każdego człowieka i garnie się aby ją przytulać. To śliczna i urocza stuprocentowa jamniczka. Jest bardzo ruchliwa, żywotna pomimo swojej nadwagi i niedoczynności tarczycy. Wynika to zapewne również z faktu iż ze względu na chorobę Pani - Majeczka miała niewiele ruchu.



Maja przebywa teraz w domku tymczasowym, chodzi na długie spacery. Była kiedyś pogryziona w związku z tym widok innego psiaka jest dla niej powodem do stresu i podwarkiwania. Normalnie jest cicha, nie szczeka. I patrzy, patrzy... a ogonek cały czas merdający. Nie pozwólmy aby ta urokliwa jamnisia doznała smaku schronu, to byłby dla niej koniec. Ona niezwykle szybko asymiluje się w nowym miejscu. Ma dopiero 5 lat, ma swój posag w postaci torby zabawek i ukochanych kocyków.



Tutaj Majka z zainteresowaniem patrzy na szynszyla - rezydenta domku tymczasowego w którym Majeczka się znajduje.


Osoby zainteresowane adopcją jamniczki zapraszam na selekcję (będzie ostra). Moim marzeniem jest aby jamniczka znalazła dom w Warszawie.

Jamnisia to 100% jamnika w jamniku (ma tatuaż)

Mój telefon [SIZE=5](0) 507 735 732
e-mail:
[email protected]

  • Replies 94
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

deer_1987 napisał(a):
Moge tylko podbic, nie ma sensu dawac na forum naszejamniki


Wiem, podbijanie tez potrzebne :). Cóż pomimo ze jamniczka z hodowli (ma tatuaż) ale pewnie za gruba.

Posted

Bardzo polecam Royal Canin Obesity ( bez innego podjadania):lol:
2 garstki (małe) 2*dziennie .Kuracja 2miesiące -rezultat murowany:lol:
Moja panienka mimo ,że uwielbia tylko leżeć schudła i wygląda kwitnąco a nie jak małe prosiątko.

Posted

[quote name='gamoń']Bardzo polecam Royal Canin Obesity ( bez innego podjadania):lol:
2 garstki (małe) 2*dziennie .Kuracja 2miesiące -rezultat murowany:lol:
Moja panienka mimo ,że uwielbia tylko leżeć schudła i wygląda kwitnąco a nie jak małe prosiątko.

Dzięki. Zapomniałam dopisać, zę dzięki Ciotce Erazm od razu bylismy wczoraj u weta i wyszliśmy ze stosownym Royalem. Panienka wczoraj olewała żarełko, ale to jej problem.

[quote name='deer_1987']a wiadomo z jakiej hodowli? mog i tak sprobowac

Wiesz jeszcze nie sprawdzałam, dla mnie to drugorzędna sprawa jak wiesz. Dla mnie to po prostu jamnik w potrzebie. Sprawdzę przy okazji. Nie ma sensu abyś tam zamieszczała bo to i tak nic nie da. Dorobi się ogłoszeń, dziewczyna znajdzie dom, super dom. Nie ma opcji aby jamnik ode mnie nie znalazł.

Posted

deer_1987 napisał(a):
Wiem jacy oni "sa" zaraz sie beda pytac z jakiej itd.. wiem ze to dla Ciebie - jak i dla mnie - drugorzedna sprawa!


Wpisałam się tam, niech pytają chętnie odpowiem :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

[quote name='danka1234']No ślicznotka już ma wątek, teraz tylko szybciutko domeczek i bedzie ok.
Jak moge pomóc?zrobic jakies ogłoszenia?a banerek przesliczny.

Danusiu będę ci bardzo wdzięczna jak zrobisz jej ogłoszenia.


[quote name='Ola164']Danusiu ogłoszenia potrzebne ale żeby nie było dubli to ja podam linki gdzie zrobiłam:
http://warszawa.gumtree.pl/c-Spo-eczno-zwierzaki-Maja-100-Jamniczka-szuka-domu-Jej-Pani-umar-a-W0QQAdIdZ78863009
http://www.kokosy.pl/ogloszenie/16159

Olu dziękuję zaraz wrzucam na pierwszą stronę.

Posted

jotpeg napisał(a):
najlepszy dom dla sierotki!!
sliczna, wyglada mlodziutko, a jak nieco schudnie - no laseczka!


Ona ma 5 lat więc dużo życia jeszcze przed. Nawet sobie nie wyobrażasz ileż ona ma życia i radości w sobie, jej ogonka nie wstanie zobaczyć, ciągle merda, ciągle się cieszy. Niesamowicie pogodna sunia.

Posted

gamoń napisał(a):
Bardzo polecam Royal Canin Obesity ( bez innego podjadania):lol:
2 garstki (małe) 2*dziennie .Kuracja 2miesiące -rezultat murowany:lol:
Moja panienka mimo ,że uwielbia tylko leżeć schudła i wygląda kwitnąco a nie jak małe prosiątko.


To ja bardzo chetnie wypróbuje ta karmę na Tofficzku.;)

Posted

[quote name='deer_1987']a u kogo na dt teraz jest?

U siemionki. Jedno z najlepszych DT jakie znam.

A ja sie poryczałam. Jamniczkę zgłosiła do mnie Gosposia zmarłej Pani. Kobieta ją pokochała bardzo. Płakała jak oddawała, dzisiaj zadzwoniła i tez płakała a ja z nią. Tęskni za nią. Nie ma możliwości zatrzymania absolutnie.

Dzięki Danusiu już wstawiam na pierwszą stronę.

Posted

jotpeg napisał(a):
moj boshe, miala tyyyle milosci...


Tak ona miała bardzo dużo miłości. Ostatnie dni przed śmiercią lezała całe dnie przy nogach swojej Pani. A Pani była szczęśliwa, wiedziała że umiera (była lekarką), na pewno martwiła się co z Mają będzie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...