Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 86
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witajcie,

U nas tez na razie cisza. Nikt nie dzwoni po Tosie nikt nie pisze.

A ona taka słodka.

Zrobie zdjecia i przesle jak najszybciej sie da. Pozdrawiamy


magda i bazolek i tosia

Posted

Witaj Asiu,

zrobiliśmy nowe zdjęcia Tosi i przesłałam je na Twój email możesz je doaczyć do wątku Tosi,

Mam też prośbę o opiekę nad Tosią podczas nastepnego weekendu my pewnie wyjedziemy na cztery dni. Póki co pozdrawiam i będziemy się kontaktowac telefonicznie.


pozdrowienia od

magdy bazolka i Tosi

Posted

Witam Pani Agnieszko,

No tak Tosienka bardzo ladnie schudla teraz tylko trzeba jej przypomniec jak to jest jak JAMNIKI SIE RUSZAJA - bo ona nie pamieta . Ostatnio na spacerku przez "przypadek" zaczela biec za Bazolkiem i jakie bylo jej zdziwienie jak sie okazalo ze potrafi.
No Odebralysmy juz 3 telefony o adopcje ale niestety wiek Tosienki na razie odstrasza - a my nie bedziemy klamac ze ma 3 lata jak ma kolo 6.

Jest slodka ale opsesja na tema jedzenia to punkt honorowy dla nas teraz jak ja tego oduczyc.

Na razie jak "wilki" alfa czyli my jemy cos w kuchni to Bazolek i Tosia musza siedziec w korytarzu w bezpiecznej odleglosci i sie przygladaja . Jak skonczymy jesc to dopiero moga przyjsc na przytulanko - Bazolkowi rozpieszczonemu ja dziadoskie bicza - bardzo sie to nie podoba ale robimy to glownie dla Tosi nie ma ma karmienia przy stole !!!!!!!

no to mam nadzieje ze proces chudniecia jeszcze sie nie zakonczyl


pozdrawiamy wszystkich i calujemy

a jak Malinka

sie czuje

bazolek magda tosia

Posted

Coś się rusza, ale na razie bez rezultatów. Były jakieś maile i telefony niewarte opisywania, przedwczoraj byłyśmy z merzet i Tosią na wizycie przedadopcyjnej (wrażenie bardzo pozytywne). Państwo mieli się zdecydować do dziś i zadzwonić niezależnie od decyzji, wczoraj dzwonili zada jeszcze kilka pytań i zamilkli...
Wczoraj dzwoniła też pani umówi się na obejrzenie Tosi. Umówiła się i nie przyjechała.

A Tosia na długi weekend przyjechała do nas i odchudza się dalej ;)

Posted

No i nic...
A nawet gorzej: Tosia do końca listopada musi znaleźć dom lub inny tymczas.

Ona szczęśliwa o tym nie wie:
film:
[url=http://s68.photobucket.com/albums/i28/punia/PSice/filmy/?action=view&current=PICT2331.flv]PICT2331.flv - Video - Photobucket - Video and Image Hosting[/url]

[IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy2/PICT2280.jpg[/IMG]

[IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy2/PICT2314.jpg[/IMG]

[IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy2/PICT2311.jpg[/IMG]

:lol:
[IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy2/PICT2359.jpg[/IMG]

Posted

Witam Asiu,

Piękne fotki zrobiłaś Tosi. Jutro zadwonię by się umówić na odbiór psinki .

Tosia może być u mnie tylko do końca listopada ponieważ ktoś kto mi pomagał w opiece nad nią wyjeżdża i już nie będzie miał się nią kto zająć a ja za długo pracuję. Bazolek jest przyzwyczajony ona nie. Jak zostaje sama strasznie szczeka i wyje a ja mam sąsiadów lekko wrazliwych. To nie jest moje mieszkanie.

Mam nadzieje, że w końcu ktoś w niej zobaczy to piękno i ją weźmie.

Pozdrawiam


magda i bazolek

Posted

Tosia ma brzuch z gumy. Wczoraj zjadła dwa śniadania: najpierw swoje, a potem pół śniadania naszej Torci, którą usiłujemy podtuczyć. Jak zobaczyłam Tosie parę godzin później, miała brzuch jak balon - jakby w azawansowanej ciąży była. Przy okazji okazało sie, że Tosia potrafi być szybka jak błyskawica - w pogoni za miską.
Poza tym Tosia wie, do czego służą rozłożone na podłodze gazety (rozłożone ze względu na problemy Tory)...
Śpi obowiązkowo zawinięta w koc (lub pod kołdrą) i stale nas zadziwia, że jej tak dobrze, że nie duszno.

Tosia pozdrawia :lol:


znaczy sie Tosia pozdrawia :evil_lol:

Posted

Witajcie -

Sytuacja wygląda tak, że owszem są telefony w sprawie Tosi ale jakoś nic dalej po telefonach i moim opisie i nawte oględzinach Tosi nikt się dalej nie decyduje. Ludziska są przerażeni wiekiem chyba. A ona jest taka słodka. Choć wróciła smutna od Asi - była tam kilka dni jak ja bylam po za Warszawą.

Także trzymam kciuki może w końcu ktoś zauważy jej piękno duszy.

pozdrawiamy

magda bazolek tosia

Posted

no tak >wiek<; ludzie nie widza tego, ze taki pies jest spokojniejszy, mniej absorbujacy, wychowany, przytulasty, i madry - wszystko o czlowieku juz wie! a jamniczka slodka, te łapki :loveu::loveu::loveu:

Posted

Neris napisał(a):
Do końca listopada już bardzo niewiele czasu...

Droga Mamo Malinki, nie martw się nie wyrzucę Tosi na ulicę znasz mnie - bedzie nam bardzo ciężko ale przeżyjemy. Mam nadzieje że wytzryma tak długo bez siusiania jak ja jestem w pracy !!!!!
I mam nadzieje ,ze nie będzie mocno płakać i hałasować, bo wtedy sąsiedzi doniosą i będe się musiała wyprowadzić .......

Póki co pozdrawiamy wszystkich i całujemy

magda bazolek tosia

Posted

WITAJCIE WSZYSTKIE CIOTECZKI

HURA HURA HURA TOSIENKA JEDZIE W SOBOTE 29.11.2008 DO LUBLINA DO WSPANIAŁEGO DOMKU Z OGRODEM DO WSPANIAŁYCH LUDZI KTÓTRYCH URZEKŁA JEJ HISTORIA.


Długo przesłuchiwalam Pania przez telefon i skoro przyjadą po nią 180 km aż z Lublina to chyba jest jednak miłość od pierwszego wejrzenia!!!!!!


Mam dobre przeczucia - dobrzy ludzie rozpoznają się po dobrej energii - trzymajcie za nas kciuki ......


a dla mnie i dla Bazolka to czas na nowy projekt

NOWY JAMNICZEK ZE SCHRONISKA NA DOMEK TYMCZASOWY

żeby przetrwać zimę -

CAŁUJEMY WSZYSTKICH


magula bazulek tosia

:lol::lol::lol::lol::multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...