Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

troche lepiej chyba
nie wiem ;)
Dym nadal czasem daje nieźle popalić

ale nie wiem czy to kastracja pomogła, że jest lepiej czy w ogóle czas...

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

oto Dym i jego sztuczki :cool3:




smakołyk na horyzoncie...




dla smakołyków wszystko! nawet, jeśli się wtedy głupio wygląda :razz::evil_lol:




:evil_lol:

Posted

jeszcze jedna sztuka... :cool3:




i kolejna...



<werble>

udało się!




wejść to jedna sprawa, ale jak tu teraz zejść...






no i po co schodziłem...
ale może jak tak słodko posiedzę to mnie wsadzą z powrotem... :roll:

Posted

Mru, powklejaj na moje wątki tam chodzi trochę warszawiaków, ja wyjeżdżam, niestety nie mogę pomóc:shake:
Dymek nie poznałabym Cię, zachowuj się futrzaku

Posted

Erazmku, piesek się znalazł... tylko cała historia mocno mi śmierdzi :/

pani, która go przyjeła poszła z nim do lecznicy gdzie jakis wet "na oko" ocenił, że Xantowi zostały 3 mce zycia
potem jakims dziwnym trafem wychodzac z kliniki pani upusciła smycz
i pies (stary, chory i slepy) uciekł w miasto...

pol dogo go szukało
ludzie, co pracuja powracali o 4 do domow
znalazł się rano na Paluchu (znaleziony na Bielanach! jakims trafem niedaleko calodobowej lecznicy... :razz: jakby ktos go podrzucil - to 7 km! od miejsca, w którym się zgubił)
pani najpierw nie odbierała
potem napisala, ze jest w pracy, ale pojedzie jak tylko bedzie mogla
ale nie mogla ;/
az w koncu zadzwonil jakis pan z rodziny czy znajomy, ze ta pani dostała zawału niby
i ze jest w szpitalu

moze źle oceniam
nie wiem...
ale kurde... to wszystko podejrzane...


a Xant wraca do Kielc...

Posted

http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10652583#post10652583

no Xant wylądował na Paluchu
szczescie, ze od razu niemalże obczajono, że to on

a pani właścicielka nowa :angryy:
w ogole w nocy go nie szukała
potem nie odbierała telefonu
potem była w pracy
a potem okazało sie, ze jednak ma zawał no i silą rzeczy wynika z tego, ze psa nie wezmie
bo tam 2 tygodnie musi spedzic w szpitalu
(ze niby ta ucieczka Xanta tak nia wstrzasnela)

mysle ze oni wcae Xanta nie chcieli
przeraziła ich "diagnoza" czy nie wiem co
tylko po co psa narażać tak :( :shake: jezu
slepy pies, srodek miasta...

i jak pies 7 km przeszedl :hmmmm: na druga stronę wisły


na wątku jest dyskusja - glosy sa podzielone
nikt nie zna prawdy
oby JESZCZE

Posted

Jasne, ze włascicielka do dooopy...I nie ma o czym dyskutować...
Napisałam na pw co ewentualnie ...
Jeśli mały wróci do Kielc to potrzebne jego foteczki i itp. Jak widzę takie bezradne maluchy....
Jutro z rana wylatuję:shake:

Posted

no, to niedzielne :)


tu byliśmy:




Dym patrzy z miłością na Gacka :diabloti:




chowanie się w trawce




ah ta lśniąca sierść!




leżakowanie:



Posted

no nie! znów...




czy już wyglądam wystarczająco głupio? jesteście zadowolone?




jeśli tak to koniec tego dobrego! grrr :diabloti:




a masz, zły wianku




mru, ładnie pogryzłem?




gdzie ten Gacek?

Posted

Bella1 napisał(a):
Niesamowite jaki szczęśliwy , chyba najpiękniejsze chwile w jego życiu :multi::multi:


Tak to prawda - tyle szczęścia i miłości ile u Was zaznaje to chyba starczyłoby na parę psów ! Dymeczek kochany "nadrobi" za wszystkie złe czasy!
Te zdjęcia są przepiękne. :loveu::loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...