Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 97
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Była chwila zwątpienie, ale …

Dziś Suerte obudził we mnie płomyczek nadziei.


A teraz fotki Suerte.

Podejrzliwe spojrzenie. (coś knują??)

Co tam jest ??

Ide sobie

Przytul mnie

A może jeszcze raz, nie daj się prosić

Posted

Ulka 18



Jest lepiej niż wcześniej.
Jego stan w miarę się ustabilizował.
Ma apetyt, merda ogonem.
Temperatura 40 nie przekroczyła [SIZE=1](na tyle ile mi wiadomo)

Jest na lekach została podana surowica.

Wczoraj miał robione zdjęcie
Osłuchowo w płucach jest lepiej.

Ale na zdjęciu daleko do ideału.
Czysto tam nie jest. :(



Oby było coraz lepiej.


Dziś będę u Niego wieczorem.

Posted

*Merleka* bardzo dziekujemy za wiadomosci o Suerte.
Gdy bedziesz u niego, to prosze poglaskaj i wycaluj psiaka od nas.
Powiedz mu, ze Cioteczki trzymaja kciuki za jego zdrowie.

Posted

Wczoraj popołudniowo wieczorną opieką sprawowali nasi weterynarze i Pani Hania . Suerte miał niestety temperature - późnym wieczorem 40 st. C.

Mimo to poszedł na spacer, zrobił to co miał zrobić .

Dzisiaj rano byłam w lecznicy - poszłam na spacer z małym. Triki na głowie osłabły. Jest trochę osłabiony - zmęczył się spacerem ale miał powód Dzisiaj do towarzystwa wzięłam Herę
Zainteresował się a nawet gdy Hera kręciła się koło jego klatki wykonał taki ruch ... hymm ... jakby chciał ją zgnębić za kark ...

Hera dyskretnie udała ze nie widzi jego zachowania - spojrzała się na mnie z miną - zabić czy darować ...

Temperatura na godz 7 - 39,87 st. C

Apetyt, picie zachowane . Lekkie zaburzenia równowagi. Ale po za tym jest całkiem dobrze...

Posted

Byłam dziś u Suerte.
Poszliśmy na ostatni wspólny spacerek. :(



Chciałam Wszystkim podziękować za zaangażowanie, wsparcie i pomoc.
Szczególnie Bogusi, Bardzo Tobie Dziękuje.


Surte tak naprawdę to Znalazłeś Dom u nas.
Dla nas jesteś Członkiem naszej Rodziny.
Byłeś z nami krótko, ale wniosłeś wiele.
Bardzo Tobie za to Dziękuje.


Biegasz teraz za tęczowym mostem, na zielonych łąkach.
Wierzę, że tam znalazłeś Swoje szczęście.


SUERTE [`]

  • [`]



    Proszę moderatora o zamknięcie tego tematu.

    Posted

    Przeprowadzałam Suerte za TM.

    Cały proces przechodzenia na druga stronę uzmysłowił mi jak BARDZO ten pies był chory... Siedziałam koło niego i głaskałam go ..

    O 20:50 dostał premedykację. Wątroba malucha bardzo wolno metabolizowała lek. Poszedł do swojej klatki i się położył plecami do mnie...

    :cry: :cry: :cry:

    Puściłam mu piosenkę "Will Ye Go Lassie, Go...".

    Gdy usną Agnieszka próbowała założyć mu wenflon - wszędzie zrosty, krwiaki, zapalenie żył... Po prostu BARDZO zmęczony chorobą pies.

    Otrzymał bezpośrednio do serca Morbital (30 ml) - chcieliśmy być pewni że lek dotrze jak najszybciej i że oszczędzimy mu cierpienia (nie wiem czy to boli przy znieczuleniu)...

    Głaskałam go i opowiadałam o TM - o tym że kiedyś się tam spotkamy...

    O 21:30 serce przestało bić :cry: :cry: :cry:

    Tak więc dla Maluszka :



    Suerte będzie miał miejsce w naszych sercach... Będzie biegał po zielonych wzgórzach...

    Chwila refleksji...

    http://www.youtube.com/watch?v=TV05CrUOaoc

    Posted

    Bodziu, wiem że zrobiłaś wszystko co możaliwe, by go ratowac. Niestety czasami jestesmy bezsilni w obliczu podstępnej choroby. Suerte wiedział, ze do ostatnich chwil wokół niego byli ludzie, którym na nim zależało, którzy walczyli o niego do końca. Żal, że to się musiało tak skończyc, żal...I ta gorycz porażki...
    Biegaj Suerte szczęśliwy za TM. Moja ALDUNIA
    [*] na pewno cię poprowadzi.

    SUERTE dla Ciebie
    [*]

    Posted

    Merleka, Bogusiu,
    dziekujemy Wam, zeby bylyscie przez caly, trudny czas przy tej biednej, umeczonej psinie :Rose: Ze Suerte nie odchodzil sam, ze byl glaskany w tej ostatniej ziemskiej chwili....

    Bardzo mi przykro, ze sie nie udalo...widocznie choroba byla silniejsza niz Suerte. Czasami jestesmy bezsilni....

    Suerte, biegaj szczesliwy po Teczowym Ląkach razem z naszymi psami, ktore odeszly ['] ['] [']

    Posted

    Tak mi przykro... Liczyłam, że uda się temu psiakowi... Jednak niestety nie zawsze uda nam się naprawić to, co popsuli inni ludzie.

    Suerte, biegaj radośnie za Tęczowym Mostem... [*]

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...