Ulaa Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 Byłam parę dni temu w odwiedzinach i.... padłam, po prostu mnie zatkało, a raczej zaparło dech!!! Hadesowi ubyło z 5 lat!!! Jest pięknie obrośnięty, kolorowy, gładziutki i lśniący!!! W życiu go takiego nie widziałam, nie sądziłam, że z tego starego chorego zniszczonego psa może zrobić się jeszcze okaz "wystawowy" :D Właściwie została jego tylko głowa charakterystycznie wielka, a ciało dostał od młodego psa! Panie dokonują cudów :) Szarek;) dostaje wspaniałe świeże jedzonko - kocha jajka na twardo, wędzone rybki, cielęcinkę i podroby cielęce. Gardzi ciastkami i słodyczami. Jeździ na spacerki za miasto z synem pani. Ma w domu 2 miejsca: fotel i łóżko, ale i tak woli siedzieć przy bramie i mieć oko na wszystko, a do domu wpada do domu tylko policzyć ludzi i na noc spać. Nie lubi czesania ("krzywo patrzy" - też to zauważyłam, on był chyba bity szczotką) więc pani zamówiła dla niego rękawicę. Lubi dzieciaki z rodziny i wszyscy są nim zachwyceni. Nareszcie biedny staruszek znalazł swój raj na ziemi, a mnie łzy leciały jak od niego wracałam, bo te panie same nie mają wiele, ale widać, że Hadesik to prawdziwe oczko w głowie... Zresztą to, co mówią ludzie mniej znaczy zawsze. Liczy się to jak psiak wygląda i jak się zachowuje... A jemu się nawet wyraz pysia i oczek zmienił. Odzyskał blask, stał się taki rozluźniony... Czuje się bezpiecznie. Obserwuje teren, a jednocześnie jest na skinienie swojej pani. Wystarczy, że cicho powie coś do niego, a on od razu podchodzi i "pyta" oczami o co chodzi. Idealne porozumienie:) Oby więcej takich adopcji, naprawdę wraca chęć do życia widząc coś takiego. Quote
IKA & SONIA Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 Wspaniale, bardzo iło czyta się takie wieści Ulaa!!! Czas na zmianę tytułu, bo ten odstrasza. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.