Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 169
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mania zaszczepiona, dumna z identyfikatorkiem w klinice spacerowała, teraz oczywiście śpi/ podstawowa czynność w ciągu dnia/:roll:
stan ogólny oceniany na b dobry. ma maksymalnie dwa latka i na pewno jest po MINIMUM JEDNYM MIOCIE:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: nie wiem jak to możliwe
serduszko w porzadku, wszystko pozostałe też
termin sterylizacji juz dokładnie ustalony na 2.05.2008
od poniedziałku przytyła 4,5 kg :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:
do idealnej wagi Pani Doktor powiedziała, ze brakuje 1,5-2 kg i taka wagę będziemy utrzymywać:cool3: bo grubasa mieć nie chcemy - bardzo to niezdrowe;)
Pozdrawiamy
M,M,Z

Posted

[quote name='mariee']Maja nie przypominaj nawet:mad::(

Na transport Maja otrzymala 100 zl..od lwica2006 i Rollins z Forum Boksery .Nikita i nelson Forum Boksery przelew na klinike na Maje! Dziekujemy Darczyncom!


W zwiazku z tym ,ze Maja zostala w Lublinie, pieniazki z transportu -polowa zostala zwrocona przelewem do darczyncy , a druga polowa wplacona dzisiaj prze zemnie do kliniki na Maje. Przelew trzeci ktory mial byc na klinike nie byl jeszcze zrealizowany ,poinformowalam te osobe zeby w tym wypadku zrezygnowala z tego przelewu.

Posted

..no przeciez ja mam BOKSERKO na wydanie! Moja Dyźka rzeczywiscie jest moja, bo papióry i wsio wsio na mnie.. ale pomimo naprawde przeogromnej milosci miedzy nami nie moge... :placz:

Więc może Kraków skusi się na moją Bokserko?:razz:

Posted

MagYa^^ napisał(a):
..no przeciez ja mam BOKSERKO na wydanie! Moja Dyźka rzeczywiscie jest moja, bo papióry i wsio wsio na mnie.. ale pomimo naprawde przeogromnej milosci miedzy nami nie moge... :placz:

Więc może Kraków skusi się na moją Bokserko?:razz:




a dla czego chcesz oddać swoją boksię?? i jeśli chcesz ją oddać, to może napisz coś o niej ;)

Posted

śliczna boksia :p ale bały byśmy się ponownego stracenia psinki(bo nie wiadomo ile by żyła), a swoje latka już ma...noi, nie wiadomo jaki to jest guz :placz::shake:
z naszej strony jest tak,że szybko trafiła by do naszych serc,ale wiemy również jak bardzo byśmy po stracie rozpaczały:placz:
nawet teraz ciągle wspominamy naszą ukochaną bokserkę Sonię :shake:,a i po Maji tzn.Mani mamy mała rankę :(

Posted

moj wet. ocenil Dyzie na 5 lat poniewaz nie ma "starczych" nalecialosci na zebach i nie ma zmian w pyszczku. jest zywa i pociagnie jeszcze troche :)

niestety mam klopot poniewaz nie zgadza sie z moimi psami i mala musi teraz sama siedziec w innym pokoju ja zas w innym, bardzo mi jej szkoda. cos w moich okolicach nie ma powodzenia :(
schroniskowa opiekunka Dyzi stwierdzila, ze jesli bedzie ona pokazywala rozki do moich psow to bedzie trzeba ja spowrotem do schroniska.., ale ja jej nie chce oddac! nie po to walczylysmy z przeziebieniem, gilem i kaszlem zeby teraz byly nawroty.

Posted

ehh ile tych bidulek:(:(:(
a ja zapraszam na watek niewidomego pieska ...mlody a skrzywdzony tak bardzo, bezbronny, delikatny,lagodny...tak bardzo zagubiony...
link do jego watku w moim podpisie...:( teraz ma juz tylko nasze oczy...kto zechce byc dla niego jego oczzami na swiat?

Posted

ok, ja nie namawiam, rozumie.
Dyzia pojdzie tylko w zdecydowanie odpowiednie rece. Troszke mi sie przykro zrobilo jak napisalas o tym, ze boisz sie ewentualnej straty, zrozumialam to tak jakby takiemu psu jak Dyzia nie warto bylo dawac szansy.

Ale ok, rozumie. A sunia+sunia to rzeczywiscie moglo by byc trudne.

Posted

MagYa^^ napisał(a):
ok, ja nie namawiam, rozumie.
Dyzia pojdzie tylko w zdecydowanie odpowiednie rece. Troszke mi sie przykro zrobilo jak napisalas o tym, ze boisz sie ewentualnej straty, zrozumialam to tak jakby takiemu psu jak Dyzia nie warto bylo dawac szansy.

Ale ok, rozumie. A sunia+sunia to rzeczywiscie moglo by byc trudne.



mam nadzieję,że trafi w odpowiednie ręcę:p i ludzi,którzy pokochają ją taką jaką jest :p

nie miałyśmy na myśli tego,że takie psinki jak ona nie będą chciane :shake:
przede wszystkim chodzi nam o to,że w domu mamy sunię i kotkę,i nie wiadomo jak by to było jak byśmy ich zostawili samych,żeby przypadkiem nie było rzezi :roll:

Posted

w przypadku Mniusi jest tak, ze jedyną suczką, która toleruje jak do tej pory jest/ młodziusieńka/ bokserka Pola z piętra wyżej
do psów natomiast bardzo przymilaśna- pewnie też z uwagi na cieczke więc krótko trzymamy , krótko:cool3::cool3:

dzisiaj najdłuzszy spacer od początku jej pobytu u nas /godzina- wróciła dość zmęczona/powiedzcie mi bo nie wiem jak to jest Mańka ma takie wyjścia:
rano
popołudnie/ 45-60 min/- długi
póżne popołudnie
i wieczór

nie wiem czy to wystarczy??
psy z którymi miałam doczynienia do tej pory to dwa psiaki Rodziców, które mieszkały w domku i mają wyjścia "na rządanie"- nauczone same otwierać sobie drzwi wychodzą na dwór

jak z "kobiecymi sprawami" sprawa będzie juz uregulowana to będziemy jeździć też na działkę - w tej chwili to nie ma sensu bo nie puszczamy jej nawet na sekundę

Posted

na moją Abi na poczatku tez krzywo patrzyla, ale po krotkim szkolonku zaczela ją tolerowac:)
co do spacerow to jest kwestia indywidualna bardzo...jesli psa mimo spacerow w domu po prostu roznosi energia to napewno trzeba pomyslec o zwiekszeniu dawki ruchu....jesli w domu jest spokojny i raczej leniwy ale tyje to tez nalezy zadbac o wieksza dawke ruchu...
mysle, ze jak Mania u Was troche pobedzie to sami zaobserwujecie czy tyle ruchu jej wystarcza...jak na razie wyglada,ze oki:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...