hanek Posted July 26, 2008 Posted July 26, 2008 Ulaa napisał(a):od razu z Wilkiem czy najpierw bez? Myślę że od razu z Wilkiem - może już tam zostanie, na tyle mi się sensowni wydali Ci Państwo. Ale decyzję podejmiemy na miejscu. Najwyżej Wilk będzie miał wycieczkę. Quote
hanek Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 Wilk jest w nowym domu, ale piszę to bez entuzjazmu. Wilk nie będzie na łańcuchu, pan wydaje się w porządku, ale wiele przestrzeni życiowej mieć nie będzie. I większość czasu w domu w przedpokoju albo na wybetonowanym mikropodwóreczku, bo do ogródka będzie mógł wchodzić tylko pod okiem pana albo jak się okaże, że nie niszczy. Zostawiłyśmy go na próbę, zobaczymy jak będzie się tam czuł. To jest bardzo blisko domu Ruth, więc jak wróci z wakacji to też będzie proszona o częste zaglądanie. Pan ma się umówić na kastrację w ciągu dwóch tygodni i sam zawieźć Wilka do lecznicy. Quote
epe Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 To on będzie miał jakikolwiek kontakt z tymi ludźmi? Skoro ma przebywać albo w przedpokoju,albo na mini podwóreczku? Coś mi się zdaje,że on tam długo nie wytrzyma-będzie samotny! Quote
Weronikaa Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Hm, fajnie, że ma dom :razz: Nareszcie :cool3: Oby tylko się tam odnalazł... Quote
Ulaa Posted July 29, 2008 Author Posted July 29, 2008 W budzie na łańcuchu też był samotny i też nie miał możliwości ruchu. Generalnie na tym osiedlu ludzie dbają o psy... a Wilk chyba wielkiego wyboru nie miał, bo domki się o niego raczej nie zabijały nigdy :razz: Quote
hanek Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Na razie wiadomo, że jego pan jeszcze się nie umówił na kastrację. Więc zapewne budy też jeszcze nie odebrał. Pod koniec tygodnia odwiedzimy Wilka. Quote
epe Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 A czy wilk będzie chodził na spacerki? Chociaż raz dziennie? Quote
Ada-jeje Posted August 17, 2008 Posted August 17, 2008 Wilk bedzie chodzil na spacerki moze nie raz dziennie ale sa obiecane na miare mozliwosci panstwa, buda juz tez jest u panstwa a wizyta poadopcyjna wypadla pomyslnie. Mam nadzieje ze z hanek przekonalysmy pana co do kastracji swego pupila. :loveu: Quote
hanek Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 A ja miałam aparat na wizycie, ale byłam zbyt zaaferowana żeby robić fotki. W każdym razie - już nie mam wątpliwości, że dobrze zrobiliśmy zostawiając tam Wilczka:) A Ruth jest na miejscu i jej wcześniejsze doniesienia także były pomyślne (dowiedziała się, że państwo bardzo dbali o swojego poprzedniego psa - też był w typie onka, widziała ich też na spacerze z Wilkiem). Quote
epe Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 No to jednak dobre i pocieszające wieści!:lol: Bo na początku nie było zachwytów- ale czasem tak bywa,że to co piękne na poczatku,potem źle sie kończy! Wszystkiego dobrego Wilku!:lol: Masz swój domek wreszcie! Quote
hanek Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 Wet Maciej doniósł nam, że wczoraj wykastrował Wilka. Czyli nasza ostatnia wizyta i dar przekonywania Ada-jeje odniosły skutek! Quote
Ulaa Posted August 31, 2008 Author Posted August 31, 2008 "Dar przekonywania" Ady-jeje w połączeniu z "delikatną perswazją" zawsze skutkuje :evil_lol: Magiel :evil_lol: Quote
IKA & SONIA Posted August 31, 2008 Posted August 31, 2008 To my chyba z Natalią widziałyśmy wilka :crazyeye::crazyeye::crazyeye:. Byłyśmy w piątek w lecznicy i właśnie wet maciek kastrował o 16:00 pieska identycznego jak wilk. A to musiał być on, bo wszystko się zgadza. Bardzo łądnie wygląda, zadbany:loveu:. Jego pana skądś znam, ale nie mogę sobie przypomnieć. Quote
Jade_Natalia Posted August 31, 2008 Posted August 31, 2008 Wilk jest cudny:loveu:. Właśnie takie ONy mi się podobają, wilczaste:loveu: Quote
Ulaa Posted August 31, 2008 Author Posted August 31, 2008 Przy okazji wyszło na jaw, że Wilk ma na imię Max :) Quote
Ada-jeje Posted August 31, 2008 Posted August 31, 2008 To nie tak do konca z tym moim darem przekonywania bo wy robicie to tak samo przekonywujaco jak ja, tu raczej duza role odgrywaja moje siwe wlosy. :evil_lol: a reszte wole przemilczec. :oops: Quote
Ulaa Posted August 31, 2008 Author Posted August 31, 2008 Racja, lepiej przemilczeć resztę. Widok tej pały z zaskoczenia jest dużo skuteczniejszy niż z zapowiedzią :evil_lol::eviltong: Quote
epe Posted August 31, 2008 Posted August 31, 2008 Ula! O jakiej pale piszesz?:crazyeye: To Wy na kontrole poadopcyjne z basballem jeździcie?:evil_lol: To rozumiem-to jest argument!:evil_lol: No i jak widać po wilku Maxie odjajczonym-argument skuteczny!:evil_lol: Quote
Ada-jeje Posted August 31, 2008 Posted August 31, 2008 U wilka naprawde wystarczyla persfazja, facet obawial sie ze pies mu zbabieje i przestanie szczekac, to powiedzialam mu ze zapraszam go pod swoja posesje gdzie jest 8 letni ast a byl wykastrowany jak mial 8 miesiecy no i takich tam jeszcze kilka szczegolow. Jak widac przekonalo to faceta. :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.