Jump to content
Dogomania

Ringowe zmagania czyli wystawy (prosimy zakladac oddzielne tematy)!


Recommended Posts

Posted

Gruca, Maga, Jolka WIELKIE GRATULACJE

:laola:

Maga dzięki za zdjęcia, mnie też na nich najbardziej spodobał się Nobel :loveu: taki zawadiaka :smokin:

  • Replies 13.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wszyscy maja fotki oprocz mnie :angryy:
nadzieja w Joli :loveu: i w nahaci oczywiscie :)

a z moich dzieł mam jeszcze to:

Cody z Haliparku


i młodziez przed wejsciem na ring :cool3: z prawej Ciupek :loveu:

Posted

Germanika napisał(a):
Klub pudla super sprawa.Pudle są fajne,szkoda tylko,że teraz są takie wojny odnośnie lakierowania tych psów,można westy,sznaucery,i wiele innych ras,a pudli NIE:crazyeye: Uważam,że rasa straciła na swoim wizerunku,zawsze uważałem i uważam,że należy pozostawić dowolność w decydowaniu,a nie uparcie dażyć do "absolutu"


Klub to super sprawa, tylko jak klub ma działać ? skoro nikomu się nie chce przyjechać lub "nie pasuje" termin walnego zebrania?:niewiem:
Okazało się, że klub jest łatwiej powołać niż potem prowadzić.

Ja jestem zwolenniczką umiarkowanego lakierowania pudli, i nie ukrywam, że najbardziej mi odpowiadają wystawy gdzie nie muszę lakierować grzywy.
Zdecydowanie lepiej wg mnie wygląda pudel spięty gumkami w kucyki niż nieumiejętnie wylakierowany na "beretkę" lub wręcz wybetonowany w stylu "leningrad cowboys".
Lakieruję tylko na tych wystawach, gdzie jest to wymagane przez okoliczności, bo im mniej używamy lakieru tym więcej mamy włosów w grzywie pudla.
Natomiast jestem zwolenniczką perfekcyjnego strzyżenia reszty :)

Co do przesadyzmu się zgadzam - najgorzej jest popadać z jednej skrajności w drugą. Zakaz lakierowania (nie przeszkadza mi), zakaz używania suszarek na wystawach (hmmm) zakaz przystrzygania pudla na wystawie (:-o -jestem już trochę zszokowana).

Posted

i jeszcze E-Sexy


mi ktos tam robil... :roll:
chyba na pewno Jola :lol:
i nahaci na 100% :cool1:

(nie wiem... macie tez tak? chce wyslac odpowiedz na DGM i mi sie pokazuje ze strony nie mozna wyswietlic i tak non stop :angryy: )

Posted

Klub i jego praca....to temat rzeka.Wielokrotnie zastanawiałem się nad definicją "pracy",czy to na rzecz klubu,czy zwiazku(oddziału),sądzę że każdy ma swoje przemyślenia.Moje są takie:jeżeli ktoś uczestniczy w wystawach promując psy rasowe,uczestniczy przy przeglądach miotów,pomaga innym w "zrozumieniu" kynologii,to robi bardzo dużo.Uważam,że taką pracą zrobi więcej,niż jeżeli będzie uczestniczył w zebraniach(których nie neguje one również muszą być,jeżeli są należycie prowadzone),ale sądzę,że odczytywanie zestawień o ilości reproduktorów,suk hodowlanych,do hodowli nic nie wnosi.

A co do lakierowania,uważam że wszędzie potrzebny jest umiar i samo słowo ZAKAZ jest już dyskusyjne.Każdy z nas odpowiada za swoje psy,profil hodowli,sposób przygotowania i prezentacji(o czym wielokrotnie pisałem) i stwierdzenie,że jestem zwoleniczką umiarkowanego lakierowania,po czym stwierdzać,że się lakieruje,a to zależy od wystawy.A na koniec stwierdzic,że ZAKAZ lakierowania mi nie przeszkadza,jest dość chaotyczne.
Każda przesada jest nie wskazana,sądzę że piękny pies(pudel),czy lakierowany,czy też nie pozostanie nadal pięknym psem,zmieni się tylko "sposób podania" tego piękna.
Ocenę pozostawiam każdemu indywidualnie,bo zachowuję umiar.

Posted

Donio napisał(a):
Cody - pełen odlot:crazyeye::crazyeye::crazyeye:

a mi w tym psie cos sie nie podoba , nie wiem ale moze to ze jest strzyzony , albo to jak ma czesana glowe ... cos mi nie pasi

choc z drugiej strony wiem jak mozna sie nameczyc z glowa puff'a , ja caly czas ucze sie tej "glowy":oops::oops::oops::oops::oops::oops:

Posted

Germanika napisał(a):
Klub i jego praca....to temat rzeka.Wielokrotnie zastanawiałem się nad definicją "pracy",czy to na rzecz klubu,czy zwiazku(oddziału),sądzę że każdy ma swoje przemyślenia.Moje są takie:jeżeli ktoś uczestniczy w wystawach promując psy rasowe,uczestniczy przy przeglądach miotów,pomaga innym w "zrozumieniu" kynologii,to robi bardzo dużo.Uważam,że taką pracą zrobi więcej,niż jeżeli będzie uczestniczył w zebraniach(których nie neguje one również muszą być,jeżeli są należycie prowadzone),ale sądzę,że odczytywanie zestawień o ilości reproduktorów,suk hodowlanych,do hodowli nic nie wnosi.

A co do lakierowania,uważam że wszędzie potrzebny jest umiar i samo słowo ZAKAZ jest już dyskusyjne.Każdy z nas odpowiada za swoje psy,profil hodowli,sposób przygotowania i prezentacji(o czym wielokrotnie pisałem) i stwierdzenie,że jestem zwoleniczką umiarkowanego lakierowania,po czym stwierdzać,że się lakieruje,a to zależy od wystawy.A na koniec stwierdzic,że ZAKAZ lakierowania mi nie przeszkadza,jest dość chaotyczne.
Każda przesada jest nie wskazana,sądzę że piękny pies(pudel),czy lakierowany,czy też nie pozostanie nadal pięknym psem,zmieni się tylko "sposób podania" tego piękna.
Ocenę pozostawiam każdemu indywidualnie,bo zachowuję umiar.


...ale to zebranie ma właśnie nie polegać na odczytaniu danych statystycznych (bo zresztą takich nikt nie zbierał), bo by to trwało 5 minut, pudli jest bardzo mało;)
Trzeba się wspólnie zastanowić nad nad problemami związanymi z hodowlą pudli (m.in. przepisywanie między wielkościami), nad organizacją samego klubu, itp.
Klub jest w fazie organizacji i od nas członków będzie zależało jaki będzie, nie chciałabym aby stał się takim jakim jest Klub Psów do Towarzystwa lub był klubem wzajemnej adoracji.
Dlatego zależy nam, aby na tym zebraniu było jak nawięcej członków (którzy mogą i chcą przyjechać), by każdy mógł się wypowiedzieć, podzielić się swoimi przemyśleniami i pomysłami...

Lakierowanie - :hmmmm: hmmm ja wiem czy chaotycznie napisane?, forum wymaga skrótowego ujmowania treści, a to temat rzeka, w zasadzie nawet rwąca rzeka;)
Ale już nie zaśmiecam wam tematu;)

Spóźnione gratulacje dla dzisiejszych chińskich zwycięzców :klacz:

Posted

Gratulacje dla wszystkich wystawiających!!
A ja nawet wiem kto mógłby być Prezesem takiego klubu :razz:
A to naprawde fajna sprawa szczególnie że grzywacze to teraz dosyć popularne sie zrobiły...
Ja rozpoczełam swój sezon wystawowy od Głogowa. Wystawiałam 3 posokowce- suczka w młodzieży Zw.Mł, pies champion wygrał championy i NPwR, a sunia NSwR i BOB czyli plan wykonany i nie moge narzekać :)

Posted

Rzeczywiście powołanie Klubu Grzywacza jest dobra alternatywą. Pozostaje kwestia znalezienia 100 chętnych do zadeklarowania swojego członkostwa.


Chociaz nie należę do stałych bywalców tej grupy, to również pozwole sobie pochwalić się moim sukcesem z Głogowa, którego dokonałam własnie z przedstawicielem tej wspaniałej rasy - Codym z Haliparku http://www.nahaci.cz . Co prawda na wystawę nie dojechały mi 2 psy do handlingu, jednak mimo tego wspomnienia będą pozytywne. Z Codym pokaże się równiez na wystawie europejskiej w JH :)

Gratuluję wszystkim wystawcom i życze kolejnych sukcesów w nowym sezonie!

Pozdrawiam,
Kasia

Posted

Pearl gratuluje!! :)

Moja kuzynka po raz pierwszy wystartowala w MP (w grubie młodszej) z moim Toffikiem... :megagrin:
Ale jaja byly :lol: Toffi calym soba mowil 'zabierz mnie stad' :lol: :laugh2_2: Jak zszedl z ringu to cala droge do domu tulił sie do mnie :lol: Wyglada na to, ze nikt inny niz ja wystawiac go nie moze :shake:

Posted

Pearl napisał(a):
Rzeczywiście powołanie Klubu Grzywacza jest dobra alternatywą. Pozostaje kwestia znalezienia 100 chętnych do zadeklarowania swojego członkostwa.




wystarczy członkostwo 15 osób! żeby klub zarejestrować w sądzie jako stowarzyszenie :) pisałam o tym już na forum. Nie wiem jak to w ZK, ale od strony prawnej na 100% 15 wystarczy,myślałam o tym, żeby rozpocząć otwieranie listy już na wystawie w Katowicach

Posted

Klub grzywacza fajna sprawa... z tym ze jakby siedziba byla np. w Wawrszawie to za wiele by mnie na zebraniach nie bylo :lol:

Zdjecia Tofficy od Joli :buzi:

Posted

:) od czegoś trzeba zacząć :) a chyba łatwiej najpierw od stowarzyszenia, a jak się 100 uzbiera- to klub :) tak mi się przynajmniej wydaje! ale dzięki za informację! właśńie nie wiedziałam, jakie wymogi ma zk :)

Posted

[quote name='maga18']Pearl gratuluje!! :)

Moja kuzynka po raz pierwszy wystartowala w MP (w grubie młodszej) z moim Toffikiem... :megagrin:
Ale jaja byly :lol: Toffi calym soba mowil 'zabierz mnie stad' :lol: :laugh2_2: Jak zszedl z ringu to cala droge do domu tulił sie do mnie :lol: Wyglada na to, ze nikt inny niz ja wystawiac go nie moze :shake: Dziękuję! Często bywa że początki w tej konkurencji mogą wygladać różnie, zwłaszcza jak zaczyna się bez treningu. Najważniejsze to nawiązac kontakt z psem. Ale zobaczymy co będzie poczyniać za kilka lat:diabloti: Jest bardzo młoda przez co ma jeszcze dużo czasu na konkursy jak i nabrania wprawy w sztuce.A zaczynac najlepiej jak najwcześniej. Ja mam jeszcze jedno zdjęcie, przed zamiana finałowa psów czyli kiedy jeszcze Cody nie miał tak zmierzwionej sierści...

Pozdrawiam

Posted

Pearl napisał(a):
Dziękuję! Często bywa że początki w tej konkurencji mogą wygladać różnie, zwłaszcza jak zaczyna się bez treningu. Najważniejsze to nawiązac kontakt z psem. Ale zobaczymy co będzie poczyniać za kilka lat:diabloti: Jest bardzo młoda przez co ma jeszcze dużo czasu na konkursy jak i nabrania wprawy w sztuce.A zaczynac najlepiej jak najwcześniej.

Pozdrawiam


Dokladnie... ona z posem to kontkatu nie nawiązała :lol:
Wlazła na ring po 10 minutowym szkoleniu :lol:
I w sumie nie ma podejścia do psa i na wstepie mu obrzydziła dalsze występy... :shake: A psiak wyglądł jak sto smutków :placz: Jesli chce cwiczyc i brac udzial w MP to nie z moim psem :evil_lol:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...