Inez de Villaro Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 ALE NIE MOŻNA SIE NA NIEGO GNIEWAĆ.... MÓJ MAŁY SAMURAJ ...:) GUCIO...NIE ODWRACAJ SIE DO MNIE PLECAMI!!!;) BO CIĘ POGRYZĘ! Quote
Bila Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Inez, żeby takiemu maluchowi kazać pranie odwalać:mad: i to ręcznie. Sumienia nie masz. Ledwo vizir mógł udźwignąć:evil_lol: Quote
Bila Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Ale to prawdziwy Ptyś, biały i słodki:loveu::loveu: Taki Gucio od razu pokazał, że prać to on nie będzie:cool3: Quote
Bila Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Inez de Villaro napisał(a):Pranie było extra z enzymami bo Ptysio na wysypanego vizira jeszcze nasikał i zrobił proszkowa papkę...prosto na plamy :) papka potem zmieniła się w zółto-białą skorupkę :) No normalnie na vanishu zaoszczędzisz:diabloti: Quote
Inez de Villaro Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Pranie było extra z enzymami bo Ptysio na wysypanego vizira jeszcze nasikał i zrobił proszkowa papkę...prosto na plamy :) papka potem zmieniła się w zółto-białą skorupkę :) Quote
Benia-b Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Menrzuś napisał(a):Nie jestem wetem, więc Ci nie odpowiem. Mojej wetce (która jest honorową mamą chrzestną mojego dużego alergika) zawsze mówię, że ma robić to, co by własnemu psu zrobiła. Jak do tej pory się udaje. Taka wymiana zdań i opinii tutaj jest fajna, ale trzeba wiedzieć na czym się stoi. Czy grzyb, czy alergia pokarmowa, czy nużeniec. Zamiast gdybać i kombinowac uważam, że lepiej pogadać o dobrych wetach. Cieszę sie bardzo, że swojej wetce ufasz i w związku z tym mam prośbe olbrzymią do Ciebie.. Bedziecie się doszczepiać, więc pojawisz się z maluchem u niej -czy mógłbys poprosić o logiczne wytłumaczenie zaszczepiania chorego psa? Napisałes, że ma plamki-znaczy zdrowy nie jest-szczepicie się na grzyba-czy grzyb wykryty? Jesli wykryty, to dlaczego nie leczycie, ale szczepicie? Jeśli nie wykryty, a pies ma plamki-znaczy chory na coś innego-dlaczego więc szczepionka została podana, jak organizm osłabiony? Menrzuś-nie dziw się że pytam-ale pewne rzeczy chciałabym zrozumieć i jakbyś mógł mi pomóc-będe wdzięczna przeogromnie:loveu: Quote
Benia-b Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Agnieszka-mam nadzieje,że moja Mała genetycznym odmieńcem jest jesli chodzi o szkodnikowość:eviltong: ... Czy ktoś już pobierał krew swojemu maluchowi?? Jak go unieszkodliwić?:mad: Quote
Bila Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Benia-b napisał(a):Agnieszka-mam nadzieje,że moja Mała genetycznym odmieńcem jest jesli chodzi o szkodnikowość:eviltong: ... Benia, zostaw vizir gdzieś na podorędziu, to zaraz będziesz wiedziała:cool3: Quote
Benia-b Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Bila napisał(a):Benia, zostaw vizir gdzieś na podorędziu, to zaraz będziesz wiedziała:cool3: ...ale ona i tak "bielsza już nie bedzie":diabloti: Quote
Bila Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Benia-b napisał(a):...ale ona i tak "bielsza już nie bedzie":diabloti: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:Wiesz, jest jeszcze pollena rex do kolorów czy jakoś tak Quote
Inez de Villaro Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Benia- mój Ptysio tez niby cicha woda a jak głupie ludzie zostawią otwarty laptop albo drzwi do łazienki...pierwszy raz ...to okazję zawsze trzeba wykorzystać...taka to sprytna bestia!!!:) Quote
Menrzuś Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Benia-b napisał(a):Cieszę sie bardzo, że swojej wetce ufasz i w związku z tym mam prośbe olbrzymią do Ciebie.. Bedziecie się doszczepiać, więc pojawisz się z maluchem u niej -czy mógłbys poprosić o logiczne wytłumaczenie zaszczepiania chorego psa? Napisałes, że ma plamki-znaczy zdrowy nie jest-szczepicie się na grzyba-czy grzyb wykryty? Jesli wykryty, to dlaczego nie leczycie, ale szczepicie? Jeśli nie wykryty, a pies ma plamki-znaczy chory na coś innego-dlaczego więc szczepionka została podana, jak organizm osłabiony? Menrzuś-nie dziw się że pytam-ale pewne rzeczy chciałabym zrozumieć i jakbyś mógł mi pomóc-będe wdzięczna przeogromnie:loveu: Masz to jak w banku - za 2-3 dni jadę do niej po karmę Argonową to się popytam. Ja mam ABSOLUTNE zaufanie do wetki. Nie ma "much w nosie"....nawet jak czegoś nie jest pewna to konsultuje się - w ten sposób udało się nam niedawno wyprowadzić Argona z ciężkiego zapalenia otrzewnej. Jak chcę wypić piwo to nie muszę przecież być piwowarem. Moim zadaniem jest wyłapać ewentualne zmiany i śmigać do weta. Rok temu zauważylismy małą krostkę na uchu Argona i od razu śmignęliśmy do wetki - i to chyba zadecydowało, że jeszcze psiak żyje. Jestem zero-jedynkowy, ale nie wchodzę w kompetencje fachowca (jeżeli już wiem, że to fachowiec). To tak jak z mechanikiem samochodowym - nie obchodzi mnie czy będzie pracował kluczem nasadowym czy oczkowym - samochód ma być naprawiony :p Tak więc podsumowując - jeżeli to Ciebie tak drąży, że spać nie możesz :evil_lol: to wszystkiego się dowiem. Czymnij się :multi: (ciekawe czym się odwdzięczysz jak już taka wdzięczna będziesz :evil_lol:) Quote
Benia-b Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Dzieki!!!:loveu: Jak już będe wdzięczna-proś o co chcesz:evil_lol::cool3: Quote
Menrzuś Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Benia-b napisał(a):Dzieki!!!:loveu: Jak już będe wdzięczna-proś o co chcesz:evil_lol::cool3: Aż sobie zacytuję, żebyś nie mogła odwołać :evil_lol: Quote
Inez de Villaro Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Benia- chyba zadzwonię do "Twojego" ???:evil_lol: i powiem żeby tu zerknął:eviltong::diabloti::diabloti: Quote
Benia-b Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Inez de Villaro napisał(a):Benia- chyba zadzwonię do "Twojego" ???:evil_lol: i powiem żeby tu zerknął:eviltong::diabloti::diabloti: Głodnemu zawsze chleb na mysli:diabloti: ..a może Menrzusiowi buty potrzeba wypastowac, albo zakupy zrobić?:eviltong: ...jak zakupy-jestem mistrzem:evil_lol: Quote
Menrzuś Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Benia-b napisał(a):Głodnemu zawsze chleb na mysli:diabloti: ..a może Menrzusiowi buty potrzeba wypastowac, albo zakupy zrobić?:eviltong: ...jak zakupy-jestem mistrzem:evil_lol: Widzę, że przyjdzie nam zejść do podziemia :diabloti: Nie no....lakierek nie noszę :evil_lol: A co chodzi o zakupy, to ich nie cierpię :shake: - wchodzę, biorę co trzeba, płacę i wychodzę;) Quote
Menrzuś Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Mam jeszcze prośbę - wstyd przyznać, ale się pogubiłem :oops: Czy mogłaby któraś napisać gdzie jest rodzeństwo Gacka i jak sie teraz nazywają? Quote
Benia-b Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Gacuś jest bratem: Inki i Jaco-od Agaty-air (Zyrardów) Ptysia-od Agniesi(nigdy nie zapamiętam tego nicku:mad:)-Pojezierze Drawskie i mojej Emisi..-śląsk-Jastrzebie Znaczy Gacuś ma rodzeństwo dokładnie w całej Polsce:evil_lol: Quote
Menrzuś Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Benia-b napisał(a):Gacuś jest bratem: Inki i Jaco-od Agaty-air (Zyrardów) Ptysia-od Agniesi(nigdy nie zapamiętam tego nicku:mad:)-Pojezierze Drawskie i mojej Emisi..-śląsk-Jastrzebie Znaczy Gacuś ma rodzeństwo dokładnie w całej Polsce:evil_lol: Wielkie dzięki :multi: No taaaak - od gór po morze :lol: Agniesia to rozumiem, że Inez ;) Quote
netti1 Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Menrzuś napisał(a):Mam jeszcze prośbę - wstyd przyznać, ale się pogubiłem :oops: Czy mogłaby któraś napisać gdzie jest rodzeństwo Gacka i jak sie teraz nazywają? ja też nie wiem które pieski to rodzeństwo Portka Quote
Menrzuś Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 netti1 napisał(a):ja też nie wiem które pieski to rodzeństwo Portka Teraz juz wiesz - wszystkie pozostałe :evil_lol: Quote
Inez de Villaro Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Menrzuś...jak by nie patrzeć jesteśmy rodziną...oraz Benia i Agata :) netti- rodzeństwo Portka ma tuaj niewielką reprezentację!!! Niestety...tylko Ty i Alexis czy tak jakoś :) z Dodi vel Didi... Quote
netti1 Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Portko dziś zaskoczył nas bardzo bo nauczył się ,że przed wyjściem na spacerek trzeba ładnie usiąść i poczekać na zapięcie smyczy,później siada na wycieraczce i czeka jak zamkniemy drzwi.Zrobił się trochę grzeczniejszy.Nawet już nie ucieka z wanny mokry,co mnie bardzo cieszy,bo kilka razy czmychnął i pozalewał podłogę i łóżko bo po kąpieli zawsze harcuje.No i co najważniejsze nie załatwia się już wcale w domu.Aby go za bardzo nie przechwalać napiszę ,że nadal niszczy książki i rośliny.Czy wasze psiaki też tak głośno szczekają?Mój nie ma wcale buldożkowego szczeku ,drze się cienkim glosem okropnie głośno i wyje jak wilk. Quote
Benia-b Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Nie wiem jaki jest prawidłowy buldożkowy szczek-w porównaniu z moimi wielkopsami -to szczek jest cieniutki i piskliwy:evil_lol: My umiemy siadac po powrocie do domu i czekac sekundę(jedną) na wycieranie łapek i wskakiwać na kolana:razz: U mnie nie ma zniszczeń-ale z laniem-dalej się nie dogadujemy:mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.