Jump to content
Dogomania

Dalmatek Frodo (BAMSEJ Magiczna Oaza) i boksia Sara


Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No ja słyszałam nawet o tym, że psy mimo kastracji czują sukę w cieczce, mniej sie nią interesują, ale jednak zawsze. Niektóre nawet sobie kopulują...choć wiadomo, kastrowany pies=niegroźny pies:cool3:

U nas słychać... nic ciekawego. Zalatana jestem cholernie :placz:
Ale na szczęście byłam z moimi małpolami an dłuuugim spacerze. Musiał być odpowiednio długi, bo Frodo po powrocie do domu "bębnął się" na podłoge i tak sobie tam "zdychał" pół godz.

Potem oczywiście znowu miał siły :evil_lol:
żartuję.
doczłapał się już tylko do żarcia i wody, a potem spał i spał...godz. temu się wykupały ( penwie znowu pod moim oknem :/ ) i już chrapią :lol:

Pozdrawiamy wszystkich!:loveu:

Posted

Chyba Ci się wydaje :lol:

A Holly jeszcze fotek nie mam. :roll: napisałam ludziom, jak w przyszłym tyg. nic nie będzie to wezmę i zadzwonię :razz:

Posted

Ostatnio coraz częściej natrafiam na wyjątkowo nieprzyjemnych użytkowników forów, którzy wybitnie unoszą się swoją "doskonałością" i "doświadczeniem".
Nie ukrywam, że jest to niemało irytujące, gdy czytam bardzo pyszne posty hodowców, odnoszących się do "zwykłych" użytkowników jak to śmieci...:shake:

Gdyby rzeczywiście przyćmiewali oni swoją wiedza i wielkimi czynami innych ludzi, to zapewne nikt nie miałby za wiele do powiedzenia, ale tak nie jest.
Ci użytkownicy nie robią nic dla potrzebujących psów, nawet tych w typie ich rasy, na dobitkę często odnoszą się bardzo wrogo do ludzi, którzy tym psom pomagają. :lying:
Jak zdążyłam się zorientować, nie są tez jakimiś "guru" dla kynologii światowej, więc nie rozumiem ich wyniosłości. :roll:

Wiecie, trochę mnie to zmartwiło. Nawet więcej...jakoś tak chwilowo dostałam takiego nagłego obrzydzenia do hodowców, hodowli i całej kynologii. Stwierdziłam "nie, ja z tymi palantami trzymać się nie będę":evil_lol:

Ale na szczęście przypomniałam sobie o niektórych użytkownikach dogo, hodowcach, których ni w ząb do tych nabzdyczonych palantów przypisać się nie da.:lol:
Są mili, życzliwi, na pewno bardziej doświadczeni ode mnie, ale jakoś nigdy nie poczułam się pisząc z tymi osobami urażona albo zdegradowana do rangi "głąb":razz:

Tak więc mój entuzjazm hodowlany powrócił, ostatecznie stwierdziłam, że nie z każdym muszę się trzymać;)

Ale pewna rezerwa do hodowli jako takiej pozostała. Myślę, że jeszcze nie raz nie dwa przyjdzie mi się gorzko rozczarować. Czytając wypowiedzi takich osób można sobie bardzo łatwo zdać sprawę, że wkraczając w krąg hodowców, szczególnie jeśli ma się jakieś ambicje hodowlane, stąpa się po bardzo kruchym gruncie.:candle:

To tyle z mojego "dzielenia się opiniami ":lol:

Pozdrawiam ;)

Posted

Patisa napisał(a):
Chodzi Ci Iwus o te fotomontaże?

to tutaj jest ta stronka ;)

Pozdrawiam!


Bardzo dziękuję :)


Co do pomocy psiakom... zgadzam się, jest wiele osób które nawet nie kiwnie palcem, tak jest niestety wszędzie.
Ja również mogę powiedzieć, że im więcej jeżdżę na wystawy i im więcej zdobywa mój pies, tym znajomych mam mniej. Wręcz dochodzi do tego, że kiedy są szczenięta na sprzedaż potencjalni nabywcy dostają różne informacje od "życzliwych" i rezygnują z zakupu. Cóż... życie.
Ale są też takie osoby, które się poświęcają, więc nie można sytuacji uogólniać :)

Pozdrawiam
Iwa

Posted

pati, Twój ostatni post pokrywa się w sumie z moimi przemyśleniami :p Z tym, że ja zetknęłam się raczej z wrogością ratujących psy w stosunku do hodowców, nawet dobrych (bo po co w ogóle rozmnażają, bla bla bla).

Melo śliczna, ona mi zaczyna przypominać francuskie gończe gaskońskie :cool3: Widzisz coś Ty narobiła, wiesz ile byś za nią zgarnęła na allegro :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Patisa napisał(a):
Ostatnio coraz częściej natrafiam na wyjątkowo nieprzyjemnych użytkowników forów, którzy wybitnie unoszą się swoją "doskonałością" i "doświadczeniem".
Nie ukrywam, że jest to niemało irytujące, gdy czytam bardzo pyszne posty hodowców, odnoszących się do "zwykłych" użytkowników jak to śmieci...:shake:

Gdyby rzeczywiście przyćmiewali oni swoją wiedza i wielkimi czynami innych ludzi, to zapewne nikt nie miałby za wiele do powiedzenia, ale tak nie jest.
Ci użytkownicy nie robią nic dla potrzebujących psów, nawet tych w typie ich rasy, na dobitkę często odnoszą się bardzo wrogo do ludzi, którzy tym psom pomagają. :lying:
Jak zdążyłam się zorientować, nie są tez jakimiś "guru" dla kynologii światowej, więc nie rozumiem ich wyniosłości. :roll:

Wiecie, trochę mnie to zmartwiło. Nawet więcej...jakoś tak chwilowo dostałam takiego nagłego obrzydzenia do hodowców, hodowli i całej kynologii. Stwierdziłam "nie, ja z tymi palantami trzymać się nie będę":evil_lol:

Ale na szczęście przypomniałam sobie o niektórych użytkownikach dogo, hodowcach, których ni w ząb do tych nabzdyczonych palantów przypisać się nie da.:lol:
Są mili, życzliwi, na pewno bardziej doświadczeni ode mnie, ale jakoś nigdy nie poczułam się pisząc z tymi osobami urażona albo zdegradowana do rangi "głąb":razz:

Tak więc mój entuzjazm hodowlany powrócił, ostatecznie stwierdziłam, że nie z każdym muszę się trzymać;)

Ale pewna rezerwa do hodowli jako takiej pozostała. Myślę, że jeszcze nie raz nie dwa przyjdzie mi się gorzko rozczarować. Czytając wypowiedzi takich osób można sobie bardzo łatwo zdać sprawę, że wkraczając w krąg hodowców, szczególnie jeśli ma się jakieś ambicje hodowlane, stąpa się po bardzo kruchym gruncie.:candle:

To tyle z mojego "dzielenia się opiniami ":lol:

Pozdrawiam ;)


Też widziałam przypadki chełpienia się hodowców....

Ale powiem Ci, że "nasza" hodowla mnie pozytywnie nastraja :) Kiedy bym się do Kasi nie odezwała, to zawsze ma dla mnie czas, zawsze opowie, wytłumaczy, i robi to w tak sympatyczny sposób, że aż miło :) Bardzo się zaprzyjaźniłyśmy.

Posted

[quote name='Iwa-R']Bardzo dziękuję :)


Co do pomocy psiakom... zgadzam się, jest wiele osób które nawet nie kiwnie palcem, tak jest niestety wszędzie.
Ja również mogę powiedzieć, że im więcej jeżdżę na wystawy i im więcej zdobywa mój pies, tym znajomych mam mniej. Wręcz dochodzi do tego, że kiedy są szczenięta na sprzedaż potencjalni nabywcy dostają różne informacje od "życzliwych" i rezygnują z zakupu. Cóż... życie.
Ale są też takie osoby, które się poświęcają, więc nie można sytuacji uogólniać :)

Pozdrawiam
Iwa

Wiem, że lepiej nie uogólniać, chociażby dla własnego zdrowia psychicznego:razz:
Ale wiecie, mnie poraził fakt,z e tych ludzi wcale nie jest mało,a ja głupia myślałam, ze to śmierdzący margines :placz:

Iwa o takich "życzliwych" słyszałam, to prawdziwe *....., brak słów. Ale psiaki masz piękne, nie potrzeba nikomu żadnych podszeptów, wystarczy zobaczyć zdjęcia Esia i oszaleć z zachwytu można.

[quote name='Martens']pati, Twój ostatni post pokrywa się w sumie z moimi przemyśleniami :p Z tym, że ja zetknęłam się raczej z wrogością ratujących psy w stosunku do hodowców, nawet dobrych (bo po co w ogóle rozmnażają, bla bla bla).


Szczerze? Tez słyszałam takie opinie, chciaż nie tak ostre i nie bezpośrednie... . Jednak wiesz, mi łatwiej jets bronić hodowców, tych dobrych, bo jetsem w tym zdecydowanie bardziej obeznana( teoretycznie) niż w kwestiach fundacji, ratowania zwierząt itp.

Jedno jest pewne - obie skrajności sa jaknajbardziej błędne, mylne i niekorzystne dla psów.

Hodowcy ślepi na bezdomne zwierzęta, to nie są dobrzy chodowcy, natomiast ludzie ratujący bezdomne psy, nie mający pojęcia o kynologi i hodowli czesto neistety, przez niewiedzę, także mogą zaszkodzić psom.

Melo śliczna, ona mi zaczyna przypominać francuskie gończe gaskońskie :cool3: Widzisz coś Ty narobiła, wiesz ile byś za nią zgarnęła na allegro :evil_lol::evil_lol::evil_lol:


hahah...czego ona ludziom nie przypomina:lol:

[quote name='jbk']Też widziałam przypadki chełpienia się hodowców....

Ale powiem Ci, że "nasza" hodowla mnie pozytywnie nastraja :) Kiedy bym się do Kasi nie odezwała, to zawsze ma dla mnie czas, zawsze opowie, wytłumaczy, i robi to w tak sympatyczny sposób, że aż miło :) Bardzo się zaprzyjaźniłyśmy.

wiem jbk;)
dlatego napisałam, ze zwątpiłabym zupełnie, gdyby nie fakt, że sama miałam niewątpliwą przyjemnośc pisać z Wami na tym forum, z prawdziwymi hodowcami:cool3:
Jak być hodowcą, to tlyko takim jak WY!:cool3:
Miło mi, tym bardziej, Was u siebie gościć ;)

[quote name='agaciaaa']http://img7.imageshack.us/img7/6889/im000760.jpg rzeczywiście urosła! Ale nadal tak samo piękna :loveu:

[quote name='Moniek193']O boshe boshe ale jestem piękna http://img410.imageshack.us/img410/8760/im000790.jpg :loveu:

Dzięki dziewczynki w imieniu Melodyjki. ;) Piekna jest, tez to przyznaje. Wielorasowiec jakich mało...przyponina wyzła, doga, gończego gasgońskiego...kto by pomyslał, że to małe bokserrro i małe dalmatto :evil_lol:

Pozdrawiam:loveu:

Posted

Melo skubanica rośnie jak zwariowana :loveu:

Co do przemyśleń - zgadzam się.
Ogólnie hodowcy patrzą również z wyższością na psy bezpapierowe. A mnie to rybka, moja wredna nakrapiana jest i tak najcudowniejszym psem pod słońcem, bez wzgl na to czy ma papier czy nie. Nie wstydzę się tego, że jest kundlem, jest mi to obojętne :loveu:

Posted

Ja mam hopla na punkcie kynologii, zawsze chciałam zobaczyć na własne oczy jak wyglądają wystawy, poczuć jak to jest. Teraz Frodo jakoby otworzył mi furtkę w tę stronę.

Zapisani jesteśmy na wystawę do Nowego dworu Mazowieckiego, na 4 kwietnia i uff...mam stresa, że szok!
I o ile miesiąc przed wystawą zakładałam bardzo kolorowe scenariusze, o tyle teraz, an tydzień przed, dopadają mnie czarne myśli. Już wymyślałam, co może nam pójść nie tak, że przecież Frodo miał zwaloną socjalizację ( chwała "hodowcy" :/ ) i nie do końca udało mi się go "wyprostować, więc może się czegoś przestraszyć.
Mieszkamy na wsi, tutaj nigdy nie zetknął się z tak ogromną liczbą psów i ludzi :shake:

Dzisiaj byłą wielka próba generalna. Frodo pojechał na krajoznawczą wycieczkę do Sochaczewa, łazi l po mieście...i bardzo mnie uszczęśliwił! Stwierdzam śmiało - to genialny pies! Do obcych ludzi odnosił sie z pewną rezerwą, ale nie z wrogością, a to( z tego co czytałam) taka wrodzona i naturalna cecha dalmatyńczyków. ;) Bardzo szybko się zaaklimatyzował, chodził grzecznie obok mnie, radośnie merdając ogonkiem.

Spotkał grubiutką suczkę w typie labradora - i wiecie co? Byłam zszokowana jego kulturalną postawą! Prawdziwy gentleman! Ciesze się, że nie jest typowym dalmatyńskim dominantem...przynajmniej w stosunku do Pań. :lol:
Gdy ujrzał suczkę troszkę się zaciekawił, ale nie podleciał do niej "na chama".
Usiadł przed nią - wyraźny CS ( sygnał uspokajający) -komunikat dla drugiego psa
" nie ukażę Ci swojej uległości, ale nie chcę się tutaj z Tobą spierać, kto jest ważniejszy. Uznajmy, że jesteśmy sobie równi".
Po czym ziewnął bardzo okazale - kolejny CS mówiący " spokojnie, ja jestem nie groźny. Nie denerwuj się tylko."
Byłam z niego TAAAAKA dumna :multi::loveu:

Labradorka była troszeczkę osowiała, ale kulturalnie przywitała się z Frodkiem, tez mu od ziewnęła.

Wróciliśmy z wyprawy naprawdę zadowoleni,a przede wszystkim - trochę pozbyłam się czarnych scenariuszy i nabrałam wiary w Kropkarza.

Udało mi się troszkę wywiedzieć, kto będzie z nami konkurował.
Otóż... w klasie otwartej psów będziemy bezkonkurencyjni( bo jedyni :lol: ).
Ale oprócz nas, będą 3 dalmaty:
- Batory z Chrustów w championach,
-suka w klasie otwartej wystawiana przez hodowle "z Chrustów"
-suka w klasie pośredniej wystawiana przez Skulimowską Wiesławę

No i my :cool3:

Trochę nogi mi wacieją na samą myśl jak to będzie... ( a mojej siostrze gacie się trzęsą- tak mówi :lol: ) tak więc błagam, trzymajcie za nas kciuki.
Żebyśmy my chociaż bardzo się nie zbłaźnili... :oops:

Posted

Patisa napisał(a):

Zapisani jesteśmy na wystawę do Nowego dworu Mazowieckiego, na 4 kwietnia i uff...mam stresa, że szok!


Zasiałaś mi w głowie szatański plan... Weekend z 4 kwietnia mam wolny :cool3: I do Nowego Dworu nie tak znów daleko :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...