APSA Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Może jakieś nowe zdjęcia Tosi? :razz: Pani, która dzwoniła tydzień temu, więcej się nie odezwała. Quote
merzet Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Witajcie, U nas tez na razie cisza. Nikt nie dzwoni po Tosie nikt nie pisze. A ona taka słodka. Zrobie zdjecia i przesle jak najszybciej sie da. Pozdrawiamy magda i bazolek i tosia Quote
merzet Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Witaj Asiu, zrobiliśmy nowe zdjęcia Tosi i przesłałam je na Twój email możesz je doaczyć do wątku Tosi, Mam też prośbę o opiekę nad Tosią podczas nastepnego weekendu my pewnie wyjedziemy na cztery dni. Póki co pozdrawiam i będziemy się kontaktowac telefonicznie. pozdrowienia od magdy bazolka i Tosi Quote
APSA Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Tak, tak, dostałam zdjęcia, dziękuję i już wstawiam :) Oczywiście zajmiemy się Tosią, jak Cię nie będzie. :loveu: :evil_lol: Quote
Neris Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Na moje oko to ona bardzo ładnie schudła! Quote
merzet Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Witam Pani Agnieszko, No tak Tosienka bardzo ladnie schudla teraz tylko trzeba jej przypomniec jak to jest jak JAMNIKI SIE RUSZAJA - bo ona nie pamieta . Ostatnio na spacerku przez "przypadek" zaczela biec za Bazolkiem i jakie bylo jej zdziwienie jak sie okazalo ze potrafi. No Odebralysmy juz 3 telefony o adopcje ale niestety wiek Tosienki na razie odstrasza - a my nie bedziemy klamac ze ma 3 lata jak ma kolo 6. Jest slodka ale opsesja na tema jedzenia to punkt honorowy dla nas teraz jak ja tego oduczyc. Na razie jak "wilki" alfa czyli my jemy cos w kuchni to Bazolek i Tosia musza siedziec w korytarzu w bezpiecznej odleglosci i sie przygladaja . Jak skonczymy jesc to dopiero moga przyjsc na przytulanko - Bazolkowi rozpieszczonemu ja dziadoskie bicza - bardzo sie to nie podoba ale robimy to glownie dla Tosi nie ma ma karmienia przy stole !!!!!!! no to mam nadzieje ze proces chudniecia jeszcze sie nie zakonczyl pozdrawiamy wszystkich i calujemy a jak Malinka sie czuje bazolek magda tosia Quote
danka1234 Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Oj schudła duzo,bardzo ładnie wygląda. Quote
jotpeg Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 zdjecia cudne. potrzebne dobre ogloszenia Quote
APSA Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 Coś się rusza, ale na razie bez rezultatów. Były jakieś maile i telefony niewarte opisywania, przedwczoraj byłyśmy z merzet i Tosią na wizycie przedadopcyjnej (wrażenie bardzo pozytywne). Państwo mieli się zdecydować do dziś i zadzwonić niezależnie od decyzji, wczoraj dzwonili zada jeszcze kilka pytań i zamilkli... Wczoraj dzwoniła też pani umówi się na obejrzenie Tosi. Umówiła się i nie przyjechała. A Tosia na długi weekend przyjechała do nas i odchudza się dalej ;) Quote
APSA Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 No i nic... A nawet gorzej: Tosia do końca listopada musi znaleźć dom lub inny tymczas. Ona szczęśliwa o tym nie wie: film: [url=http://s68.photobucket.com/albums/i28/punia/PSice/filmy/?action=view¤t=PICT2331.flv]PICT2331.flv - Video - Photobucket - Video and Image Hosting[/url] [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy2/PICT2280.jpg[/IMG] [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy2/PICT2314.jpg[/IMG] [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy2/PICT2311.jpg[/IMG] :lol: [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy2/PICT2359.jpg[/IMG] Quote
Neris Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 Co się stało? Dlaczego musi zmienić dom? Quote
merzet Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 Witam Asiu, Piękne fotki zrobiłaś Tosi. Jutro zadwonię by się umówić na odbiór psinki . Tosia może być u mnie tylko do końca listopada ponieważ ktoś kto mi pomagał w opiece nad nią wyjeżdża i już nie będzie miał się nią kto zająć a ja za długo pracuję. Bazolek jest przyzwyczajony ona nie. Jak zostaje sama strasznie szczeka i wyje a ja mam sąsiadów lekko wrazliwych. To nie jest moje mieszkanie. Mam nadzieje, że w końcu ktoś w niej zobaczy to piękno i ją weźmie. Pozdrawiam magda i bazolek Quote
Neris Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Spróbuję przekierować kogoś kto chce naszą Dzidzię. Może akurat? Quote
APSA Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 Tosia ma brzuch z gumy. Wczoraj zjadła dwa śniadania: najpierw swoje, a potem pół śniadania naszej Torci, którą usiłujemy podtuczyć. Jak zobaczyłam Tosie parę godzin później, miała brzuch jak balon - jakby w azawansowanej ciąży była. Przy okazji okazało sie, że Tosia potrafi być szybka jak błyskawica - w pogoni za miską. Poza tym Tosia wie, do czego służą rozłożone na podłodze gazety (rozłożone ze względu na problemy Tory)... Śpi obowiązkowo zawinięta w koc (lub pod kołdrą) i stale nas zadziwia, że jej tak dobrze, że nie duszno. Tosia pozdrawia :lol: znaczy sie Tosia pozdrawia :evil_lol: Quote
merzet Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Witajcie - Sytuacja wygląda tak, że owszem są telefony w sprawie Tosi ale jakoś nic dalej po telefonach i moim opisie i nawte oględzinach Tosi nikt się dalej nie decyduje. Ludziska są przerażeni wiekiem chyba. A ona jest taka słodka. Choć wróciła smutna od Asi - była tam kilka dni jak ja bylam po za Warszawą. Także trzymam kciuki może w końcu ktoś zauważy jej piękno duszy. pozdrawiamy magda bazolek tosia Quote
jotpeg Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 no tak >wiek<; ludzie nie widza tego, ze taki pies jest spokojniejszy, mniej absorbujacy, wychowany, przytulasty, i madry - wszystko o czlowieku juz wie! a jamniczka slodka, te łapki :loveu::loveu::loveu: Quote
Neris Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Do końca listopada już bardzo niewiele czasu... Quote
merzet Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Neris napisał(a):Do końca listopada już bardzo niewiele czasu... Droga Mamo Malinki, nie martw się nie wyrzucę Tosi na ulicę znasz mnie - bedzie nam bardzo ciężko ale przeżyjemy. Mam nadzieje że wytzryma tak długo bez siusiania jak ja jestem w pracy !!!!! I mam nadzieje ,ze nie będzie mocno płakać i hałasować, bo wtedy sąsiedzi doniosą i będe się musiała wyprowadzić ....... Póki co pozdrawiamy wszystkich i całujemy magda bazolek tosia Quote
Neris Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 A czego ona płacze skoro ma Bazolka do przytulania? Quote
merzet Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 WITAJCIE WSZYSTKIE CIOTECZKI HURA HURA HURA TOSIENKA JEDZIE W SOBOTE 29.11.2008 DO LUBLINA DO WSPANIAŁEGO DOMKU Z OGRODEM DO WSPANIAŁYCH LUDZI KTÓTRYCH URZEKŁA JEJ HISTORIA. Długo przesłuchiwalam Pania przez telefon i skoro przyjadą po nią 180 km aż z Lublina to chyba jest jednak miłość od pierwszego wejrzenia!!!!!! Mam dobre przeczucia - dobrzy ludzie rozpoznają się po dobrej energii - trzymajcie za nas kciuki ...... a dla mnie i dla Bazolka to czas na nowy projekt NOWY JAMNICZEK ZE SCHRONISKA NA DOMEK TYMCZASOWY żeby przetrwać zimę - CAŁUJEMY WSZYSTKICH magula bazulek tosia :lol::lol::lol::lol::multi: Quote
danka1234 Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 trzymamy kciuki by wszystko poszło dobrze,za Tosienke za Was i za Tymusia,nowego tymczasowicza. Quote
Ola164 Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 HURA! Ależ ja się cieszę ;) Mam nadzieję że już jutro będę mogła usunąć ją z jamników do adopcji :) Quote
Ola164 Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 pojechała? pojechała? pojechała? :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.