taxelina Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 jak bym miala psa to 3 opcja, a bez psa to chyba 2 a potem 1 :D Quote
bety Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 [quote name='Agappe'] ojoj mój mózg jest odrobinę rozbity, a Ty się czepiasz słówek ;) Przecież to u mnie normalka. :evil_lol: Ta chałupka mi się podoba http://lh3.ggpht.com/_rnrOcDNPSAw/TE7f18qR5oI/AAAAAAAACaw/Ehg5-iRQ7p4/P7232054.JPG Pzdr Quote
Asiaczek Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Przepadła dla świata... To znaczy Agappe przepadła... Pzdr. Quote
M&S Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Asiaczek napisał(a):Przepadła dla świata... To znaczy Agappe przepadła... Pzdr. Świat ją pochłonął bez reszty;) Quote
Asiaczek Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Noooo...... pewnie do tego Londka pojechali albo proces rozmnażania, porodu i inne takie ją wciągnął... Pzdr. Quote
Agappe Posted August 9, 2010 Author Posted August 9, 2010 Witam Państwa serdecznie ;) [quote name='Asiaczek']Czy to pianini działa...? http://lh4.ggpht.com/_rnrOcDNPSAw/TE7ftesAyPI/AAAAAAAACZw/8MmTT9bXJKw/P7232029.JPG Piszesz w liczbie mnogiej (juz od dłuższego czasu)... cieszę się:) Pzdr. pianiono działa, nawet chwilę na nim pobrzękałam ;) na początku ta liczba mnoga oznaczała jednak troche co innego ;) [quote name='M&S']Piekna katedra http://lh4.ggpht.com/_rnrOcDNPSAw/TE7fuY9AwiI/AAAAAAAACZ4/h1Ve27cyLUI/P7232032.JPG http://lh5.ggpht.com/_rnrOcDNPSAw/TE7fu4oHVyI/AAAAAAAACZ8/oN91wkAHkGc/P7232033.JPG katedra piękna, ale i troche przytłaczające swym ogromem Ja do Londynu bym pojechała.....nie byłam tam wieeeki no ja własnie też nie byłam wieki, ale z drugiej strony do Londynu mozna wyskoczyć na weekend samolotem z Wwy (w sumie dość porównywalna cena jak do jazdy pociągiem z Sheffield) [quote name='Asiaczek']Ja w L. byłam we wrześniu, dzień PO ataku na wieże WTC... Pzdr. za pewne było to hmm ciekawe (nie jest to najwłaściwsze słowo, ale lepszego w tym momencie nie znajduje) przeżycie.. [quote name='deer_1987']jak bym miala psa to 3 opcja, a bez psa to chyba 2 a potem 1 :D ja gdybym była z Anatą to pewnie tez bym wybrała morze.. chociaż generalnie morze nam odpadło ze względu na słabe połączenia pociągiem [quote name='bety']Przecież to u mnie normalka. :evil_lol: Ta chałupka mi się podoba http://lh3.ggpht.com/_rnrOcDNPSAw/TE7f18qR5oI/AAAAAAAACaw/Ehg5-iRQ7p4/P7232054.JPG Pzdr qrcze dla mnie za bardzo czerwona ;) ja wole takie spokojniejsze np. z piaskowca [quote name='Asiaczek']Przepadła dla świata... To znaczy Agappe przepadła... Pzdr. owszem, owszem przepadła.. cieszy się chwilami, które jeszcze pozostały.. bo niewiadomo jak będzie dalej.. :roll: [quote name='M&S']Świat ją pochłonął bez reszty;) no tak nie do końca świat ;) a teraz troche z niusów.. w piątek ustaliliśmy, że jedziemy autobusem o 8-9 do Chatsworth (pałac, piękne ogrody), potem autobusem do małej miejscowości Matlock (w której mieliśmy nocować, Łukasz sprawdził w czwartek dostępność noclegów), w niedziele nad zbiornik wodny (popływać łódką, pochodzić, itp).. plany, planami, a rzeczywistość okazała się "odrobinkę" inna ;) tak więc jako, że w piątek byliśmy jeszcze ze znajomymi w jakiś pubach/barach, itd rano odrobinę zaspaliśmy i na autobus poszliśmy dopiero na ok 10-11, o 12 byliśmy w Chatsworth.. najpierw wizyta w pałacu, potem ogrody.. pogoda była bardzo dobra - nie za ciepło, nie za zimno, 300 zdjęć zrobionych, o 16 - 16:30 wzięlismy autobus do Matlock.. po pół godzinie dojechaliśmy na miejsce, usiedliśmy coś zjeść i odpocząć.. zrobiła się 18.. i zaczęliśmy szukać noclegu, double room z dużą wanną ;) .. znaleźliśmy pierwszy hotel na liście.. bardzo ładna okolica, bardzo ładnie wyglądał z zewnątrz.. niestety tabliczka wskazywała brak wolnych miejsc, no ale nic.. postanowiliśmy wejść, aby zasięgnąć informacji o innych hotelach i dostac jakąś mapkę.. Pan był baaardzo sympatyczny, ale i nie przekazał nam dobowych wiadomości.. w mieście odbywają się dziś 2 śluby i większość miejsc pozajmowanych, ale podał nam kilka numerów i lokalizacji.. drugi hotel był bliziutko więc od razu tam poszliśmy.. nie wyglądało to zbyt przyjaźnie, ale tabliczka mówiła, że są wolne pokoje, więc weszliśmy do środka.. okazało się, że informacja na tabliczce jest nieaktualna i wszystko jest zajęte.. pani podała nam kolejne lokalizacje i numery.. robiło się coraz później, więc Łukasz zaczął dzwonić.. jeden, drugi, trzeci nic.. żadnego miejsca.. nie pozostało nam nic innego jak pójść na stację kolejową i poszukać jakiegoś pociągu do Sheffield albo do większego miasta.. tak też zrobiliśmy.. na stacji były 3 opcje: - powrót do Sheffield - małe miasto Derby - jedno z największych miast w UK Nottingham wracać nam sie nie chciało, w Derby nic nie ma, w Nottingham jest więcej atrakcji i w takim dużym mieście na pewno znajdziemy coś do spania.. tak więc ok 19:20 opuściliśmy mało przyjazne nam Matlock i udaliśmy się do Nottingham.. na miejscu byliśmy ok 20:30-21:00.. w między czasie moja mama poszukała nam jakiś miejsc.. co prawda internet wskazywał, że wszystkie miejsca sa dziś zajęte, ale następnego dnia już wolne.. więc założylismy, ze po prostu rezerwacje zostały zablokowane o takiej porze.. poszliśmy do pierwszego dużego hotelu.. nie ma miejsc.. ale jest internet.. możemy posiedzieć poszukać i podzwonić.. tak więc zostaliśmy.. internet pokazywał to co mama wcześniej powiedziała, że w sensownej cenie jest zaledwie kilka miejsc, no ale są.. zaczeliśmy dzwonić.. brak miejsc, brak miejsc, brak miejsc.. godzina 22:00 a my dalej bez dachu nad głową.. no nic może jednak do Sheffield wracamy - hmm wyjazd o 23:15- super! przyjazd o po 10 rano(!!!!) - 11h zamiast 1-2h!! nasza opcja zapasowa odpadła.. miejsca w hotelach tylko poza miastem.. zbankrutowalibyśmy na taksówkach.. w pewnym momencie pojawił się pomysł jechania Derby (to pod drodze do Sheffield).. Łukasz dalej dzwonił po hotelach w Nottingham, ja zaczełam szukac Derby.. hmm pociąg ostatni po 23.. miejsc nie dużo w hotelach ale jednak jakies są.. 55 funtów za double (odrobine taniej niż zakładaliśmy - liczyliśmy ok 60funtów za pokój).. przekazałam numer Łukaszowi - są miejsca!! miejsca zarezerwowane!! po chwili znalazłam jeszcze jeden fajny hoteli 10 funtów taniej i dużo bliżej stacji kolejowej i jeszcze z internetem.. jeszcze zadzwonilismy (tak żeby potem nie żałować, że przepłacilismy) i na szczescie okazało się, że nie ma miejsc. tak więc ok 23:20-30 wsiedliśmy do pociągu do Derby.. po pół godzinie bylismy na miejscu.. jeszcze tylko przez całe miasto musieliśmy przejść kiedy uświadomiłam sobie, ze nie mamy szczoteczek do zebów ;p tak więc niesamowicie padnięci poszlismy jeszcze na stacje bęzynową, kupilismy ostatnią szczoteczkę do zebów i ostatnią pastę, która była ;) i ok 00:30-1:00 dotarliśmy do hotelu - 4*, pokój na 10 piętrze, wanna, prysznic, telewizor, duże wygodne łóżko.. jak za 55funtów warunki wspaniałe!! niedziela była już dość spokojna.. pojechaliśmy znowu do Nottingham.. pozwiedzalismy troche miasto.. z niecodziennych atrakcji tylko wyprosili nas z restauracji, bo kuchnia zaczęła się palić i zamykali lokal ze względów bezpieczeństwa, tak więc nawet zjeść spokojnie nie mogliśmy... ok 20-21 wróciliśmy padnięci po emocjonującym weekendzie do Sheffield ;) zdjęcia będą kiedyś.. ale nie wiem kiedy.. jeszcze z Sheffield mam zaległe EDIT: tak w sumie to ja zapomniałam, że mam obrobione i wstawione do netu zdjęcia których jeszcze nie wstawiałam.. 2 tygodnie temu.. weekend koncertów.. będa głównie ludziowe zdjęcia: Quote
Agappe Posted August 9, 2010 Author Posted August 9, 2010 różni panowie z dużymi aparacikami latali.. a na scenie - taniec brzucha.. Quote
Agappe Posted August 9, 2010 Author Posted August 9, 2010 tańcząca na ławce panienka może balonika? pan bawiący się kapeluszem (taka była jego praca..) Quote
Agappe Posted August 9, 2010 Author Posted August 9, 2010 miłość dzieci kulturowa róznorodność gdy się jest dzieckiem Quote
Agappe Posted August 9, 2010 Author Posted August 9, 2010 ah ta dzisiejsza młodzież ;) i nie tylko młodzież (przyjrzyjcie się spodniom pana a właściwie tego co z nich wystaje ;) ) Quote
Agappe Posted August 9, 2010 Author Posted August 9, 2010 panie też czasami można podpatrzyć ;) zaczęło padać.. rodzinka widok na całość tym razem z parasolkami.. ;) Quote
Agappe Posted August 9, 2010 Author Posted August 9, 2010 znajomi.. a może piórko? ;) tyle z ludziowych i wstawionych do netu zdjęć.. Quote
Asiaczek Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Cudaki:) http://lh6.ggpht.com/_rnrOcDNPSAw/TFXq_aK3G_I/AAAAAAAAClU/_FTcP4tLD3c/s512/P7242107.JPG Stringi sa już od dawna demode i dziwię się, że ludzie jeszcze w nich chodza... Ależ się rozpisałaś...;) Pzdr. Quote
taxelina Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Ale fajna impreza! Nie martw sie u mnie BBeta ja nie bede reagowac na zaczepki... Ty jestes zawsze mile widziana, sa codziennie zdjecia i piszemy sobie :) wpadaj i nie przejmuj sie! Quote
Viris Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Wpadłam w wolnej chwili, co to się wyprawia. Jakieś pokazy bielizny itp ;) A co do stringów - modne czy nie, jak ktoś lubi to lepiej żeby w nich chodził niż miał "kalafiora" wygniecionego na pośladkach od zwykłych galotów np przy obcisłym ciuszku ;P Wracam na poprzednie strony nadrobić spooore zaległości ;) Quote
Asiaczek Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 Pewnie zaimprezowali albo gdzieś pojechali, dalekooooooo... Pzdr. Quote
Agappe Posted August 14, 2010 Author Posted August 14, 2010 [quote name='Asiaczek']Cudaki:) http://lh6.ggpht.com/_rnrOcDNPSAw/TFXq_aK3G_I/AAAAAAAAClU/_FTcP4tLD3c/s512/P7242107.JPG Stringi sa już od dawna demode i dziwię się, że ludzie jeszcze w nich chodza... Ależ się rozpisałaś...;) Pzdr. Rozpisałam, rozpisałam.. ciekawa jestem ile osób zdołało to przeczytać ;) [quote name='deer_1987']Ale fajna impreza! Nie martw sie u mnie BBeta ja nie bede reagowac na zaczepki... Ty jestes zawsze mile widziana, sa codziennie zdjecia i piszemy sobie :) wpadaj i nie przejmuj sie! ależ ja się nie martwie ;) mało co może mnie ostatnio wyprowadzić z równowagi ;) [quote name='M&S']Ale impreza...... tyle że muzyka bywała bardzo różna - łącznie z tą 'złą' [quote name='Viris']Wpadłam w wolnej chwili, co to się wyprawia. Jakieś pokazy bielizny itp ;) A co do stringów - modne czy nie, jak ktoś lubi to lepiej żeby w nich chodził niż miał "kalafiora" wygniecionego na pośladkach od zwykłych galotów np przy obcisłym ciuszku ;P Wracam na poprzednie strony nadrobić spooore zaległości ;) co do stringów mam podobne zdanie ;) oooj rzeczywiście sporo masz tych zaległości.. ale prawie same zdjęciowe, wiec mam nadzieje, ze dośc przyjemnie sie nadrabiało ;) [quote name='M&S']Hello:) A co tu taka ciiisza:roll: troszki zajęta.. [quote name='Asiaczek']Pewnie zaimprezowali albo gdzieś pojechali, dalekooooooo... Pzdr. imprezujemy oboje generalnie dość niewiele, więc to nie to ;) ale w czwartek przyjechaliśmy do Polski.. i ciągle gdzieś wychodzimy mam kilka zdjęć sprzed 3 tygodni..weekendowy 'grill'/'barbeque' czy coś takiego u mojej hmm 'szefowej' w drodze.. widok z ogródka Quote
Agappe Posted August 14, 2010 Author Posted August 14, 2010 ciekawy dom.. może jakiś przewód? ;) i to tyle na ten moment.. mam więcej nawet obrobionych, ale zaraz wychodze.. Quote
taxelina Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 Jest i krolis dla tych co kochaja krolisie :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.