hanka456 Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 Sunia w dalszym ciągu potrzebuje naszej pomocy. Quote
ewatonieja Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 rzeczywistośc jest ponura ostatnio bierzecie na barki wielkie psie tragedie z kasiora kiepsko z dyżurami też , za dużo psów za mało ludzi czasu i sił :-( Quote
olgaj Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Kasiu przelałas pieniązki, bo cos mi sie wiecej zrobiło :) ? Natali głowa do góry wystko jest na dobrej drodze :) Quote
TYGRYS-ica. Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 biedna sunia zamiast lepiej to tu sie robi coraz gorzej :-( Quote
olgaj Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Cioteczki, pisalam glowa do gory :) Kaja jest w nowym domku, JEJ NOWY PAN JEST WETERYNARZEM :) Wie jakie Kaja moze sprawiac problemy, nie straszne mu to :) Jednak zyciem rzadzi przypadek, jej nowy pan stracil niedawno brazowa dobermanke, marzył o czekoladce, mial adoptowac 10 letnia znaleziona na ulicy, ale jego kloezanka wetka postanowiła ze jej nie odda :) Kaja jako towarzysza życia ma jeszcze 4 letniego czarnego dobermana :) Całą opieke medyczna Kaja bedzie miała juz freee :) w zwiazku z tym moje pytanie co z pozostałymi pieniążkami? Czy mam je odesłac czy przeznaczyć na inne psy pod nasza opieka ( mamy 2 nowe z Kreż... nie wiem jak sie nazywa ta miejscowośc ) Quote
TYGRYS-ica. Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 olgaj napisał(a):Cioteczki, pisalam glowa do gory :) Kaja jest w nowym domku, JEJ NOWY PAN JEST WETERYNARZEM :) Wie jakie Kaja moze sprawiac problemy, nie straszne mu to :) Jednak zyciem rzadzi przypadek, jej nowy pan stracil niedawno brazowa dobermanke, marzył o czekoladce, mial adoptowac 10 letnia znaleziona na ulicy, ale jego kloezanka wetka postanowiła ze jej nie odda :) Kaja jako towarzysza życia ma jeszcze 4 letniego czarnego dobermana :) Całą opieke medyczna Kaja bedzie miała juz freee :) w zwiazku z tym moje pytanie co z pozostałymi pieniążkami? Czy mam je odesłac czy przeznaczyć na inne psy pod nasza opieka ( mamy 2 nowe z Kreż... nie wiem jak sie nazywa ta miejscowośc ) chodzi o taka miejscowosc o nazwie Krężel? jesli tak to biedne psiaki... :roll: a co sie tyczy dobermanki to mamy rozumiec ze tem domek to jest juz DS? :cool3: Quote
aisaK Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Nie gniewajcie sie, ale kase wziełam z kasy dobermanów i odejmijcie sobie ile na nią wydałyscie, a reszte prosze o zwrot na nasze dobermany. Szkoda tylko, że tyle płaczu było o kase i pisania do mnie i na PW i meili, aż musiałam posłac z męża konta a tu sie okazało, że poszła do nowego domu :roll: Quote
olgaj Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 :crazyeye:Szkoda, ze poszła kasa na dobermanke, ktora jest juz w domu? A to znaczy co mialam jej nie oddawac do domu dopóki nie wykorzystam całych pieniedzy? Nie rozumiem twojej wypowiedzi. Wybacz. Fundacja dobermanów miala pomoc w leczeniu i na to poszły pieniądze. Wiesz ja niestety nie posiadam az takich zasobów finansowych. Dziwnie to zabrzmiało. Zrobilam co moglam, zabralam, dbalam, ruszyłysmy niebo i ziemie, cieszyc sie powinniscie ze kolejny doberman uratowany, ze nie musi sie juz bac, ze ma dom i ze stało sie to szybko i gdybym miala choc cien watpliwosci nie oddalabbym jej pomimo wszystkich tych problemów. No cóż poszła do domu i ja sie z tego bardzo ciesze. A pieniądze zwrócimy tylko napisz na jakie konto. Rozliczenie pojawi sie najpozniej w przyszłym tygodniu, napisz czy potzrebujesz fakture czy moze byc rozliczenie z lecznicy z wyszczególnieniem co było zrobione. A w odpowiedzi na pytanie czy to juz dom stały to tak jak najbardziej jest to stały dom, do konca jej dni. Quote
aisaK Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 Nie chodziło mi o to, że źle, że znalazła nowy dom, ale wybaczcie tyle miałam wiadomości, kiedy wysle i czy juz poszły i kiedy mam zamiar przelac, że jak czytam dwa dni potem ma nowy dom (oczywiscie ten fakt mnie cieszy) a potem, że kasa została pojdzie na inne pieski, to napisałam to co napisałam. Bardzo sie ciesze, że sunia ma nowy dom (nawet nie wiecie jak). Pieniadze są od kochanej Pani Zosi, która wpłaca na dobermany i dlatego prosze, aby pozostałe pieniążki wróciły, gdyż dobermanów w potrzebie nam nie brakuje. Wybaczcie, że poczułyscie się urazone moją wypowiedzia, nie taki był jej cel. Dziekuje za pomoc i opiekę na sunia, to wspaniałe co zrobiłyscie, bez dwóch zdań. ;) Quote
olgaj Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 Nikt nie napisał, ze pieniadze pojda na inne psy, zapytalam gdyz zawsze tak robimy, ale liczyłam sie z tym, ze to pieniadze dobków i nikt tu do nikogo nie mam pretensji ze mamy oddac. Ponawiam tylko pytanie w jakiej formie potzrebujecie to rozliczenie i na które konto? Quote
Klementynkaa Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 olgaj napisał(a):Nikt nie napisał, ze pieniadze pojda na inne psy, zapytalam gdyz zawsze tak robimy, ale liczyłam sie z tym, ze to pieniadze dobków i nikt tu do nikogo nie mam pretensji ze mamy oddac. Ponawiam tylko pytanie w jakiej formie potzrebujecie to rozliczenie i na które konto? myślę, że fajnie by było gdybyś podrzuciła jakies faktury z lecznicy bo to dla nas podstawa rozliczenia się i wyjęcia pieniążków w konta. Quote
TYGRYS-ica. Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 olgaj napisał(a):Zrobilam co moglam, zabralam, dbalam, ruszyłysmy niebo i ziemie, cieszyc sie powinniscie ze kolejny doberman uratowany, ze nie musi sie juz bac, ze ma dom i ze stało sie to szybko i gdybym miala choc cien watpliwosci nie oddalabbym jej pomimo wszystkich tych problemów. i wlasnie z tego sie cieszymy ze ma nowy dom!! a to tylko dzieki tobie bo nie poddalas sie i bez chwili wachania zabralas ja do siebie, zajmowalas sie nia etc. i za to wielkie dzieki ;) Quote
millarca Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 Przepraszam,ze na tym watku,ale czy w schronisku w Łodzi sa bokserowate psy? Quote
TYGRYS-ica. Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 millarca napisał(a):Przepraszam,ze na tym watku,ale czy w schronisku w Łodzi sa bokserowate psy? musi na to odpowiedziec ktos obeznany w sytuacji czyli nie ja :p Quote
olgaj Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Kochane moje, to zasługa wszystkich ciotek zaangazowanych w pomoc naszej Kaii Teraz Kaja nazywa sie Sega, chodzimy co wieczór na wspolne spacery, z Segi zrobilo sie niezłe ziólko, pyskuje jak nakrecona na wszystkie psy na dworzu, troche zaczeła przybierac na wadze, niektore szwy sa juz zdjete. A co njawazniejsze jej pan jest w niej zakochany po same uszy :) Quote
aisaK Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 To super! A można liczyć na jakies zdjęcia? jak już sie zadomowi? Quote
olgaj Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 oczywiscie , sega juz sie zadomowiła. Bylismy wczoraj na grzybach i pierwszy raz odwazylismy puscic ja sama. Ciotki jak ona szalała :) Byla taka szczesliwa ze wreszcie moze biec... wszystko jedno gdszie byle szybko i przed siebie :) Ale na zawołanie natychmiast zjawia sie przy nodze. A i jeszcze jedna nas wczoraj przygoda spotkała - Sega postanowila sie wyperfumowac w lesie :) jak postanowiła tak zrobila :) Quote
ruda76 Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 olgaj napisał(a):. Bylismy wczoraj na grzybach az odwazylismy puscic ja sama. Ciotki jak " śmy" :cool3:oj, oj coś mi się wydaje:eviltong: Quote
olgaj Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 Beda nowe zdjecia :) zroblysmy wczoraj Seguni , jka jest piekna juz teraz nawet sobie nie wyobrazacie :) utyła i wypiekniala Oddalam pieniazki Niewiascie i dalam rowinez numer konta, ja niestety nie moge zrobic przelewu, ale Ania napewno zrobiła. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.