*Merleka* Posted March 21, 2008 Author Posted March 21, 2008 Była chwila zwątpienie, ale … Dziś Suerte obudził we mnie płomyczek nadziei. A teraz fotki Suerte. Podejrzliwe spojrzenie. (coś knują??) Co tam jest ?? Ide sobie Przytul mnie A może jeszcze raz, nie daj się prosić Quote
Reno2001 Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Jest po prostu przepiękny. A ja cały czas czekam na wieści, ze jest juz OK. Quote
Ulka18 Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Dobre, kochane psisko. Zeby tylko wyzdrowial jak najszybciej :kciuki: Quote
Edi100 Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Ulka18 napisał(a):Dobre, kochane psisko. Zeby tylko wyzdrowial jak najszybciej :kciuki: Ja też Mu tego życzę. Z całego serca! Quote
Ulka18 Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 *Merleka* co slychacu Suerte? Jak sie czuje biedaczek? Quote
*Merleka* Posted March 22, 2008 Author Posted March 22, 2008 Ulka 18 Jest lepiej niż wcześniej. Jego stan w miarę się ustabilizował. Ma apetyt, merda ogonem. Temperatura 40 nie przekroczyła [SIZE=1](na tyle ile mi wiadomo) Jest na lekach została podana surowica. Wczoraj miał robione zdjęcie Osłuchowo w płucach jest lepiej. Ale na zdjęciu daleko do ideału. Czysto tam nie jest. :( Oby było coraz lepiej. Dziś będę u Niego wieczorem. Quote
Ulka18 Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 *Merleka* bardzo dziekujemy za wiadomosci o Suerte. Gdy bedziesz u niego, to prosze poglaskaj i wycaluj psiaka od nas. Powiedz mu, ze Cioteczki trzymaja kciuki za jego zdrowie. Quote
Reno2001 Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 Kciuki trzymają i nawet nie dopuszczają mysli, że nie wyzdrowieje...:shake: Quote
bodzia78 Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Wczoraj popołudniowo wieczorną opieką sprawowali nasi weterynarze i Pani Hania . Suerte miał niestety temperature - późnym wieczorem 40 st. C. Mimo to poszedł na spacer, zrobił to co miał zrobić . Dzisiaj rano byłam w lecznicy - poszłam na spacer z małym. Triki na głowie osłabły. Jest trochę osłabiony - zmęczył się spacerem ale miał powód Dzisiaj do towarzystwa wzięłam Herę Zainteresował się a nawet gdy Hera kręciła się koło jego klatki wykonał taki ruch ... hymm ... jakby chciał ją zgnębić za kark ... Hera dyskretnie udała ze nie widzi jego zachowania - spojrzała się na mnie z miną - zabić czy darować ... Temperatura na godz 7 - 39,87 st. C Apetyt, picie zachowane . Lekkie zaburzenia równowagi. Ale po za tym jest całkiem dobrze... Quote
Ulka18 Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Bodziu, dzieki za odwiedziny Suerte. I za wiadomosci. Dobrze, ze tiki minely, wlasciwie zostala tylko temperatura...na pewno i ona wkrotce minie :kciuki: Quote
bodzia78 Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Nie minęły. Osłabły. wzmagają się jak sterydy kończą działanie - przed następnha dawką i/lub temp rośnie... Quote
Reno2001 Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Kurczę, czyli nadal nie jest stabliny :shake:. Quote
*Merleka* Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 Byłam dziś u Suerte. Poszliśmy na ostatni wspólny spacerek. :( Chciałam Wszystkim podziękować za zaangażowanie, wsparcie i pomoc. Szczególnie Bogusi, Bardzo Tobie Dziękuje. Surte tak naprawdę to Znalazłeś Dom u nas. Dla nas jesteś Członkiem naszej Rodziny. Byłeś z nami krótko, ale wniosłeś wiele. Bardzo Tobie za to Dziękuje. Biegasz teraz za tęczowym mostem, na zielonych łąkach. Wierzę, że tam znalazłeś Swoje szczęście. SUERTE [`] [`] Proszę moderatora o zamknięcie tego tematu. Quote
maggie1971 Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Kochany pieseczku bądź szczęśliwy za Tęczowym Mostem Quote
bodzia78 Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Przeprowadzałam Suerte za TM. Cały proces przechodzenia na druga stronę uzmysłowił mi jak BARDZO ten pies był chory... Siedziałam koło niego i głaskałam go .. O 20:50 dostał premedykację. Wątroba malucha bardzo wolno metabolizowała lek. Poszedł do swojej klatki i się położył plecami do mnie... :cry: :cry: :cry: Puściłam mu piosenkę "Will Ye Go Lassie, Go...". Gdy usną Agnieszka próbowała założyć mu wenflon - wszędzie zrosty, krwiaki, zapalenie żył... Po prostu BARDZO zmęczony chorobą pies. Otrzymał bezpośrednio do serca Morbital (30 ml) - chcieliśmy być pewni że lek dotrze jak najszybciej i że oszczędzimy mu cierpienia (nie wiem czy to boli przy znieczuleniu)... Głaskałam go i opowiadałam o TM - o tym że kiedyś się tam spotkamy... O 21:30 serce przestało bić :cry: :cry: :cry: Tak więc dla Maluszka : Suerte będzie miał miejsce w naszych sercach... Będzie biegał po zielonych wzgórzach... Chwila refleksji... http://www.youtube.com/watch?v=TV05CrUOaoc Quote
Reno2001 Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Bodziu, wiem że zrobiłaś wszystko co możaliwe, by go ratowac. Niestety czasami jestesmy bezsilni w obliczu podstępnej choroby. Suerte wiedział, ze do ostatnich chwil wokół niego byli ludzie, którym na nim zależało, którzy walczyli o niego do końca. Żal, że to się musiało tak skończyc, żal...I ta gorycz porażki... Biegaj Suerte szczęśliwy za TM. Moja ALDUNIA [*] na pewno cię poprowadzi. SUERTE dla Ciebie [*] Quote
Ulka18 Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Merleka, Bogusiu, dziekujemy Wam, zeby bylyscie przez caly, trudny czas przy tej biednej, umeczonej psinie :Rose: Ze Suerte nie odchodzil sam, ze byl glaskany w tej ostatniej ziemskiej chwili.... Bardzo mi przykro, ze sie nie udalo...widocznie choroba byla silniejsza niz Suerte. Czasami jestesmy bezsilni.... Suerte, biegaj szczesliwy po Teczowym Ląkach razem z naszymi psami, ktore odeszly ['] ['] ['] Quote
Ewusek Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 (')(')(') biegaj teraz piesiu z moja Fałdeczką, Polusiem i Mistrzem po Tęczowych Łąkach.... Quote
Bonsai Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Tak mi przykro... Liczyłam, że uda się temu psiakowi... Jednak niestety nie zawsze uda nam się naprawić to, co popsuli inni ludzie. Suerte, biegaj radośnie za Tęczowym Mostem... [*] Quote
*Merleka* Posted March 27, 2008 Author Posted March 27, 2008 [FONT='Times New Roman'][FONT=Verdana][COLOR=blue]Czy ja mogę prosić o przeniesienie tematu do działu * Tęczowy Most *[/COLOR][/FONT][/FONT] Quote
madzia828 Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 tak mi przykro:-(:-(:-( Suerte bądź szczęśliwy piesku za TM [*] [*] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.