Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Klusia w schronisku w Mielcu czekała na szansę ponad 3 lata... To zdjęcie z 2005 roku...


Dzisiaj opuściła schroniskowy boks i dostała szansę na odmianę losu. Zamieszkała w hoteliku, dzięki czemu mamy nadzieję zostanie przez KOGOŚ dostrzeżona i pokochana.

Klusia to sunia średniej wielkości w wieku ok. 5-6 latek.
Jest przemiła i sympatyczna. Bardzo przyjacielska i pełna energii. Umie chodzić na smyczy. Jest wysterylizowana.
Więcej informacji na jej temat będzie się pojawiać w trakcie jej pobytu w hoteliku.

Tu Klusia już poza schroniskiem:


Ostatni rzut oka na schronisko...




W trakcie podróży


Pierwszy spacerek






A tu widać jaka Klusia jest duża (sięga kolan)


KLUSIA SZUKA DOMKU!




BANEREK Dla Klusi od amyszki ;)



[php]
[img]http://iup.in/img/guest/kl.gif[/php]

  • Replies 89
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bardzo sie ciesze, ze Klusia juz poza schroniskiem :multi:
I ona widac tez sie cieszy niezmiernie, bo micha na kazdym zdjeciu scieszona :loveu:


Jak myslicie dac ja juz na allegro?

Posted

Ulka, ja myślę, że można ją już dać. Jest parę ładnych zdjęć, będe dorabiać nowe to się będzie podmieniać. Informacje na jej temat też można uzupełniać w trakcie trwania aukcji.
Nie ma na co czekać.

Klusia baaardzo się cieszy ze spacerków i kontaktów z psami. To dominantka i jest pewna siebie, ale z Rudym już się chciała dziś bawić :cool3:
Micha ucieszona, bo nie jest przyzwyczajona do ruchu. No i ta masa ;) Zrobi parę kroków i już lejzor na wierzchu ;)

Co ciekawe załatwia się jak na razie poza boksem :roll:

A co do sterylki do zobaczymy czy na brzuniu jest jakiś ślad.

Posted

[quote name='Murka'][B]To dominantka i jest pewna siebie, ale z Rudym już się chciała dziś bawić :cool3:
Murka, Ty to napisalas powaznie :crazyeye: w boksie to ona uciekala przed tym drugim psiakiem i kola miala zawsze do gory, a teraz ze niby sie zmienila :-o Takie mamy wspomnienia z Klusia i takie sa zdjecia, normalnie nie do uwierzenia :cool3: a jak Saba do Klusi i na odwrot? Ja zawsze biore miarke Saby do tego jaki jest psiak.

A ze ma nadwage, to chyba w mieleckim schroisku normalne dla kazdego psiaka, ktory w nim mieszkal dluzej niz rok. Klunia moze nie miec kondycji :shake:

Posted

Ta jej grubość dodaje jej uroku ;)

Ona do psów podchodzi z zadartym w gorę ogonem i łbem, nastawionymi uszami. I patrzy z góry. Przeważnie po chwili ogonek zaczyna machać (wygląda to cudnie :loveu:), ale np. Saba trochę się jej boi, jest speszona, bo Klusia podchodzi do niej bardzo pewna siebie i czeka na reakcję. Saba kładzie uszy po sobie i się powoli usuwa.
Wczoraj warczała na Sabę i na dwie sunie Musię i Pysię. Trochę się zmartwiliśmy, że może będzie problem u niej z akceptacją innych psów, ale pewnie czuła się po prostu zagrożona, bo ją wszystkie na raz obległy ;)
Dzisiaj już nie było warczenia, a z Rudym już się chciała bawić. Z Murką też się obwąchały i nie było problemów. Także powinno być dobrze :cool3:

Posted

O rany Klusek juz poza schroniskiem :multi:

Pierwsza rzecz jaka zrobiłam dzis rano w pracy to dopadłam do kompa zeby sprawdzic co u kluseczki :lol: a tu takie wiesci ..Kluch dominant normalnie szok :crazyeye:;)

Ona ma jeszcze " stare " allegro :

Suczka kochajaca ludzi bez pamięci !!!


Ale jak Aga dała ja na wyroznione to pewnie podmienie na innego psiaka z Mielca ;)

Posted

Klusia ma coś faktycznie z collie. Nie tylko mordkę, ale też i charakter. Jest bardzo wrażliwa, a wypuszczona z boksu zamiast korzystać z przestrzeni, której nie miała przez tyle lat, to przy każdej okazji wtula się w człowieka :loveu:

Oglądałam dziś jej brzuszek i jest taki "łysy" paseczek. Ale czy to blizna po sterylce to nie mam pojęcia. Trzymamy się słów Kierownika ;)

Posted

Klusia to kochana sunia, ale musiała długo być w schronisku, może od szczeniaka lub młodzieńczych lat?
Jest zestresowana i wystraszona. Tzn. nie jest to jakiś paraliż, ale widać po niej, że czuje się bardzo niepewnie i nie wie jak się zachować i co się w ogóle stało. Porównując do innych psiaków po niej widać, że nowa sytuacja ją stresuje.
Musieliśmy ją długo namawiać aż weszła do budy, przez dwa dni leżała obok (położyliśmy jej kocyk). Apetytu nie ma, je tylko z ręki :roll:

Najlepiej czuje się przy człowieku, wtedy wszystko jest w porządku ;)

Posted

Biedne to suczydlo :shake: Ona na pewno byla ze 3 lata w schronisku, wiec moze nawet zapomniala jak to jest zyc normalnie. Tym bardziej sie ciesze, ze dalismy jej szanse na powrot do normalnosci.

Dodalam do aukcji Klusi nowe zdjecia. Zmienilam miniaurke na to genialne zdjecie :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...