andzia69 Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 Zakładam ten wątek na prośbę osoby z niebieskiego forum ast. Dostałam dzisiaj telefon - pilnie czegokolwiek szuka długowłosa sunia owczarka niemieckiego. Sunia mieszkała w domu, który został sprzedany - dom kupili ludzie, którzy prowadzą rodzinny dom dziecka, ale psa nie chcą. Mają się wprowadzic właśnie 28 sierpnia i do tego czasu sunia musi się wyprowadzic - pytanie tylko gdzie:shake: Właściciel suni olał całą sprawę i nnie przejmuje się losem suki. Czy ktoś jest w stanie jej pomóc???? Quote
andzia69 Posted August 18, 2008 Author Posted August 18, 2008 Zdjęcia suni będą niebawem - podobno jest śliczna:-( mieszkała te swoje 4 lata na podwórku...i nawet to jej chcą odebrać:placz: Quote
andzia69 Posted August 19, 2008 Author Posted August 19, 2008 Sunia jest łagodną psicą i do ludzi i do dzieci. Pomóżcie jej, zeby nie znalazła się w schronie - jest niesterylizowana, a więc łakomy kąsek dla pseudo bo jest bardzo ładnym psem:-( Quote
sloneczko76 Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Cudna Sama Chetnie Bym Ja Wzieła Ale Mieszkam Za Granica I Sunia Musialaby Czekac Półroczna Kwarantanna ,a Ona Szuka Domku Na Juz.........szkoda Quote
andzia69 Posted August 19, 2008 Author Posted August 19, 2008 śliczna...boję się, ze jak sie nic nie wymyśli to pójdzie byle gdzie...albo ją puszczą gdzieś w lesie:-( Quote
sloneczko76 Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 andziu69 a czy psina ma szczepienia mikroczipa itp. bo moze wtedy adopcja nie trwala by tyle Quote
andzia69 Posted August 19, 2008 Author Posted August 19, 2008 sloneczko76 napisał(a):andziu69 a czy psina ma szczepienia mikroczipa itp. bo moze wtedy adopcja nie trwala by tyle Słoneczko... poniewaz pan, który daje jej jeść (karmi ja od półtora roku - właściciel mu zostawiał karmę, teraz dom sprzedał i ma wszystko w d...e) ma znajomego weterynarza to myslę, że dałoby radę załatwić to wszystko nawet z datą wsteczną jesli byłoby potrzeba - temu panu zależy na psie więc myślę, że dałby radę to załatwić Quote
sloneczko76 Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 andzia69 napisał(a):Słoneczko... poniewaz pan, który daje jej jeść (karmi ja od półtora roku - właściciel mu zostawiał karmę, teraz dom sprzedał i ma wszystko w d...e) ma znajomego weterynarza to myslę, że dałoby radę załatwić to wszystko nawet z datą wsteczną jesli byłoby potrzeba - temu panu zależy na psie więc myślę, że dałby radę to załatwić wiec jesli jest szansa to popytaj tego pana ile by musiala sunia czekac bo ja chetnie ja zaadoptuje i jeszcze chcialabym zeby ja wysterelizowac..:razz: Quote
andzia69 Posted August 19, 2008 Author Posted August 19, 2008 czyli mieszkasz w Anglii - tak? jeśli chodzi o szczepienia, chipa - to nie problem...problemem może byc to: "potrzebne info znajdziecie na stronie ambasady zjednoczonego krolestwa (po polsku) napisze tak w skrocie jak to wyglada pod linkiem odpowiednie uregulowania prawne http://www.vetpol.org.pl/Paszporty/Warunki%20podrozowania%20z%20psam%20do%20Wielkiej%20Brytaniii.doc pkt 7. Zwierzę może być przewożone do Wielkiej Brytanii po upływie 6 miesięcy od daty pobrania krwi do badania, którego zadaniem było okre¶lenie poziomu przeciwciał p/w¶ciekliĽnie. po wykonaniu tej 6-cio miesiecznej kwarantanny mozesz juz pozniej podrózowac o ile nie przekroczysz terminu szczepien w nastepnych latach- jezeli bedziesz mial po¶lizg nawet 1 dzien...powtórka z rozrywki..." Quote
sloneczko76 Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 a czy mozliwe byloby przetrzymanie suni gdzies przez okres tych badan,czy to raczej niemozliwe? Quote
andzia69 Posted August 19, 2008 Author Posted August 19, 2008 nie wiem...pewnie będzie ciężko...ale dowiem się:shake: Quote
Koperek Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 andzia69 napisał(a):śliczna...boję się, ze jak sie nic nie wymyśli to pójdzie byle gdzie...albo ją puszczą gdzieś w lesie:-( Jeżeli tak ma być, to już lepiej do schronu! Tam przynajmniej sterylkę zrobią. Quote
agusiazet Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Nie ma odpuść od 6 miesięcznej kwarantanny i wszystkie zabiegi, czipowanie, zakładanie książeczki psa (paszportu), wożenie krwi na badania (Puławy, Berlin) muszą odbywać się w wyznaczonej przez Anglików kolejności. Koszt od 1000 zł w górę, mnie nie udało się jak dotąd znaleźć chętnego weta w moim regionie, który podjąłby się tego wożenia krwi, a szukam już dwa lata. Poza tym starsze psy muszą mieć ubezpieczenie, na wypadek, gdyby zachorowały w Anglii, żeby były fundusze na ich leczenie. Mój pies ma 9,5 roku i nikt nawet nie chce słyszeć o jego ubezpieczeniu w Anglii (Southampton). Niestety w tej kwestii nie polecam żadnego oszustwa, nie przejdzie, wszystko sprawdzają bardzo skrupulatnie! Quote
andzia69 Posted August 20, 2008 Author Posted August 20, 2008 Czyli chyba musimy szukać jakiegoś wyjscia tu na miejscu....tylko jakiego:shake::shake: Quote
beka Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Słoneczko jestes zdecydowana na 100% na tę sunię??? Quote
andzia69 Posted August 20, 2008 Author Posted August 20, 2008 Dzwoniłam do dziewczyny, która mi wczoraj o suni doniosła - jutro mają sunię oglądać jacyś ludzie - dom z ogrodem, dziećmi, sunia miałaby mieszkać w kojcu - czyli tak jak do tej pory. Jeśli się zdecydują to sunia zostanie we Wrocławiu, jeśli nie - to pojedzie na tymczas do naszej kochanej Beki:loveu::loveu::loveu: Quote
sloneczko76 Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 beka napisał(a):Słoneczko jestes zdecydowana na 100% na tę sunię??? TAK JESTEM CHETNA NA 100 PROCET..... Quote
beka Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 A jak byś widziała kwestie transportowe i opieki nad suczką? szczepienia sterylko itp.. Quote
sloneczko76 Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Po Sunie Przyjechalabym Osobiscie ,pasowaloby Mi Zeby Ktos Przywiozl Ja Pod Granice Niemiecka Tam Moglabym Ja Odebrac , Aco Do Sterylki Itp To Moge Wyslac Pieniazki .....coz Jeszcze Ci Moge Droga Cioteczko Napisac....chcialabym Pomoc Tej Pieknej Suni ,ale Jesli Znajdziecie Jej Lepszy Domek W Polsce To Bede Szukac Innej Biduli Donka..... Quote
mysza 1 Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Wyslałam ją do Pani, która chciała adoptować moją Donkę, tzn. moją z powodu adopcji, swojego psa zadnego to za nic nie oddam:evil_lol: ale widzę, że już ma potencjalny domek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.