Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 422
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Birma właśnie miała zafundowaną kąpiel na sucho [przygotowania do sterylki - Birma po góra 2 tygodniach zaczyna nie fajnie pachnąć i mieć bardzo kołtuniącą się sierść, a po operacji nie będę mogła jej kąpać przez jakiś czas]... Wyczesanie białej mąki [ziemniaczanej] z jej czarnej sierści zajęło mi 3 godziny, a i tak w końcu dałam spokój... Teraz Birma jest ciut jaśniejsza, a ja latam goła i wesoła bo ciuchy mam tak umączone, że musiałam je ściągnąć przed wyjściem z łazienki :P

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Birma właśnie miała zafundowaną kąpiel na sucho [przygotowania do sterylki - Birma po góra 2 tygodniach zaczyna nie fajnie pachnąć i mieć bardzo kołtuniącą się sierść, a po operacji nie będę mogła jej kąpać przez jakiś czas]... Wyczesanie białej mąki [ziemniaczanej] z jej czarnej sierści zajęło mi 3 godziny, a i tak w końcu dałam spokój... Teraz Birma jest ciut jaśniejsza, a ja latam goła i wesoła bo ciuchy mam tak umączone, że musiałam je ściągnąć przed wyjściem z łazienki :P

Na kiedy umówiony jest termin sterylizacji? Zdjęcia już się otwierają :)

Posted

Termin jeszcze nie umówiony... ogólnie weterynarz zalecał poczekać jakieś 2 miesiące... nie śpieszy nam się o tyle, że Birma jeszcze przed długo czas nie będzie miała cieczki ;) . Najprawdopodobniej będę ją ciachać na przełomie czerwca/lipca, później już nie chcę zwlekać....

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Termin jeszcze nie umówiony... ogólnie weterynarz zalecał poczekać jakieś 2 miesiące... nie śpieszy nam się o tyle, że Birma jeszcze przed długo czas nie będzie miała cieczki ;) . Najprawdopodobniej będę ją ciachać na przełomie czerwca/lipca, później już nie chcę zwlekać....

My też swoją trzecią sunię zaadoptowaną w styczniu chcemy ciachać w tym terminie, tak, żeby na sierpień, gdy wyjeżdżamy, nie było żadnej kraksy z cieczką :)

Posted

Mi bardziej chodzi o to, żeby nie było zabawy ze szwami/świeżą blizną jak będziemy wyjeżdżać ;)

Dzisiaj zapadło brutalne postanowienie - Birma będzie CAŁA ściachana na zero [na wyżła ją zrobię :D ]... głównie chodzi o sterylizację, żeby było łatwiej ją pielęgnować [mam zamiar nie kąpać ją przez jakiś miesiąc], ale padająca w czasie naszego spacerku ulewa pomogła mi w podjęciu decyzji :razz:

Posted

Najwyraźniej mamy ostatnio CZAS WIELKICH ZMIAN - Birma zmienia dietę na Barf. Jedyne zastrzeżenia co do tej diety jakie czytałam dotyczą głównie suk ciężarnych i karmiących [możliwe, że właściciele źle komponowali dietę], a to młodej nie grozi ;) .... a.. i zmieniam weterynarza - w obecnym gabinecie jest już tylko 1 osoba z sercem do zwierząt, a ceny są niesamowite [fakt, jedni z lepszych wetów w okolicy, ale serce to oni mają do kasy :/ ]. Znalazłam inny gabinet, w którym tez są dobrzy weterynarze [leczy mi szczurki ;)], którym jednak nadal zależy na dobru zwierzęcia, a nie na pieniądzach - już sama sterylizacja Birmy będzie 100 zł tańsza! Jak dla mnie to BARDZO duża kwota, zwłaszcza w przyszłym miesiącu, kiedy będę miała dość sporo wydatków...

Posted

To dobrze, żeście Birmę ściachali na zero. Sierść jej ładniejsza odrośnie, na lato lżej będzie, a i rzeczywiście, do sterylizacji lepiej. Ja moją " Mini Birmę " też będę musiała przed zabiegiem obciąć :)
Ile u Was kosztuje sterylka? Ja za psa 21 kg płaciłam 220zł, ale ze wszystkim, włączając leki po sterylizacji, kołnierz, zdjęcie szwów i resztę. I rzeczywiście, chodzę do dobrego weta. Przede wszystkim, kocha zwierzęta i jest wetem z powołania. A tacy są chyba najlepsi... !

Posted

U mnie TA TAŃSZA sterylka kosztuje 250 zł... czy kołnierz będzie to nie wiem, ale reszta tak :) .
U nas nadal pada, więc dziewczynka w pięknych lokach biega [nie chce mi się ich prostować po spacerku :P ].... no i kupka po zmianie diety ładna, tylko ciut luźniejsza niż normalnie :) .
A na koniec najważniejsze - Birma "polubiła" [tzn. pozwoliła się poniuchać i nie ugryzła] jednego dobermana :) . Pies należy do pewnego znajomego pana i jest prawdziwym gentelmenem, suki mogę robić z nim wszystko. Znajomy zaproponował, żeby spuścić Birmę i spróbować jak się zachowa [psy już wcześniej się niuchały i młoda tylko trochę burczała]. Birma udawała trudną i niedostępną, parę razy pokazała kły, a na koniec była zawiedziona, że psiak już idzie :) .

Posted

bonsai_88 napisał(a):
U mnie TA TAŃSZA sterylka kosztuje 250 zł... czy kołnierz będzie to nie wiem, ale reszta tak :) .
U nas nadal pada, więc dziewczynka w pięknych lokach biega [nie chce mi się ich prostować po spacerku :P ].... no i kupka po zmianie diety ładna, tylko ciut luźniejsza niż normalnie :) .
A na koniec najważniejsze - Birma "polubiła" [tzn. pozwoliła się poniuchać i nie ugryzła] jednego dobermana :) . Pies należy do pewnego znajomego pana i jest prawdziwym gentelmenem, suki mogę robić z nim wszystko. Znajomy zaproponował, żeby spuścić Birmę i spróbować jak się zachowa [psy już wcześniej się niuchały i młoda tylko trochę burczała]. Birma udawała trudną i niedostępną, parę razy pokazała kły, a na koniec była zawiedziona, że psiak już idzie :) .

Widzę, że dziewczyna przechodzi metamorfozę, nie tylko wizualną :)

Posted

Rybc!a napisał(a):
Widzę, że dziewczyna przechodzi metamorfozę, nie tylko wizualną :)


Prawdziwa dama z niej rośnie. Jestem pod wrażeniem. A co do cen streylek to jestem troche zdziwiona że taka rozbieżnosc jest. No cóż. :roll:

Posted

bea m ja wiem, że wcześniej chodziłam do jednego z najdroższych gabinetów w Gliwicach, bo lekarze są tam naprawdę świetni. Jednak przez podejście szefów [byle szybciej kasą zarobić, a zwierzę ich już nie obchodzi] zaczęłam chodzić do tylko jednej z tamtejszych weterynarzy. Niestety dowiedziałam się, że pani Madzia ma zamiar zmienić pracę i już nie będę miała jak u niej zwierzaki leczyć :( .... akurat zbiegło się to z tym, jak znajoma wypróbowała z psem zakład, w którym leczyłam szczurki - przemiłe małżeństwo mające nieduży gabinet weterynaryjny i ogromne serce do zwierząt :) . No i są dużo krótsze terminy - żeby się umówić na operację trzeba zadzwonić dzień-dwa wcześniej, a nie 2 tygodnie jak u poprzednich lekarzy...

Posted

Nic co prawda nie piszę w tym watku, bo moja rola własciwie sie skończyła, ale codziennie go odwiedzam i sprawdzam, co nowego u Birmy :)
Tak bardzo się ciesze,z e jesteście takei szczęsliwe.
Bardzo czesto widze dziada od Birmy na rynku. Znów ma jakas dorosłą sukę, i chyba z sześc szczeniaków, które rozpełazają się wokół niego w promieniu 50metrów
Birma, wygrałaś los na loterii :)
Dziś juz nie niepokój, tłok, targowisko miejskie, ale własni ludzie, własne ludzkie dziecko, piękny wygląd, góra prawdziwej miłości :) Całuję Cię w Twój wielki czarny nochal, dowodny portugalczyku :lol:

Posted

Kordonia odzywaj się czasami co tam u ciebie... w końcu jesteś jedną z TYCH osób, które pomogły Birmę wyrwać z poprzedniego życia :) .

A ja dzisiaj mam wspaniały poranek - po raz pierwszy od roku się wyspałam :multi:. Wszystko to dzięki mojemu wspaniałemu małżowi, który wstał o 6 rano i zajął się dzieckiem, bo ja wstałam 10 minut temu :cool3:....

Posted

Birma jest właśnie "u fryzjera"... akurat mamy przerwę w ścinaniu [bo mi zołza uciekła :mad:]. Ponieważ wczorajsze próby podcięcia włosów na głowie mi nie wyszły, to dzisiaj muszę "ratować" fryzurkę - młoda ma tyłek wygolony na zero, pysk króciutki [0,5-1 cm], czuprynkę ok 1-2 cm, długie puchate uszy:loveu:. Teraz docinam jej resztę na taką długość jak pysk i wiecie co? Młoda zmieniła kolor sierści na czarny :multi:. Bo wcześniej nie była czarna, tylko ciemnobrązowa. A za jakiś tydzień/dwa jak jej się sierść wyrówna [i znikną dziury, przez które jaśniejsza skóra prześwituje :evil_lol:] to pokażę wam jak młoda wygląda ;). No, chyba że nie zdążę przed strylką [a robię jak tylko będzie kasa] to poczekacie parę dni dłużej :roll:.

Posted

Birma już obstrzyżona.... niestety wariatka zaczęła się wiercić, więc musiałam ciachnąć ją CAŁĄ na zero :diabloti:. Birma wygląda tak, że wam jej nie pokażę, bo mnie zabijecie, a przez następny tydzień na spacery wychodzimy po zmroku :evil_lol:... wiem, że w tydzień młoda pokryje się pięknym czarnym puszkiem, więc już będzie lepiej :cool3:.

Posted

ż sie boję tego milczenia :evil_lol: pewnie bikni małej wycięła Pańcia :diabloti:

Pokaż po dobroci :mad:

no daj sie pośmiac troszeczkę :diabloti:

żartowałam :eviltong:

Posted

Napiszę wam tylko, że Birma reaguje już na nowe imię: Wypłoszek :diabloti:...

A.. wiecei co odkryłam u młodej? Bliznę - ślad po... papierosie. Ktoś na niej musiał papierosa gasić :angryy:. Jakbym wiedziała kto to zrobił ,to bym tą osobą chyba ognisko gasiła :mad:

Posted

Charly napisał(a):
zgaduj zgadula...pewnie ten bezdomny handlarz

ps. moj Filip mial cale cialko takie jak go obcielam:-(. naliczylam 10:(

Tak, to na pewno on, kopci co chwilę i zapija piwem!
A bezdomny to on nie jest, tylko na takiego wygląda.
O.. nienawidzę dziada!

Posted

Nie mam 100% pewności, że to był on, więc nie chcę go oskarżać... zawsze mógł to być jakiś inny pijak-idiota...

Mam problem... trzeba wyjść z młodą na spacer... a ja się wstydzę...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...