elainfo Posted September 30, 2008 Author Posted September 30, 2008 orpha napisał(a):wch jakbym miała z jeden pokój więcej to bym sie nawet nie zastanawiała , tym bardziej że on i Anita wspolny jezyk znalezli , zaadoptował sie w pokoju u młodej i tam się najlepiej czuje :) , nie wspomne juz o tym ze jak rano weszłam do nich to spali razem czule objęci. Elu dokładnie , ja mam wrazenie ze on musiał byc trzymanany przy budzie , bo brak mu smiałosci w poruszaniu sie po nowych miejscach. Od Anity z pokoju nie to że sie bał wyjsc , ale mial taka niesmiałosc i niepewnosc , jak go wołałam na miche. A wogóle jest uroczy , słodzi i przekochany corę mas super...Orpha.. ja mam plan co zrobic aby oskar zamieszakał z Anitą i super kumplem Amonem;)) robimy zbiórke na większe mieszkanie dla Orphy.., tak coby sie wszyscy pomieścili.:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
orpha Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 elainfo napisał(a):corę mas super...Orpha.. ja mam plan co zrobic aby oskar zamieszakał z Anitą i super kumplem Amonem;)) robimy zbiórke na większe mieszkanie dla Orphy.., tak coby sie wszyscy pomieścili.:evil_lol::evil_lol::evil_lol: no nie powiem ,zebym miala coś przeciwko :diabloti: , hehe wiecie zawsze moznaby jakos sąsiadke sterrozryzowac zeby na mnie mieszkanie przepisała , bo wtedy tylko otwór drzwiowy w scianie i są 4 pokoje ;) Quote
orpha Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 RATUNKU ,POMOCY !! kurde bardzo bardzo przeprasza za tego offa :cool1: przepraszam klęczaąc na kolanach , ale kociaki szukaja domu :roll: znajoma napisała do mnie maila o tresci: " Cześć, Właściwie nie wiem czy możesz mi pomoc również z kotkami, ale zaryzykuje. W niedziele w lesie zostały znalezione porzucone kocięta, 2 z nich jeszcze żyły i tuliły się do trzeciego, który niestety już nie żył. Kocięta zostały zabrane z lasu i tymczasowo przebywają u moich teściów niestety nie mogą tam zostać, bo jest już tam za dużo zwierząt, wiec, gdy nie znajdzie się dla nich nowych domów będą musiały iść do schroniska, a za wszelka cenę chciałbym tego uniknąć.Po wizycie u weterynarza okazało się ze maja koci katar, ale sa już po zastrzykach i wracają do zdrowia. Czarno biała to kotka, a biało bury to kot. (Zdjęcia sa kiepskie bo robiliśmy je od razu po przyniesieniu kociąt do domu i jeszcze trochę prychały), ale teraz z informacji od teściów wiem ze już wszystko jest ok., kocięta pięknieją z dnia na dzień i sa bardzo kochane. Przebywają w Żyrardowie kolo Warszawy , ale jestem w stanie dowieść je gdzie będzie trzeba. Proszę pomóż mi poszukać dla nich domków. Dzięki wielkie Pozdrawiam, Wiola" a tu zdjęcia maluchów : Quote
diuna_wro Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 biedne kotki-smrodki:-( puszcze info Quote
NaamahsChild Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 Jakby co - jestem etatową kocią mamą, także jeśli potrzebujecie dt - służe pomocą:diabloti: Mam już za sobą karmienie strzykawką po nocach i ręce zdarte do krwi, ale się rozczuliłam dziś, gdy ten szkrab zaczął mruczeć i prosić o mizianie:placz: Quote
orpha Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 NaamahsChild napisał(a):Jakby co - jestem etatową kocią mamą, także jeśli potrzebujecie dt - służe pomocą:diabloti: Mam już za sobą karmienie strzykawką po nocach i ręce zdarte do krwi, ale się rozczuliłam dziś, gdy ten szkrab zaczął mruczeć i prosić o mizianie:placz: Namaah dzieki za odzew , poki co sprobuje znaleźc im domki ,czekam narazie na wiadomosc od SBD , ale jakby co to sie do Ciebie zglosze Quote
orpha Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 dziewczyny mam pytanie , byłam dzisiak z Oskarem u weta celem zaszczepienia , w efekcie nie zaszczepiłam go bo mały tłumek tam był a niechcialam go stresowac czekaniem tam , umowilam sie na jutro na tuz przed zamknieciem. A pytanie to czy przy okazji go ochipowac , bo jest taka mozliwosc , ja jestem za bo to przydatne. A teraz mały dogoblog : Oskarek został dzisiaj lekko umyty ( sama gabka ) i wyszczotkowany , raanyyy dziewczyny alez on ma ten ogon :crazyeye::crazyeye::crazyeye:. Spacerki przebiegły w miłej ,sielankowej atmosferze a na naszych łakach przy asekuracji trzech osob pusciłam go ze smyczy i słuchał sie az miło , podbiegał co chwila na mizianie i pedzil znowu do psów. W domu jest grzeczniutki jak aniołek , no co prawda nie wytrzymał do mojego powrotu i zostawił mi qupala na srodku pokoju:evil_lol: , troszke bylo mu z tego powodu głupio , ale ustalilismy ze nic sie nie stało i ze jutro postara sie wytrzymac :cool3:. Heheh dzieki psom zaczne wierzyc w swoje zdolnosci kulinarne bo kolacyjke wsuwal az mu uszy podskakiwały i nawet o dokladke poprosił :). To jest cudo nie pies !!!! A i dzisiaj przylukałam ze boi sie starszych meżczyzn :cool1: , oj jakis dziad musial go skrzywdzic chyba .... Quote
elainfo Posted September 30, 2008 Author Posted September 30, 2008 Orpha.. ehhh.. te twoje opisy oskara....:loveu::loveu:bardzo mi sie to niepodoba ,że macie takie małe mieszkanie:mad:. zaraz sprawdze czy przeszły przelewy od fasolki... i chyba ciocia Fusica tez cos puściła... kurcze szoda ,że nie moge sie zabardzo ruszyc z domu, bo bym sie wybrała z wami na spacerek. Quote
elainfo Posted September 30, 2008 Author Posted September 30, 2008 a propos Chipowania - to tez sie zastanawiałam....na kogo gozaczipujesz?? a myslałam,żeby może dopilnować Joasię aby go zahipowała..podejrzewam,że i tak bedzie chciała mu zrobic przegląd u weta.. ...aaaaaaa.. no chyba ,że chcesz na siebie.czy ty przypadkiem czegos nie kombinujesz... może chcesz nam o czyms powiedzieć.., hę??:diabloti::diabloti: Quote
orpha Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 oj szkoda , spacerki z nim to przyjemnosc , idzie grzecznie nie szarpie nie probuje nigdzie pedzic jak szalony -rewelka. Do wszystkich pieskow jest bardzo przyjazny , wykazuje tylko subtelne zaciekawinie.Przed chwila przyszedl do mnie i tak czule głowe na kolanach mi polozyl :loveu:, ale zaraz polecial do Anity bo uslyszal ze sie na łozku mosci :evil_lol:, teraz to leza sobie w czworke anita , Oskar ,Azura i Prezio ,ktory mam wrazenie próbuje uwiesc Merlina :diabloti: Quote
orpha Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 elainfo napisał(a):a propos Chipowania - to tez sie zastanawiałam....na kogo gozaczipujesz?? a myslałam,żeby może dopilnować Joasię aby go zahipowała..podejrzewam,że i tak bedzie chciała mu zrobic przegląd u weta.. ...aaaaaaa.. no chyba ,że chcesz na siebie.czy ty przypadkiem czegos nie kombinujesz... może chcesz nam o czyms powiedzieć.., hę??:diabloti::diabloti: nic nie knuje jak słowo , ale Anita ma do mnie pretensje ..... ze Oskara nie bedzie u nas :cool1: , ona sie w nim zakochqala juz wtedy jak banerek robiła. A dane po zachipowaniu to chyba mozna zmienic potem a tak z innej beczki Amon napoczął nam dzisiaj kanape Anity :shake: , wykoncze sie finansowo , najpierw zjadł nasza i dwa fotele i chyba mu sie juz ten rodzaj gabki znudził :cool1: Quote
elainfo Posted September 30, 2008 Author Posted September 30, 2008 orpha napisał(a):oj szkoda , spacerki z nim to przyjemnosc , idzie grzecznie nie szarpie nie probuje nigdzie pedzic jak szalony -rewelka. Do wszystkich pieskow jest bardzo przyjazny , wykazuje tylko subtelne zaciekawinie.Przed chwila przyszedl do mnie i tak czule głowe na kolanach mi polozyl :loveu:, ale zaraz polecial do Anity bo uslyszal ze sie na łozku mosci :evil_lol:, teraz to leza sobie w czworke anita , Oskar ,Azura i Prezio ,ktory mam wrazenie próbuje uwiesc Merlina :diabloti: Prezio Merlina???:loveu: to u mnie Max startuje do Mrysi.. ale na odwrót raczej nie.... Quote
elainfo Posted September 30, 2008 Author Posted September 30, 2008 orpha napisał(a):nic nie knuje jak słowo , ale Anita ma do mnie pretensje ..... ze Oskara nie bedzie u nas :cool1: , ona sie w nim zakochqala juz wtedy jak banerek robiła. A dane po zachipowaniu to chyba mozna zmienic potem a tak z innej beczki Amon napoczął nam dzisiaj kanape Anity :shake: , wykoncze sie finansowo , najpierw zjadł nasza i dwa fotele i chyba mu sie juz ten rodzaj gabki znudził :cool1: tja.. no słyszałam ,że to niszczarka automatyczna Amonek kochany;-))no moze sie troche ustatkuje chopak za pare lat.., co? Quote
orpha Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 elainfo napisał(a):Prezio Merlina???:loveu: to u mnie Max startuje do Mrysi.. ale na odwrót raczej nie.... hehe bo Prezio ma chyba kryzys osobowisci i raz mu sie zdaje ze jest chłopcem a raz ze dziewczynka . Generalnie próbuje uwiesc wszystkich i wszystko , ostatnio adorowal swoje odbicie w lustrze , nie wiem na czym stanelo bo musial isc do pracy , ale jak wychodzilam to czule do swojego odbicia mruczał i mrużył zalotnie oczka . A przed Oskarem pada odrazu na ziemie brzuchem do góry i wije sie jak kotka w rui , odgłosy tez podobne wydaje przy czym biedny Oskar nie kaman o co mu chodzi i ma taka skonsternowana minke Quote
orpha Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 elainfo napisał(a):tja.. no słyszałam ,że to niszczarka automatyczna Amonek kochany;-))no moze sie troche ustatkuje chopak za pare lat.., co? no mam taką nadzieje , bo jak nie to tragedia normalnie , przeciez nie bede go w kagancu zostawiac :cool1: , bez sensu by to bylo , ani madre ani skuteczne Quote
elainfo Posted September 30, 2008 Author Posted September 30, 2008 Orpha.. wiem mam rozwiązanie!!! oddaj Amona Joasi .. a zostaw oskarka Anicie- ;-)pozbedziesz sie niszczarki - zyskasz ziecia..;-)) Quote
orpha Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 elainfo napisał(a):Orpha.. wiem mam rozwiązanie!!! oddaj Amona Joasi .. a zostaw oskarka Anicie- ;-)pozbedziesz sie niszczarki - zyskasz ziecia..;-)) hehe to jest jakas mysl , tylko ze potem bylabym na reklamacje narazona :cool1:. Ech wiesz jak Amon nam nasza kanape rozpracowal ,mialam taka mysl zeby Amonowi jakis dom z ogrodem znaleźć , ale kurde to sie tak nie da , nie tak łatwo ,i piszac "łatwo" nie mam tu na mysli znalezienia domu. Quote
elainfo Posted September 30, 2008 Author Posted September 30, 2008 orpha napisał(a):hehe to jest jakas mysl , tylko ze potem bylabym na reklamacje narazona :cool1:. Ech wiesz jak Amon nam nasza kanape rozpracowal ,mialam taka mysl zeby Amonowi jakis dom z ogrodem znaleźć , ale kurde to sie tak nie da , nie tak łatwo ,i piszac "łatwo" nie mam tu na mysli znalezienia domu. orpha - żartowałam.. toz ja wiem ,ze to nie do zrobienia;-)))) ok- ja jz padam na pysk , ide wymyć kotu dupsko.., namaściowac , zapodac furaginkę, cystaid, urosept, i lakcid aha i jeszce Uropet i idziemy spac.. Quote
orpha Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 wygłaszcz kociaka i szepnij mu na uszko ze trzymam kciuki mocno zacisniete za jego zdrowko Quote
Fusica Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 Rozumiem, że dom docelowy dla Oskara jest pewny? Czy w takim razie macie jakiegoś dużego kandydata do domku z ogrodem? Wymagań nie ma żadnych poza tym, żeby nie był mikrusem i polubił suńkę. Quote
anouk92 Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 Fusica napisał(a):Rozumiem, że dom docelowy dla Oskara jest pewny? Czy w takim razie macie jakiegoś dużego kandydata do domku z ogrodem? Wymagań nie ma żadnych poza tym, żeby nie był mikrusem i polubił suńkę. Fusica P.Joanna z Zielonki ma kilka psiaków które są w bardzo ciężkiej sytuacji. Zadzwoń i powiedz że od Ani masz numer i powiedzie jakiego psiaka szukacie - napewno "coś" Wam dobierze. Tel. 507-132-363 Chyba że Państwo mają ochotę podjechać do Klembowa. Quote
Fusica Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 anouk92 napisał(a):Fusica P.Joanna z Zielonki ma kilka psiaków które są w bardzo ciężkiej sytuacji. Zadzwoń i powiedz że od Ani masz numer i powiedzie jakiego psiaka szukacie - napewno "coś" Wam dobierze. Tel. 507-132-363 Chyba że Państwo mają ochotę podjechać do Klembowa. Odpowiedziałam ci na PW. Jeśli macie fajnego psiaka do tego domku, to prosze o zdjątka z opisem. Wszystkie zdjęcia zostaną wysłane do domku i zobaczymy który sierściuch skradnie serce. Wtedy na bank pojedziemy do Zielonki. Quote
orpha Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 [quote name='Fusica']Rozumiem, że dom docelowy dla Oskara jest pewny? Czy w takim razie macie jakiegoś dużego kandydata do domku z ogrodem? Wymagań nie ma żadnych poza tym, żeby nie był mikrusem i polubił suńkę. a moze ten kolega ?? http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108787 ech wiem wiem mam spaczenie na psy ktore maja cos z hasiorów :cool1: i wiem ze on nie z okolic Wawy , ale co tam zawsze mogę pokusic ;) Quote
Fusica Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 Świetnie cię rozumiem, bo sama mam popłuczynę po hasiorze :loveu: Ralfik jest cudowny ale obawiam się, że Wrocław jest za daleko. Trzeba potencjalnego psiaka sprawdzić na kontakty z sunią rezydentką. Quote
orpha Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 najprawdopodobniej jutro Oskarek bedzie jechał do nowego domku :multi:, na 100% bede wiedziala wieczorem Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.