Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 162
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

już nie , Madziu ....


dzisiaj byłam w schronisku z moim synem. Zabrałam go, poniewqaz i tak spędzam te trzy godziny plącząc sie po okolicy - wolontariuszką nie jestem i nie wyprowadzam psiaków. Ale dzisiaj Marta wyprowadziła mi Bonzo... własciwie został wywleczony na zewnątrz przez pracownika, kawałeczek za schronisko, na trawkę. Połozyłam sobie kocyk, siedzałam i rozmawialism sobie z bonzo , w koncu przestał się ślinić i łypać oczami... inni wolontariusze też podchodzili i głaskali go. Próbowałam z nim troche chodzic - ale bez szans. Boi sie i zapiera w ziemie. Masakra ...
ale ale ale
mamy światełko w tunelu - troche go na siłe poprowadziłam po łace i po zatrzymaniu jak sobie kucnełam dwa razy sam do mnie doszedł te dwa kroczki, zniżył głowę tak jakby jednak głaskanie sprawiało mu przyjemność.

I został dokładnie wyczesany :razz: I ... ma zdjęcia :p ładne zdjecia, w słoneczku, na trawce - nie takie na kocu przerażony czy wciśnięty w kąt boksu. Zdjecia niestety bedą pozniej, bo Renata zabrała mi aparat

Posted

nie wiem czy to gadanie do niego coś da ... nigdy nie miałam do czynienia z TAKIM psem ....

i socjalizacja w schronisku chyba nic nie da - on musi mieć domek tymczasowy. Raz w tygodniu to za mało, poza tym wywlekanie go z boksu wśród tych szczekających ze wszystkich stron psów pewnie od razu niweluje wszelkie ewentualne pozytywne skutki tego mojego "oswajania"

Posted

Mam jeszcze jednych znajomych co mają domek i dosć duży plac. Pogadam z nimi może wezmą Bonzo.
Muszę w przyszłą sobotę go odwiedzić.
Bardzo się cieszę, że Bonzo wyszedł na spacer :)

Posted

florida_blue napisał(a):
nie wiem czy to gadanie do niego coś da ... nigdy nie miałam do czynienia z TAKIM psem ....

i socjalizacja w schronisku chyba nic nie da - on musi mieć domek tymczasowy. Raz w tygodniu to za mało, poza tym wywlekanie go z boksu wśród tych szczekających ze wszystkich stron psów pewnie od razu niweluje wszelkie ewentualne pozytywne skutki tego mojego "oswajania"

Ale na razie Bonzo ma tylko to.Rozmawiałam z dwoma ewentualnymi domkami,ale oni nie chcą psa ze schroniska:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...