pumcia02 Posted March 5, 2008 Author Posted March 5, 2008 nie było wieści bo byłam cały dzień w azylu. 5 marca Dzwoniliśmy do lecznicy po 19, tak jak nas poproszono, jednak pies jeszcze nie był po konsultacji. Info będzie jutro. Mamy dzwonic między 12-13. Jeśli będzie ok to do 15 trzeba zabrać psa! Quote
dorota412 Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Wczoraj nic nie dzialalo, Mariolka jak psina??? Quote
asiuniap Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Wczoraj nie działało dogo. Napisałam tekst poniżej i niestety, nie mogłam go wysłać (całe szczęście, że do skopiowałam). Niuniek utyka jeszcze na nóżkę, ale koopę zaczął robić, więc idzie ku lepszemu. Jest bardzo grzeczny i łagodny. Wczoraj po południu psiak trafił do azylu. Szefowa podpisała weksel na 636 zł, który w całości zostanie zapłacony przez forum Labradory :loveu: Dziękujemy bardzo!!!! Azor ma zerwane więzadło krzyżowe w kolanie. Za 1,5 tyg. będzie musiał mieć operację, koszt 800 zł. Bardzo prosimy o pomoc w opłacie operacji :modla::modla::modla: Na konto fundacji na Azora wpłynęlo (do wczoraj) od darczyńców 240 zł. Możemy te pieniądze przeznaczyć na operację więzadła, ale i tak to za mało. Pytałam w klinice a propos wysłania pieniędzy na ich konto. Nie ma z tym problemu, aczkolwiek klinika prosiłaby, żeby po wpłacie na ich konto wysłać faksem potwierdzenie przelewu, oczywiście z dopiskiem; pies od Agnieszki Brzezińskiej, ponieważ jeest zarejestrowany na szefową azylu. Pani nie potrafia mi powiedzieć co z ewentualną nadwyżką, jeśli udałoby się zebrać wyższą kwotę, niz wyniosłyby koszty leczenia (najprawdopodobniej zostałyby na koncie kliniki). Dlatego moim zdaniem, byłoby lepiej żeby wpłat dokonywać na konto Azylu, podane przez Mariolkę, żeby uniknąć zamieszania. To tylko moje zdanie, darczyńcy niech sami zdecydują. Potrzebujemy pieniędzy na leczeniekolejnego psa. W innej klinice znajduje się 3 mies. amstafik, ktoremu w ostatnim momencie uratowano życie, wycinając połowę jelita cienkiego.Koszty jego leczenia wczoraj wyniosły już 1350zł. Też trzeba je pokryć. Jak założę jego wątek,wstawię tu linka. Nasz azyl nie potrafi przejść obojętnie obok zwierzęcia potrzebującego pomocy (pomimo braku pieniędzy), co zdarza się innym fundacjom..... Bardzo, bardzo prosimy o wpłaty A to wczorajsze zdjęcia Azora. Quote
sporti Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Przepraszam za "zaśmiecanie" wątku, ale właśnie przegladając forym "Psy" na GronieNet znalazłam taki oto post: :placz: "Chciałabym podzielić się z wami moim rozczarowaniem i smutkiem wynikającym ze zobojętnienia otaczającej mnie zewsząd chordy nieczułych samolubów… Dziś rano w metrze centrum, a dokładniej pomiędzy bramkami w których kasuje się bilety, a ruchomymi schodami - pałętał się „bezpański” pies. Nie wiem jak się tam dostał gdyż nie umiał się stamtąd wydostać. Popychany i zaczepiany przez tłumy napływających z obu kierunków ludzi, piszczał i szukał drogi ucieczki, uderzając przy tym łbem o szklane drzwiczki znajdujące się po obu stronach kasowników . Widząc to, skorzystałam z żółtego telefonu alarmowego warszawskiego metra i zadzwoniłam do obsługi. Po drugiej stronie kabla odezwała się pani która podziękowała za informację i powiedział że ktoś się tym zajmie. Za około 10-15 minut zjawił się umundurowany mężczyzna. Pokazałam mu psa. Mężczyzna podszedł do niego, wziął do ręki smycz po czym spojrzał na mnie i spytał : „ co ja mam z nim zrobić ? „ . Odpowiedziałam że należy zadzwonić do schroniska żeby po niego przyjechali. Pan odwrócił się, wyszedł przed wejście na stacje i najzwyczajniej w świecie przywiązał psa do metalowej rury. Kiedy to zobaczyłam byłam już na schodach zjeżdżających na peron. Uznałam że polemika z owym osobnikiem nic nie przyniesie, tak więc gdy byłam już na docelowej stacji ponownie korzystając z żółtego aparatu , skontaktowałam się z policja metra. Przedstawiłam „swój” problem. Mój rozmówca zapewnił mnie że zajmie się ta sprawą. Nie wiem jaki był finał. Siedzę teraz w pracy do której niestety się spóźniłam i zastanawiam się czy spotkam owego psa w tym samym miejscu gdy będę wracała … " W pierwszym momencie pomyślałam, ze być może chodzi o Azora, ale dziewczyna napisała to dzisiaj! Może ten psiak nadal stoi tam uwiązany i przerażony?!?!Co robić?! Quote
Olena84 Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 To znaczy wysyłać pieniążki na konto fundacji z dopiskiem na operacje dla Azora?? I co z tym psem z metra?? Juz widze ten brak jakiegokolwiek zainteresowania tych tlumow i radosc niektorych... Mam nadzieje, ze nic zlego psa nie spotkalo.. Quote
dorota412 Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 :shake:szkoda słów, obraz polskiego społeczeństwa:shake: Quote
sporti Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Olena84 napisał(a):To znaczy wysyłać pieniążki na konto fundacji z dopiskiem na operacje dla Azora?? I co z tym psem z metra?? Juz widze ten brak jakiegokolwiek zainteresowania tych tlumow i radosc niektorych... Mam nadzieje, ze nic zlego psa nie spotkalo.. Dzwoniłam na stację metra, pies został przewieziony do schroniska na Paluchu. Przynajmniej takiej informacji udzielił mi policjant. Quote
Olena84 Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 A ten sam policjant? Moze i lepiej niz ktos mialby go tam skopac. Może warto potem zobaczyc psy ktore ostatnio doszly do schroniska i bys go rozpoznala? Moze jakies ogłoszenia lub zalozyc mu watek. Quote
sporti Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Olena, to nie ja znalazłam tego pieska, ja tylko przeczytałam posta dziewczyny na GronieNet i skopiowałam tutaj. Próbuję się z nią skontaktować, niestety bez odzewu narazie. Quote
Kostek Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Azorek rozdaje buziaki na prawo i lewo uroczy jest chlopak bardzo prosimy o pomoc finansowa Quote
pumcia02 Posted March 7, 2008 Author Posted March 7, 2008 tak dla sprostowania wstawiam wpłaty, które wpłynęły na konto Fundacji: Na azora: 5 marzec : B-S Małgorzata 50 zł C. Anna i B. Mateusz 40 zł 4 marzec : K. Paweł - 100zł B. Małgorzata - 50 zł Razem - 240zł serdecznie dziękujemy!!! Przydałby się dt.... Quote
Olena84 Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 Czyli wpłaty mają być na konto fundacji z dopiskiem Azor,???? Quote
Kostek Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 wszystko ok ciocia Sylwia czyli ja sie w niunku zakochala,,,tylko wiecie co...to imie takie brzydkie:( moze wymyslimy cos nowego? co do wplat moze byc na konto aniola tylko prosze pamietac o dopisku Quote
pumcia02 Posted March 11, 2008 Author Posted March 11, 2008 dzisiaj go widzialam na zywo pierwszy raz.. i musze dodac od siebie że on to na większego na zdjęciach wygląda ;) Quote
dorota412 Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 To niech Ciocia Sylwia wszystko pisze o swoim niunku na biezaco:loveu: a jak ta lapina, boli ? Quote
Kostek Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 zadziwiajace jest to ze wlasnie nie boli,maly chcialby skakac biegac a tu malpy nie daja;) nawet jak spaceruje to nie widac ze z lapka cos nie halo to co jest wazne dla przyszlego wlasciciela to to ze to cholernie madry pies potrafi siadac dawac lapke klasc sie i buzi tez umie dawac:D no jest po prostu przeuroczy-zachecam do odwiedzin i strasznie dziekuje w imieniu niunka za wplaty zarowno na konto Fundacji Azylu jak i na forum labradorow jestescie kochani Quote
Olena84 Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Azorek do gory! Pieniązki przesłane, mało ale niestety tyle na razie moge:( Quote
Kostek Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Azorek i tak wdzieczny kobitki zmienmy mu imie Quote
Olena84 Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 A co zlego w Azorku? To moze Metro? troche zle skojarzenia ale wiadomo o kogo chodzi, albo labek.. no nie wiem myslcie.. Quote
Kostek Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 no bo to takie gburkowe imie dla takiego delikatnego psiska;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.