Jump to content
Dogomania

ZAĆMA


carotina

Recommended Posts

Moje sześcioletnia suczka (shih-tzu) ma zaćme, zawsze starannie dbaliśmy o jej oczy, ale mimo wszystko zachorowała.( Zaczeło się od zwykłych zapaleń, których równierz nigdy nie ignorowaliśmy. )

Chodziliśmy z nią na specjalne zastrzyki, ale nic nie pomogło. Stosowaliśmy różne krople, ale też nie było pozytywnych rezultatów. W ostatnim czasie używliśmy kropli CATALIN (brak jakiejś większej poprawy), obecnie lekarz sprowadza dla małej maść OPTIMMUNE, jednak

to też nie bardzo pomaga.

Może ktoś z was miał podobny problem???

Link to comment
Share on other sites

carotina, zaćma jest chorobą nieuleczalną, więc wydaje mi się, że wszelkie zastrzyki, krople, czy maście to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Na zachodzie zaćmę u psów można operować (tak jak robi się to u ludzi) - nie wiem, czy w Polsce też. Polecam wizytę u psiego okulisty.

Powinnaś również powiadomić hodowcę, bo zaćma u shi tzu w tym wieku to zapewne choroba wrodzona (genetyczna) - więc to, jak dobrze opiekowaliście się oczami pieska na jej rozwój miało raczej niewielki wpływ.

Link to comment
Share on other sites

Wiem że zaćma jest nie uleczalna, chodzi mi o coś co spowodowałoby jakąś poprawe, zachmowało lub chociaż postęp choroby, nie zgadzam się z tobą Flaire że krople i maście to pieniądze wyrzucone w błoto, bo nie moge nazwać tak czegoś co pomaga choćby przez troszeczke dłuższy czas mojemu psu widzieć. A jeżeli chodzi o operacje to nie wiem czy to ta sama, ale nasz lekarz na początku chciał zrobić jakiś zabieg, ale szybko się wycofał twierdząc że "ten przypadek się nie nadaje".

Ponawiam więc pytanie może ktoś słyszał o jakiś dobrych kropelkach lub maści która mogła by choć trochę zachmować postęp choroby???

Link to comment
Share on other sites

Ponawiam więc pytanie może ktoś słyszał o jakiś dobrych kropelkach lub maści która mogła by choć trochę zachmować postęp choroby???
A ja powtarzam, że na zaćmę medycyna nie zna takich środków. Są na pewno rozmaite legendy o cudownych poprawach, zahamowaniach, czy uleczeniach po takiej czy innej maści, ale są to tylko legendy, nie ma nic, czego skuteczność zostałaby potwierdzona jakimikolwiek badaniami. Ja wiem, że gdy ma się chorego psa, to bardzo się chce coś dla niego zrobić, ale niestety, jakiekolwiek leki będziesz używać przeciw zaćmie będą miały lepszy wpływ na Twoje samopoczucie niż na zdrowie Twojego pieska.

I ponawiam namawianie Cię na wizytę u dobrego psiego okulisty, bo taki lekarz to jedyna osoba, która naprawdę może Ci pomóc bardziej od gromady życzliwych dogomaniaków, ze mną na czele.

Link to comment
Share on other sites

Moja sunia tez miała zaćmę (prawdopodobnie jako skutek cukrzycy) i jak to napisała Flaire jest to praktycznie choroba nieuleczalna. Najpierw sunia oślepła na jedno potem na drugie oko. Stosowalismy rózne krople ale wydaje mi sie, że niewiele one pomogły (może tylko spowolniły przebieg choroby - trudno to ocenić). I tak zyła jeszcze trzy lata. Nie cierpiała (to było dla nas najwazniejsze), nie mogła juz swobodnie gonić sie z innymi psami, musiała spacerowac na smyczy. Poniewaz była 10 lat w naszym domu radziła sobie nieźle, jakby zapamietała wszytkie drogi (np. do miski z wodą). Tak więc z tym pies może życ, zwłaszcza jak jest otoczony miłoscia i dobra opieką.

Załuje, że pomimo wysiłków nie udało mi sie znaleźć weta okulity, który mogłby jej pomóc :( ale może Tobie sie to uda.

Link to comment
Share on other sites

  • 11 months later...

Ja też polecam dr Garncarza-gdyby nie złe wyniki to Emisia już by widziala.1500zł kosztuje jedno oczko i prawdopodobnie najpierw operuje sie tylko jedno.Przed operacją też będziecie musieli zrobić badania krwi i EKG a potem piesek dostaje jakieś zastrzyki i krople przez tydzień przygotowujące pieska do operacji.
Byłam u dr Garncarza nie raz i spotkalam mase ludzi z pieskami po usunięciu zaćmy-wszyscy byli zadowoleni.Wogóle w poczekalni jest książka gości i tam jest mnóstwo podziękowań od wyleczonych psiaków.
Myśle ,że dr Garncarz to najlepszy specjalista i warto z oczkami wlaśnie do niego jeżdzić

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

Podnoszę temat.
Nasz Nik ma stwierdzoną zaćmę. Ma 13 lat, więc jest to bez wątpienia zaćma starcza po prostu. Operacja nie wchodzi w rachubę, mamy zapisane przez weta jedynie krople, Catalin i Quinax. Czy one rzeczywiście w ogole nie dzialają, jak twierdzi Flaire? końcu stosuje się je też u ludzi, chociaż wiem oczywiście, ze nie wyleczą zaćmy, może jednak zahamują postep choroby? Jesli jest tos, kto stosowal któryś z tych lub podobnych leków, proszę o opinię.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...