Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 98
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ulaa napisał(a):
od razu z Wilkiem czy najpierw bez?

Myślę że od razu z Wilkiem - może już tam zostanie, na tyle mi się sensowni wydali Ci Państwo. Ale decyzję podejmiemy na miejscu. Najwyżej Wilk będzie miał wycieczkę.

Posted

Wilk jest w nowym domu, ale piszę to bez entuzjazmu. Wilk nie będzie na łańcuchu, pan wydaje się w porządku, ale wiele przestrzeni życiowej mieć nie będzie. I większość czasu w domu w przedpokoju albo na wybetonowanym mikropodwóreczku, bo do ogródka będzie mógł wchodzić tylko pod okiem pana albo jak się okaże, że nie niszczy. Zostawiłyśmy go na próbę, zobaczymy jak będzie się tam czuł. To jest bardzo blisko domu Ruth, więc jak wróci z wakacji to też będzie proszona o częste zaglądanie. Pan ma się umówić na kastrację w ciągu dwóch tygodni i sam zawieźć Wilka do lecznicy.

Posted

To on będzie miał jakikolwiek kontakt z tymi ludźmi? Skoro ma przebywać albo w przedpokoju,albo na mini podwóreczku?
Coś mi się zdaje,że on tam długo nie wytrzyma-będzie samotny!

Posted

W budzie na łańcuchu też był samotny i też nie miał możliwości ruchu.
Generalnie na tym osiedlu ludzie dbają o psy... a Wilk chyba wielkiego wyboru nie miał, bo domki się o niego raczej nie zabijały nigdy :razz:

Posted

Na razie wiadomo, że jego pan jeszcze się nie umówił na kastrację. Więc zapewne budy też jeszcze nie odebrał. Pod koniec tygodnia odwiedzimy Wilka.

  • 2 weeks later...
Posted

Wilk bedzie chodzil na spacerki moze nie raz dziennie ale sa obiecane na miare mozliwosci panstwa, buda juz tez jest u panstwa a wizyta poadopcyjna wypadla pomyslnie. Mam nadzieje ze z hanek przekonalysmy pana co do kastracji swego pupila. :loveu:

Posted

A ja miałam aparat na wizycie, ale byłam zbyt zaaferowana żeby robić fotki. W każdym razie - już nie mam wątpliwości, że dobrze zrobiliśmy zostawiając tam Wilczka:) A Ruth jest na miejscu i jej wcześniejsze doniesienia także były pomyślne (dowiedziała się, że państwo bardzo dbali o swojego poprzedniego psa - też był w typie onka, widziała ich też na spacerze z Wilkiem).

Posted

No to jednak dobre i pocieszające wieści!:lol:
Bo na początku nie było zachwytów- ale czasem tak bywa,że to co piękne na poczatku,potem źle sie kończy!
Wszystkiego dobrego Wilku!:lol: Masz swój domek wreszcie!

  • 2 weeks later...
Posted

To my chyba z Natalią widziałyśmy wilka :crazyeye::crazyeye::crazyeye:. Byłyśmy w piątek w lecznicy i właśnie wet maciek kastrował o 16:00 pieska identycznego jak wilk. A to musiał być on, bo wszystko się zgadza. Bardzo łądnie wygląda, zadbany:loveu:. Jego pana skądś znam, ale nie mogę sobie przypomnieć.

Posted

To nie tak do konca z tym moim darem przekonywania bo wy robicie to tak samo przekonywujaco jak ja, tu raczej duza role odgrywaja moje siwe wlosy. :evil_lol: a reszte wole przemilczec. :oops:

Posted

Ula!
O jakiej pale piszesz?:crazyeye: To Wy na kontrole poadopcyjne z basballem jeździcie?:evil_lol: To rozumiem-to jest argument!:evil_lol:
No i jak widać po wilku Maxie odjajczonym-argument skuteczny!:evil_lol:

Posted

U wilka naprawde wystarczyla persfazja, facet obawial sie ze pies mu zbabieje i przestanie szczekac, to powiedzialam mu ze zapraszam go pod swoja posesje gdzie jest 8 letni ast a byl wykastrowany jak mial 8 miesiecy no i takich tam jeszcze kilka szczegolow. Jak widac przekonalo to faceta. :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...