KWL Posted July 21, 2008 Author Posted July 21, 2008 Jest piekny. Ale to mniejsza zaleta, ma wspaniały charakter, to wieksza ! Quote
jagienka42 Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 [quote name='KWL']Jest piekny. Ale to mniejsza zaleta, ma wspaniały charakter, to wieksza ![/quote] dla mnie wspaniały charakter to pies przytulak moja suka taka była z wyglądu identyczna jak Jazon ale zachowanie całkowicie nie jak kaukas.uwielbiała dzieci i dawała robić z sobą wszystko chociaż swoje za skórą też miała:evil_lol:każdego wpuściła na ogród i do domu ale wyjść mógł już tylko w asyście domownika:lol:no i nie wolno było podnieść ręki na dziecko nawet w zabawie bo to mogło skończyć się tragicznie;)nigdy już nie znajde tak kochanego i dobrego psa,ona była wyjątkowa:-( Quote
KWL Posted July 24, 2008 Author Posted July 24, 2008 jagienka42 napisał(a):dla mnie wspaniały charakter to pies przytulak moja suka taka była z wyglądu identyczna jak Jazon ale zachowanie całkowicie nie jak kaukas.uwielbiała dzieci i dawała robić z sobą wszystko chociaż swoje za skórą też miała:evil_lol:każdego wpuściła na ogród i do domu ale wyjść mógł już tylko w asyście domownika:lol:no i nie wolno było podnieść ręki na dziecko nawet w zabawie bo to mogło skończyć się tragicznie;)nigdy już nie znajde tak kochanego i dobrego psa,ona była wyjątkowa:-( To że sprawia wrażenie grożnego i zdecydowanego nie znaczy że będzie nieprzystępny dla swoich ludzi. Na pewno trochę potrwa zanim skróci dystans ale kiedyś zaufa opiekunowi. Ale wszystko wskazuje na to że Jazon nawet nie wpuści na teren obcego. Quote
morisowa Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 wiem, że miałam go zabrać na spacer :oops: ale ciągle coś nie tak: a to czasu brak, a to źle się czuję, a to nie ten co trzeba opiekun na zakaźnym... Jutro pewnie znów czasu zbraknie :roll: Ale w tą niedzielę, obiecuję, jak co, to zostaję po godzinach i wreszcie go zabieram! Jak raz się przejdziemy, to potem już będzie łatwiej. (cóż, przyznam, że po przygodzie z takim jednym, czuję pewien respekt przed kaukazami) Quote
KWL Posted July 24, 2008 Author Posted July 24, 2008 Ależ nikt nie ma pretensji. Wzięcie na spacerek wielkiego silnego psa o mocnym i nie do końca rozpoznanym charakterze to poważna decyzja. Nie znajdzie się tu raczej nikt kto by wątpił w twoje intencje, raczej namawiam do dobrze pojętej i przesadnej ostrożności. W żadnych nadgodzinach, jeśli zdecydujesz się na spacer z Jazonem to tylko wypoczęta i w dobrej kondycji :-) I w dobrym humorze, kaukaskie są bardzo empatyczne. Quote
jagienka42 Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 KWL napisał(a):To że sprawia wrażenie grożnego i zdecydowanego nie znaczy że będzie nieprzystępny dla swoich ludzi. Na pewno trochę potrwa zanim skróci dystans ale kiedyś zaufa opiekunowi. Ale wszystko wskazuje na to że Jazon nawet nie wpuści na teren obcego.do ludzi może by się przekonał ale ja mam w domu dzieci inne psy i koty a to już za duże ryzyko:roll:a jestem przeciwnikiem kojca i jakiegokolwiek zamykania psa:oops: Quote
KWL Posted July 25, 2008 Author Posted July 25, 2008 A ja mam nowe info o Jazonku. On jest bardzo sympatycznym psem, wymaga jednak delikatnego, kobiecego podejścia. Potraktowany delikatnie i miło otwiera się i jest miłym młodziankiem lubiacym opiekunkę. Ma opory wobec mężczyżn i podniesionej ręki i tu reaguje ostrzegawczym wrrr...ale to młody pies i można to jeszcze naprawić. W niedzielę planujemy spacerek i sesję zdjęciową. Quote
jagienka42 Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 to wspaniałe wieści a można będzie sprawdzić jak reaguje na koty i małe szczekające kundelki?oczywiście nie wszystko na raz ale tak stopniowo:oops: Quote
KWL Posted July 26, 2008 Author Posted July 26, 2008 jagienka42 napisał(a):to wspaniałe wieści a można będzie sprawdzić jak reaguje na koty i małe szczekające kundelki?oczywiście nie wszystko na raz ale tak stopniowo:oops: Małe szczekające kundelki do pewnego momentu "ex definiotone" olewa, jednak raczej nie daruje bezposredniego atsku. Ale to nie pies do walk raczej rozpłaszczy wielką łapą niż pogryzie... Quote
jagienka42 Posted July 26, 2008 Posted July 26, 2008 tak mi Jazon nie dawał spokoju że spytałam TZ co myśli o adopcji ja martwiłam się najbardziej o moje stadko a tu usłyszałam że absolutnie "nie" z zupełnie innego powodu zostaną obsikane i spalone piękne drzewka w ogrodzie:angryy::mad: Quote
morisowa Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 no to dziś wreszcie Jazon miał swój pierwszy spacerek. Niech KWL opisze wrażenia :cool3: Taki duży, taki straszny, taki kaukaz... bał się iść na spacerek bez swojej pańci schroniskowej. Ze mną pierwsze lody przełamane, nawet na mnie skakał i się przytulał :eviltong: ale żeby iść ze mną na spacer, to już bym za wiele chciała. Ale mu nie odpuszczę tak łatwo :p Quote
KWL Posted July 27, 2008 Author Posted July 27, 2008 Tak Jazonek zdecydowanie odmówił współpracy w dziedzinie pozowania, wlazł w krzaki i nie chciał ich opuścić. Ogólnie to wygląda na 100% kaukaza w kaukazie ale jest troszkę mniejszy. Ma prawidłowe proporcje i inne cechy wyglądu ale jest jak na kaukaza nieduży. Oczywiście może to być skutek marnego karmienia w okresie wzrostu. Chyba ten sam rozmiar co koszaliński Igorek. Na razie nie próbowałem się z nim zaprzyjaźniać, był wystarczająco zdezorientowany spacerem z nową dla niego osobą, wyraźnie było widać jego niepewność ale i trochę ciekawośći i rozbawienia. Na razie jest zerozaczepny wobec innych psów, ale to może być skutek niepewności więc tu nic na razie na pewno nie wiadomo. W stosunki do opiekunek bardzo fajny chociaż kompletnie niewychowany. Z jego zachowania wynikają jeszcze dwie rzeczy. Chyba jest przyzwyczajony do "samopasienia" czyli łażenia tam gdzie chce i się mu podoba-niewiadomo czy efekt długiej tułaczki czy swobody w miejscu gdzie się wychowywał. I smycz chyba mu się nie najlepiej kojarzy, źle reaguje na pociąganie. Fotki, niestety zakrzaczone... A taki nieprzystępny jestem :-) I jeszcze raz zamaskowany w krzakach Jazon Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.