Rybc!a Posted May 15, 2008 Author Posted May 15, 2008 Mam problem z otworzeniem tych zdjęć.. Muszę je oglądać tylko na miniaturach :( Quote
bonsai_88 Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 Birma właśnie miała zafundowaną kąpiel na sucho [przygotowania do sterylki - Birma po góra 2 tygodniach zaczyna nie fajnie pachnąć i mieć bardzo kołtuniącą się sierść, a po operacji nie będę mogła jej kąpać przez jakiś czas]... Wyczesanie białej mąki [ziemniaczanej] z jej czarnej sierści zajęło mi 3 godziny, a i tak w końcu dałam spokój... Teraz Birma jest ciut jaśniejsza, a ja latam goła i wesoła bo ciuchy mam tak umączone, że musiałam je ściągnąć przed wyjściem z łazienki :P Quote
Rybc!a Posted May 17, 2008 Author Posted May 17, 2008 bonsai_88 napisał(a):Birma właśnie miała zafundowaną kąpiel na sucho [przygotowania do sterylki - Birma po góra 2 tygodniach zaczyna nie fajnie pachnąć i mieć bardzo kołtuniącą się sierść, a po operacji nie będę mogła jej kąpać przez jakiś czas]... Wyczesanie białej mąki [ziemniaczanej] z jej czarnej sierści zajęło mi 3 godziny, a i tak w końcu dałam spokój... Teraz Birma jest ciut jaśniejsza, a ja latam goła i wesoła bo ciuchy mam tak umączone, że musiałam je ściągnąć przed wyjściem z łazienki :P Na kiedy umówiony jest termin sterylizacji? Zdjęcia już się otwierają :) Quote
bonsai_88 Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 Termin jeszcze nie umówiony... ogólnie weterynarz zalecał poczekać jakieś 2 miesiące... nie śpieszy nam się o tyle, że Birma jeszcze przed długo czas nie będzie miała cieczki ;) . Najprawdopodobniej będę ją ciachać na przełomie czerwca/lipca, później już nie chcę zwlekać.... Quote
Rybc!a Posted May 17, 2008 Author Posted May 17, 2008 bonsai_88 napisał(a):Termin jeszcze nie umówiony... ogólnie weterynarz zalecał poczekać jakieś 2 miesiące... nie śpieszy nam się o tyle, że Birma jeszcze przed długo czas nie będzie miała cieczki ;) . Najprawdopodobniej będę ją ciachać na przełomie czerwca/lipca, później już nie chcę zwlekać.... My też swoją trzecią sunię zaadoptowaną w styczniu chcemy ciachać w tym terminie, tak, żeby na sierpień, gdy wyjeżdżamy, nie było żadnej kraksy z cieczką :) Quote
bonsai_88 Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 Mi bardziej chodzi o to, żeby nie było zabawy ze szwami/świeżą blizną jak będziemy wyjeżdżać ;) Dzisiaj zapadło brutalne postanowienie - Birma będzie CAŁA ściachana na zero [na wyżła ją zrobię :D ]... głównie chodzi o sterylizację, żeby było łatwiej ją pielęgnować [mam zamiar nie kąpać ją przez jakiś miesiąc], ale padająca w czasie naszego spacerku ulewa pomogła mi w podjęciu decyzji :razz: Quote
bonsai_88 Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 Najwyraźniej mamy ostatnio CZAS WIELKICH ZMIAN - Birma zmienia dietę na Barf. Jedyne zastrzeżenia co do tej diety jakie czytałam dotyczą głównie suk ciężarnych i karmiących [możliwe, że właściciele źle komponowali dietę], a to młodej nie grozi ;) .... a.. i zmieniam weterynarza - w obecnym gabinecie jest już tylko 1 osoba z sercem do zwierząt, a ceny są niesamowite [fakt, jedni z lepszych wetów w okolicy, ale serce to oni mają do kasy :/ ]. Znalazłam inny gabinet, w którym tez są dobrzy weterynarze [leczy mi szczurki ;)], którym jednak nadal zależy na dobru zwierzęcia, a nie na pieniądzach - już sama sterylizacja Birmy będzie 100 zł tańsza! Jak dla mnie to BARDZO duża kwota, zwłaszcza w przyszłym miesiącu, kiedy będę miała dość sporo wydatków... Quote
Rybc!a Posted May 20, 2008 Author Posted May 20, 2008 To dobrze, żeście Birmę ściachali na zero. Sierść jej ładniejsza odrośnie, na lato lżej będzie, a i rzeczywiście, do sterylizacji lepiej. Ja moją " Mini Birmę " też będę musiała przed zabiegiem obciąć :) Ile u Was kosztuje sterylka? Ja za psa 21 kg płaciłam 220zł, ale ze wszystkim, włączając leki po sterylizacji, kołnierz, zdjęcie szwów i resztę. I rzeczywiście, chodzę do dobrego weta. Przede wszystkim, kocha zwierzęta i jest wetem z powołania. A tacy są chyba najlepsi... ! Quote
bonsai_88 Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 U mnie TA TAŃSZA sterylka kosztuje 250 zł... czy kołnierz będzie to nie wiem, ale reszta tak :) . U nas nadal pada, więc dziewczynka w pięknych lokach biega [nie chce mi się ich prostować po spacerku :P ].... no i kupka po zmianie diety ładna, tylko ciut luźniejsza niż normalnie :) . A na koniec najważniejsze - Birma "polubiła" [tzn. pozwoliła się poniuchać i nie ugryzła] jednego dobermana :) . Pies należy do pewnego znajomego pana i jest prawdziwym gentelmenem, suki mogę robić z nim wszystko. Znajomy zaproponował, żeby spuścić Birmę i spróbować jak się zachowa [psy już wcześniej się niuchały i młoda tylko trochę burczała]. Birma udawała trudną i niedostępną, parę razy pokazała kły, a na koniec była zawiedziona, że psiak już idzie :) . Quote
Rybc!a Posted May 20, 2008 Author Posted May 20, 2008 bonsai_88 napisał(a):U mnie TA TAŃSZA sterylka kosztuje 250 zł... czy kołnierz będzie to nie wiem, ale reszta tak :) . U nas nadal pada, więc dziewczynka w pięknych lokach biega [nie chce mi się ich prostować po spacerku :P ].... no i kupka po zmianie diety ładna, tylko ciut luźniejsza niż normalnie :) . A na koniec najważniejsze - Birma "polubiła" [tzn. pozwoliła się poniuchać i nie ugryzła] jednego dobermana :) . Pies należy do pewnego znajomego pana i jest prawdziwym gentelmenem, suki mogę robić z nim wszystko. Znajomy zaproponował, żeby spuścić Birmę i spróbować jak się zachowa [psy już wcześniej się niuchały i młoda tylko trochę burczała]. Birma udawała trudną i niedostępną, parę razy pokazała kły, a na koniec była zawiedziona, że psiak już idzie :) . Widzę, że dziewczyna przechodzi metamorfozę, nie tylko wizualną :) Quote
bea_m Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 Rybc!a napisał(a):Widzę, że dziewczyna przechodzi metamorfozę, nie tylko wizualną :) Prawdziwa dama z niej rośnie. Jestem pod wrażeniem. A co do cen streylek to jestem troche zdziwiona że taka rozbieżnosc jest. No cóż. :roll: Quote
bonsai_88 Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 bea m ja wiem, że wcześniej chodziłam do jednego z najdroższych gabinetów w Gliwicach, bo lekarze są tam naprawdę świetni. Jednak przez podejście szefów [byle szybciej kasą zarobić, a zwierzę ich już nie obchodzi] zaczęłam chodzić do tylko jednej z tamtejszych weterynarzy. Niestety dowiedziałam się, że pani Madzia ma zamiar zmienić pracę i już nie będę miała jak u niej zwierzaki leczyć :( .... akurat zbiegło się to z tym, jak znajoma wypróbowała z psem zakład, w którym leczyłam szczurki - przemiłe małżeństwo mające nieduży gabinet weterynaryjny i ogromne serce do zwierząt :) . No i są dużo krótsze terminy - żeby się umówić na operację trzeba zadzwonić dzień-dwa wcześniej, a nie 2 tygodnie jak u poprzednich lekarzy... Quote
bonsai_88 Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 Dzisiaj zdałam sobie sprawę, że Birma jest u mnie już ponad miesiąc :loveu:... niby tak krótko, a ja nie wyobrażam sobie życia bez niej :iloveyou: Quote
kordonia Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Nic co prawda nie piszę w tym watku, bo moja rola własciwie sie skończyła, ale codziennie go odwiedzam i sprawdzam, co nowego u Birmy :) Tak bardzo się ciesze,z e jesteście takei szczęsliwe. Bardzo czesto widze dziada od Birmy na rynku. Znów ma jakas dorosłą sukę, i chyba z sześc szczeniaków, które rozpełazają się wokół niego w promieniu 50metrów Birma, wygrałaś los na loterii :) Dziś juz nie niepokój, tłok, targowisko miejskie, ale własni ludzie, własne ludzkie dziecko, piękny wygląd, góra prawdziwej miłości :) Całuję Cię w Twój wielki czarny nochal, dowodny portugalczyku :lol: Quote
bonsai_88 Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Kordonia odzywaj się czasami co tam u ciebie... w końcu jesteś jedną z TYCH osób, które pomogły Birmę wyrwać z poprzedniego życia :) . A ja dzisiaj mam wspaniały poranek - po raz pierwszy od roku się wyspałam :multi:. Wszystko to dzięki mojemu wspaniałemu małżowi, który wstał o 6 rano i zajął się dzieckiem, bo ja wstałam 10 minut temu :cool3:.... Quote
bonsai_88 Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Birma jest właśnie "u fryzjera"... akurat mamy przerwę w ścinaniu [bo mi zołza uciekła :mad:]. Ponieważ wczorajsze próby podcięcia włosów na głowie mi nie wyszły, to dzisiaj muszę "ratować" fryzurkę - młoda ma tyłek wygolony na zero, pysk króciutki [0,5-1 cm], czuprynkę ok 1-2 cm, długie puchate uszy:loveu:. Teraz docinam jej resztę na taką długość jak pysk i wiecie co? Młoda zmieniła kolor sierści na czarny :multi:. Bo wcześniej nie była czarna, tylko ciemnobrązowa. A za jakiś tydzień/dwa jak jej się sierść wyrówna [i znikną dziury, przez które jaśniejsza skóra prześwituje :evil_lol:] to pokażę wam jak młoda wygląda ;). No, chyba że nie zdążę przed strylką [a robię jak tylko będzie kasa] to poczekacie parę dni dłużej :roll:. Quote
bonsai_88 Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Birma już obstrzyżona.... niestety wariatka zaczęła się wiercić, więc musiałam ciachnąć ją CAŁĄ na zero :diabloti:. Birma wygląda tak, że wam jej nie pokażę, bo mnie zabijecie, a przez następny tydzień na spacery wychodzimy po zmroku :evil_lol:... wiem, że w tydzień młoda pokryje się pięknym czarnym puszkiem, więc już będzie lepiej :cool3:. Quote
Rybc!a Posted May 24, 2008 Author Posted May 24, 2008 bea_m napisał(a):Pokaż i to już :mad: Ja też chcę zobaczyć, koniecznie !:) Quote
bea_m Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 ż sie boję tego milczenia :evil_lol: pewnie bikni małej wycięła Pańcia :diabloti: Pokaż po dobroci :mad: no daj sie pośmiac troszeczkę :diabloti: żartowałam :eviltong: Quote
bonsai_88 Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Napiszę wam tylko, że Birma reaguje już na nowe imię: Wypłoszek :diabloti:... A.. wiecei co odkryłam u młodej? Bliznę - ślad po... papierosie. Ktoś na niej musiał papierosa gasić :angryy:. Jakbym wiedziała kto to zrobił ,to bym tą osobą chyba ognisko gasiła :mad: Quote
Charly Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 zgaduj zgadula...pewnie ten bezdomny handlarz ps. moj Filip mial cale cialko takie jak go obcielam:-(. naliczylam 10:( Quote
Rybc!a Posted May 24, 2008 Author Posted May 24, 2008 Charly napisał(a):zgaduj zgadula...pewnie ten bezdomny handlarz ps. moj Filip mial cale cialko takie jak go obcielam:-(. naliczylam 10:( Tak, to na pewno on, kopci co chwilę i zapija piwem! A bezdomny to on nie jest, tylko na takiego wygląda. O.. nienawidzę dziada! Quote
bonsai_88 Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 Nie mam 100% pewności, że to był on, więc nie chcę go oskarżać... zawsze mógł to być jakiś inny pijak-idiota... Mam problem... trzeba wyjść z młodą na spacer... a ja się wstydzę... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.