Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Seaside napisał(a):
:multi::multi: czyżby cudo pojechało do nowego domu?? :razz:


No nie do konca ..... Na razie pod opiekuncze skrzydelka wspanialych ludzi niosacych pomoc laciatym slicznosciom ..... i do hoteliku.
Bedzie tam wykastrowany i nadal szuka domku.
No i funduszy .... przynajmniej na kastracje :roll:.

  • Replies 147
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zuziaM napisał(a):
No nie do konca ..... Na razie pod opiekuncze skrzydelka Fundacji Laciate ..... i do hoteliku.
Bedzie wykastrowany i nadal szuka domku.
No i funduszy .... przynajmniej na kastracje :roll:.


ZuziaM dzięki za fotki. ja oczami wyobraźni widziałam to o niebo gorzej :evil_lol:

Bardzo dziękuję Wszystkim za zaangażowanie. To nie był łatwy transport. 1000 kilometrów. 3 psy i to wszystkie w kropki :lol:

Ale udało się. Telefon mi się zapalił przy uchu dosłownie :evil_lol:

W szczekólności dziękuję Negri i kierowcom czyli działowi transportowemu tej akcji. Budryskowi za wyciągnięcie suni, Jackowi za Sońka ZuziM za wyciągnięcie i dowiezienie kropka w umówione miejsce. :) Piotrowi z zabranie 2 psów na tymczas i Grzeskowi za znalezienie domu dla Sońka i przetransportowanie go tam na ostatnim odcinku.

Jeżeli kogoś pominęłam to krzyczcie.

Sprostuje że nie jesteśmy Fundacją Łaciatą. Jesteśmy garstką ludzi działającą przy Łaciatej Stronie. Czyli prywatnymi wariatami którzy za własne pieniądze i zebrane datki starają się pomóc jak najwięcej ilości kropków.

Tak jak Zuzia napisała. Psak z Dłużyny trafi do hoteliku na który teraz musimy zebrać pieniążki. I oczywiście na kastrację też. Za pomoc z góry dziękuję.

Posted

ja dzisiaj robiłam porządki w szafie i mam kilka rzeczy;) jutro będe bazarkowo szaleć, cos dla niunka wystawię i poszukam. A możesz mi na PW podesłać później nr konta, bo by od razu tam szła ewentualnie kasa. Ja sama teraz spukana na całego więc tylko tak mogę pomóc:roll:
a na fotach dopiero teraz zobaczyłam wiadukt;) mogliście pisać, ze w b-cu przekazanie, to bym na rowerze podjechała z niuńkami sie wyściskać:cool1:

Posted

bea_m napisał(a):
ZuziaM dzięki za fotki. ja oczami wyobraźni widziałam to o niebo gorzej :evil_lol:

Sprostuje że nie jesteśmy Fundacją Łaciatą. Jesteśmy garstką ludzi działającą przy Łaciatej Stronie. Czyli prywatnymi wariatami którzy za własne pieniądze i zebrane datki starają się pomóc jak najwięcej ilości kropków.



Masz na mysli caly transport :lol: ?
Musze przyznac, ze naprawde profesjonalnie bylo zorganizowane.... Psiaki dostaly na uspokojenie lagodny medykament, kazde w aucie mialo swoje miejsce i z tego, co zdazylam zauwazyc, bardzo dobrze sie w czasie transportu sprawowaly ( przynajmniej kiedy auto ruszalo z parkingu :lol: ).
Nasz niuniek w aucie byl bardzo grzeczny, wiec mysle, ze i po drodze do hotelu bylo podobnie. Zdazyl sie juz w czasie przesiadki zapoznac z kolega i kolezanka, wiec pewnie nie byl juz ich ciekaw w czasie jazdy.

Jesli chodzi w ogole o samego psiaka to nie mozna powiedziec zeby wygladal szczegolnie zle.
Ale sterczacych kregow tez nie da sie nie zauwazyc, niestety.
I zauwazylam wylysienie na ogonku.

Wczoraj rozmawialam z Danusia.
Powiedziala, ze jest przeslicznym psem :lol:.
W hotelu nie sprawia problemow, chociaz jest nieco.... uparty :roll:.
Ladnie sie bawi z innymi psiakami i z 12-letnim synem opiekuna psiakow.
Dzisiaj bedzie mial wizyte lekarza. Zostanie przebadany pod katem tego nieszczesnego siusiania i zostanie podjeta decyzja czy jest gotow do kastracji.


Sprostowalam ta Fundacje ... nie wiem, skad mi sie to wzielo....:roll:

Dzieki Magda za bazarek na niunka :lol:.
Wiem, ze i Tobie ten slodziak zapadl w serce, tym bardziej, ze go mialas okazje osobiscie poznac i wiesz jaki jest cudowny..... naprawde zal bylo patrzec na niego za tymi kratami :shake:.
A w schronisku ... az trudno uwierzyc !!!... siedzial od listopada 2007 !!!

Dziekuje bardzo dziewczyny, ze dzieki Wam ma szanse na normalne zycie.

Posted

bazarek zaraz sie utworzy, wczoraj dostałyśmy z mamą ciuchy od znajomej-te pójdę na Hektorka:razz: a ja przegrzebałam swoją szafę, mama swoja i mamy dla tego niuńka drugie tyle, znalazłam jeszcze maskotkę fajną z psem:cool1: i dla kociaków joli tez cos mam; nie wspomnę jak wygląda mój pokój, sklep powinnam otworzyć:evil_lol:

Posted

magda z. napisał(a):
nie wspomnę jak wygląda mój pokój, sklep powinnam otworzyć:evil_lol:


Bazar swoj dogomaniacki masz i jeszcze o sklepie myslisz :razz: ? ? ?
Handlara sie z Ciebie zrobila :cool3: ! ! !

Dzieki Magda :klacz:.

Posted

magda z. napisał(a):
a na fotach dopiero teraz zobaczyłam wiadukt;) mogliście pisać, ze w b-cu przekazanie, to bym na rowerze podjechała z niuńkami sie wyściskać:cool1:



No tak .... przyznam, ze nie wpadlam na to :oops:.... przepraszam....

Posted

zuziaM napisał(a):
No tak .... przyznam, ze nie wpadlam na to :oops:.... przepraszam....

chyba Ci wybaczę:eviltong:

bazar się zrobi za ok godziny bo Bismarck nei wpadł na pomysł aby się załatwić rano a teraz chce mnie usmiercić:shake:popędze z nim i jak wróce to zaczynam szaleństwo bazarkowe:diabloti:

Posted

hello.......dziewczyny czuje się poniekąd również odpowiedzialna za tego łapciucha..........więc jak tylko po 10 dostane pieniążki to dorzucę co nieco...napiszcie tylko gdzie wpłacić

a jak Niuniek zachowuje się na spacerkach, bo dla nas to była istna udręka:evil_lol:...ciągnął Paule jak szalony...kofany głupolek:loveu:

Posted

Ale jaka cudna ta "Ciapa" :loveu:

Dzieki bea_m za zdjecia :lol:.
Danusia wlasnie przed chwila dzwonila, zeby przekazac, ze niuniek jest szalony ! Zywy i wesoly.
W schronisku siedzial w malutkim kojcu sam jak palec .... ogrodzony z trzech stron drewnianymi scianami ... z widokiem jedynie na las....
Teraz sie trudno dziwic, ze nadrabia. To naprawde wspanialy psiak i mysle, ze nowy opiekun bedzie mial z niego naprawde pocieche.
A posluszenstwa tez da sie pewnie go nauczyc.... bo podobno uparciuch z niego.
Mysle, ze po prostu nie byl nigdy za bardzo uczony podstawowych psich zachowan....
Obejrzal go juz lekarz . Jest ok, jedynie jakies drobne lysinki na pupie przy ogonku ma i dostaje juz na to leki.

Posted

Slodki psiak.
W aucie koniecznie chcial mi buziaka dawac ..... :lol:

W hoteliku ma naprawde swietna opieke.
I to widac po zadowolonej mince..... i lezy sobie spokojnie:crazyeye:, mimo obecnosci czlowieka w poblizu....
W schronisku .... :shake: tylko stale go wypatrywal, stal, skakal, szczekal, plakal.......

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...