Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No to niech nie lubi.Kto Ci wmówił ,że ma lubić.Akurat podstawowe posłuszeństwo nie należy do fajnych ,bo jest NUDNE i moje psy wykonują komendy z tego zakresu jak na skazaniu i gówno mnie to obchodzi mają robić ,a jak nie to fruwają jak odpustowy balonik.

  • Replies 7.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Unbelievable napisał(a):
zbyt się rozprasza ale masz z nim świetny kontakt? ok

raczej błędna teoria ;) gdyby nie miał kontaktu , leciał by z dala od Gops ;) a staffiki tak mają , że jak się kuca to lecą na łeb wskoczyć i dać buziaka ;)
wymaga nieco czasu , zanim zakuma blokowanie w miejscu :)

Posted

gops napisał(a):
a co w tym dziwnego ?
nie lubi się uczyć , rozprasza się , odchodzi , zaczyna lizać podłoge, łapy, gryźć co ma pod mordą , sesje muszą być bardzo krótkie .
ale na FE, do mnie ,świetnie reaguję i mam z nim dobry kontakt .

to są totalnie ewidentne sygnały uspokajające pokazujące że pies ci się stresuje. On nie musi lubić nauki, tylko ty najwyraźniej robisz z nim zbyt trudne rzeczy, coś czego on nie ogarnia. Pewnie dodatkowo zbyt nudno i zbyt poważnie jak na naukę psa, który jeszcze nic nie kuma.

Posted

Vectra napisał(a):
raczej błędna teoria ;) gdyby nie miał kontaktu , leciał by z dala od Gops ;) a staffiki tak mają , że jak się kuca to lecą na łeb wskoczyć i dać buziaka ;)
wymaga nieco czasu , zanim zakuma blokowanie w miejscu :)

to było tylko bazowane na tym, co napisała gops ;)
wydaje mi się, że ciężko nie mieć kontaktu ze staffikiem

Posted

Jezusiczku robie sie coraz ciekawiej, ilez to rzeczy mozna sie dowiedziec:loveu: sami szkoleniowcy nam "rosna" na dogo, Oleczku skoro jestes taki fantastyczny to czemu tracisz czas na forum, nie lepiej dzielic sie swoja wiedza w realu?:p

Vectra, juz chcialam dopisac o tym stafficzym podbieganiu jak ktos kucnie, ale ja sie nie znam zaraz ktos by wylapal moje slowa:eviltong:

Czy Wy serio macie po 5 lat zeby sie zachowywac jak w przedszkolu? Bo to nie jest dyskusja ludzi na poziomie, jeden skacze na drugiego, kolejna osoba znajduje tylko "kruczki" w wypowiedziach i tak sie koleczko toczy, po co?

Posted

Unbelievable napisał(a):
to było tylko bazowane na tym, co napisała gops ;)
wydaje mi się, że ciężko nie mieć kontaktu ze staffikiem

są tacy co nie mają ;) bo mają bzdurne wyobrażenie o mózgu takiego psa :evil_lol:

Posted

nie uczę go rudnych rzeczy tylko podstaw .
nie potrzebne mi sa do szczęścia sztuczki.

serio nie mam ochoty dyskutować z ludźmi którzy pozjadali wszystkie rozumy a psa na oczy nie widzieli .

Posted

Agnes napisał(a):

Vectra, juz chcialam dopisac o tym stafficzym podbieganiu jak ktos kucnie, ale ja sie nie znam zaraz ktos by wylapal moje slowa:eviltong:

byłaś , robiłaś zdjęcia , wiesz :diabloti:
o właśnie byś wpadła , pokucać :cool3:

Posted

Aleks89 napisał(a):
No to niech nie lubi.Kto Ci wmówił ,że ma lubić.Akurat podstawowe posłuszeństwo nie należy do fajnych ,bo jest NUDNE i moje psy wykonują komendy z tego zakresu jak na skazaniu i gówno mnie to obchodzi mają robić ,a jak nie to fruwają jak odpustowy balonik.


jakie to sa twoim zdaniem komendy z zakresu podstawowego posluszenstwa, ze sa tak nudne, ze pies wykonuje je jak na skazaniu?

Posted

Vectra napisał(a):
byłaś , robiłaś zdjęcia , wiesz :diabloti:
o właśnie byś wpadła , pokucać :cool3:


mam nadbagaz w domu:evil_lol: ktory testuje i nie wiem jeszcze co z tego bedzie a przede wszystkim na ile moge zostawic w domu:cool3:

Posted

Agnes napisał(a):
mam nadbagaz w domu:evil_lol: ktory testuje i nie wiem jeszcze co z tego bedzie a przede wszystkim na ile moge zostawic w domu:cool3:

jak niegroźny zabieraj ze sobą :diabloti: i pochwal się mi tu prędko :mad:

Posted

a_niusia napisał(a):
jakie to sa twoim zdaniem komendy z zakresu podstawowego posluszenstwa, ze sa tak nudne, ze pies wykonuje je jak na skazaniu?

u mojej Brumy do komend nudnych do porzygu zalicza się wszystko z zakresu obedience, no po prostu nie mogę z nią takich rzeczy robić bo ona się wkurza i stresuje, ja się wkurzam i nic z tego nie wychodzi :grins: za to frisbee, agility to jej żywioł i jest przeszczęśliwa jak coś takiego robi, i nawet potrafi pacać i zostawać i robi to z chęcią ;)

Posted

Vectra napisał(a):
jak niegroźny zabieraj ze sobą :diabloti: i pochwal się mi tu prędko :mad:


i na zawal mi padnie na srodku podworka:eviltong: ma braki w socjalu i pieseczkow sie boi poki co wiec za szybko na takie spotkania ;) a chwalic sie jeszcze nie ma czym, male toto ze wsi przyjechalo ale ma cos w sobie i poki co zostaje, a co bedzie dalej czas pokaze ;)

Posted

Unbelievable napisał(a):
u mojej Brumy do komend nudnych do porzygu zalicza się wszystko z zakresu obedience, no po prostu nie mogę z nią takich rzeczy robić bo ona się wkurza i stresuje, ja się wkurzam i nic z tego nie wychodzi :grins: za to frisbee, agility to jej żywioł i jest przeszczęśliwa jak coś takiego robi, i nawet potrafi pacać i zostawać i robi to z chęcią ;)


to moze zle to robisz, ze jej sie nie podoba?
albo nie masz z nia odpowiedniego kontaktu?

:))))

Posted

Agnes napisał(a):
i na zawal mi padnie na srodku podworka:eviltong: ma braki w socjalu i pieseczkow sie boi poki co wiec za szybko na takie spotkania ;) a chwalic sie jeszcze nie ma czym, male toto ze wsi przyjechalo ale ma cos w sobie i poki co zostaje, a co bedzie dalej czas pokaze ;)

Misia i Clayton ją z socjalizuja za rok w Wińcu :diabloti: oczywiście jak się uda :lol:

Posted

a_niusia napisał(a):
to moze zle to robisz, ze jej sie nie podoba?
albo nie masz z nia odpowiedniego kontaktu?

:))))

pewnie i źle robię, dlatego chciałam iść z nią na obi do na prawdę dobrej pani szkoleniowiec ;) sama pisałam kiedyś, że ja jej nie rozumiem, ale coraz lepiej nam idzie. Podstawowe posłuszeństwo jest w stopniu całkiem zadowalającym, przy frisbee i agility jest zajebiście, więc w sumie nie mam zbyt dużej potrzeby nic zmieniać : P a z największym kryzysem chyba już sobie poradziłam
z tym że ja potrafię całkiem na chłodno ocenić sytuację, i nie szukam wad tylko w sobie lub tylko w psie :)

Posted

Agnes napisał(a):
i na zawal mi padnie na srodku podworka:eviltong: ma braki w socjalu i pieseczkow sie boi poki co wiec za szybko na takie spotkania ;) a chwalic sie jeszcze nie ma czym, male toto ze wsi przyjechalo ale ma cos w sobie i poki co zostaje, a co bedzie dalej czas pokaze ;)

jak nie kłapie dziobem , to nikt nie zwróci uwagi :evil_lol:

Posted

Vectra napisał(a):
i wypraszam sobie , nie jestem szkoleniowcem , bez obelg poproszę :diabloti:


O Tobie nie pisalam i wiesz o tym dobrze:evil_lol: dopisze wiec, mam na mysli wypowiedzi Olka i Unbelievable ;)

Posted

Unbelievable napisał(a):
pewnie i źle robię, dlatego chciałam iść z nią na obi do na prawdę dobrej pani szkoleniowiec sama pisałam kiedyś, że ja jej nie rozumiem, ale coraz lepiej nam idzie. Podstawowe posłuszeństwo jest w stopniu całkiem zadowalającym, przy frisbee i agility jest zajebiście, więc w sumie nie mam zbyt dużej potrzeby nic zmieniać : P a z największym kryzysem chyba już sobie poradziłam
z tym że ja potrafię całkiem na chłodno ocenić sytuację, i nie szukam wad tylko w sobie lub tylko w psie


to pomysl, ile ty masz swoje psy, a ile gops ma swojego.
dodatkowo jeszcze oba swoje psy masz od wczesnego szczeniectwa. gops nie.

Posted

Vectra napisał(a):
jak nie kłapie dziobem , to nikt nie zwróci uwagi :evil_lol:


nie klapie, raczej spierdziela:eviltong: tzn poki co to jeszcze nie wiem, za malo psow spotkalam zeby wiedziec jaka jest ;)

Posted

Agnes napisał(a):
O Tobie nie pisalam i wiesz o tym dobrze:evil_lol: dopisze wiec, mam na mysli wypowiedzi Olka i Unbelievable ;)

do tego miała przyjemność posiadać Claytona przez prawie tydzień ... więc troszkę się poznaliśmy i jego zwyczaje .... on bardzo naśladuje inne psy ... dlatego im mniej pozna wrednych agresorów , tym dłużej będzie miłym zwierzakiem.
U mnie z wszystkimi się bawił , ale moje psy nie spuszczają kolegów do kibla ... tylko dlatego że są starsze i mądrzejsze ... bo mają zakazane takie zachowanie.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...