Asiaczek Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 Rzeczywiście jedzą całą swoją kocią osobą:) http://lh6.ggpht.com/_C9VnCeIA2gw/TFVrFIfUSOI/AAAAAAAADOs/JAW2Hilo-y8/s640/DSC00338m.JPG No a jak z potrzebami...? Ja wiem, że domek jest na I miejscu, ale z tych innych potrzeb, to co potrzeba w II kolejności? pzdr. Quote
Poświata Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 [quote name='Asiaczek']Rzeczywiście jedzą całą swoją kocią osobą:) http://lh6.ggpht.com/_C9VnCeIA2gw/TFVrFIfUSOI/AAAAAAAADOs/JAW2Hilo-y8/s640/DSC00338m.JPG No a jak z potrzebami...? Ja wiem, że domek jest na I miejscu, ale z tych innych potrzeb, to co potrzeba w II kolejności? pzdr. Asiu kochana, na razie wszystko mamy. Młody odebrał od weta mleko, nie pamiętam w tej chwili nazwy, jakieś zupełnie mi nie znane. Dostają do jednej misko mleko do drugiej wodę i pod koniec tego tygodnia mam zamiar przejść na wodę, a mleczko jako jedno danie dostaną np. z kleikiem Podkłady w zasadzie nie są nam już potrzebne, bo maluchy załatwiają się do kuwety. Royal Babycat 34 kupiłam 2 kg więc też mamy zapas na jakiś czas. Poza tym dostają tacki i saszetki Royala dla takich maluszków,. Dziś dostały takiego kurczaka Więc jeśli już to najszybciej wychodzi "mokre" W tym tygodniu skontaktuję się z wetką w sprawie szczepień i zobaczę czy gmina weźmie to na siebie, czy będę musiała płacić. A wogóle to zapraszam, nawet z postymi rękami, przydadzą się do miziania :lol: Quote
Poświata Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 Alicja napisał(a):A duże nie zazdrosne ?? Duże nie są wpuszczane do pokoju maluchów. Pierwsze dwa dni boczyły się potwornie szczególnie Niuniuś i Plamka, bo one w domu siedzą, więc zorientowały się że coś się dzieje. Dymek i Milka podejrzewam że nawet nie wiedzą o obecności maluchów :evil_lol:. Ja mam wielką chałupę, łatwo można się zgubić albo coś dobrze schować :cool3:. Otworzyłam dużym na stałe strych, więc mają atrakcję i dodatkową powierzchnię do biegania. Nie przepraszałam ich na siłę, poczekałam aż dąsy miną i jak widać na zdjęciu, to koty się przeprosiły z pańcią, nawet nie przeszkadza już obcy zapach na moich spodniach. W każdej wolnej od maluchów chwili są dopieszczane przez wszystkich, i jest ok. :lol:. Quote
Asiaczek Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 POkombinuję i obliczę czas. Gdzieś będe musiała wykręcić czas na wizytę u Was. Może i Donya się skusi...? Ona też lubi koty:) pzdr. Quote
Poświata Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 [quote name='Asiaczek']POkombinuję i obliczę czas. Gdzieś będe musiała wykręcić czas na wizytę u Was. Może i Donya się skusi...? Ona też lubi koty:) pzdr. Pokombinuj, pokombinuj, razem z Kasią macie u mnie zaległą kawkę na tarasie. ps. siedzę na podłodze z laptopem na stoliczku, zgadnijcie gdzie są wszystkie maluchy :evil_lol: Quote
Alicja Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 [quote name='Poświata']Duże nie są wpuszczane do pokoju maluchów. Pierwsze dwa dni boczyły się potwornie szczególnie Niuniuś i Plamka, bo one w domu siedzą, więc zorientowały się że coś się dzieje. Dymek i Milka podejrzewam że nawet nie wiedzą o obecności maluchów :evil_lol:. Ja mam wielką chałupę, łatwo można się zgubić albo coś dobrze schować :cool3:. Otworzyłam dużym na stałe strych, więc mają atrakcję i dodatkową powierzchnię do biegania. Nie przepraszałam ich na siłę, poczekałam aż dąsy miną i jak widać na zdjęciu, to koty się przeprosiły z pańcią, nawet nie przeszkadza już obcy zapach na moich spodniach. W każdej wolnej od maluchów chwili są dopieszczane przez wszystkich, i jest ok. :lol:. e to duże ;) mają luzik z tym stryszkiem Maluchy zapewne z tobą piszą na laptopie ;) Quote
Cola Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 wow jakie masz przeurocze kociaczki Ala maluchy pewnie okupują kolanka :evil_lol: Quote
Poświata Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 [quote name='Alicja'] e to duże ;) mają luzik z tym stryszkiem Maluchy zapewne z tobą piszą na laptopie ;) Właśnie duże tupią mi nad głową :evil_lol:, kto to wymyślił że koteczki są cichymi zwierzątkami :evil_lol:. [quote name='Cola']wow jakie masz przeurocze kociaczki Ala maluchy pewnie okupują kolanka :evil_lol: Chcesz jednego :mad:??????????????? A mówiłam już, że są genialne, rozgryzły jak dostać się na łóżko :evil_lol: i w najlepsze właśnie na nim śpią. Dla mnie pozostaje albo podłoga, albo kocia budka :evil_lol:. A rozrabiały tak Quote
Asiaczek Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Tak tez myslałam, że siedzą u ciebie na kolanach... Z Donya będę się dzisiaj widziała, to ubczaję, czy uda się razem do Ciebie wpaśc. A co do Kasi,to trzeba się oddzielnie umawiać i u Kasi to dłuuuuugie terminy sa na spotkanie;) Pzdr. Quote
Asiaczek Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Cudowności:) http://lh5.ggpht.com/_C9VnCeIA2gw/TFnUOU_WvpI/AAAAAAAADQo/KFdTYQIp5NM/s640/DSC00383.JPG Pzdr. Quote
Alicja Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Ja wpadnę powiedzieć kociakom Dzień Dobry i pokazać je światu ;) Quote
Mudik Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Cuuudne jaka szkoda,że ja nie mogę miec teraz kotów, zwłaszcza szkoda, bo ten pierwszy z lewej ma cudne pręgowanie, tygrysie, bardzo je lubię jest rzadsze niż klasyczne cętkowane pręgowanie(takie maja pozostałe na zdjęciu), dobranoc! Quote
Asiaczek Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Pobudka, śpiochy... http://lh3.ggpht.com/_C9VnCeIA2gw/TFsYkA0LLKI/AAAAAAAADQw/eh0xRPRoOjA/s640/DSC00744.JPG Pzdr. Quote
Patka Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 widzę że obie mamy "grzeczne" dzieci ;) moje powoli będą wyfruwać uf ;) ale pikne Te Twoje :) Beatko ale ja mam na razie Walerego dość :) Quote
Poświata Posted August 6, 2010 Author Posted August 6, 2010 [quote name='Asiaczek']A jak je zaganiasz do spania...? Pzdr. Nie zaganiam, one są tak grzeczne że same idą spać :cool3:. Mają swoje miejsca gdzie sypiają, miękką budkę, ludziowe łóżko - ale to bardziej w nocy, a ostatnio kontenerek. I jak są zmęczone to wędrują do "sypialni". Czasem tylko muszę pozbierać towarzystwo, bo zasypiają tam gdzie stoją :evil_lol:. Powiem tak, mam swoje 4 futra o różnych charakterach i temperamentach. Kocięta mam trzeci raz, i porównując z poprzednimi te są niesamowicie grzeczne i bezproblemowe. W ciągu tygodnia nauczyły się wszystkiego co przyzwoity kot powinien umieć, i wcinania suchych chrupeczek, odstawienia mleka i picia wody, kuwetkowania, zabawy zabawkami. Można je wziąć na ręcę wymemłać, wymemłać, a te nawet nie pisną. Cud, miód i orzeszki :loveu::loveu::loveu::loveu: Komu, komu ?????? Quote
Asiaczek Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 O, jeden kicio - cud, drugi - miód trzeci - orzeszek a czwarty...? Pzdr. Quote
Poświata Posted August 7, 2010 Author Posted August 7, 2010 Też orzeszek :loveu:. I z ostatniej chwili - jeden kiciuś będzie miał domek u naszej dogomaniackiej Asher :multi:. Który to bedzie jeszcze nie wiadomo. Jako że Asia "raczkuje" w kotach, wybierze najspokojniejszego. Jesteśmy umówione w tygodniu na odwiedziny. Burasiątka życzą udanego weekendu :lol: Quote
malawaszka Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 łooooo Asherka się zakoci????? super!!!! :klacz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.