Agata Balu Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 czytaj: http://krakowskieschronisko.republika.pl Quote
Asior Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Harison został uśpiony... złamał sobie łapkę podczas chodzenia, do tego miał koszmarne przerzuty... :( uwazam, że juz kilka m-cy temu powinni byli to zrobić... rak jak wiadomo przyjemny w odczuciu nie jest.. a przynajmniej oszczędzili by mu tego bólu złamanej łapki :placz: HARISONKU (*) Quote
karusiap Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Harison mial raka?? nie uwazam,ze powinni go byli usypiac pare lat temu.....mogl zyc..... a lapka to straszliwy wypadek:( [*] Quote
Asior Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Tak, miał raka i straszne przerzuty :( a oni nadal go nie chcieli uśpić :( Quote
Lionees Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Asior napisał(a):Tak, miał raka i straszne przerzuty :( a oni nadal go nie chcieli uśpić :( No bo sztandarowe hasło pani kierownik to ponoć nie usypianie psów...:shake: Quote
Asior Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 pani prezes.... CO najlepsze, to jeszcze rok temu go wyprowadzała ( Harisona), ale już ok roku tego nie robiła bo Harison ją ugryzł kiedyś jak mu coś tam robiła w klatce ( pewnie z bólu, bo przeciez pies nie potrafi powiedzieć że leki już nie działają i ze go boli :roll: ) No i skończyło się "odwiedzanie" Z tym nie usypianiem, to tez przeginają... Tak właśnie trzymali takiego owczarka psychicznie chorego, gryzącego własne ciało, ogon noszącego miskę w pusku... kompletnie nie nadającego się do adopcji.... nie... oni go nie chcieli uśpić, bo on też ma prawo do zycia :roll: fajne życie.... całe zycie z ogonem w pysku :roll: Quote
siekowa Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 :placz: Harisonku [quote name='Asior'] Z tym nie usypianiem, to tez przeginają... Tak właśnie trzymali takiego owczarka psychicznie chorego, gryzącego własne ciało, ogon noszącego miskę w pusku... kompletnie nie nadającego się do adopcji.... nie... oni go nie chcieli uśpić, bo on też ma prawo do zycia :roll: fajne życie.... całe zycie z ogonem w pysku :roll: W azylu też był taki owczarek z autoagresją i miską w pysku po 3 latach znalazł dom. Autoagresja w domu przeminęła a jego pani mówi, że to najukochańszy pies na świecie :) http://www.dogomania.pl/forum/f85/oskar-piekny-mix-owczarka-od-3-lat-w-psim-aniele-ma-dom-69226/ Quote
Asior Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 [quote name='siekowa']:placz: Harisonku W azylu też był taki owczarek z autoagresją i miską w pysku po 3 latach znalazł dom. Autoagresja w domu przeminęła a jego pani mówi, że to najukochańszy pies na świecie :) http://www.dogomania.pl/forum/f85/oskar-piekny-mix-owczarka-od-3-lat-w-psim-aniele-ma-dom-69226/ on był raz adoptowany i facet nawet do domu nie dojechał bo pies zeżarł mu auto od środka :-o Quote
black sheep Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Będzie smutno bez Ciebie Harisonku ['] :( Quote
Agata,Sonia Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Napisala Asior: Z tym nie usypianiem, to tez przeginają... Tak właśnie trzymali takiego owczarka psychicznie chorego, gryzącego własne ciało, ogon noszącego miskę w pusku... kompletnie nie nadającego się do adopcji.... nie... oni go nie chcieli uśpić, bo on też ma prawo do zycia :roll: fajne życie.... całe zycie z ogonem w pysku :roll:[/quote] Napisalas jeszcze pozniej,ze cytuje:,, zezar" siedzenia w samochodzie... Mysle,ze ,,zezar",poniewaz mial ogromnego stresa,a to,ze gryzl ogon i latal z miska nie musi od razu oznaczac,ze byl psychiczny..Moze po prostu nie mogl odnalezc sie w schroniskowym boksie... Quote
Agata,Sonia Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Harisonku odpoczywaj na zielonych lakach...:-(:-( Quote
Jagienka Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 [quote name='Agata,Sonia']Moze po prostu nie mogl odnalezc sie w schroniskowym boksie... Mong, bo chyba o nim mowa, był na ogromnym wybiegu... sam... Tutaj jego wątek: http://www.dogomania.pl/forum/f78/krakow-mong-wrocil-do-chroniska-z-powodu-ogromnej-agresji-do-ludzi-psow-za-tm-23541/ Quote
black sheep Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Jesli ktos chce poczytac o podobnym psie z autoagresja i innymi świrami w głowie to zapraszam na watek Deniska. Przyklad, ze "takie" psy tez moga dac szczescie. Kocham Cie Denisiu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Asior Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 Agata,Sonia napisał(a): Mysle,ze ,,zezar",poniewaz mial ogromnego stresa,a to,ze gryzl ogon i latal z miska nie musi od razu oznaczac,ze byl psychiczny..Moze po prostu nie mogl odnalezc sie w schroniskowym boksie... no niestety, tak powiedzieli weci, ze jest psychicznie chory ja tylko pisałam co mi mówili... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.