Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To ja może jeszcze raz przypomnę Cukusiowe dokonania :cool3: :oops:

"ukłoń się"



i "turlaj"



obiecujemy nowe filmiki później, no ale my tu mamy narazie urlop macierzyński :cool1:

  • Replies 4.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

O rany, jakie te Wasze foksy utalentowane :lol:

Foksy sa do sztuczek stworzone :lol: :evil_lol: Jestem absolutnie za stosowna strona/forum :loveu:


Swoja droga musze poczytac o metodzie klikerowej, jak narazie jej nie panimaju ;)

Posted

dzieciaczki właśnie skończyły 2 tygodnie :loveu:
postępy:
- same siusiają
- zaczynają chodzić coraz lepiej
- otworzyły się oczka i oglądają się nazwajem z rodzeństwem, oglądają mamuśkę
- gryzą się po mordkach, łapkach, i ogonach
- Pan Sułek nawet chciał być już całkiem dorosły, więc stanął na łapach i się strzepał :lol: wyszło, jak wyszło, bo się przy tym wywalił, ale wreszcie mam psy w domu, a nie kluski :cool3:

Posted

o matko biją :smhair2:

hehe z fotkami teraz trudniej, bo już nie można fleszem po oczkach dawać.
a w pokoju mam ciemno. ale popróbuję cosik.;)

Posted

p-piter napisał(a):
Hanik - czy jeździsz ze swoim Figielkiem na wystawy ??

Mam zamiar Piter. Na razie Figiel był na jednej w roli szczeniaka.Teraz czekam aż się stanie młodzieżą:lol: . Po 9 maja zaczniemy coś kombinować. Już mam wstępne plany - tylko zobaczę czy kasiora dopisze:cool3:

Posted

Roksana napisał(a):
o matko biją :smhair2:

hehe z fotkami teraz trudniej, bo już nie można fleszem po oczkach dawać.
a w pokoju mam ciemno. ale popróbuję cosik.;)

Może coś wyjdzie. No to czekam na małe ŁOBUZIACZKI:diabloti: :loveu:

Posted

hanik napisał(a):
Mam zamiar Piter. Na razie Figiel był na jednej w roli szczeniaka.Teraz czekam aż się stanie młodzieżą:lol: . Po 9 maja zaczniemy coś kombinować. Już mam wstępne plany - tylko zobaczę czy kasiora dopisze:cool3:


9 maja to dzień zwycięstwa - przynajmniej w pewnych równoległych rzeczywistościach...:razz: , więc dawaj!!!

Posted

pszym napisał(a):
9 maja to dzień zwycięstwa - przynajmniej w pewnych równoległych rzeczywistościach...:razz: , więc dawaj!!!

Dzięki Pszym za zachętę :lol: :lol: :lol:. Właśnie przynioslam skarbonkę na potrzeby figlowe. Niestety na razie jest pusta:oops: Tam będzie lądować kasa na wystawy:eviltong:
A na zdięciu krwiożerczy Figiel

Posted

hanik napisał(a):
Mam zamiar Piter. Na razie Figiel był na jednej w roli szczeniaka.Teraz czekam aż się stanie młodzieżą:lol: . Po 9 maja zaczniemy coś kombinować. Już mam wstępne plany - tylko zobaczę czy kasiora dopisze:cool3:



To fajnie, że powiększa się grono foksów na wystawach. Mam nadzieję, że się spotkamy kiedyś na wystawie :p :lol:

Posted

p-piter napisał(a):
To fajnie, że powiększa się grono foksów na wystawach. Mam nadzieję, że się spotkamy kiedyś na wystawie :p :lol:

No pewnie, że się spotkamy :lol: :lol: :lol: :terazpol: :terazpol: :terazpol:

Posted

Malgosia44 napisał(a):
Hanik, widze, ze Figiel szalenie lubi na dywanie zarelko spozywac,
no tak, nie slizga mu sie :eviltong: ;)

To prawda. W kuchni ma jeszcze na to pozwolenie - oj dywanik tam nie wygląda za ciekawie. Ostatnio się rozbestwił i przyszedł z krwistym żarelkiem na mój biały( niegdyś biały:evil_lol: ) dywan. Oj działo się:motz: :motz: :motz: :angryy: :angryy: :mad: :mad:
Teraz jak tylko wchodzi z kością lub mięchem to wystarczy moje spojrzenie to rzuca wszystko i ucieka. Ewentualnie przemyca do swojego łóżeczka i tam ukradkiem wcina, albo zakopuje na następny dzień:lol:

Posted

hanik napisał(a):
To prawda. W kuchni ma jeszcze na to pozwolenie - oj dywanik tam nie wygląda za ciekawie. Ostatnio się rozbestwił i przyszedł z krwistym żarelkiem na mój biały( niegdyś biały:evil_lol: ) dywan. Oj działo się:motz: :motz: :motz: :angryy: :angryy: :mad: :mad:
Teraz jak tylko wchodzi z kością lub mięchem to wystarczy moje spojrzenie to rzuca wszystko i ucieka. Ewentualnie przemyca do swojego łóżeczka i tam ukradkiem wcina, albo zakopuje na następny dzień:lol:


A w Twojej poscieli nic nie zakopuje? Ja czesto jakies kosteczki odnajdywalam np. pod poduszka :mad: :eviltong: Rewelacyjna niespodzianka :diabloti:

Posted

hanik napisał(a):
To prawda. W kuchni ma jeszcze na to pozwolenie - oj dywanik tam nie wygląda za ciekawie. Ostatnio się rozbestwił i przyszedł z krwistym żarelkiem na mój biały( niegdyś biały:evil_lol: ) dywan. Oj działo się:motz: :motz: :motz: :angryy: :angryy: :mad: :mad:
Teraz jak tylko wchodzi z kością lub mięchem to wystarczy moje spojrzenie to rzuca wszystko i ucieka. Ewentualnie przemyca do swojego łóżeczka i tam ukradkiem wcina, albo zakopuje na następny dzień:lol:


Widze, że nie tylko Twój foks jest karny (wnioskując z powyższego tekstu) - wystarczy, że Jumpkowi powiem "Co ty zrobiłeś" to odrazu kuli ogon i uszy albo przychodzi do mnie i się przytula robiąc maślane oczy. Często jak przychodze do domu i jest coś narozrabiane:siara: , to wita mnie popiskując (wie, że źle zrobił). Jest wspaniały, teraz bardzo mało psoci w domu :cooldevi: :lol: To taki bardziej łagodny rodzaj foksa :lol: :p

Posted

Malgosia44 napisał(a):
A w Twojej poscieli nic nie zakopuje? Ja czesto jakies kosteczki odnajdywalam np. pod poduszka :mad: :eviltong: Rewelacyjna niespodzianka :diabloti:


Czasem można znaleźc piłkę albo MARCHEWKĘ :angryy: (Jumpi często dostaje do jedzenia) ;)

Posted

Malgosia44 napisał(a):
A w Twojej poscieli nic nie zakopuje? Ja czesto jakies kosteczki odnajdywalam np. pod poduszka :mad: :eviltong: Rewelacyjna niespodzianka :diabloti:

Jeszcze nic nie znalazłam, ale dzisiaj Figiel się wpakował z kością na łóżko. Spojrzałam na niego wymownie i zwiał - ale kość zostawił:eviltong:

Posted

p-piter napisał(a):
Widze, że nie tylko Twój foks jest karny (wnioskując z powyższego tekstu) - wystarczy, że Jumpkowi powiem "Co ty zrobiłeś" to odrazu kuli ogon i uszy albo przychodzi do mnie i się przytula robiąc maślane oczy. Często jak przychodze do domu i jest coś narozrabiane:siara: , to wita mnie popiskując (wie, że źle zrobił). Jest wspaniały, teraz bardzo mało psoci w domu :cooldevi: :lol: To taki bardziej łagodny rodzaj foksa :lol: :p

Figiel też za bardzo nie psoci jak sam zostaje. Czasami są ślady że chodził po stole. No i raz zeżarł kropidlo zaraz po kolędzie - nie zdążyłam posprzątać. A poza tym o.k. Za to namiętnie demoluje swoje łóżko. Same dziury i połowy gąbki nie ma:shake:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...