Bea1 Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Sprawa jest wiecej niz powazna:(..jamniczek ma bardzo chorą prostatę..ze zmianami juz bardzo niebezpiecznymi:(...kolejna sprawa, to ciezko chore serce...sapka, brak tchu i niedomykalnosc zastawek co praktycznie moze uniemozliwic zabieg kastracji plus poprawa tej prostaty/nie znam okreslenia medycznego/..to jeszcze nie jest wszystko...przez zaniedbana prostate Malutki ma powiekszony pecherz i problem z moczem:(..grozi mu mocznica....podsumowujac...psiak nie ma wielkich szans :(:(:(...tymczas jest rozwiazaniem ale na chwilke...boje sie, ze ciezko bedzie o domek dla tak chorego psiaka:(.nie poddaje sie latwo jak wiecie, tylko ten moj wyjazd troche mi wszystko miesza...Jamnis potrzebuje domku z kims kto poswieci dla Niego duzo czasu, cierpliwosci i pieniedzy na leczenie..dr Rak to wspanialy czlowiek podaje psiakowi juz lekarstwa..choc na kwarantannie nie musi..bo te chore przepisy tak stanowia...obserwacja itd...dzieki Bogu jest wrazliwy na cierpienie i maly dostal to co trzeba...powiem uczciwie nie wiem co dalej robic...porozmawiam na pewno uczciwie z "domkiem tymczsowym" i przedstawie sytuacje...jak sie podejma ..wyciagamy... Quote
malagos Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Cholera, a jak nie?... Alternatywa: eutanazja? Quote
Bea1 Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Jeżeli nie zostanie zabrany ze schroniska, to zostanie uśpiony:-(dr Rak powiedział, ze możne jeszcze troszke pozyc przy bardzo oddanej i troskliwej opiece..ale nie w schronisku...:roll: Quote
Negri Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Oferuje ogł ale potrzebuje gotowy tekst :roll: Quote
Bea1 Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Negri napisał(a):Oferuje ogł ale potrzebuje gotowy tekst :roll: Dziękuję..... Postanowiliśmy go zabrać, jak nic się nie zmieni, to jutro już pojedzie do domku tymczasowego...ktory moze byc jego ostatnim domem... Quote
Bea1 Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Myślę, że ogłoszenia można zrobić...Dziudziulek jest już na stronie adopcyjnej Wroclawskiej Straży dla Zwierząt... Quote
Negri Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Potrzebuje tylko tekst i fajne zdj - im ładniejsze tym większa szansa :roll: Quote
Bea1 Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Negri napisał(a):Potrzebuje tylko tekst i fajne zdj - im ładniejsze tym większa szansa :roll: Nie smuć się proszę, czytałas stronę wcześniej co napisałam?:razz: Quote
Negri Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Nie sumce się ;) Fajnie, że jest szansa stałego domku. :lol: Quote
Agnieszka(Visenna) Posted April 25, 2008 Author Posted April 25, 2008 Czekamy na wiesci juz z Dt/Ds :cool3: Quote
Bea1 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Jestem w pracy, ale mam obiecane, że jamnis zostanie dzisiaj zabrany...do domku tymczasowego, kory pewnie będzie już stałym...mam nadzieję, że nic się nie wydarzy nieoczekiwanego..Pan dr Rak z tego co mówił podejmie się kastracji, ale wcześniej musi mieć dodatkowe badania, wyleczony stan zapalny prostaty...zobaczymy co się da zrobić jeszzce dla tego Bidusia...proszę o ciepłe mysli...zrobiłam wszystko aby mu pomóc...reszta juz w rękach moich Przyjaciół, którzy zaproponowali pomoc...Wyjeżdżam w niedzielę, ale będę miała dostęp do dogo. Quote
Bea1 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Za godzinkę jamniś powinien zostać zabrany do DT...strasznie się denerwuję;)odstresuję się dopiero jak "wyjdzie" ze schronu.. Quote
Agnieszka(Visenna) Posted April 25, 2008 Author Posted April 25, 2008 oby nie bylo zadnych przykrych niespodzianek.. bardzo bardzo sie ciesze i trzymam kciuki czekajac na informacje :multi: Quote
Bea1 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Jamniś/chyba Edek:evil_lol:/pojechał do DT, w którym może zostać na zawsze jak nie znajdzie innego domku;)...jest grzeczniutki, kochany...pięknie wsiadł do autka i zaczął się uśmiechać;) Quote
Bea1 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 zapomniałam napisać;) Edek ma antybiotyk na 10 dni aby zlikwidować stan zapalny prostaty, potem badania serduszka u dr Pasławskiej i jak będzie w miarę ok, to kastracja i "poprawa" tej prostaty.. Mój Przyjacieł , który odbierał Edka stwierdził, że nie jest tak źle jak sobie wyobrażał..Dziadzia Edek daje radę:evil_lol: Quote
Agnieszka(Visenna) Posted April 25, 2008 Author Posted April 25, 2008 Cudownie :multi::multi::multi: Bea. Jestes niezastapiona. Quote
malagos Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Agnieszka(Visenna) napisał(a):Cudownie :multi::multi::multi: Bea. Jestes niezastapiona. a nie mówiłam?? Jamniki w potrzebie, Bea1 wróciła! :loveu: Quote
Celina12 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Boże kolejny Staruszek uratowany...:multi::multi:..Beatko wielkie Buziaki a Ty Edwardzie:diabloti:-miej się dobrze..buziaki od mego Staruszka Atosika :loveu::loveu:...ode mnie i oczywiście pozostałej dwójki jamniorków-moje też wiedzą-co schron, opuszczenie, strach... Quote
Isadora7 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Celina12 napisał(a):Boże kolejny Staruszek uratowany...:multi::multi:..Beatko wielkie Buziaki a Ty Edwardzie:diabloti:-miej się dobrze..buziaki od mego Staruszka Atosika :loveu::loveu:...ode mnie i oczywiście pozostałej dwójki jamniorków-moje też wiedzą-co schron, opuszczenie, strach... Buziaczki i ode mnie, Rambiego i Alfika. Psiaki które wiedzą co to opuszczenie, schron ... inaczej się zachowują i to trzeba mieć na uwadze. Mój tymczasik 10 letni Alfik jest rozbrajający. Jak wracam z pracy on "pada" mi do nóg i wydaje z siebie takie pipipi. Te psiaki są tak niesamowicie oddane, że nie sposób określić. I tak głodne każdego dotyku człowieka, aż wzrusza. Quote
Bea1 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 dostałam smsa z DT;) Edek jest bardzo kochanym Dziudziusiem...ogonkim merda na okrągło, dziękuję najpiękniej jak potrafi za uratowanie życia..:loveu:bardzo malutko je, ale pije dość sporo..podsumowując, to taki 100% "Edek":evil_lol: Quote
Celina12 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Mój Dżekuś też dużo pił wody....jak to dobrze ,że już bezpieczny...:loveu::loveu::loveu: Quote
Agnieszka(Visenna) Posted May 1, 2008 Author Posted May 1, 2008 W gore jamnisiu, w droge do domku docelowego... Quote
Bea1 Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 Przed wyjazdem rozmawialam z DT;)..Edek siurkal w domu jeden dzien, ale juz to sie zmienilo...:loveu: Maly jest przemilym i kochanym jamniorkiem i jak na razie bezproblemowym. Nie bede miala nowych informacji az do powrotu..czyli do ok 2 czerwca;). Quote
Isadora7 Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 Starsze jamnisie są na ogół bezproblemowe, dystyngowane (pomijam choroby). A to jest kolejne potwierdzenie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.