kikou Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 Boże....od wczoraj nawet jednej osoby nie obszedł los Karmelka!!!:crazyeye::crazyeye: PROSIMY O POMOC !!! naprawde....potem może zajrzy kilka osób i zapali mu świeczke...ale nie o to przeciez chodzi!!!! jeszcze mozna go uratować!!! Dziewczyny nie mają dostepu do netu....:shake: Quote
kikou Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 to taki fajny bezproblemowy dziadeczek..... cichutki, mały, mało co zje, może ktoś miałby kątek dla niego? Quote
Agata69 Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 o Kurcze, niedobrze, niedobrze. Ja niestety nijak nie moge pomóc. Quote
kikou Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 co tu robić dziadziunio jest w takim stresie juz, że jak Młodziak sie zbliża robi pod siebie.... ten stres wykończy mu serduszko..... może ktoś jescze jakieś inne ogłoszenia mu zrobi? a może podopisywać na allegro, ze obecnie jego życie jest zagrożone... Quote
Korenia Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 Dziadek chce mieć ludzkie kolanka na własność!! Quote
Neris Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 No to będzie miał... Pani która chciałą pomóc jakiejś bidzie zdecydowała się na Karmelka. Quote
Neris Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Wszystko wie Aga, ja tylko mailowałam z panią, ale już szczegóły dogrywa ona. Quote
Neris Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 Wczoraj było trochę nerwów bo pani nie dzwoniła, ale już dzisiaj Karmel ruszył w drogę do nowego domu! Quote
ElzaMilicz Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 Dziadunio nocował u mnie. ;) A ta dziewuszka to co za jedna ? Najlepszym zajęciem było krążenie pod taboretami... Quote
Agnieszka(Visenna) Posted September 15, 2008 Author Posted September 15, 2008 Dziekuje Elzuniu za nieoceniona pomoc. Dziadek pojechal do nowego domu, ale pojawily sie nieoczekiwane problemy - zaczal wyc gdy zostaje sam, zalatwia sie w domu.. bylam zszokowana tymi informacjami.Po glebszej analizie i rozmowie z Pania okazalo sie, ze Karmel dostaje za duzo jesc- dwie puszki dziennie.Polecilam zniwelowac ilosc podawanego pokarmu do polowy i juz widac efekty.Zobaczymy jak sie to wszystko skonczy, drze. Quote
ElzaMilicz Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 Umnie też hałasował. Przyszłam do niego, nie głaskałam tylko trzymałam ręce nad nim w taki sposób by mógł się o nie ocierać. Kilka minut kręcił się, posapywał, aż w końcu położył się i spał cichutko aż do rana. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.