modliszka84 Posted April 21, 2008 Author Posted April 21, 2008 Trzymam kciuki za jutrzejszy zabieg i za domek dla łobuza :loveu: Quote
wandula Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Modliszko witam Ciebie na forum, do tej pory miałyśmy tylko okazję rozmawiać przez telefon.Miałam problemy z rejestracją.Słyszę same dobre nowiny na temat mopsika i chyba nowy domek się szykuje?:multi: Quote
GameBoy Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 mam nadzieje, ze dom wypali i maly zamieszka jak najszybciej u siebie Quote
wandula Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Nie wiem dlaczego nie pokazuje się pod moim loginem zdjęcie moich psiaków.czy możliwe,żeby było za duże? Quote
oktawia6 Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 a ci ludzie są przygotowani na pracę nad jego psychiką? pamiętaj by nie wydawac do domu gdzie są małe dzieci-drobna sugestia i bezwględnie podpisac umowę adopcyjną z nowym opiekunem. Quote
netti1 Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 wandula napisał(a):Nie wiem dlaczego nie pokazuje się pod moim loginem zdjęcie moich psiaków.czy możliwe,żeby było za duże? możliwe,a moze zapisane nie w tym co trzeba formacie?witam serdecznie:):) mopsiaczek już nie dostał śniadania,zaraz będzie zabieg.trochę się denerwuję,bo łobuziak całą noc kasłał. oktawia6-wszystko wiem,to nie pierwsza moja adopcja,ale dzięki za rady bo każda jest bardzo cenna i ważna. Quote
lothia Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 wszystko będzie ok słuchajcie a może on jest nadpobudliwy,teraz suki maja cieczkę i dlatego tak znaczy teren[to odnośnie sikania],trzymam za sapaczka kciuki, mam nadzieje że w nowym domu,po kastracji chłopak się poprawi Quote
netti1 Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 mieszkam na parterze i pod moim oknem załatwiają się psy,których włascicielom nie chce się ich zaprowadzic na trawnik oddalony o 20 m.może to byc przyczyną tego pobudzenia ,prawda? Quote
modliszka84 Posted April 22, 2008 Author Posted April 22, 2008 Witam p. Wando! :lol: I dziękuje za wirtualną opiekę nad mopsikiem :loveu: Trzymajmy kciuki za zabieg ! Quote
netti1 Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Fredi(to imię nadane przez przyszłą pańcię:) ) już w lecznicy,zęby były po prostu tragiczne,jeden wielki żółtoszary kamień z którego wystawały koniuszki ząbków,policzki w środku pokaleczone,straszne! Quote
netti1 Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 tak więc Fredi już po zabiegu.dużo przeszedł facecik,bo stracił jajka i 4 ząbki,ale reszta za to jak z reklamy pasty do zębów.od razu smrodek z pyszczka zniknął.teraz dochodzi do siebie,nóżki się plączą,i troszkę wymiotuje.jutro rano kontrolna wizyta.najgorsze za nami,teraz może byc już tylko lepiej. Quote
wandula Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 No poprostu wspaniale,że Fredi znalazł nowy dom.Netti bardzo Tobie dziekuję za opiekę nad nim,bez takich ludzi jak Ty dalej by sie błąkał.Itan Tobie też wielkie dzięki. Mam nadzieję,że mopsik szybko wróci do zdrowia:).Co do jego nadpobudliwego zachowania i tych gwałtów,to wydaje mi się,że złożyło się na to wiele czynników.Mój starszy mops jak jest podniecony i w gre wchodzą duże emocje(czyli przygotowywanie jedzenia dla moich psów),to zaczyna gwałcić młodszego,trwa to chwilkę,ale to jest jego sposób na pokazanie szczęścia jakie czuję na widok miski.Tak poprostu ma!Albo jak wychodzimy od weterynarza,to też skacze na młodszego mopsa.Nie wiemy jak był traktowany Fredi,mógł być zamykany,ignorowany itd.Pozwalali mu na wszystko dla świętego spokoju,tak mi się wydaje.Potem przestali panować nad jego zachowaniem,a zrowiem jak widać też nikt się nie przejmował.Musiały boleć i swędzieć go chore uszy,oczy,bolały go dziąsła i zęby.Jak nie być agresywnym!!!!!!!!!!Ale teraz piękna przyszłość przed nim:) i mam nadzieję,że Itam wyśle czasami fotkę i wiadomość co u Nich słychać i czy jest poprawa w zachowaniu Fredzika.Ja na to liczę Itan!!!!!! Netti czytamy się wieczorem.Pozdrawiam wszystkich...i nessi też :) Quote
oktawia6 Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 nie wiem jaki weterynarz dopuścił do tego by przy zabiegu kastracji czyścic zęby zdejmowac kamień-to nie dopuszczalne! przy zabiegu sterylizacji czy kastracji jest to bezwględnie niedopuszczalne ze względu na wytwarzanie się bakter beztlenowych, zachodzi duże ryzyko zakażenia-ale mnie już nic nie zadziwi w sumie..... Poprzedni właściciel tak dbrał o niego, że dopuścił to takiego stanu-nie mówię o stanie tylko o fizycznej stanie.... oby miał dużo szczęścia i wszystko było dobrze Quote
netti1 Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 jest to trochę ryzykowne,ale podanie narkozy też jest ryzykowne.uważasz,że lepiej byłoby podac mu ją ponownie za kilka dni by przestał cierpiec z powodu bólu zębów?decyzję co do takich spraw pozostawiam zawsze lekarzowi. Quote
oktawia6 Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 netti1 napisał(a): jest to trochę ryzykowne,ale podanie narkozy też jest ryzykowne.uważasz,że lepiej byłoby podac mu ją ponownie za kilka dni by przestał cierpiec z powodu bólu zębów?decyzję co do takich spraw pozostawiam zawsze lekarzowi. w przypadku psów płaskonosych zabiegi ze względu na ich układ oddechowy najbezpieczniej wykonuje się we wziewie ale wet na pewno to poiedział. Trzeba wybrac na pierwszy raz co jest priorytetem: sanacja czy kastracja. i w bezpiecznym odstępie wykonac jeden po drugim. na pewno z usług takiego pana bym nie skorzystała. tymbardziej Mopsy-płaskonosose przed zabiegiem w narkozie powinny miec wykonane EKG serca-ale to wet też na pewno powiedział. Gdybym swoją Pekinkę dała do takiego pana nie przeżyłaby zabiegu sterylizacji-miała na wziewnie a przed badanie serca oraz bad. krwii-arytmia sercowa (co nie jest nowum przy płaskonosych), oraz drugi kilkunastoletni staruszek Pekinek. Oby Mopsikowi się wszystko poukładało i nowy opiekun był wyposażony w cierpliwośc i dużo miłości do niego:loveu:-to najważniejsze, wtedy nigdy nie straci cieprpliwości:evil_lol: Quote
netti1 Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 nikogo już nie interesuje co z mopsikiem Fredusiem?????????????? Quote
netti1 Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 http://img512.imageshack.us/my.php?image=kastracjamopsikavq6.jpg zaświadczenie z lecznicy o kosztach zabiegu.Dziękujemy wirtualnej opiekunce Frediego-Pani Wandzie:loveu: Quote
Samantha Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 netti1 napisał(a):nikogo już nie interesuje co z mopsikiem Fredusiem?????????????? mnie interesuje co tam u Fredzia?:p Quote
modliszka84 Posted April 24, 2008 Author Posted April 24, 2008 jutro ważny dzień :multi: Podobno mopsik ma już zarezerwowaną wizyte u psiego psychologa :evil_lol: Quote
Samantha Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 modliszka84 napisał(a):jutro ważny dzień :multi: Podobno mopsik ma już zarezerwowaną wizyte u psiego psychologa :evil_lol: czyli Fredziu rozpoczyna nowe życie od terapi, niech się chłopak wyżali dobrze mu to zrobi:evil_lol: Quote
netti1 Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 on się zrobił taki miły,powarkuje ale już nie gryzie bez powodu,jeszcze troche znaczy ,ale nie tak jak wcześniej.na spacerze bez zmian .zostaje w domu ładnie,nie psoci.i wita wywijając fikołki prawie z radości.apetyt ma taki,że miskę przynosi i z hałasem rzuca pod nogi jak pusta. ja się nie nadaję na tymczasy ,nooooo:-( Quote
modliszka84 Posted April 24, 2008 Author Posted April 24, 2008 Nie płacz ciotka, dostaniesz nastepnego :eviltong: a w ogóle to wieeeelkie dzieki za tymczas dla potffora :Rose: Quote
netti1 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 nie taki diabeł straszny :diabloti:,lekko nie było,ale nie zjadł nas,teraz to psinek grzeczny,miły,wesoły...czyli wiadomo co trzeba z facetem zrobic jak za bardzo pokazuje rogi:evil_lol:.Heh ciekawe,ilu teraz by się chętnych znalazło na miłego mopsika:) modliszka,doczytałam,że mój ,,tymczas ,,(boksia)to do domu własnie się wybiera?więc muszę poszukac innego:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.