Jump to content
Dogomania

egzamin PTT


Drache
 Share

Recommended Posts

Czyli jesli w necie sa informacje o terminie IPO to PTT powinno byc tego samego dnia, tak? A wiesz moze jaki jest koszt takiego egzaminu? Kurs z tego co widzialam na stronie jest koszmarnie drogi wiec domyslam sie, ze egzamin tez do najtanszych nie nalezy :wink: eh chyba nie obejdzie sie bez telefonu do ZK. Flaire, a Ty podchodzilas moze z Misia do PTT?

Link to comment
Share on other sites

Nooo pieknie, gratuluje. W takim razie mam nadzieje, ze bede mogla Cie troszke pomeczyc na forum jak bedziemy sie przygotowywac do tego egzaminu i bede miala jakies watpliwosci co do wykonania jakichs komend :D Najbardziej mnie przeraza chyba komenda siad i waruj w biegu, moglabys mi napisac jak to wyglada praktycznie. Duzo psow podchodzi do tych egzaminow?

Link to comment
Share on other sites

W takim razie mam nadzieje, ze bede mogla Cie troszke pomeczyc na forum jak bedziemy sie przygotowywac do tego egzaminu i bede miala jakies watpliwosci co do wykonania jakichs komend :D
Oczywiście!
Najbardziej mnie przeraza chyba komenda siad i waruj w biegu, moglabys mi napisac jak to wyglada praktycznie.
Drache, nie w biegu, tylko w marszu :lol: :lol: :lol: . To bardzo łatwe - nie robicie tego??? To nawet jest w nowym regulaminie PT! Po prostu idziesz z psem przy nodze i nie zatrzymując się ani nie zwalniając wydajesz komendę siad czy waruj, idąc dalej. Pies ma usiąść czy też zawarować i zostać w przybranej pozycji do następnej częsci ćwiaczenia. To wszystko!
Duzo psow podchodzi do tych egzaminow?
To zależy. Jak ja zdawałam z Misią, to byłyśmy jedyne. W następnym podejściu były już trzy psy. A ostatnio chyba jeszcze więcej, pieć czy siedem - Mokka będzie lepiej wiedzieć, bo ja nie chodziłam tam przez szczeniaki.
Link to comment
Share on other sites

Drache, nie w biegu, tylko w marszu :lol: :lol: :lol: . To bardzo łatwe - nie robicie tego??? To nawet jest w nowym regulaminie PT! Po prostu idziesz z psem przy nodze i nie zatrzymując się ani nie zwalniając wydajesz komendę siad czy waruj, idąc dalej. Pies ma usiąść czy też zawarować i zostać w przybranej pozycji do następnej częsci ćwiaczenia. To wszystko!

To cwiczymy oczywiscie, ale wyczytalam w regulaminie PTT cos takiego:

"2. Wykonywanie rozkazów na odległość siad, waruj w trakcie biegania luzem w dowolnej kolejności" i komentarz ponizej wyraznie wskazuje na to, ze pies ma wykonac te komendy w trakcie luznego biegania. Czy tak to rzeczywiscie wyglada? A tutaj link do tego regulaminu:

http://www.tresura.pl/reg_ptt.html

Link to comment
Share on other sites

Aaaa, to już rozumiem, na czym polega problem!!!

Po pierwsze, link który podałaś jest do starego regulaminu...

Po drugie, o który egzamin Ci chodzi, PTT-1 (dawniej PT-2), czy PTT-2 (dawniej PTT)? Ja z Misią mam zaliczone tylko PTT-1, a nie PTT-2.

Do PTT-2 nie podchodziłam z Misią, bo przed szczeniakami (moim zdaniem) nie była gotowa. Na szczęście, kilka z najtrudniejszych elementów tego egzaminu uległo zmianie (w szczgólności rewirowanie i ślady).

Ćwiczenie, o które Ci chodzi jest w PTT-2, nie w PTT-1. No i wygląda tak, jak jest opisane w tym starym regulaminie. Ale moim zdaniem to wcale nie takie trudne... raczej podstwowe posłuszeństwo :lol: . Trudne w tym regulaminie, moim zdaniem, jest rewirowanie placu 50m na 50m w poszukiwaniu przedmiotu 10cm na 3cm na 1cm... w nowym regulaminie jest to przedmiot o woni własnej, więc powinno być trochę łatwiej. No i wachlarze mosta były trudne, ale w nowym regulaminie ich nie ma!!!

Link to comment
Share on other sites

No widzisz, dla nas rewirowanie i wachlarz Mosta nie jest specjalnie trudny. Bardziej wlasnie przeraza mnie rozchachany Plaskaty biegajacy po polu szkolenia zaczepiajacy suczki. No nic i na tym popracujemy i damy sobie rade. A czy gdzies jest w necie ten nowy regulamin PTT?

Link to comment
Share on other sites

Chyba ktoś podawał link w jakimś oddziale ZKwP, ale nie pamiętam gdzie - jak poszukasz, to pewnie znajdziesz...

A koszt PTT-2 jest taki sam, jak PTT-1, więc skoro macie PTT-1 zdany, to wiecie, ile kosztuje :D .

A jak uczyliście rewirowania? Bo nam to ciężko idzie.

Link to comment
Share on other sites

Chyba ktoś podawał link w jakimś oddziale ZKwP, ale nie pamiętam gdzie - jak poszukasz, to pewnie znajdziesz...
Rzeszowski oddział ma regulaminy.

Aaa, przy okazji jeszcze jedno pytanko... Co się w końcu stało z tym egzaminem STORATu? Zdawaliście?

Link to comment
Share on other sites

A no wlasnie. Do PTT1 w ZK nie podchodzilismy i nie wiem czy mozna od razu zdawac PTT2 w takim razie? Nie widze sensu robic dwoch egzaminow jednoczesnie skoro wlasciwie w tym drugim zawiera sie to co w pierwszym :wink:

A jesli chodzi o rewirowanie to Plaster pewne rzeczy robi instynktownie. Najpierw szuka sciezki sladu i jesli nie znajduje jej na ziemi to zaczyna rewirowac. Poniewaz ladnie pracuje ze mna na sladzie i podczas poszukiwan to poczatkowo pokazywalam mu kierunki w ktorych mial szukac. W ten sposob dotarlo do niego, ze zeby znalesc trzeba przeczesac caly teren we wszystkei strony. Na szczescie wszelkie sprawy zwiazane z pracami wechowymi ida nam bardzo dobrze, gorzej z PT ktore dla Plastra jest po prostu nudne.

Link to comment
Share on other sites

A no wlasnie. Do PTT1 w ZK nie podchodzilismy i nie wiem czy mozna od razu zdawac PTT2 w takim razie? Nie widze sensu robic dwoch egzaminow jednoczesnie skoro wlasciwie w tym drugim zawiera sie to co w pierwszym :wink:
Nie można. I niestety, to nie całkiem tak, jak piszesz, że w drugim zawiera się to, co w pierwszym. Komenda "szukaj zguba" w pierwszym jest w znaczący i idiotyczny sposób inna w pierwszym, niż w drugim: w pierwszym, pies musi zaaportować znalezioną zgubę, a w drugim zaaportować mu nie wolno...
W ten sposob dotarlo do niego, ze zeby znalesc trzeba przeczesac caly teren we wszystkei strony.
Hmmm, ale to nie całkiem ma być na wszystkie strony - nie wolno mu np. szukać za Tobą... Misia też rewirowała instynktownie, ale ją tego oduczyłam, bo nie robiła tego dostatecznie systematycznie. Np. wracała na miejsce już przeszukane, czgo nie wolno robić, lub szukała za mną, czego również nie wolno. Teraz rewiruje nieźle, ale jeszcze nie na polu 50 na 50 - raczej jakieś 35 na 35.

Misi praca węchowa również szła doskonale - dostała 99/100 punktów na egzaminie i ten jeden stracony punkt to była moja wina. Niemniej wachlarze mosta były dla niej problemem, który nie do końca miała opanowany (normalne zwodnicze ślady nie są). No i ostrych kątów też nie miała na 100% dopracowanych - często szła na skróty.

Link to comment
Share on other sites

A do STORATU w koncu nie zdawalismy, bo pozmienialy sie zasady. Pewnie gdybysmy sie baardzo uparli to moze by sie udalo, ale STORAT ma opinie bardzo zamknietej organizacji, ktora niechetnie przyjmuje do siebie nowych czlonkow :(

Link to comment
Share on other sites

Nie można. I niestety, to nie całkiem tak, jak piszesz, że w drugim zawiera się to, co w pierwszym. Komenda "szukaj zguba" w pierwszym jest w znaczący i idiotyczny sposób inna w pierwszym, niż w drugim: w pierwszym, pies musi zaaportować znalezioną zgubę, a w drugim zaaportować mu nie wolno...

No to rzeczywiscie sa duze roznice i to rzeczywiscie bez sensu, ze za kazdym razem jedna komenda oznacza co innego :(

Hmmm, ale to nie całkiem ma być na wszystkie strony - nie wolno mu np. szukać za Tobą...

Plaster nigdy nie rewiruje za mna, mijaloby sie to zupelnie z celem.

Na pewno daleko nam do idealu, ale my jestesmy leniwe bestie i bardziej uczymy sie dla wspolnej zabawy niz po to, zeby zdawac kolejne egzaminy. Pomyslalam po prostu, ze fajnie byloby jednak jakos udokumentowac nasza wspolna prace. Szkoda, ze nie mozna podejsc od razu do PTT2, nie chcialabym teraz macic Plastratemu w glowie m.in. ta komenda "szukaj zguba".

Link to comment
Share on other sites

nie chcialabym teraz macic Plastratemu w glowie m.in. ta komenda "szukaj zguba".
Ale jeżeli on automatycznie zaczyna od szukania ścieżki śladu, to masz to w kieszeni, bo w tym ćwiczeniu pies musi właśnie znaleźć zgubę po ścieżce śladu. A kwestia zaaportowania na końcu powinna być trywialna do nauczenia (zakładam, że umie aportować :wink: ). Po prostu wymyśl jakąś unikalną komendę, która dla psa będzie znaczyć, szukaj, a jak znajdziesz, przynieś do mnie.

Wtedy chyba jedyne, co Ci pozostaje, czego nie ma na PTT-2, to wybieranie własnego aportu spośród innych, co też jest bardzo łatwe - może już to ćwiczyliście.

My z Misią też ćwiczymy dla przyjemności, ale te tytuły są dla mnie ważne z innych powodów, które najlepiej tłumaczy tekst po angielsku, który gdzieś już tu kiedyś zamieszczałam.

Link to comment
Share on other sites

A ja mam takie pytanie...chyba troche nie na temat...ale...widze ze sie na tym znacie...wiec....popelnilam blad i nie dalam psa do szkoly(to u nas sie tak nazywa jakos)myslelismy ze poradzimy sobie sami z nia....I teraz widze ze moj doberman ma kilka wad (chodzi mi o wychowanie)Nie zawsze slucha itd......czy w wieku 9 msc moge psa jeszcze poddac szkoleniu?moze prywatnie...nie wiem...zupelnie sie na tym nie znam!poradzcie mi cos prosze1

Link to comment
Share on other sites

Ale ktos mnie juz przekonywal ze to stanowczo za pozno!

To chyba była osoba, która nie bardzo ma pojęcie o psach i ich wychowaniu.

Wiadomo, że im szybciej się zacznie szkolenie tym lepiej, ale w żadnym wieku nie jest za późno. Znamy mnóstwo psów, które zaczęły edukację w zaawansowanym wieku (Flaire osobiście takie przysposobiała) i choć efekty nie zawsze są tak spektakularne jak przy młodziutkim piesku (jak np. Twój :wink: ), ale ZAWSZE można psa czegoś nauczyć.

A Twój jest po prostu młodziutkim szczenięciem z otwartą głową czekającym tylko aby go przeszkolić. :D

Link to comment
Share on other sites

Flaire, Mokka napiszcie prosze kilka słów jak wygląda szkolenie PTT w warszawskim ZK.

Nie wiem co robić dalej z Luciem. :-?

Zastanawiam się nad kursem, ewentualnie samym egzaminem.

Do września powinnam się na coś zdecydować.

Czy do egzaminu czy też kursu PTT musze mieć zwiazkowy egzamin PT?.

Drache sorki, że właze ci w temat :lol:

Lucio przesyła serdeczne pozdrowienia Plastrowi :fadein:

Link to comment
Share on other sites

lewka, to bardzo zależy od tego, kto jest szkoleniowcem. Jak ja z Misią robiłam PTT-1 (wtedy PT-2), to właściwie szkoliłam ją sama (z wyjątkiem śladów, gdzie zresztą również do podanej mi metody wprowadzałam własne poprawki, bo tak jak było uczone zaznaczanie przedmiotów wydawało mi się bez sensu i na Misię nie działało).

Natomiast przez ostatnie dwie sesje była bardzo fajna pani szkoleniowiec, od której moim zdaniem można się dużo nauczyć, tak że jeśli ona będzie nadal prowadzić zajęcia, to zamierzam się zapisać.

A zajęcia wyglądają tak, że z reguły najpierw układa się ślady, począwszy od bardzo podstawowych, używając metody smakołyków na śladzie. A potem uczy się psa pozostałych elementów, czyli są zajęcia z posłuszeństwa, rozpoznawania przedmiotu i szukania zguby po śladzie. Wszystko razem tak ze dwie-trzy godziny dwa-trzy razy w tygodniu.

Przed PTT musisz mieć egzamin PT, który możesz zdać eksternistycznie. Również PTT możesz zdawać eksternistycznie. Z tego co pamiętam o Twoim psie, zajęcia PTT byłyby dla niego za łatwe, nie?

A czy interesuje się agility? Albo ratownictwo?

Link to comment
Share on other sites

Ratownictwo już mnie nie interesuje praktycznie. Teoretycznie interesuje mnie nadal i to bardzo.

Nie chce szkolić psy na smakołyki na śladzie, to dla nich byłby regres.

Agility interesuje mnie nadal. Tylko z Luciem.

Lalunia troche skakała, dawno temu u Eli :D , jej przewodnikiem była moja córka, niestety wyrodne dziecko nie chce więcej pracować z psami.

Ostatnio Lalka ma straszny spadek formy. Postanowiłam zrobić jej badania. Jeżeli psa nic nie toczy od wewnątrz, a spadek formy związany jest z wiekiem (chociaz ma dopiero 4 lata) , karmieniem przetrenowaniem, złymi metodami szkolenia (jeszcze nie wiem co to moze być :( ) to zastanowie się jak ją dalej poprowadzić.

Być może odpuszcze jej posłuszeństwo i bedziemy robiły tylko ślady.

Lucio musi się szkolić, ponieważ on to bardzo lubi, a nawet potrzebuje.

Agility kurs podstawowy robiliśmy na wiosennych zajeciach w Forcie.

Pies był lepszy ode mnie i tylko jemu zawdzieczamy jego ukończenie. :wink:

Na jesieni bedziemy kontynuować zajęcia.

Ślad także robimy. Z radością stwierdzam, ze robi to coraz lepiej. Niedługo dorówna Laluni.

Musze koniecznie zaplanować jego dalsze szkolenie.

Z posłuszeństwa staram się robic program obedience.

Nie jestem zainteresowana IPO.

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli szukasz miejsca do skakania przez lato, to my (czyli Cavano, czyli Ela) trenujemy okrągły rok. Choć praktycznie to został Ci tylko sierpień, a potem zaczną Ci się znów zajęcia w Forcie...

Z tego co pisałaś, Twoje psy są zbyt zaawansowane na śladach na zajęcia związkowe... Te ślady na PTT są naprawdę dosyć łatwe. Co więcej, tam gdzie je kładziemy nie ma w zasadzie możliwości robić śladów z kimś schowanym na końcu, bo nie ma sie gdzie schować - to jest jakby duża płaska łąka (lotnisko). Niby na obrzeżach jest las - może można by takie ślady zrobić w lesie. Ale byłabyś chyba jedyna i pracowałabyś raczej pewnie sama, więc nie wiem, czy to miałoby sens. (Dla nas miało ze skomplikowanych powodów :wink: ). Może najlepiej poczekać aż się okaże, kto te zajęcia będzie prowadził i potem porozmawiać z tą osobą?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...