Ziutka Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 MonikaP napisał(a):Wiesz co, łapeczku? Mam wrażenie, że mocno kręcisz. Miałam ochotę to napisać jak tylko zobaczyłam wpis Łapeczka o tym, że kolega nie poda swojego numeru telefonu tylko GG :cool1: ale się powstrzymałam bo ja za nerwowa jestem :angryy: ręce mi opadają :talker: i włos się jeży na głowie :smhair2: Quote
GameBoy Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 Ziutka napisał(a):Miałam ochotę to napisać jak tylko zobaczyłam wpis Łapeczka o tym, że kolega nie poda swojego numeru telefonu tylko GG :cool1: ale się powstrzymałam bo ja za nerwowa jestem :angryy: ręce mi opadają :talker: i włos się jeży na głowie :smhair2: ciotka spokojnie, niewarto... :shake: Quote
madziamn Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 chyba rzeczywiście nie warto. Psiak juz jest i chyba lepiej skupic sie na pomocy niz kłótniach. Ja wiem że można sie wściec czytając niektóre wypowiedzi i wątki bo sama czasem dostaję szału a w tej sytuacji Łapeczku to moze rzeczywiscie pogadajcie z rodzicami. Quote
Valeur248 Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 Właśnie miałam robić ogłoszenia. Tylko może lepiej w nich podać numer do rodziców:roll: Quote
łapeczek Posted September 15, 2008 Author Posted September 15, 2008 [quote name='MonikaP']Wiesz co, łapeczku? Mam wrażenie, że mocno kręcisz. I przede wszystkim powiem Ci jedno - w ogłoszeniach powinien być zamieszczony numer telefonu osoby dorosłej. Bo nikt Was nie potraktuje poważnie, a Wy sami nie będziecie umieli rozpoznać, czy dzwoniący ma dobre intencje. Dlatego powtarzam - tym muszą się zająć rodzice Twojego kolegi - jeśli w ogóle wiedzą o istnieniu suni... :roll: nie krece suni naprawde jest potrzebny domek...a ze kolega nie chce podawac numeru tel to nie moja wina przeciez ... jego rodzice wiedza o suni !!! i dlategoo sunnie nie moze dlugo zostan u nich ;[ [quote name='Ziutka']Miałam ochotę to napisać jak tylko zobaczyłam wpis Łapeczka o tym, że kolega nie poda swojego numeru telefonu tylko GG :cool1: ale się powstrzymałam bo ja za nerwowa jestem :angryy: ręce mi opadają :talker: i włos się jeży na głowie :smhair2: Wielkie dzieki czlowiek chce pomoc w sluszbej sparwie ... a tu go podejzewaja o klamstwo ;[:placz: [quote name='madziamn']chyba rzeczywiście nie warto. Psiak juz jest i chyba lepiej skupic sie na pomocy niz kłótniach. Ja wiem że można sie wściec czytając niektóre wypowiedzi i wątki bo sama czasem dostaję szału a w tej sytuacji Łapeczku to moze rzeczywiscie pogadajcie z rodzicami. no przeciez on rozmaiwla z rodzicami ... i oni godza sie na to tylko zeby sunia zostala u nich jeszcze tylko jutro ;[ potem bedzie schron ... nic nie poradze ze maja juz jednago psa i kolega ma male mieszkanie i nie jest jedynakiem ale ma troche rodzenstwa wiec dlatego nie maja warunkow na drugiego psa ;[ [quote name='Valeur248']Właśnie miałam robić ogłoszenia. Tylko może lepiej w nich podać numer do rodziców:roll: pogadam dzis z nim i potem wam napisze co i jak i o ten numer telefonu tez sie zapytam ... oczywiscie do rodzicow Quote
Izabela124. Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 Jakie maleństwo, mam nadzieję, że szybko domek znajdzie Quote
Valeur248 Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 Trudno mi sobie wyobrazić takie słodkie maleństwo w schronie:-( Quote
łapeczek Posted September 15, 2008 Author Posted September 15, 2008 nic nie wiem co z sunia bo kolegi nie moge dorwac .... ale jak tylko go dorwe wypytam i wam napisze Quote
malawaszka Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 takie było pilne...... :roll: a może malutka już umiera w schronisku?:mad: Quote
Atkaaaa Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 jaka kruszynka!! Co się z nią dzieje? Wiesz już? Quote
ewka i haker Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 wiem ze sunia ma juz DOMEK nie wiem nic wiecej Quote
łapeczek Posted September 16, 2008 Author Posted September 16, 2008 W czoraj sunia miała ciezkie dni lezała pod kropluwka cała noc u weterynarza. Znalazła juz domek i dziekuje bardzo wszytkim za zaangarzowanie Buziaki pozdrawiam :)) Quote
MonikaP Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 łapeczek napisał(a):W czoraj sunia miała ciezkie dni lezała pod kropluwka cała noc u weterynarza. Znalazła juz domek i dziekuje bardzo wszytkim za zaangarzowanie Buziaki pozdrawiam :)) I tak spod kroplówki ją weterynarz puścił prosto do nowego domu? Dlaczego miała kroplówkę i u jakiego weterynarza leżała? Quote
ewka i haker Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 mysle ze ania duzo nie wie... dla mnie to troche dziwne to co robil ten chlopk najpier nie chcial dac numeru teraz kroplowka ania widzias ta sunie na zywo?? ale dobra jak niby sunia ma dom to ok Quote
taxelina Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 tez sie wlasnie dziwilam ze chora sunia i nagle dom ma.. jak dopiero stan krytyczny... cala ta sprawa jakas dziwna.. Quote
Valeur248 Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Czemu sunia leżała pod kroplówką, co jej było?:shake: Quote
łapeczek Posted September 16, 2008 Author Posted September 16, 2008 MonikaP napisał(a):I tak spod kroplówki ją weterynarz puścił prosto do nowego domu? Dlaczego miała kroplówkę i u jakiego weterynarza leżała? nie wiem ... kolega mi tylko napisal ze byla u weta wczoraj a dzis juz bylo lepiej i jest w nowyym domku ale pod kontrola veta Quote
malawaszka Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 fajnie tak - zdradziłby tajemnicę ten :hmmmm: kolega jak znajdować tak szybko domy dla chorych psiaków - mamy kilka :roll: Quote
Ziutka Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 malawaszka napisał(a):fajnie tak - zdradziłby tajemnicę ten :hmmmm: kolega jak znajdować tak szybko domy dla chorych psiaków - mamy kilka :roll: Nooo...też bym chciała się dowiedzieć :cool1: Quote
łapeczek Posted September 18, 2008 Author Posted September 18, 2008 popytal po kolegach kolezankach znajomych i sie znalazla osoba;] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.