Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 200
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jest dobrze:lol:
3x podgladala nas przez ucholone drzwi jak sie szykujemy do snu
i 3x wracala do mojego pokoju obok
i w koncu po glebokim sapnieciu zdecydowala sie na jedyny wolny tam fotel-reszta wygodnych miejsc juz zajeta...

Spi
mam nadzieje, ze spokojnie i gleboko
jako i ja chce.
dobranoc1

Posted

Spalysmy obie dobrze i gleboko, kazda na swojej "wygodzie"
Panna rano nawet tak mocno, ze zdarzylam pierwsza runde spaceru zrobic bez niej:lol:

ale teraz juz wstala i znowu jest czujna

Pewnie znacie ten rodzaj uzaleznienia psa od czlowieka w pierwszych dniach- "bede twoim cieniem"

tylko, ze ja tu odnosze wrazenie, ze Lotti chcialaby, zebym to ja byla JEJ cieniem

i kazdy z nas kto kto ma starego psa rozumie, ze "wiek ma swoje prawa"

Posted

Niestety ,domek nie jest odpowiedni dla tej suni .Rodzina mieszka na 1-pietrze ,a to calkowicie odpada .Mam nadzieje ,ze wkrotce sunia ten wlasciwy domek znajdzie .

Posted

sunia to rzeczywiscie skarb!
uwielbia ludzi,
a dzieci szczegolnie-"pedzi "do wszystkich napotkanych malolatow,
a dzis na spacerze z moja znajoma i jej dzieckiem, stala tak dlugo i czakala na nie, az do nas dolaczalo, kilka x

co do kotow- Katcherine- masz racje!
ona je tak dlugo obszczekuje, az zrozumieja, ze chce sie z nimi bawic( wiekszosc niestety jej nie rozumie :-( )

Chodzaca lagodnosc i wdziecznosc.

Bedzie jednak potrzebowala troche czasu by sie wyciszyc, dzis byla jeszcze bardzo podekscytowana- zaminm sie polozyla obok mnie 10 min. krazyla po pokoju.

Ach i ja nie trundo utuczyc!
Ma natrectwo glodowo-zebracze!
Wyczuje kazdy kes godny pozarcia w promieniu co najmniej 5 m,
ibedzie przy nim stala, sapala, parskala i wpatrywala w kes i czlowieka
i nie odpusci- az to zniknie.

Bylysmy dzis u p. wet i ogolnie nie jest zle.
Ma zdrowe serducho, a reszta to po prostu przypadlosc wieku:
artroza, ktora trzeba znieczulac, narosla na skorze, ktore jesli nie rosna i sie nie zmnieniaja , mozna lekkcewazyc.
Jest prawie calkiem glucha, ale tak wpatrzona w czlowieka, ze szybko uczy sie z nim komunikowac.
A lapki "rozgrzewaja" sie coraz lepiej po kazdym spacerku i wyglada to coraz lepiej.
Tylko schody to problem

Posted

I chyba jednak jest wysterylizowana , ba ma na brzuch dluga, stara szrame, jakby ciecie sterylkowe
no i ona byla chyba z pol roku w schronie i nie miala tam cieczki?
dobrze wiem?

Posted

Tundra napisał(a):

no i ona byla chyba z pol roku w schronie i nie miala tam cieczki?
dobrze wiem?

Chyba źle wiesz. Wcale tam aż tak długo nie była.
W schronisku była od 2.05.08:eviltong:

A cieczki nie miała. Ale zróbcie jej USG na wszelki wypadek. Blizne zawsze może mieć po czymś innym;)


Ślicznie na tym fotelu wygląda:loveu:

Posted

Dobrze sie ma. Opanowala kanape
i nie lubi zamknietych drzwi :-)
A tak poza tym dajmy jej troche czasu
bo jest jeszcze mocno poescytowana nowa sytuacja i taka podkrecona.

regularne zycie, spokoj i to samo otoczenie przez nastepny czas napewno pozwoli jej sie wyciszyc.

Cala reszta to skarb, ktory akceptuje wszystko dookola.

Posted

No tak. Mam wrażenie, że żaden szanujący się wyżeł - a zwłaszcza wyżliczki-przybłędki nie mogą, no po prostu nie mogą spać gdzie indziej niż na wygodnym fotelu :) Zdjęcie - przepiękne. Miód na serce takie wiadomości.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...