Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Sunia już w swoim domku:multi:
---------------------------------------------------

Mru znalazła przed chwilą w Warszawie (Galeria Ursynów) sunię w typie owczarka niemieckiego. Jest teraz z nią u weta, sunia jest zadbana, miała wycinane sutki, ma białe zęby. Nie może zostać w lecznicy. Potrzebne DT na już!!! Postaram się zaraz wstawic zdjęcie






Posted



sunia znaleziona została pod Galerią Ursynów przy metrze Natolin - główne wejście (to od rogu KEN i Belgradzkiej)
ponoć leżała przy wejściu od rana


mała na zaginionych
http://dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10879092#post10879092

a to było tak...
szliśmy do bankomatu, leży pies - w wejściu dosłownie
i czeka ewidentnie na kogoś zaglądając do środka
rozmawiamy, że tak czeka, że grzeczny, ale ustalamy, że trzeba sprawdzić
wypłacamy pieniądze, wracamy do psa, pies nie zwraca uwagi na cmokanie
SympatycznyPrzystojniak go głaszcze, on nie reaguje za bardzo
zauważamy, że nie ma obroży
pani ze sklepu obuwniczego tuż przy wejściu po lewej (zaraz za Triumphem) podchodzi do nas i mówi, że porzucony
że leży od rana i czeka, że nikt się nie interesuje nim, a ona się martwi i pracować nie może z tego wszystkiego (dziękuję tej pani za czujność! to się ceni!), że próbowała dać jej pić, ale nic z tego - sunia nie chciała nic.


Edit:


ONA JEST KOCHANA - słuchajcie no, kolejny złoty pies!


  • nie naprasza się, ale jest bardzo przytulasta

  • nie chodzi za człowiekiem krok w krok, ale wodzi za nim oczkami

  • nie rozwala się w poprzek tylko usuwa z drogi jak się idzie (ale bez strachu)

  • nie wpycha się na pokoje! jak gdzieś nie zapraszają to nie wchodzi!
  • u SP nie może być w pokojach (bo on jest uczulony i po prostu pewnym jest, że rano obudził by się napuchnięty i chory), ale wcale jej to nie przeszkadza. położyłyśmy jej dymkowy kocyk w przedpokoju i ona tam leży i wcale nie skomle ani nic! :-o
  • podaje łapę i siada
  • wspaniale chodzi na smyczy,
  • była na spacerze z moimi chłopakami i nie wykazuje żadnej agresji! (może zainteresowania też nie,:evil_lol:)
  • bardzo wesoły i żywy z niej psiak
i jeszcze raz od weta:

  • ma około 10 lat, ale jest w bardzo dobrej kondycji!
  • zęby miała na 99% czyszczone
  • pazurki ma przycięte nawet, może nie wszystkie, ale większość (jeden pazurek nie jest przycięty z tyłu, pani wet powiedziała, że Zenia musiała mieć tam URAZ)
  • miała wycinane sutki (więc pewnie guz) - i tu się boimy, że może miała przerzuty... :roll: chcemy jej usg zrobić.
  • waży 21 kilogramów ;-)
  • jest wysokości około 50-60 cm w kłębie licząc od ziemi.
  • ma lekko już zamglone soczewki, ale w stopniu zupełnie normalnym jak na jej wiek! (wszystko widzi, jestem pewna)
nazwaliśmy ją Zenia

kontakt do mnie 604 129 008


***

dzięki Charly!

ja tak szybko tylko (poofftopicujesz gdzie sie da?)
nie jestem w domu, tylko u mojego Sympatycznego Przystojniaka
właśnie weszła jego mama, co na noc miała nie wrócić
ale nie każe nam małej wyrzucać ;)
na tę jedną noc chociaż
lepiej by jednak było gdzie indziej ją trzymać, bo SP jest uczulony... :(
i to niestety dość
szkoda, bo on w niej zakochany...


zostawiłam kontakt do siebie u pani ze sklepu tuż przy wejściu głównym
sklep z butami.
pani była bardzo przejęta, powiedziała, że nie może pracować i to ona zareagowała jak podeszliśmy do psa zobaczyć czy ma obrożę itd.

na razie mała nakarmiona kurczakiem i ryżem
wodę wypiła, kręci się i jeszcze trochę jest przerażona wszystkim
ale kochana jest....

grzeczna, ładnie na smyczy chodzi
zadbane zęby, lat około 10 - tak wet stwierdził


nie miała obroży, nic (to mnie martwi)
tylko ślad po niej...
poszła z nami chętnie bardzo, tylko ciągle się odwracała
wet mówi, że raczej się zgubiła
chociaż pyszczek ma posiwiały... tego się boję, że mogli ją dlatego zostawić


pixie dzwoniła, ma mi podać adres jakiejś całodobowej lecznicy gdzieś w okolicy u nas (ponoć taka jest)
może tam by mogli zatrzymać ją...

Posted

Mru, dalam na ukradzione, znalezione. Na góre psiaki na Paluchu czy cos, nie bardzo wiem po co:roll: Napisalam do Kory, i chcialam na zagubione/znalezione dopisac, ale jak chcę się tam zarejestrować to mnie wywala. Internet mi wolno chodzi i moze dlatego.

Edit: Powklejam twoje info wszedzie gdzie ją dopisałam

Posted

Charly, tak bardzo Ci dziękuję!!!!!

mama SP nie zdenerwowała się wcale
sunia może spoko zostać na noc
jeśli nie przyśle mi pixie adresu lecznicy :)

mała zakochana w SP... patrzy za nim... macha ogonem...

Posted

Mru mnie nie dziękuj. Mnie serce staje na widok kazdego wolno biegającego psiaka i poty mnie nachodzą z radości, jak widzę, ze jednak mają obróżkę. Brak miejsca i możliwosci powodują ze mam strasznego stresa na widok kazego psa. Nie zazdroszczę sytuacji..Wspaniale, ze się nią zajęłas i byłas u weta. Przynajmniej w tym momencie jest bezpieczna.
Nie moge sie jak pisalam zarejestrowac na zagubionych/znalezionych. Może Kora ją tam wprowadzi. A ja poczytam. Może ktos jej już tam szuka:roll:

Posted

właśnie za to dziękuję, bo ja nie mam czasu :( przeglądać na razie...

napisz w tytule, że suczka szpicowata trochę ;) jak Zenek...

zdjęcia dziś tylko niestety marne z komórki :(
wysłałam Selendze 3 kolejne, żeby Ci przekazała, Charly
kiepskie są, ale zawsze

z rana zrobię aparatem nowe w pełnym świetle
i wstawię
teraz nic nie mam :( aparat mam... ale kabelka w tym wszystkim nie wzięłam :(

ona na tym na górze wygląda na grubaska, ale grubaskiem nie jest
nie jest spasiona, no ktoś o nią dbał

na tę noc zostać może :) leży pod stołem w kuchni z SP i moją siostrą...

adres lecznicy mam
ale na razie zostaje tu.

Posted

Ja też nie mam kabelka. ale na szczeście mam tak bez sensu telefon, ze nie dostaję zdjecia tylko jakies dziwne hasło i ID, które potem musze gdzies i necie wpisac, potem zdjecie wyskakuje i takim sposobem moge skopiowac zdjecie i wstawic:roll:

czekam na zdjecia w takim razie

Posted

Kto zgubił lub chce ślicznotkę?




Mru ja mam dlugie jarzenie....Dopiero jak zobaczyłam TO zdjęcie to skojarzyłam imię, które jej nadałaś.. Lekko gęsiej skórki dostałam...

Edit: zagubione znalezione przejrzalam do marca- nikt nie szuka takiej suni

Posted

dzięki dziewczyny :)

tak, Zenia jest podobna do Zenia :eviltong: dziwny zbieg okoliczności...

na tych fotach nie widać jaka jest
tylko mniej-więcej

jutro rano robimy nowe
i robimy ogłoszenia
i rozwieszamy je w każdej lecznicy w okolicy
(plakaty wystawię tu żebyście w miarę możliwości też po Warszawie mogli rozwiesić...:roll:)
i w każdej lecznicy pytami czy znają...


ONA JEST KOCHANA - słuchajcie no, kolejny złoty pies!


  • nie naprasza się, ale jest bardzo przytulasta

  • nie chodzi za człowiekiem krok w krok, ale wodzi za nim oczkami

  • nie rozwala się w poprzek tylko usuwa z drogi jak się idzie (ale bez strachu)

  • nie wpycha się na pokoje! jak gdzieś nie zapraszają to nie wchodzi!
  • u SP nie może być w pokojach (bo on jest uczulony i po prostu pewnym jest, że rano obudził by się napuchnięty i chory), ale wcale jej to nie przeszkadza. położyłyśmy jej dymkowy kocyk w przedpokoju i ona tam leży i wcale nie skomle ani nic! :-o
  • podaje łapę i siada
  • wspaniale chodzi na smyczy,
  • była na spacerze z moimi chłopakami i nie wykazuje żadnej agresji! (może zainteresowania też nie,:evil_lol:)
  • bardzo wesoły i żywy z niej psiak
i jeszcze raz od weta:

  • ma około 10 lat, ale jest w bardzo dobrej kondycji!
  • zęby miała na 99% czyszczone
  • pazurki ma przycięte nawet, może nie wszystkie, ale większość (jeden pazurek nie jest przycięty z tyłu, pani wet powiedziała, że Zenia musiała mieć tam URAZ)
  • miała wycinane sutki (więc pewnie guz) - i tu się boimy, że może miała przerzuty... :roll: chcemy jej usg zrobić.
  • waży 21 kilogramów ;)
  • jest wysokości około 50-60 cm w kłębie licząc od ziemi.
  • ma lekko już zamglone soczewki, ale w stopniu zupełnie normalnym jak na jej wiek! (wszystko widzi, jestem pewna)
:eviltong:
(wrzucę to w mój pierwszy post)

dostała mojżeszkowe szeleczki i ładnie dała je sobie założyć.
jak coś mi się przypomni to zapdejtuję...

Charly, dzięki raz jeszcze!

Posted

SP w porządku :) wziął wieczorem proszki na uczulenie i spał u siebie w pokoju, a mała na przedpokoju i wszystko gra :D

wieczorem jeszcze napisał, że mała leży jakby jej nie było - zero awantur czy drapania :) lezy i śpi...

byliśmy już na spacerze
mała w pewnym momencie zaczęła drapać ziemię i wykopała spod niej kamień
którym zaczęła się bawić :-o
SP musiał jej rzucać :evil_lol:
szkoda, że nie miałam piłeczki

zaraz wrzucam foty!

Posted

[quote name='Kora']Widze ze sa juz dwa tematy dotyczace tej suni:roll: wstawilam ja jeszcze tu http://zaginionepsy.waw.pl/viewtopic.php?t=3976
Rozumiem ze chodzi o galerie przy Belgradzkiej rog KEN, jesli tak to sprawdzic trzeba w klinice na Belgradzka rog Rabego byc moze pani Dr ja zna.

nie znoszę tej pani :angryy: ale tak, jasne, zaraz się wybieram wszędzie pytać!

są dwa, bo ten jest taki domyślnie szukający domu
a tamten na znalezionych...

trochę zamieszanie :roll:

Posted

Charly napisał(a):
tak wlasnie zamierzalam:oops:. Sorry za zamieszanie. ale mysle sobie ze dla "szukaczy" niech będzie tam, a tutaj do adopcji....bo może nikt jej nie szuka...



sama też bym tak zrobiła!

lece do tego weta

Posted

Postaram się jakos odkręcić zamieszanie...więc z założenia tutaj prosimy wszystkie chętne DT:multi:, a na wątek zagubionych psiaków pomoc i sugestie w ogloszeniach, szukaniu itp....:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...