Neczka Posted May 28, 2008 Posted May 28, 2008 czekam w takim razie na fotki i zaczynam pisać wątek ;) Quote
gagata Posted May 29, 2008 Author Posted May 29, 2008 A może przy okazji zrobić też jakieś fajne zdjęcie Romy z pieskami albo wybrać któreś z tych, co były już robione (adres na wątku) i tez opracować jakiś banerek z krótkim tekstem typu: "jakTy nam nie pomożesz, to nikt nie pomoże"? Boję się, że przy nawale nowych wydarzeń na dogo Roma na zimę może zostać sama lub tylko z nami:shake::shake::shake: Quote
lothia Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 dziewczyny Wy to powinnyście zrobic olbrzymi transparent na siatce u p.Romy NIE PODRZUCAJ-ZAADOPTUJ ;) Quote
gagata Posted May 29, 2008 Author Posted May 29, 2008 Ta opcja była brana pod uwagę, ale wtedy szkoda nam było pieniędzy, bo u Romy było baaardzo cienko Quote
żaba88 Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Wiecie co... U Pani Romy psy nie potrzebują pomocy, ale wiadomo że nowe domy są potrzebne. Pieski są przepiękne, dosłownie kolorowe, egzotyczne mieszanki. Największą pomoc od zaraz potrzebuje Roma z mężem. Pan Franek chce już umrzeć bo nie ma siły i nie wytrzymuje, psychicznie jest z nim źle a fizycznie to nie mam określenia... Ale powiedział że nie może umrzeć, (choć już to czuje) bo kto będzie pomagał żonie...? Chciałby iść do lekarza, ale powiedział że nie ma się jak umyć, a jakby już poszedł to ze szpitala by nie wrócił... Razem nie dojadają... Pan Franek pokazał mi CAŁY dom od środka! :crazyeye: Byłem w szoku bo wiem że nikogo nie wpuszczają. I chyba jestem jedyną osobą która tam była. Roma nie wiedziała że jestem w domu. I dobrze. Przez około 15 min. byłem na bezdechu... Nie da się normalnie oddychać bo żołądek skręca. Pokazując mi wszystko płakał, bo chce pomagać ale już nie daje rady od dawna, a sąsiedzi robią im na złość (w nagrodę sąsiadom rozpalił ognisko całkiem śmierdzące i przestali się opalać). Dzisiejszy dzień to dla mnie tragedia... Posprzątałem podwórko z gałęzi, przywieźli drzewo na opał, wszystko przeniosłem. I nie chodzi o to że tragedia bo trochę siły poszło... ale rozmowa z Panem Frankiem i dom od środka dobiły mnie tak konkretnie... Pozdrawiam panów urzędników... Quote
albiemu Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Żaba co potrzeba ... ja podejrzewam że przy tej ilości zwierząt pewnie w srodku nie ma za bardzo nic .... nie ma sie co czarować. Teraz jeśli możesz, chociaż wiem jak ciężko .... napisz co potrzeba do środka?? do domu?? meble? spanie? farba do malowania?? przypuszczam ze cale lata nie mieli czasu aby coś w domu robić. Mnie to nie dziwi ale smutne to wszystko bo wokoło przeciez ludzie mieszkają. Wiecie ... ja miałam sąsiadkę mieszkała podemną, staneła w koszuli na klatce i wszyscy ją omijali ... kiedys wzięłam ją za ręke i wprowadziła mnie do siebie ... kał był nawet na ścianach bo syn kilka lat wczesniej zdemolował jej spłuczkę, miała wrosnięte paznokcie w palce stóp. Ona była osobą niewidomą i praktycznie niemą .... nie pytajcie. Była ze mna na spacerze po raz pierwszy od X lat. Dobry miesiąc mi zeszło doprowadzenie jej i domu do porządku ... blok, cztery pietra na każdym 3 mieszkania .... każdy omijał. To przykre bo takich ludzi jak sąsiadka czy Pani Roma jest naprawdę sporo wokoło nas a "nas" tak niewielu .... Jak sobie przypomnę tamte lata ... do tej pory mam żal do jej rodziny i DZIECI ... Quote
albiemu Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 najgorsza jest samotność wsród ludzi .... Żaba co wg Ciebie możemy zrobić w samym domu? Jak pomóc - wiem jedno .... mojej sąsiadce żyć się nie chciało ale firanki w czystych oknach, ciepły posiłek, odswieżone mieszkanie odjęło jej stracone lata. Pani Romie też będzie lepiej - postaramy sie o to. Quote
żaba88 Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Do środka potrzeba dobrej szerokiej łopaty i kilku facetów. Wersalkę przywieziono w poniedziałek ale nie ma z kim jej wnieść. A i w środku nie wiem czy będzie się jak obrócić. Wątpię czy do domu ktoś zostanie wpuszczony... Quote
albiemu Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 cholera nie mam nawet za bardzo jak urlopu wziać aby przyjechać teraz do Was .... Żaba ja podejrzewam że pierwszy raz zobaczyłes cos podobnego, słuchaj ludzie czasem żyją w takich warunkach i mamy tego swiadomość ... zobaczyć - wiem co to znaczy. Ale zamiast smutku i wrażeniu beznadzieji uwierz mi lepiej zakasac rekawy i cos z tym zrobić. Mnie nie straszne zapachy i sprzątanie .... bardzo bym chciała przyjechać. Wiem że Pani Roma mnie nie zna ale Halcia pewnie przyzna mi rację, że starsze osoby dość szybko mi ufają i lgną do mnie. Mam nadzieję zaufa mi i pozwoli tak jak Tobie spobie pomóc. Wiadomo nawet dwie ręce do środka więcej to sporo i chyba spróbowac warto. Tylko kiedy i jak? Muszę sie w pracy rozeznać kiedy mam szanse na urlop. Quote
żaba88 Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Pan Franek pokazał mi dom już chyba z rozpaczy, a Pani Roma nigdy tego nie zrobi bo się wstydzi pokazać tego brudu... Quote
żaba88 Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Ale żeby tam zacząć tak dobrze sprzątać to trzeba zabrać psy. Quote
albiemu Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 znasz to miejsce - jak to widzisz wszystko ? Masz jakiś pomysł? Wiem że Cie męczę ale ja naprawdę wierzę że da się to jakoś zorganizować. Jest Weronika, Szpilka, Ty ..... nie może sie nie udać. Quote
żaba88 Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Trzeba pomagać teraz jak się da i czekać aż będzie zgoda schroniska na przyjęcie psów. Bo Pan Roma już się tego doczekać nie może. Quote
albiemu Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 OK ja zdaje sie na Ciebie bo znasz sytuację najlepiej .... ja będę potrzebna daj znać, inna sprawa że chętnie poznam Panią Romę skoro o mnie dopytuje :) - ale jesli chodzi o konkretną pomoc z mojej strony czekam na Twoj sygnał :) ZIELONY :) czekam na zielone zanim wejdę. Quote
SZPiLKA23 Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Ja tak sobie mysle ze taki napad w kilka osob na P. Rome był by dobry na poczatek wziac sie za ogrod a potem wkroczyc do domu i chociaz jakos starac sie to ogarnac, jak pojedzie duzo osob i narobimy szumu to moze nie bedzie miała jak zaprotestowac, a moze sie myle... Quote
weronika1 Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Albiemu ja byłam tam niedawno, to jest horror nie wiadomo tak naprawdę gdzie włożyć ręce, kupa na kupie , trzeba łopaty aby zobaczyć czy tam pod spodem jest podłoga. Wszystko wymaga remontu , ściany przesiąknięte smrodem, okna do wymiany, nie ma łazienki, wody ciepłej. Kuchnia kaflowa też do przestawienia. Poprostu wszystko. Nawet instalacja elektryczna do wymiany. Potrzebna jest skrzynka na listy bo widziałam na siatce koszyczek . Najgorszy problem to co zrobić z tymi psiakami aby cokolwiek zrobić w mieszkaniu. Przygotowałam Panią Romę, że przyjedzie taka młoda sympatyczna Pani podobna do Żaby( z charakteru oczywiście) mówiłam, że bardzo kocha zwierzęta, ona mnie ciągle pyta kiedy. Pani Roma to dobra kobieta ale już nie ma sił aby cokolwiek zrobić. Quote
żaba88 Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Trzeba jak najszybciej zadzwonić do Pani Romy i zapytać kiedy można z kimś przyjść żeby wnieść tą wersalkę do środka. Dobrze że nie pada... Quote
weronika1 Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Zapomniałam dodać, Pani Roma marzy o ławce przed domem. Ostatnio mnie pytała czy nie dałoby się zrobić ławki z tych kamieni, bo dużo osób przychodzi i czasem by usiadła i porozmawiała. Quote
SZPiLKA23 Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 ławke mozna z robic z 2 okraglakow i deski, chyba ze ma byc z oparciem... zreszta tez mozna zronic z dodajac 2 kołki i deski Quote
żaba88 Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 A dzisiaj też chciała ławkę w środku, za bramką pod siatką :) Quote
Neczka Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Żabek, a nie macie przypadkiem jakichś Dudusiowych zdjęć ? :) Quote
Neczka Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 ale coś takiego...ee.. jak pisałam właśnie kilka stron wstecz - z pysia i przy kimś, żeby pokazać jego wielkość Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.