mariamc Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 no i się popłakałam.. mam u siebie 10 psów z Krzyczek i jestem tak emocjonalnie związana z psami z tego rejonu. już wiedziałam jak go zabrać do mnie. żaluję, że nie zdązyłam.:-(:-(:-( Quote
kasiaprodex Posted September 23, 2008 Author Posted September 23, 2008 Ciotki mnie tylko to pociesza ze on jest juz w pełni zdrowy ,wesoły i wiecznie młody. Jak ja sobie pomysle o ludziach ktorzy wywalaja psy bo sa stare to :angryy::angryy::angryy: Quote
kasiaprodex Posted September 23, 2008 Author Posted September 23, 2008 Niestety Dziadek nie doczekał pomocy a widze ze tyle ciotek o nim myslało moze dzieki Dziadkowi znajde pomoc dla biedniej starszej suni. Sunia w tamtym roku została znaleziona po wypadku samochodowym.Ma problemy przednią łapka.Poprostu źle sie zrosła. Sunia jest bojażliwa choc widze z jej zachowania ze to jest typ "chciała bym a sie boje'. Niestety sunia siedzi całe dnie i noce w garazu i nie chce wyjsc. Jej zycie to jedzenie, spanie i sr... ona na dzien dzisiejszy wyglada jak tapaczan..Taka szeroka i utyta coz sie dziwic jak przejdzie pare krokow i ucieka na posłanie. Jej otylosc niestety nie jest dobra tez na łapke. Ona potrzebuje troche zainteresowania i oczywiscie diety.Nie wiem czy po tak dlugim czasie cos da sie jeszcze zrobic z łapką. To pies z gatunku całkowitej nieadopcji bo którz wezmie psa kundla,kaleke, grubego,bojacego i na dodatek starego? Oczywiscie ze lat jej nie ujmiemy ani nie dodamy cech rasowca ale jak najbardziej mozemy ją odchudzic, pokazac ze nie kazdy człowiek to lęk a moze i łapka bedzie zdrowa? Tylko jakie to sznase jak 1;1000:placz: Quote
magdawi Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 :-(:-( miałam nadzieję, że będzie żył (tak jak nasz psiak), że znajdzie się ktoś kto podaruje mu odrobinkę serca, dzięki któremu psiaki mają wolę życia... i zachodzi w nich ta piękna przemiana.. ze schorowanego staruszka w staruszka pełnego życia i radości... Quote
mela2 Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 Pierwszy raz weszłam na ten watek. Przeczytałam...:-( Za póżno. To bardzo smutne. Smutne,że stare psy nie moga liczyć u niektórych nawet na nędzna emeryturę. Dziadek jest juz spokojny ,nic go nie boli. Pomyślcie jednak,ze mimo wszystko,te ostatnie tygodnie moze były najszczesliwszymi w ostatnim okresie jego zycia. Ktoś sie nim interesował,pogłaskał ,miał pełną michę i miejsce z którego nie był przeganiany . Nawet,jesli to było tylko miejsce pod schodami. Wiem ,że to mało ,ale... Quote
mariamc Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 mam u siebie taką nieadopcyjną ,grubaśną fFifi ,jak zwolnią się boksy po szczeniorach to pomyślę jak ją ściągnąć. połączyłabym ją wtedy z Fifi i na dietkę. Fifulec jest b. towarzyski i nie może być sam. Quote
kasiaprodex Posted September 24, 2008 Author Posted September 24, 2008 mariamc napisał(a):mam u siebie taką nieadopcyjną ,grubaśną fFifi ,jak zwolnią się boksy po szczeniorach to pomyślę jak ją ściągnąć. połączyłabym ją wtedy z Fifi i na dietkę. Fifulec jest b. towarzyski i nie może być sam. Ojej iskierka zaswieciła dla grubasinskiej rudej. Bedziemy czekac Quote
mariamc Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Fifulec też jest rudy i całe jej życie to schrony. Trafiła do mnie w 2002 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.