Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Maleństwo na łańcuchu woła o DOM!
Malutka suczka porzucona w okolicach Mszany Dolnej. Ktoś pozbył się kłopotu, bo była ciężarna. Została przygarnięta tymczasowo do wiejskiego gospodarstwa, w którym urodziła szczeniaczki. Maluchy już zostały rozdane, a suni nikt nie chce. Jej tymczasowi opiekunowie trzymają ją na łańcuchu i koniecznie chcą się pozbyć kłopotu. Sprawa jest naprawde pilna, a psinka okropna bidula. Kto przygarnie to skrzywdzone maleństwo? Jest bardzo wrażliwa i lękliwa, potrzebuje delikatnego traktowania i czasu by zaufać człowiekowi. W mieszkaniu bardzo grzeczna i łagodna wobec dzieci.

tel. kontaktowy: 784 271 426



Posted

Witam, czy ktoś może pomóc w ogłoszeniu suczki na innych portalach, typu allegro itp...? Murkowi to bardzo pomogło, może i teraz ...

Wandul, czy mogę liczyć na Twoją pomoc w ogłaszaniu? Tygrys-ico? Pomożecie?

pozdrawiam

Posted

hejka Mariolu. prosilas mnie przez maila o pomoc w ogloszeniach wiec jestem ;)

czy numer tele jest jedynym kontaktem?? bo wiekszosc woli napisac niz rozmawiac wiec moze przydalby sie i mail :eviltong: a zreszta w niektorych ogloszeniach mail jest potrzebny wiec do kogo mam podac?? Lodigezja podam twoj bo jestes autorka watku jak by co to zmienie. a i w jakim sunia jest mniej wiecej wieku??

moge zrobic jej kilka standardowych ogloszen ale przypominam ze nie robie allegro :oops: ktos kto ma konto moglby sie tym zajac.

Posted

Tygrys-ico ! Jesteś wspaniała, wielka i w ogóle brak mi słów, by Ci podziękować za tak szybkie zamieszczenie tak wielu ogłoszeń! Bardzo, bardzo dziękuję!
Zainteresowani niech piszą do mnie na ten e-mail z którego ja pisałam do Ciebie (z interii) i ten mail możesz każdemu podawać.

Suczka nie jest młodziutka ale i nie stara, może 2-3 lata.
A czemu chcą się jej pozbyć? Trudno powiedzieć... na wsi tak już jest... ludzie mają po kilka psów przy gospodarstwie, zdjęci litością wezmą przybłędę nie myśląc co dalej, albo z nadzieją że komuś upchną pieska. Jak na tutejsze warunki i mentalność to i tak dużo zrobili że przyjęli szczenną i rozdali szczeniaki.

Posted

Małe sprostowanie: suczka prawdopodobnie jest jednak młodsza niż napisałam poprzednio, ma ok. 1,5 - 2 lat i raczej nie więcej. Jej opiekunowie wnioskują z jej zachowania że była chowana w mieście , w mieszkaniu, lgnie do dzieci, a teraz bidula jest przy stadzie owiec z innymi "burusiami".

Posted

a, i jeszcze jedno - podany telefon kontaktowy - to mój (784 271 426), więc bezpośrednie źródło wiadomości o psince, adopcja/ przekazanie pieska/ też odbędzie się bezpośrednio przeze mnie. To teraz chyba już wszystko jest jasne.
Pozdrawiam. I raz jeszcze- dzięki Tygrys-ico!

Posted

nie ma sprawy jesli chodzi o ogloszenia to jesli mam chwilke to sluze pomoca :eviltong:

wiek i mail pozmienialam w ogloszeniach. tylko w dwoch musi zostac mail Lodigezji bo nie da razdy go zmienic :oops: jeszcze jutro ogarne ten caly moj post z ogloszeniami tak porzadnie bo teraz musze sie przespac :eviltong:

a co do allegro to moze zaloze i tam konto i zrobie suni ogloszenie jak bede miec chwilke ale jesli ktos ma czas to prosze o allegro dla suni!!

Posted

jak będzie jeszcze allegro- to już naprawdę full-service ;-)) Nic więcej nie trzeba, ogłoszen jest wystarczająco dużo. Dzięki! Czekamy... Był już jeden telefon od zainteresowanych (z Krakowa), ale niezdecydowanych, a więc pierwsze jaskółki zwiastujące nadzieje dla psinki już są!
pozdrawiam

Posted

Wiadomość z ostatniej chwili: maleńka ma już ma dom. :lol: Szkoda mi tylko, że odbyło się to bez mojego udziału, no ale trudno - nie na wszystko można mieć wpływ.
Z relacji tymczasowych opiekunów było tak: suczka była uwiązana przy owcach, zobaczyli ją turyści (ludzie w średnim wieku z Częstochowy), zachwycili się drobinką i przejęli się że jest na łańcuchu. Gdy usłyszeli że jest do oddania to bez wahania ją zabrali. Suczka pojechała do Częstochowy. Myślę, że psinka ma dobry i dobrych ludzi, mimo że została oddana tak "z marszu".
:multi:
Tygrys-ico, Benitko ! Serdecznie dziękuję za zrobienie ogłoszeń i gorąco pozdrawiam! Dziękuję za wsparcie.

Posted

Ja myślę, że nie należy się martwić. Wypytałam dokładnie byłych "opiekunów" o przebieg zdarzenia. Takie sytuacje też się zdarzają z dobrym skutkiem. W domu, do którego poszedł Murek też jest pies, którego obecni właściciele Murka zabrali "z marszu" i bez planu. Byli na placu targowym na zakupach i zobaczyli psa u jakiegoś człowieka. Zainteresowali się nim, a gdy okazało się, że jest do oddania to po prostu bez wahania wzięli. I do dziś pies żyje u nich szczęśliwie i aktualnie jest kumplem Murka. Wandul, tak już jest że nie wszystko jesteśmy w stanie kontrolować, ale te "niekontrolowane" adopcje też bywają szczęśliwe. Cieszmy się że sunia nie siedzi uwiązana do sztachety przy owcach, ale została przygarnięta naprawdę z serca.
pozdrawiam

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...