mru Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 troche lepiej chyba nie wiem ;) Dym nadal czasem daje nieźle popalić ale nie wiem czy to kastracja pomogła, że jest lepiej czy w ogóle czas... Quote
mru Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 oto Dym i jego sztuczki :cool3: smakołyk na horyzoncie... dla smakołyków wszystko! nawet, jeśli się wtedy głupio wygląda :razz::evil_lol: :evil_lol: Quote
mru Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 jeszcze jedna sztuka... :cool3: i kolejna... <werble> udało się! wejść to jedna sprawa, ale jak tu teraz zejść... no i po co schodziłem... ale może jak tak słodko posiedzę to mnie wsadzą z powrotem... :roll: Quote
Isadora7 Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 Ale uśmiechnięty pycholek: http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/gacek%20sam/Dym%20sam/SDC10164.jpg http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/gacek%20sam/Dym%20sam/SDC10165.jpg Quote
mru Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 :) no, Dym to potrafi... i od razu offuję: pilnie potrzebujemy pomocy warszawiaków, w warszawie pod kliniką zaginął nasz kielecki Xantek-10 letni pies, ślepy i prawdopodobnie głuchy :-( Adres kliniki PLAC HALLERA 6 A pies pobiegł w kierunku ZOO miał na sobie różową chusteczkę... PROSIMY O POMOC! http://dogomania.pl/forum/showthread...117022&page=37 Quote
Erazm Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 Mru, powklejaj na moje wątki tam chodzi trochę warszawiaków, ja wyjeżdżam, niestety nie mogę pomóc:shake: Dymek nie poznałabym Cię, zachowuj się futrzaku Quote
mru Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 Erazmku, piesek się znalazł... tylko cała historia mocno mi śmierdzi :/ pani, która go przyjeła poszła z nim do lecznicy gdzie jakis wet "na oko" ocenił, że Xantowi zostały 3 mce zycia potem jakims dziwnym trafem wychodzac z kliniki pani upusciła smycz i pies (stary, chory i slepy) uciekł w miasto... pol dogo go szukało ludzie, co pracuja powracali o 4 do domow znalazł się rano na Paluchu (znaleziony na Bielanach! jakims trafem niedaleko calodobowej lecznicy... :razz: jakby ktos go podrzucil - to 7 km! od miejsca, w którym się zgubił) pani najpierw nie odbierała potem napisala, ze jest w pracy, ale pojedzie jak tylko bedzie mogla ale nie mogla ;/ az w koncu zadzwonil jakis pan z rodziny czy znajomy, ze ta pani dostała zawału niby i ze jest w szpitalu moze źle oceniam nie wiem... ale kurde... to wszystko podejrzane... a Xant wraca do Kielc... Quote
mru Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10652583#post10652583 no Xant wylądował na Paluchu szczescie, ze od razu niemalże obczajono, że to on a pani właścicielka nowa :angryy: w ogole w nocy go nie szukała potem nie odbierała telefonu potem była w pracy a potem okazało sie, ze jednak ma zawał no i silą rzeczy wynika z tego, ze psa nie wezmie bo tam 2 tygodnie musi spedzic w szpitalu (ze niby ta ucieczka Xanta tak nia wstrzasnela) mysle ze oni wcae Xanta nie chcieli przeraziła ich "diagnoza" czy nie wiem co tylko po co psa narażać tak :( :shake: jezu slepy pies, srodek miasta... i jak pies 7 km przeszedl :hmmmm: na druga stronę wisły na wątku jest dyskusja - glosy sa podzielone nikt nie zna prawdy oby JESZCZE Quote
Erazm Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 Jasne, ze włascicielka do dooopy...I nie ma o czym dyskutować... Napisałam na pw co ewentualnie ... Jeśli mały wróci do Kielc to potrzebne jego foteczki i itp. Jak widzę takie bezradne maluchy.... Jutro z rana wylatuję:shake: Quote
mru Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 dziekuje za zainteresowanie :) bedziemy go dalej ogłaszać... u dziewczyn w Kielcach bedzie bezpieczny Quote
pati Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 no Dymek cudowny jak dobrze ze juz szczesliwy . Dziekujemy ci MRU :loveu: Quote
mru Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 no, to niedzielne :) tu byliśmy: Dym patrzy z miłością na Gacka :diabloti: chowanie się w trawce ah ta lśniąca sierść! leżakowanie: Quote
mru Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 co te baby znów wymyśliły... no, pięknie... robią ze mnie idiotę... eehhh, a ten dokąd znów? Quote
mru Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 no nie! znów... czy już wyglądam wystarczająco głupio? jesteście zadowolone? jeśli tak to koniec tego dobrego! grrr :diabloti: a masz, zły wianku mru, ładnie pogryzłem? gdzie ten Gacek? Quote
mru Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 hihi ta woda należy do MNIE! a czego tam się tarza? biegnę! :loveu: uszy do góry :cool3: Quote
Bella1 Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 Niesamowite jaki szczęśliwy , chyba najpiękniejsze chwile w jego życiu :multi::multi: Quote
Isadora7 Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 Pychol zadowolony, uśmiechnięty, szczęśliwy: http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/dym%20sam/SDC11165d.jpg i te rozwiane uszy: http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/dym%20sam/SDC11020d.jpg warto było czekać :) Quote
mru Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 Bella1 napisał(a):chyba najpiękniejsze chwile w jego życiu :multi::multi: no ja myśle :cool1: :eviltong: Quote
iwa77 Posted August 11, 2008 Author Posted August 11, 2008 Bella1 napisał(a):Niesamowite jaki szczęśliwy , chyba najpiękniejsze chwile w jego życiu :multi::multi: Tak to prawda - tyle szczęścia i miłości ile u Was zaznaje to chyba starczyłoby na parę psów ! Dymeczek kochany "nadrobi" za wszystkie złe czasy! Te zdjęcia są przepiękne. :loveu::loveu::loveu: Quote
mru Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 :roll: ja bym chciala zeby wiecej psiakow u nas bylo szczesliwych... ale Dym nie :evil_lol: hehe Quote
Isadora7 Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 mru napisał(a)::roll: ja bym chciala zeby wiecej psiakow u nas bylo szczesliwych... ale Dym nie :evil_lol: hehe Wiadomix - Dymek-Zadymek Quote
mru Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 Erazm napisał(a):Mru kocham zagladac na ten watek:loveu: no i mam nadzieje, ze nie przestaniesz :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.