Doda_ Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 Witam.. Dziś o 15:45 wyszłam z domu, chciałam iść do pracy do taty. Nagle spod samochodu wybiegła kotka, prosto do mnie i skoczyła na mnie.. Nie wiem dlaczego, wymagała głaskania, gdy zostawiłam ją to szła za mną pózniej wróciła i weszła do mojego bloku, biegiem poleciałam do taty do pracy, wrociłam i ten kotek nadal był! Czekał na mnie, wzięłam go, poszlam do domu po kartkę i długopis (bo niesłyszę) i napisałam, czy ktoś go zna, i wypytywałam ludzi w innych blokach, ale wszyscy odpowiadali ze nie znają! Jeden chłopak mówil ze ten kotek mieszka pod jego balkonem, to ja wiem, często spacerując z psem widze tę kotkę, ale myślałam ze ma dom. Ona ma brzuch taki jakby urodziła małe, troszkę gruba, między oczami a uszami ma łysinę jakąs.. Chciałam ją zabrac do domu, ale ja mam gryzonie, ptaki, psy, które nienawidzą kotów. Teraz ten kotek jest tam pod blokiem. Zachowywała sie tak, jakby szukała swoje dzieci. Zaglądywala wszędzie..nie boi się ludzi.. Pomózcie mi, co mam zrobić.. :placz: Teraz czuję, ze źle zrobiłam nie zabierając kotka do domu, ale..w domu jest tez moja polroczna siostrzyczka :-( Okazało się że to kocur. Minęły 2 tygodnie i właściciel się po niego nie zgłosił. Jest to duży, piękny, zadbany, wykastrowany rudy kocur!! Szuka kochającego domku!! Quote
milcia17 Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 Jeśli nie znajdzie się ktoś, kto by mógł pomóc, to przynajmniej zaopiekuj się nią, daj jej jedzenia, mleko, cokolwiek. W Gdańsku jest bardzo dużo kotów bezdomnych, gdzie chodzą w piwnicach, jedna taka starsza pani, która jest nielubiana przez ludzi, przez to, że karmi kotów bezdomnych. Quote
Doda_ Posted April 13, 2008 Author Posted April 13, 2008 No ale napewno znajdą sie dziewczyny które mi pomogą, napisałam już na miau.pl i zobaczymy :-( Nie zostawię jej, przeciez ona na pewno ma małe, a nie podoba mi się to ze ma łysinę między oczami-uszami.. A karmić to ja jej będe. Quote
milcia17 Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 A możesz zrobić jej zdjęcie i umieszczać tutaj? Żeby szybciej nadeszła pomoc. Quote
Doda_ Posted April 13, 2008 Author Posted April 13, 2008 milcia17 napisał(a):A możesz zrobić jej zdjęcie i umieszczać tutaj? Żeby szybciej nadeszła pomoc. O no ta, zrobię, pewnie jeszcze dziś. Quote
Doda_ Posted April 13, 2008 Author Posted April 13, 2008 To ten kotek... Schował się, tak, ze nie mogłam się tam dostac. Quote
milcia17 Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 niech ktoś pomoże... wiem, że inne są bardziej w potrzebie, ale ten kotek też potrzebuje pomocy... Quote
Doda_ Posted April 13, 2008 Author Posted April 13, 2008 Podnoszę!! Dogomaniacy z Sosnowca, wchodźcie na ten wątek!! Quote
BoWa Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 Jaki piękny rudzielec ! Taka kicia szybko znalazłaby dom ! Jest ktoś z Sosnowca,żeby dziewczynie pomóc? Quote
Ambra Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 For Animals specjalizuje się w kotach, http://www.foranimals.org.pl/ http://www.foranimals.org.pl/kontakt.html tu jest namiar na osobe z sosnowca, napisz... ja podsyłam watek sosnowiczankom - niestety nie moge pomóc u mnie kot nie przezyłby nawet minuty... Quote
Doda_ Posted April 13, 2008 Author Posted April 13, 2008 Ambra dziękuję, zarejestrowałam się na forum miau.pl i tam terenia1 i marta mi pomogly, we wtorek jeśli kot się pojawi tam, gdzie zwykle, to go złapię i Marta przyjedzie po niego. Kotek pojedzie do kociarni na pogoni 'Hilton'. Pózniej, wyleczony, będzie szukał domu. Quote
Doda_ Posted April 14, 2008 Author Posted April 14, 2008 Tu taka cisza, bo piszę o kotku na miau.pl ;) Niestety, dzis szukałam kota, chodziłam tam, gdzie zwykle kotek przebywa, kilka razy, niestety nie widziałam go. I tak pewnie za kilka dni znajdę go, jeśli bede chodzic tam częsciej.. Wczoraj z babcią tam poszłam, dałyśmy kotkowi mleko, wypił wszystko, pewnie bardzo glodny.. biedak.. do ok. 22 godz tam siedział pod 'choinka' a później to niewiem.. :-( Szkoda mi tego kotka.. W zagórzu (sosnowiec) są mnóstwo kotow, ale prawie wszystkie bezdomne i uciekają od ludzi..a ten rudzielec to nawet sam podchodzi z prosbą o glaskanie! Quote
milcia17 Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Na pewno uda Ci się złapać tego kotka i zostanie uratowany... Jeśli będzie tam gdzie bywał... B.dużo kotki rodzą i w domu je wyrzucają na bruk, biedne kocięta :( Quote
Doda_ Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 Mraulina napisał(a):I jak? Co z kotą? Do dziś kotek nie pojawia się tam, gdzie zwykle. Martwie sie troche. będę nadal go szukać, myśle ze jak bedzie cieplo na dworze to napewno kotek mi się pokaże. Bo teraz zimno jest i pewnie gdzieś ukrywa sie.. Quote
Doda_ Posted April 19, 2008 Author Posted April 19, 2008 Napisałam na miau.pl i cytuję: Rudy kotek jest, on mieszka...na balkonie, kilka bloków dalej.. Na balkonie jest takie pudełko, kocyk, miseczka.. i kotek tam albo siedzi, albo spi..caly dzien.. Bylam u nich, ale nikt mi nie otwierał drzwi, pewnie nikogo w domu nie było. Przed chwilą widzialam zapalone światlo w pokoju tych ludzi, a kot nadal na balkonie. Nie wiem czy to ich kot, jeśli tak, to jak oni mogą nie wpuścic kotka do mieszkania? Jesli nie ich, to tak jak marta mowila, zabierzemy kotka... Okropna pogoda, a on tam siedzial taki puszczysty Quote
Doda_ Posted April 20, 2008 Author Posted April 20, 2008 Jest ktoś z Sosnowca-zagórza?? Pisać ! Quote
milcia17 Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 Poszłabyś z nią do pewnego mieszkania spytać się o kotek? Bo dziewczyna jest niedosłysząca. Quote
Rybka_39 Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 milcia17 napisał(a):Poszłabyś z nią do pewnego mieszkania spytać się o kotek? Bo dziewczyna jest niedosłysząca. Jasne;);) ..musimy się tylko dogadać gdzie i kiedy.:roll: Quote
Rybka_39 Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 Dogadałyśmy się, jade we wtorek pogadac z tymi ludźmi.;) Quote
milcia17 Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 Rybka_39 napisał(a):Dogadałyśmy się, jade we wtorek pogadac z tymi ludźmi.;) To się cieszę, zobaczymy jak wyjdzie ;] Quote
Doda_ Posted April 22, 2008 Author Posted April 22, 2008 Kot pojechał do kociarni, strasznie bardzo za nim tęsknię :-( Quote
milcia17 Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Doda_ napisał(a):Kot pojechał do kociarni, strasznie bardzo za nim tęsknię :-( Lepsze to niż być na dworzu zmarznięty, głodny :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.