Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

...a młodzież :razz: ? harcerze.. :roll:.miłośnicy zwierząt:???: ...ministranci :mad: ? Moje dzieciaki by mi Liszkę przyniosły i już ! :lol: W końcu kilka ( nawet 8 ) godzin dziennie ... ( czasowo ! ) to nie jest aż takie wyzwanie:((( Kurcze! za daleko mieszkasz :placz: ...

  • Replies 220
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Z tego co piszesz to wulkan energii:Dog_run: z niej jest, a biedactwo nie może się wyszaleć. Faktycznie powinna mieć opiekunkę.:cool3: Najgorsze że może sobie jeszcze większą krzywdę zrobić z łapkami jak będzie tak szalała:shake: Faktycznie szkoda że tak daleko mieszkasz dyżury by się ustaliło i Liszka nie była by sama. A nie dziwię się że rozpływasz się przy niej:loveu:bo jest naprawdę słodka, ale trzeba odciąć pępowinę, bo może wtedy będzie grzeczniejsza ;) a może ma coś z malamutów wie jak sobie radzić:-D

Posted

[quote name='Kuna']Ola, harcerze? chyba przejazdem:eviltong:

Liszka na dziesiejszym spacerze



Ależ ona śliczna jest nie ma się co dziwić że się rozpływasz przy niej bo kto by się nie rozpłynął przy takim słodkim maluchu,ale czas najwyższy ją utemperować i odciąć pępowinę bo faktycznie rozbryka się na całego i nie dasz sobie z nią rady,CIĘSZKO będzie ale dasz sobie radę z tym a małej to na dobre wyjdzie,;)))))
HOPSA DO GÓRY :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:

Posted

[quote name='Arya']Liszka jest faktycznie śliczna !!! :lol: Myślisz,że będzie duża ? :razz: Bo wygląda na troszkę większą :roll: Hopa :multi:

lekarz i pędzelopka, też tak uważają, ja tego nie widzę:p. Liszka jest teraz wielkości moich niespełna 7-tygodniowych szczeniąt, ja oceniam na ok. 13 tygodni. Bardziej precyzyjnie określę wiek, gdy wypadnie jej pierwszy ząb...
W kazdym razie wydaje mi się, że napewno bedzie wzrostu, poniżej kolana:eviltong:
hoopa, Liszka, do góry:multi:

Posted

Jesli rzeczywiscie ma cos z asta czy bulla to i tak nie ma sie czym przejmowac ;) dopasowanie jej jakiejkolwiek rasy moze tylko wyjsc na dobre
Mozliwe, ze o tylko kwestia zdjec ale pokazalabym ja dziewczynom od adopcji bullowatych :razz: szczeniorki u nich dosc szybko domy znajduja a i ludzie sprawdzani sa porzadnie

Posted

A ja tu z samego rana dopiszę, że na zdjęciach podobieństwo może i widać , ale na żywo to już inna bajka:eviltong:
To po prostu śliczna fotogeniczna czarnulka, którą podrzucam najwyżej jak się da z samego rana. :eviltong:

Posted

[quote name='pędzelopka']A ja tu z samego rana dopiszę, że na zdjęciach podobieństwo może i widać , ale na żywo to już inna bajka:eviltong:
To po prostu śliczna fotogeniczna czarnulka, którą podrzucam najwyżej jak się da z samego rana. :eviltong:

ja tam pędzelopka, dyskutować z Toba nie będę, bo to Ty sie znasz :cool3: aczkolwiek, ona czasami nawet i mnie przypomina cos z teriera typu bull, a te dwie osoby poza masienką, widziały ją na żywo:eviltong:, a... jeszcze przypomniałam sobie, że Alaa też tak mówiła, ale Ona tez na podstawie zdjęcia:roll:
Podrzucam gówniarę wysoko:multi:, bo szaleje od rana jakby na jakichś dopalaczach była:evil_lol:

Posted

Ja tam się nie znam.
A pamiętasz te dwie moje dziewczynki? co na pierwszy rzut oka mówiłaś , że bullowate? - tam to było podobieństwo , a owczarki powyrastały :evil_lol:
Myślę , że dla dobra samej Liszki nie powinniśmy jej wiązać z tymi rasami. wiadomo jak jest:roll:
może na zdjęciu trochę pitkowato wygląda , ale dla mnie to nie ta rodzina.
Ja to się martwię raczej czy ona będzie zupełnie sprawna...ciężki start w życie ma dziewucha:-(

Posted

Ale całe szczęście , że ten ciężki start ma miejsce w takim ..." azylu " :))) :lol:Tylko Grecie nie zazdroszczę ...:eviltong: a więc...:sweetCyb:

Posted

Witajcie!!:lol:
Ja juz sama nie wiem czy to podrzucanie wychodzi Liszce na zdrowie:roll:, może lepiej delikatnie windujmy ja w górę, bo mała tak sobie bierze te skoki do serca, że... sama skacze:-o. Niestety, to chyba nie jest najwłaściwsze słowo, Liszka czuje się fantastycznie, a co za tym idzie energia ja rozwala:evil_lol:. Wczoraj wieczorem zastałam taki obrazek: Ak-ene leżuy na łóżku, a Liszka.... ta mała, niepełnosprawna diablica:diabloti:, stoi na tym połamańcach opierając przednie łapki o łóżko i liże Aku po nosie!! Ręce opadają. W klatce zresztą robi to samo, więc po wczorajszym więzieniu już jej tam nigdy nie zamknę, bo cały czas stoi na tylnych łapach! Już wolę jak wgramala sie na łóżko i nawet zeskakuje, bo robi to sprytnie i ląduje TYLKO na przednich łapach. Na spacerach, podskakuje:crazyeye:, słowem szok!!!
Nie ma szansy jej uziemić, bo to małe energiczne dziecko, musiałabym trzymać ją cały czas na rękach, co sie juz od dawna jej bardzo nie podoba, bo ona chce biegać:placz:. Stwierdziłam, że jakiekolwiek ograniczenia mogą jej jeszcze bardziej zaszkodzić, bo wtedy wpada w szał i zaczyna sie rzucać, więc pilnuje tylko żeby nie polazła na schody:roll:, łóżko jest oczywiście juz zastawione, więc raczej na nie nie wejdzie, ale oprzeć się łapami może np o krzesło, na którym siedzi Kici. Przy całej mojej dbałosci o nią, nie jestem w stanie usunąć wszystkich sprzetów z domu, bo tylko to mogłoby ja uchronić przed wspinaniem się (zreszta muszę czymś zastawiać kontakty i kable), ale nie przed szalonym galopowaniem:shake:. Kot większość dnia siedzi zamkniety w szafie, bo uwielbia bawić się z Liszką, a przeciez nie mogę na siłę wyrzucać Kici z domu, bo się obrazi i zmieni miejsce zamieszkania:-(. Jednym słowem, mam tylko nadzieję, że szaleństwa LIszki wpłyną na odbudowę mięśni, a nie na uszkodzenia kości:placz:.

W piatek jedziemy wyciągać śrubę i zobaczymy czy mała bedzie mieć szansę na sprawną czwartą łapę, aczkolwiek jak na nią patrzę, to myślę, że nawet jeżeli nie, to gdy trzecia wróci do pełnej sprawności, ona zupełnie nie bedzie odczuwać ułomności tej czwartej. Juz teraz radzi sobie świetnie:cool3:.

Posted

Nooo Kuna musiałabyś macierzyński wziąć coby tą diablicę upilnować.
Ale skoro na kota znalazłaś sposób - zamknęłaś Kici w szafie :cool3: - to weź okręć małą bandażami i przywiąż do Ak-ene.:cool3: Będzie nadzór całodobowy.

Jeżeli będzie utykać lub skakać na 3 to i tak nie będzie dla niej przeszkodą, poradzi sobie. Oby tylko udało się znaleźć dom , który nie będzie patrzeć na nią jak na kalekę.Z tym może być już trudniej :roll:
Ale pesymizmem zaleciało... teraz jeszcze tylko delikatnie ją wywinduję (no może mały obrót w powietrzu chociaż) i hop do góry:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...