zdrojka Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Wysłałam dziś sunię na Paluch z pomocą Straży Miejskiej i mam straszne wyrzuty sumienia. Strasznie zapadła mi w serce i nie mogę przestać o niej myśleć. Po obejrzeniu zdjęcia pewnie zrozumiecie, czemu... (podobna do mojej Małej) Na stronie Palucha jeszcze jej nie ma. Nie będę mogła jej wziąć, ale może któraś z wolontariuszek mogłaby ją wziąć na swoją stronę, pod swoją opiekę? To mix sznacerki, nie jest chuda, wygląda na starszą, ale sierść ma mocno zaniedbaną, kłaki jej wyłażą zewsząd, widać, że dawno nieczesana i może to powoduje, że staro wygląda. Leżała pod biurowcem przy al. Stanów Zjednoczonych róg Grenadierów, na początku myślałam, że coś jej się stało, ale potem wyszło, że na 99% ma cieczkę. Była chyba po prostu bardzo zmęczona, bo po ok. 30 minutach podniosła się. Trzęsła się, pewnie stres, ogon pod sobą, po jakimś czasie się uspokoiła, zaczęła nawet merdać ogonkiem. Taka przylepa, ogrzewała się o mnie, przytulona. Miała czerwoną obróżkę, ładnie zapiętą, z końcówką włożoną ponownie pod sprzączkę. Zdjęcie z komórki... Pomóżcie, bo nie wiem, co robić... Quote
zdrojka Posted March 8, 2008 Author Posted March 8, 2008 Przypominam sunię... Wielkością jest troszkę poniżej kolana. Quote
zdrojka Posted March 8, 2008 Author Posted March 8, 2008 Mogła komuś zwiać z cieczką, ale sierść ma w takim stanie, przynajmniej ze 2 miesiące nie była czesana. Rozwieszę w poniedziałek dookoła pracy plakaty, zdjęcie mam tylko to jedno, może ktoś się trafi... Ale obawiam się, że nie... Trzeba będzie szukać jej domu. Czy jest tu ktoś kto jeździ na Paluch? Mógłby zajrzeć do niej? Czy to w ogóle jest możliwe? Quote
Aga76 Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 zdrojka napisał(a):Mogła komuś zwiać z cieczką, ale sierść ma w takim stanie, przynajmniej ze 2 miesiące nie była czesana. Rozwieszę w poniedziałek dookoła pracy plakaty, zdjęcie mam tylko to jedno, może ktoś się trafi... Ale obawiam się, że nie... To przykre... Quote
maggiejan Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 Nawet jeśli sierść nieczesana to i tak mogła mieć dom, nie każdy dba o psa...:shake: Quote
zdrojka Posted March 9, 2008 Author Posted March 9, 2008 Zdaję sobie z tego sprawę, ale męczy mnie ta bardzo ładnie zapięta obróżka, tak, żeby nie przeszkadzała... Nie była chuda, taka w sam raz. I bardzo przyjacielska, zareagowała na "siad"... Muszę rozwiesić ogłoszenia w okolicy. Śniła mi się dziś, nie mogę o niej zapomnieć... Jak można jej pomóc w schronisku? Quote
madziamn Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 Słuchajcie Ona Wyglada Na Psa Czyjegos. Sunie Z Cieczką Często Uciekają Jak Ich Sie Nie Przypilnuje. Moze Sie Komuś Zgubiła I Nieszczęście Gotowe A Powiem Wam Ze Moja Mimo Czesania I Tak Wyglada Jak Bym Tego Nie Robiła. Jeśli Ma Cieczkę Niewykluczone że Dopadły Ja Psy, Co Też Mogło Sie Przyczynic Do Stanu Sierści. Te Ogłoszenia To Dobry Pomysł, Może Ktoś Ją Szuka. Ludzie Mają Różne Pomysły A Szkoda żeby Psia, Która Byc Może Ma Domek Była W Schronie. Quote
zdrojka Posted March 10, 2008 Author Posted March 10, 2008 Mam tylko to jedno zdjęcie, ale zupełnie nieźle wyszło. Na plakacie podam chyba telefon na Paluch, żeby tam dzwonili... Dziś likanaście rozwieszę wokół pracy, poproszę kolegę, który niedaleko mieszka, żeby też porozwieszał, możliwe, że Hankag, też mieszkająca niedaleko, da się namówić, może jakieś sklepy osiedlowe, szkoły? Quote
Aga76 Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 Może zgubiła się starszej osobie? Takie ogłoszenia w okolicy to szansa na odzyskanie domu. Quote
zdrojka Posted March 10, 2008 Author Posted March 10, 2008 Plakaty wydrukowane, dałam też ogłoszenie na stronie Palucha. Jadę rozwieszać. Quote
maggiejan Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 Jak jest w schronie na Paluchu? Pomijając, że to moloch, czy pies ma tam szansę na przeżycie? Quote
zdrojka Posted March 10, 2008 Author Posted March 10, 2008 Dla każdego psa strasznie, ale tam ma chyba większą szansę niż przy tak ruchliwej ulicy. Mam nadzieję, że właściciel ją znajdzie... Quote
Tilia Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 trzymam kciuki za suńkę, aby odnalazł ją właściciel! ma takie mądre spojrzenie, jak moja Mała... Quote
Sharona Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 mam nadzieję, że właściciel się znajdzie... Quote
madziamn Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 Słuchajcie A Tak Sobie Pomyślałam Teraz że Może By Się Przydało Jakieś Ogłoszenie W Lokalnym Radiu. Jeśli Rzeczywiście To Pies Starszej Osoby ( Co Przecież Jest Mozliwe) To Może Odniosło By To Jakiś Skutek. Nie Znam Lokalnych Rozgłośni Warszawskich Ale Może Jest Ktoś Z Warszawy Kto Zna Choc Jedną. Quote
zdrojka Posted March 10, 2008 Author Posted March 10, 2008 Sama nie wiem, znam kilka, gdzie można spróbować, ale tego raczej starsi ludzie nie słuchają... Będę sukcesywnie rozwieszać ogłoszenia, kolega też wziął, zobaczymy. Tak się zastanawiam, że ona mogła nie mieć cieczki, tylko może była ranna? Quote
hankag Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 oczywiście Zdrojka - melduje sie na rozkaz ;) .....ja tez o niej caly czas mysle ....była taka zrezygnowana , smutna , patrzaca w jeden punkt ....i tak pokornie szła z patrolem do tej klatki .....tych oczu nie zapomnę . Oczywiscie jak bys mogla zrobic i dla mnie ogłoszenia to pare bym zabrala , Jurek chodzi z Nelą na dalekie spacery , to rozwiesi przy Kinowej jak działki , przy jeziorku i po drugiej stronie od strony Goclawia bo tam tez chadzaja . Podejde do Ciebie pod prace , tylko powiedz kiedy jestes popołudniu zebysmy sie spotkaly . W piątek mialam wolny dzien i tylko dlatego mnie zlapalaś , normalnie jestem kolo domu ok. godz. 17 na zdjeciu ona tylko taka duza , bo osoba przykucnęla ...jest taka do polowy łydki ...i bardzo grzeczna , smutna Quote
madziamn Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 słuchajcie a wiecie moze co u suni? czy widział ją jakiś wet? bo jeśli by sie okazało ze jest ranna to moze potrzebowac pomocy. sorry że pytam ale zielona jestem jeśli chodzi o schrony a martwie sie o nia. Quote
zdrojka Posted March 11, 2008 Author Posted March 11, 2008 Ja niestety też mało wiem, spróbuję jutro zadzwonić na Paluch. Hania wzięła trochę ogłoszeń, syn ma rozwiesić w okolicy. Quote
hankag Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Jurek ...to mój mąż ...ale sie bardzo przejął i porozkleja podczas spacerkow , ma sie tez rozglądac czy nie wisza jakies ogloszenia ze jej szukaja ...on chodzi w okolicach Kinowej , jeziorka na Goclawiu , przy Przyczólku Grochowskim i okolice Skaryszewskiego ....ma staruszek chody...ja bym tyle nie dala rady ....chartowo-ogarowa Nela nawet momentami pada :evil_lol: Quote
zdrojka Posted March 12, 2008 Author Posted March 12, 2008 Ups, przepraszam, myślałam, że o dziecku mówiłaś :p Quote
hankag Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 nie ma za co przepraszac ...Jurek to mało precyzyjnie bylo :evil_lol: synowie juz w tym wieku :oops: , ze porozlazili sie z domu i trudno towarzystwo skompletować Hop malutka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.