krycha Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 bea_m napisał(a):Widocznie bonsai jest lepszą fryzjerką od Ciebie krycha ;) oj zaraz lepsza.;) moze miala wiecej szczescia akurat :razz: Quote
bonsai_88 Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 Melduję się :) . Birma ma się co raz lepiej - ostatnio na każdym spacerku dostaje świra i gania wokół mnie. A teraz leży obok łóżka podwoziem do góry i tylko ogon jej lata ze szczęścia :) .... Quote
bonsai_88 Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 Kordoniu, Żabc!o, Edie i Elzo dzięki wam mam najlepszy na świecie środek odchudzający - dzisiaj jestem już po godzinnym bieganiu [to był tylko króciutki spacerek poranny, z którego wróciłam cała mokra], a za 1,5 godziny wychodzę na 4-5 godzinny spacer... jeszcze nigdy w życiu tyle nie biegałam. A waga leci w dół :cool3:... Młoda już co raz więcej szaleje na spacerach i zupełnie inaczej się rusza - ma uniesiony ogon, podniesioną głowę [ciągle wypatruje i nasłu****e za czymś ciekawym ;)] i sprężysty krok.... no po prostu moja mała wariatka prawie cały czas chodzi jakby zaraz miała wystartować radosnym sprintem - co też często robi :loveu: Quote
Charly Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 Ania nazywa się Rybc!a nie Zabc!a:loveu::loveu::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Rybc!a Posted April 27, 2008 Author Posted April 27, 2008 Może być i Żabcia :) Jest jakaś szansa na nowe zdjęcia? Czy Birma zostaje? Quote
bonsai_88 Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 Ech, znowu się pomyliłam :oops:... Birma zostaje na wieki-wieków :loveu:... Ze zdjęciami jej problem z powodu mojego aparatu :mad:.... Quote
Rybc!a Posted April 27, 2008 Author Posted April 27, 2008 bonsai_88 napisał(a):Ech, znowu się pomyliłam :oops:... Birma zostaje na wieki-wieków :loveu:... Ze zdjęciami jej problem z powodu mojego aparatu :mad:.... A może znowu koleżanka pożyczy? Quote
bonsai_88 Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 I jedyne zdjęcie jakie będzie mogła to takie jak wcześniej... niestety Ania większość dnia jest w pracy, a jak kończy pracę to ja jestem uziemiona przez dziecko w domu [kompanie, szykowanie spać itp...]... Quote
Rybc!a Posted April 28, 2008 Author Posted April 28, 2008 bonsai_88 napisał(a):I jedyne zdjęcie jakie będzie mogła to takie jak wcześniej... niestety Ania większość dnia jest w pracy, a jak kończy pracę to ja jestem uziemiona przez dziecko w domu [kompanie, szykowanie spać itp...]... No tak :) Rozumiem. W takim razie mam nadzieję, że nieszybko znudzi ci się opisywanie małej :) Quote
gops Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Charly napisał(a):Ania nazywa się Rybc!a nie Zabc!a:loveu::loveu::evil_lol::evil_lol::evil_lol: hihi :evil_lol: no jakies zdjecia bym chciala jeszcze zobaczyc :razz: pies to najlepszy srodek na odchudzanie ;) Quote
bonsai_88 Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Mała już zaszczepiona na wszystkie choroby :) . No i pani doktor obejrzała coś, co mnie denerwowało [wybrzuszenie na miejscu pępka, bałam się przepukliny] - na szczęście to tylko narośl na tłuszczaku, nic groźnego... A ja po raz kolejny z mało miłą sprawą - do dzisiaj [po 2 tygodniach] nie wpłacono mi 100 zł od forumowiczek, które miałam dostać na transport Birmy. Dla mnie jest to NAPRAWDĘ spora kwota.... Quote
krycha Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 ja wyslalam 50 zlotych - prosze o potwierdzenie. Bo moze moj bank znow obraca pieniedzmi, bez mojej wiedzy. Quote
madzia828 Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 bonsai ja robiłam przelew już dawno;)chyba 30zł poszło Quote
bonsai_88 Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Brakuje dokładnie 80 zł, które miała wysłać jedna osoba. Reszta nie musi się martwić, wszystko podochodziło :) Quote
Rybc!a Posted April 28, 2008 Author Posted April 28, 2008 bonsai_88 napisał(a):Brakuje dokładnie 80 zł, które miała wysłać jedna osoba. Reszta nie musi się martwić, wszystko podochodziło :) Jaka osoba miała to wysłać..? Quote
bonsai_88 Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 No właśnie tego nie chcę pisać - nie chcę robić tej osobie wstydu, ale mam nadzieję, że się opamięta i wyśle pieniądze... Quote
bea_m Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 Wyślij tej osobie pw z przypomieniem. Może po prostu zapomniała albo bank nawalił. Quote
bonsai_88 Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 Dzisiaj mamy kolejne strzyżenie tyłka, tym razem nożyczkami.... i muszę wam powiedzieć, że jestem w szoku ile zmieniło się przez ostatnie 2 tygodnie - Birma ma dużo gęstszą sierść [oczywiście na razie nowe włoski są króciuteńkie], ściemniała jej skóra, co mnie zaskoczyło bardzo mocno [może się opaliła :P ] no i nowa sierść [ta, która wyrosła u mnie] przepięknie się błyszczy.... aż w szoku jestem jak bardzo poprawił się stan jej włosów w tak krótkim czasie :) .... Ps. Birma dała sobie ściąć pół tyłeczka i zrobiła bunt - uciekła i próbuje chować się za nogami od Kamila :D Quote
Charly Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 Moze ona jednak sie wstydzi:evil_lol::evil_lol: Niesamowite jak psiaki reaguja na odpowiednie zywienie. Od razu zmienia sie wszystko. skora, wlosy. W zawrotnym tempie. Czlowiek to musi miesiace albo lata trzymac na uwiezi wszystkie pokusy kulinarne,zeby jakas zmiana byla, a pies? raz dwa i już.:shake::multi: Quote
Rybc!a Posted May 1, 2008 Author Posted May 1, 2008 Czy osoba, która miała wpłacić zaległe pieniądze, zrobiła to? Nie chciałabym, byś była zadłużona, Bonsai. Jak strasznie się cieszę, że Saba/Birma znalazła TAKI dom! :multi: Quote
bonsai_88 Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 Nie wstydzi się wychodzić, tylko nie lubi być ścinaną ;)... dzisiaj wymęczyliśmy małą - poszliśmy na spacer na górę św. Anny... troszkę się pogubiliśmy i przeszliśmy prawie całą górę dookoła :razz: Quote
bonsai_88 Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 Mała dzisiaj była po raz pierwszy zostawiona na cały dzień w domu - 9 godzin była sama. Na dodatek przed spacerkiem zemdlałam, więc jej poranny spacerek był tylko na siusiu i kupkę... Teraz wróciłam do domu i idąc do bankomatu wzięłam ją od razu, żeby się załatwiła - ma tyle siły, że mnie o mały włos ze schodów nie zmiotła.... dobrze, że za chwilę Kamil wróci ze sklepu i idziemy chwilkę pobiegać [ze względu na śpiącego w domu niemowlaka nie możemy wyjść oboje na raz].... Quote
Charly Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 hm....zasłabłas czy zemdlałas? bo to chyba roznica...;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.