Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W piątek 29.02.08r. dostaliśmy zgłoszenie. Leży pies przy Metrze Centrum, obolały, nie może wstać. Zorganizowaliśmy transport i osobe, która na miejscu zrobi zdjęcia (asik89 dzieki).
Interwencja wzbudziła zainteresowanie przechodniów. Ulotkarze widzieli go od jakiegoś czasu w okolicy metra, jak chodził i szukał jedzenia. A tego dnia był kopany przez jakiś bezdomnych, którzy mieli zamiar go też zrzucic do metra :/
Pies (Azor tak go nazywali ulotkarze) został zawieziony do lecznicy. Jest przestraszony i bardzo obolały. Nie załatwia się jak powinien. Zdjęcie rentgenowskie wykazało, że ma nieco rozsunięte kręgi w dolnym odcinku kręgosłupa. Jednakże pies będzie chodził normalnie.
Przydałby się dla niego tymczas, w którym będzie mógł dojść do siebie.

Bardzo prosimy o pomoc finansową.

Fundacja Azylu pod Psim Aniołem, Warszawa, ul. Kosodrzewiny 7/9
03 1020 1042 0000 8802 0109 6528
z dopiskiem "Azor"



4 marca:
miał badanie krwi, które nie wykazało, żadnych niepokojących objawów. Są robione kroplówki. Jutro będzie go widział ortopeda.
Jak będzie wszystko ok to pies jest do zabrania!!!


asiuniap:
"Psiak jest w Multivecie na Gagarina. Z tego co wiem dług już przekracza kwotę 400 zł.
Wczoraj mial zostać zabrany do Azylu pod Psim Aniołem, ale zatrzymano go jeszcze i podano kroplówkę. Psiak jest oazą spokoju. Mimo tego, co go spotkało jest przyjazny do ludzi. Jest bardzo obolały, w odcinku lędźwiowym na poluzowane kręgi, był nieźle kopany.
Azyl nie ma pieniędzy na leczenie.
Jeśli możecie, bardzo prosimy o pomoc finansową. A także, jesli ktoś by mógł dać mu tymczas to byłoby wspaniale.
W sprawie incydentu już działamy. infa będą rozesłane do Faktu, SE, metra, staramy się dostać do kamer."

5 marca
Dzwoniliśmy do lecznicy po 19, tak jak nas poproszono, jednak pies jeszcze nie był po konsultacji. Info będzie jutro. Mamy dzwonic między 12-13. Jeśli będzie ok to do 15 trzeba zabrać psa!


7 marca

[quote name='asiuniap']Wczoraj nie działało dogo. Napisałam tekst poniżej i niestety, nie mogłam go wysłać (całe szczęście, że do skopiowałam).
Niuniek utyka jeszcze na nóżkę, ale koopę zaczął robić, więc idzie ku lepszemu. Jest bardzo grzeczny i łagodny.
Wczoraj po południu psiak trafił do azylu.
Szefowa podpisała weksel na 636 zł, który w całości zostanie zapłacony przez forum Labradory :loveu: Dziękujemy bardzo!!!!
Azor ma zerwane więzadło krzyżowe w kolanie. Za 1,5 tyg. będzie musiał mieć operację, koszt 800 zł.

Bardzo prosimy o pomoc w opłacie operacji :modla::modla::modla:

Na konto fundacji na Azora wpłynęlo (do wczoraj) od darczyńców 240 zł. Możemy te pieniądze przeznaczyć na operację więzadła, ale i tak to za mało.

Pytałam w klinice a propos wysłania pieniędzy na ich konto. Nie ma z tym problemu, aczkolwiek klinika prosiłaby, żeby po wpłacie na ich konto wysłać faksem potwierdzenie przelewu, oczywiście z dopiskiem; pies od Agnieszki Brzezińskiej, ponieważ jeest zarejestrowany na szefową azylu.
Pani nie potrafia mi powiedzieć co z ewentualną nadwyżką, jeśli udałoby się zebrać wyższą kwotę, niz wyniosłyby koszty leczenia (najprawdopodobniej zostałyby na koncie kliniki).
Dlatego moim zdaniem, byłoby lepiej żeby wpłat dokonywać na konto Azylu, podane przez Mariolkę, żeby uniknąć zamieszania. To tylko moje zdanie, darczyńcy niech sami zdecydują.






17 marca
Azorski przeszedł operację łapki. koszty wyniosły niestety ponad 1000zł :(
Chłopak sobie chyba nie zdaje sprawy z powagi sytuacji ;) Zupełnie nie przejmuję się łapką. Przez miesiąc musi mieć ograniczony ruch.


Ogłoszenia, itd ;)
http://labradory.info/viewtopic.php?t=9041



  • Replies 162
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Na każdym kroku jakaś tragedia i nieszczęście...:shake:

Pies jest naprawdę śliczny. Trzymamy kciuki aby szybko wrócił do zdrowia i znalazł nowy domek!

Posted

jezuu, co za debile. brak mi słów juz dzisja. co wąyek otworze to masakre robię z psami Ci p....ni zwyrodnialcy:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:
Zakatować, niech się nauczą rozumu tłumoki jedne.

Biedna psinka, mam nadzieję, ze te straszne przeżycia pozwolą mu żyć normalnie i znajdzie kochany domek.

Psinka do góry :multi:

Posted

jezuu, co za debile. brak mi słów juz dzisja. co wąyek otworze to masakre robię z psami Ci p....ni zwyrodnialcy:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:
Zakatować, niech się nauczą rozumu tłumoki jedne.

Biedna psinka, mam nadzieję, ze te straszne przeżycia pozwolą mu żyć normalnie i znajdzie kochany domek.

Psinka do góry :multi:

Posted

Czasem się słyszy, że biedni ludzie lub nawet bezdomni nie mający nic, pomagają jakiemuś psu, dzielą się z nim jedzeniem, czy chronią przed mrozem - sama widziałam i takich bezdomnych naprawde żal, ale ta historia wkurzyłą mnie na maxa, pajace jedne!

Posted

Dziewczyny. Popytajcie, może ktoś może pomóc w rozpoznaniu i "pogadaniu" z owymi miłośnikami zwierząt. W tym wypadku nie powinnyśmy zastosować taryfy ulgowej, że to biedni bezdomni itd.
Powinni ponieść konsekwencje, żeby na przyszłość się mocno zastanowili, czy warto robić taki myk ze zwierzakiem.

Potrzebne pieniądze na zapłatę w klinice!!!!

Posted

Obawiam sie Hanah że nic sobie z tego nie zrobią, nie przejmą sie, niektorzy porządnych ludzi sie czepiają bo tak łatwiej niż kogoś kto coś złego zrobił. Oczywiście nie wszyscy!

Posted

wiem , jak jest zwłaszcza ze to bezdomni, ale moze chociaz strach u du.. poczują.

Moze jakis dziennik typu metro powinien o tym napisac słó kilka, zjak to znieczulica wśród tylu osób w metrze warszawskim panuje, ze nikt nie zareagował, nie wpsominając o monitoringu, chyba jest tam jakis?

Posted

pies jest w Multiwecie. Dzisiaj spróbuję się dowiedzieć jak jest z kosztami.
Monitoring jest, swiadkami są ulotkarze, którzy go uratowali.
Ja niestety nie mam czasu zająć się tą sprawą.
Co do gazety... to hmm można byłoby skontaktować się z Metrem. Może ktoś już miał z nimi kontakt?

Aktualizowałam pierwszy post.
4 marzec:
miał badanie krwi, które nie wykazało, żadnych niepokojących objawów. Są robione kroplówki. Jutro będzie go widział ortopeda.
Jak będzie wszystko ok to pies jest do zabrania!!!

Posted

chodzić chodzi, ale utyka na jedną łapę dlatego jutro będą konsultacje. Sugerując się zdjęciem mówią że będzie normalnie chodził, bo zmiany w kręgosłupie są bardzo niewielkie. Tylko jeszcze tą łapę będą oglądać...

"i co z tym załatwianiem się?"
robił kupe a nie oddawał moczu, jednak już dochodzi do normy w tej kwestii

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...